Dodaj do ulubionych

2-latek,gdy sie denerwuje-bije

06.10.10, 22:04

--
kissAnia*:mój synek,kiedy czegoś mu sie nie da,na coś nie pozwoli,denerwuje síę i bije..najczęściej to mnie sie dostaje..od kilku dni stawiam go za karę w koncie,kiedy chce wyjść(po kilku sekundach)pytam czy mnie przeprosi..kiedy odpowiada że tak,pozwalam mu wyjść,mały podchodzi przytula mnie i daje buziaka,mówi że przeprasza..wtedy ja daję buziaka i mówię że b.go kocham..tylko,męczy mnie to skąd mu sie wzięło to bicie i co zrobić by przestał..proszę o rady..
Edytor zaawansowany
  • 16.01.17, 22:43
    Agresja jest w znacznej mierze naturalnym, choć uciążliwym skutkiem ubocznym uspołeczniania. Na pewnym etapie rozwoju każde dziecko ma z tym problem. Twój dwuletni synek wszedł właśnie zapewne w etap, w którym wybuchy złości, płacz, marudzenie, czy też bicie jest reakcją na niemożność poradzenia sobie z emocjami. Problem, z którym się teraz borykasz świetnie opisuje Martin Herbert w książce „Mamo, on mnie bije!”. Pisze on o tym, że czas pomiędzy pierwszym a trzecim rokiem życia jest okresem, w którym kształtuje się taki sposób funkcjonowania jakim jest roszczeniowość. Twojemu dwulatkowi trudno jest zaakceptować fakt, że ma nauczyć się ładnie prosić, czy cierpliwie czekać. Nadal jest on egocentryczną osóbką, dla której własne potrzeby są najważniejsze.
    Ważne jest jednak abyś nie pozwoliła rozwinąć się tej naturalnej agresji dziecka w niewłaściwy sposób. Martin Herbert, powołując się na psychologa Geralda Pattersona, wskazuje tu na kilka spraw:
    - Należy nie zaniedbywać nauki umiejętności prospołecznych dziecka (warto zatem wzmacniać dziecko udzielając pochwał za dobre zachowania lub innych form zachęty).
    - W relacji z dzieckiem ważna jest konsekwencja obojga rodziców (nie powinny zdarzać się sytuacje, w których za to samo zachowanie syn raz jest karany, a raz nie).
    - Na każde zachowanie agresywne trzeba reagować i wskazywać dziecku poprawne.
    Myślę, że te skrótowo opisane rady w jakiś sposób Ci pomogą, choć mimo wszystko zachęcam Cię do przeczytania całej książki. Jest dosyć krótka, napisana przyjaznym językiem i według mnie – warto smile
  • 22.01.17, 23:17
    Szanowna Pani,
    Dziecko w tym wieku przechodzi okres buntu 2-latka i negatywne emocje są dla niego czymś nowym i nie umie sobie z tym poradzić. Jednak nie powinna Pani zezwalać na to,aby syn Panią bił. Konsekwentnie za każdym razem kiedy wpada w złość próbować zignorować jego zachowanie i wyjść do innego pokoju i poczekać aż sam się uspokoi, a po skończonej histerii za każdym razem rozmawiać z nim patrząc się w oczy dlaczego tak zrobił,że mamę to bardzo bolało, jest jej przykro. Bo dziecko nie będzie rozumiało,że źle robi jeśli po wyjściu z kąta Pani tylko przyjmie jego przeprosiny. I przyzwyczajać go do tego,że nie zawsze dostanie to czego chce. Jednak to jest bardzo długotrwały okres, ponieważ dzieci nas sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić,kiedy rodzic nie wytrzyma i przystanie na wymuszanie i dziecięcą frustrację.
    Pozdrawiam
  • 28.02.17, 09:22
    Agresja - szczególnie u dzieci- to nie jest przejaw złego charakteru, czy złych genów - to ważny sygnał dla rodziców i opiekunów, że nadszedł czas nauczenia dziecka radzenia sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi. Tylko potępianie i negowanie agresji nic nie da, bo - zdaniem Jesper Juul w książce "Agresja nowe tabu. Dlaczego jest potrzebna nam i naszym dzieciom" - trzeba przemienić ją w coś pozytywnego, w pozytywne działanie.
    Ciągłe tłumienie i potępianie agresji doprowadzi jedynie do skutków negatywnych - począwszy od nieumiejętności radzenia sobie z nią, a skończywszy nawet na wybuchach niekontrolowanej przemocy. W książce znajdziesz wiele przykładów, jak reagować na agresje u dzieci i jak wspólnie razem z nimi ją rozładowywać i jak zamieniać na pozytywną energię. Agresywnemu dziecku trzeba okazać zrozumienie, a nie potępienie - jak pisze autor - ponieważ one tylko naśladują agresywnych dorosłych. Może czas przyjrzeć się sobie i swojemu otoczeniu? Nie bierz tego do siebie - to nie atak personalny. Zmęczenie związane z byciem rodzicem czasem nas oślepia do tego stopnia, że nie zauważamy że nasze dziecko zachowuje się jak lustereczko - odzwierciedla to, co widzi w swoim najbliższym otoczeniu.
  • 28.04.17, 22:09
    "Agresja - szczególnie u dzieci- to nie jest przejaw złego charakteru, czy złych genów - to ważny sygnał dla rodziców i opiekunów, że nadszedł czas nauczenia dziecka radzenia sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi."

    Mam wrażenie, że jest nieco inaczej - to moment, w którym rodzic powinien sobie zdać sprawę z tego, że coś poszło nie tak. Agresja dla dziecka jest najprostszym sposobem na odreagowanie, wyrzucenie z siebie emocji i wyrażenia niezadowolenia, bólu czy stresu. Nie można w takich sytuacjach odpowiadać agresją - krzykiem, klapsami. Trzeba pamiętać, że agresja rodzi agresję.

    Agresja u tak małego dziecka niekoniecznie ma podłoże w złym wychowaniu. Jest to niejako poszukiwanie rozwiązań, walka o "swoje" i badanie granic. Trzeba pamiętać, aby takich agresywnych sytuacji nie nagradzać. Czyli nie odpuszczamy. Według Bernarda Goldena należy (i to jest obowiązek rodzica!) pomóc dziecku w uspokojeniu się. Golden twierdzi, że powinniśmy unikać gróźb, krzyku, straszenia, sarkazmu, krytykowania zachowania, bo to może tylko spotęgować gniew i negatywne reakcje dziecka. Napisał nawet fajną książkę - "Zdrowy gniew", w której znajdują nie tylko porady, jak poradzić sobie z takimi sytuacjami, ale także pozwala pomóc zrozumieć ów dziecięcy gniew, agresywne postawy. Osobiście polecam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.