W jakim wieku według Was dziecko może zostać samo Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • w domu, powiedzmy na 20-30 minut.
    A na chwilę? ile lat miało dziecko gdy po raz pierwszy było samo i na jak długo wtedy samo zostało?
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
    • 3 latke zostawiam na chwilę, gdy np. schodzę do piwnicy, garażu, a ona ogląda bajkę albo bardzo dobrze się bawi mocno zajęta, w innych przypadkach chce iść ze mną.
      6 latka zostawiam samego w domu sporadycznie, gdy idę na zakupy, na około godzinę, półtora. Przeważnie ogląda bajkę wink a na później też ma zaplanowaną jakąś zabawę. Robię tak tylko wtedy, gdy młody zdecydowanie odmawia pójścia ze mną i bardzo chce zostać sam w domu. Został tak może 3 - 4 razy, nawet nie zauważył, że minęła godzina smile

      Czy mam świadomość, że młody może w tym czasie coś zbroić, czy zrobić sobie krzywdę? Mam. Ale ja mając 7 lat sama wracałam ze szkoły z kluczem na szyi i czekałam 3 godziny na powrót rodziców z pracy i przeżyłam. Kiedyś musi nastąpić moment, że dziecko zostanie samo w domu.
      • mam 4 i 2, na dluzej nie wychodze dalej niz do ogrodka

        mniejsza z tym co zbroja, jak mnie nie bedzie, bo moga to rownie dobrze zrobic, jak jestem pod prysznicem - ja mam obawy inne: co, jesli to mnie sie by cos stalo po drodze i ile beda siedzialy w domu same, coraz bardziej wystraszone nieobecnoscia rodzica. brrr.

    • Pierwszy raz wyszłam na godzinę, gdy Konstancja miała 6 lat.
      Kornelka obecnie ma 6 lat, ale jej nie zostawiłabym samej dłużej jak na 10 minut - miewa szalone pomysły.

      --
      http://vector-cartoons.com/images/flinston3.gif
    • 6 latka zdarzyło mi się 2 razy zostawić na pół godziny.
      5 latka - na 5-10 minut.
    • Mam 3,5 latka i 5,5 latka. Zostawiam ich samych razem jak wiem, że maja zajęcie (np. oglądają bajkę) na 5-10 minut, żeby zejść do piwnicy czy po coś do ogródka.
      Ale nie wyszłabym całkiem z domu/podwórka zostawiając ich obydwu samych w domu.

      Na dłużej zostawiam pojedyńczo starszego, ale też wychodząc raczej gdzieś blisko, typu sklep po drugiej stronie ulicy, czy ogródek.
      Nie odważyłabym się zostawić go na dłużej i gdzieś pojechać np. autem. Bałabym się tego co ktoś już napisał, że jak mi się coś stanie po drodze to on będzie musiał tam sam siedzieć dłużej.

    • Moja pięciolatka nie chciałaby zostać.
      Koleżanki sześciolatka bierze pod pachę trzyletniego brata i idą do sklepów (poza zasięgiem wzroku matki zdecydowanie). Każdy ma inne standardy. Albo nie - jak ja - jeszcze nie mam zdania wink
      --
      Mam wrażenie, że wiele rodziców ma podobną wizję rodzicielstwa co 4 latek wizję posiadania rodzeństwa , czyli nowy członek rodziny ma być duży, bezproblemowy, a okres noworodka jezeli już musi to może ewentualnie przebyć jako uśmiechnięta lalka. /Makurokurosek/
      • 2,5 lat i 5 lat- od niedawna pozwalam sobie czasem zbiec do śmietnika (mieszkam na 4 piętrze)lub do sąsiadki z parteru na 10 minut,karzę im wtedy siedzieć na kanapie smile ale nie wiem czy siedzą.

        kiedyś zostawiłam śpiącą małą,starszy oglądał bajkę.
        wychodząc powiedziałam mu,że jakby mała wstała,niech jej powie,że poszlam tylko wyrzucić śmieci i zaraz wracam.
        wchodzę nba górę a on młodą ubiera bo jak wstała to wysadził ją na nocnik siku big_grin

        ale generalnie nie lubię/boję się ich zostawiać.(trauma z dzieciństwa)
        sąsiadka potrafi śpiącego roczniaka zostawić i wyjść na rynek na megaszybkie zakupy.
        ja nawet jak schodze do tego śmietnika to słysze wyimaginowane wrzaski,krzyki i w wyobraźni tysiąc różnych wypadków.
        sąsiadka 6latka wysyła do piekarni po chleb (nie ma jakiejś ulicy do przejścia, ale spory kawałek jest)

        więc ja to chyba panikara jestem ;p dla mnie to niedorzeczne

        --
        Ewelina-mama Kapselka(03.10.2005) i Niani(18.03.2008)
        "Byłam wspaniałą matką, zanim jeszcze miałam własne dzieci."
        (A.F.,E.M.)
    • córka ma ponad 6 lat a chłopcy po 4 i bywa, że czasami zostawiamy ich na pół godziny aby gdzieś coś załatwić. Robimy to wyłącznie wtedy gdy są spokojni.

      --
      Magdusia
      Krzyś i Bartuś
    • Razu pewnego gdy córka miała 3,5 lat zostawiłam ją samą w domu, by móc wyjść do piekarni naprzeciwko, po rogalika dla niej. Umówiłyśmy się że będzie stała przy oknie i czekała na mnie. Tak też było. Gdy po pięciu minutach wróciłam, córka siedziała dokładnie w tym samym miejscu w którym ją zostawiłam. Teraz ma 5,5, zdarza mi się ją zostawić samą w domu, lecz nie na dłużej niż 10, 15 minut.
      --
      "...a na ostatek podała Jagusia przysmak prawdziwy, bo racuszki z gryczanej mąki z miodem zatarte i w makowym oleju uprużone. - (W. Reymont "Chłopi")
    • Starsza jak miała z 6 lat a ja musiałam wyskoczyć na moment z psem. Na dłużej (1-1,5 godziny ) zostawała jak już umiała do nas zadzwonić, Młodszej to chyba jeszcze długo samej nie zostawię - obawiam się jej kreatywnych pomysłów. Ale ze starszą siostrą na trochę zostawała już parę razy.
    • Jak czasu ok. 4-4,5 roku zostawiam na 5 max. 10 minut, żeby zejść do samochodu po resztę zakupów np., raz czy dwa wyskoczyłam do apteki - w budynku obok (jak mała była chora - ale wtedy dałam jej telefon i powiedziałam, że ma dzwonić, jak się wystraszy, a ja przyjdę w 3 minuty - zadzwoniła - czym mnie oczywiście przeraziła bardzo - żeby się zapytać, czy może... posprzątać u siebie w pokoju...
      bardzo jej się to dzwonienie do mnie podobało smile
    • Mam 4 i 7,5-latka.
      Razem zostają sami tylko, jak schodzę na chwilę do piwnicy/ogródka po szczypiorek/wyrzucić śmieci (mieszkam w domu jednorodzinnym).
      Starszy zostaje sam na maks. godzinę, zwykle spędza ją przed telewizorem, ja w tym czasie odbieram młodszego z przedszkola.
      Razem na dłużej wolę ich nie zostawiać, bo różnie bywa, jak są razem suspicious
    • Od wieku ok 6/7 lat sam zostawał w domu na 1-2 godziny ( zakupy)
      jak twierdził, zakupów nie lubi , woli zostać w domu.
      Od 10 roku życia zostawał na popołudnie + noc - jedynie wymagał przygotowania po szkole obiadu.
      13 roku życia samodzielnie na 2 dni z samodzielnym wyjściem do szkoły , przygotowaniem posiłku.
      Od 15 roku życia samodzielne pobyty np 1 tydzień ( jak wyjeżdżamy na urlop a akurat nie chce jechać z nami lub jest szkoła). Z tego co widzę, dom wygląda jak dom ( nieco zabałaganiony , ale bez przesady), nie ma problemów w szkole.
      Dziecko wygląda na zadowolonego, fakt, że dość dobrze gotuje, wiec nie ma problemu z wyżywieniem się.


      Skoro od 8 lat zostaje sam i jeszcze się nigdy nic złego nie stało, a za 2 lata będzie pełnoletni i może się wyprowadzić na swoje, uważam, że moje postępowanie przyniosło oczekiwane efekty wychowawcze.
    • 3,5 l, zdarza mi się wyjść tylko jak szanowny się relaksuje, czytaj śpi na kilka min np do sklepu
      --
      Please, free me
      • Najstarszą (7 lat) zaczęłam zostawiać w tym roku szkolnym na ok. godzinkę. W tym czasie odprowadzam obie młodsze do przedszkola. Ona idzie do szkoły na późniejszą godzinę i szkoda mi tak ją zrywać wcześnie. Ale budzę ją oczywiście wczśniej i pytam, czy chce iść, czy spać dalej. Zwykle woli spać.


        --
        Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych

    • Na 20-30 minut to zdarzało mi się zostawiać 4-latkę (gdy np. wyskakiwałam na chwilę do sklepu czy z psem). 5-7 lat to już nawet na 3-4 godziny. Na wieczór i pół nocy (np. wyjście na imprezę) - tak gdzieś od 9-10 lat. W tym wieku zresztą sama wracała ze szkoły, wychodziła z psem i odgrzewała sobie obiad. 14-16 lat - na kilka-kilkanaście dni (kiedy już nie życzyła sobie z nami jechać na wakacje). Od 18 roku życia mieszka samodzielnie. I świetnie sobie radzi smile
      • 6-latka na 20-30 min
        4-latek- na dzień dzisiejszy nawet za dwa lata nie zostanie sam prze 10 min smile głowa pełna cudnych pomysłów
        --
        Martusia
        Staś
        • Mój syn ma prawie 5 lat i czasem zostaje sam na 5 minut jak muszę wyjść z psem (to jeszcze szczeniak). Mieszkamy na pierwszym piętrze. Raz zawołał mama to go usłyszałam na dole i wróciłam. Przed blokiem trawnik więc nie muszę przez ulicę chodzić, gdyby miało mnie tam coś potrącić. Syn ma w domu telefon i w każdej chwili może zadzwonić do mnie. Nie ma problemu z zostaniem samemu, nawet woli tak niż wychodzić na chwilę. Nigdy nie zrobił nic tak głupiego że miałabym mieć poważne wątpliwości czy go zostawić. Przeważnie ogląda w tym czasie bajkę i bardzo go to absorbuje.
          Na dłużej to nie wiem kiedy go samego zostawię, ale raczej nieprędko bo ja z tych bojących. Chociaż ja w wieku lat 6 sama chodziłam do zerówki. I sama z siostrą zostawałam (ona młodsza) już wcześniej jak mama musiała iść do sklepu. Nigdy nic się nie stało złego, ale my podobno bardzo spokojne i rozsądne byłyśmy.

          Więc podsumowując, wszystko zależy od dziecka i okoliczności oraz czasu nieobecności rodzica w domu.
    • Nie ma jednej odpowiedzi. Są dzieciaki które w wieku 10 lat i podczas obecności rodziców w domu potrafią robić takie głupoty, że by się je chciało za nogę do kaloryfera przywiązać, i są takie które w wieku 3-4 czy 5 lat są zdumiewająco dojrzałe i rozsądne. Nie wlezą na okno, nie będą się bawić kurkami od gazu, nie zeżrą domestosa.
      Każdy rodzic musi sam zadecydować kiedy dziecko może zostać samo. Minimum chyba jest to by 7-mio latek potrafił zostać sam w domu na godzinę czy pół. Ale są różne siedmiolatki (szalone, strachliwe). Ważne jest jednak by samodzielności uczyć małymi krokami. Nie zostawiać od razu na 2 godziny, ale na 5 minut, na czas zakupów w warzywniaku, wyniesienia śmieci.
      --
      Alabama8
    • a codziennie rano zostawiam swoją 4-latkę bo musze odwieźć starszą do przedszkola. Mała ogląda wtedy bajke leżąc w moim łóżku. Czasami sie w tym czasie ubierze jak ma już uszykowane ubranie. Starsza 6-latka nie bardzo chce zostawać sama w domu. Rzadko ją zostawiam a już tym bardziej z siostrą bo wiem że we dwie to już mogą mieć głupie pomysły. Zostawiam je max ma 5-10 min gdy schodze z 4 pietra do piwnicy czy sklepu na parterze.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.