Dodaj do ulubionych

Ssanie kciuka

11.01.12, 17:18
Witam. Cz któraś z Waz zdołała pomóc oduczyć się dziecku ssania kciuka? Moja córka ma już prawie 6 lat i ciągle paluszek wedruje do buzzi. Dodam tylko, że sprawa z oduczeniem jest o tyle cięższa, że dziecko jest dość mocno impulsywne, histeryczne i nerwowe, a ssanie to jedyny sposób na uspokojenie. Kiedy miała ok 2-3 lata nawet nie było mowy, żeby ją oduczać. Nawet lekarze kazali dać sobie spokój, że bez kciuka nie da sobie rady w stresujacych dla niej sytuacjach ( mam na myśli sytuacje, gdy nie było po jej myślismile )Teraz jestem przerażona zwłaszcza przez zęby i nie wiem jak jej pomóc.
Chętnie wysłucham wszystkich rad.
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • yula Re: Ssanie kciuka 11.01.12, 19:16
      Skoro to jest uspokajacz to może porozmawiać z nią i wymyślić inny uspokajacz, który nie będzie szkodliwy? Sprawa o tyle trudna że podejrzewam że ona nad tym nie panuje, i to jest odruchowe. A jest pod opieką jakiegoś specjalisty np. psychologa ? Przydałoby sie jej i może miałby jakieś pomysły.
      --
      Julia,Maksiu i Tatiankasmile
      "Te książki miały prawdziwą szkołę życia" - moja pociecha o podręcznikach z poprzedniego roku
    • reninka72 Re: Ssanie kciuka 19.01.12, 03:27
      Mysmy niedawno oduczyli 5-latke uzywajac tego produktu:
      www.amazon.com/Mavala-Stop-Biting-Sucking-0-3-Fluid/dp/tags-on-product/B0000YUXI0
      Nie wiem czy jest do dostania w Polsce ale bardzo polecam. Zabralo nam to 2-3 dni, z dniami nie bylo problemu ale noce byly trudniejsze. Zostalam z nia przez dwa wieczory az zasnela, przytulalam, pocieszalam. Trzeciej nocy troche plakala ale przekonalam ja, ze juz przeciez umie sama zasypiac bez kciuka . W sumie bylo latwiej niz myslam. Powodzenia!
      --
      Life is what happens to you when you're busy making other plans...

      John Lennon
    • ewa237 Re: Ssanie kciuka 24.01.12, 20:17
      Witam, nasz syn też miał ten nałóg i właśnie w wieku 6 lat oduczył się ssać kciuka, pomógł nam
      strażnik kciuka (ang.thumbguard) : www.thumbguard.eu/pl/. Wszystko jest opisane na tej stronie.
      Zdecydowałam się zaryzykować i zamówić ten produkt i udało się a też już było ciężko, teraz jesteśmy pod opieką ortodonty i prostujemy ząbki.
      Te 'strażniki' (2 szt.) są wykonane z medycznego plastiku który można wyparzyć jak smoczki więc jeśłi by się pani zdecydowała to moge odstapić nasze, nie widać po nich że były używane bo długo nie były potrzebne, zostały nam jeszcze 3 paski przypinające . Można pisać na prywatny adres.
      pozdrawiam
      Ewa
      • herbatyy Re: Ssanie kciuka 30.04.13, 00:47
        Witam,
        przeczytałam Pani post z przed roku dotyczący ssania palca. My tez zmagamy się z naszą 6 letnią córką. Byłe już różne próby plastrowania, rękawiczek, smarowania. Jest już bardzo duży postęp, bo wcześniej każdy zastój w zabawie, jazda samochodem, oglądanie bajki, zasypianie kończyło się ssaniem. Jeśli jest jeszcze taka możliwość to chętnie odkupiłabym od pani tego strażnika kciuka.
        Pozdrawiam.
        • ewela2828 Re: Ssanie kciuka 16.09.13, 14:22
          Pora abym opisała naszą historię z paluchem.
          Ciągnięcie kciuka zaczęło się mniej więcej w drugim miesiącu życia mojego dziecka.
          Z początku w ogóle mi to nie przeszkadzało, nawet cieszyłam się ze sama sobie radzi a ja nie muszę stać na łóżeczkiem i podawać jej smoczka. W miarę upływu czasu zaczynało mi to coraz bardziej ciążyć i podjęłam kilka prób przekonania mojego maleństwa do smoczka. Pocyckała owszem, ale jak przychodził moment to i tak w buzi lądował kciuk.
          I tak moje dziecko siedząc w wózku siedziało z paluczkiem, jak zaczynała się nudzić, jak była zmęczona, głodna, jak ktoś inny niż ja ją usypiał ( u mnie jest na piersi), jak się przebudzała ciągle paluszek lądował w buzi. Nie pomagało proszenie, grożenie, smarowanie pieprzem czy gorzkim pazurkiem, wyciąganie z buzi. Byłam już podłamana bo nie wiedziałam co robić. I tak mój maż znalazł stronę z rękawiczkami kizzo, oglądnął program na tvn i podzielił się ze mną swoją wiedzą. Na początku byłam sceptycznie nastawiona,że na pewno się nie uda, ale postanowiłam spróbować. Zanim założyłam jej rękawiczki przeczytałam opinie innych rodziców, przeważnie były pozytywne więc moje nastawienie też lekko zmieniło się na plus.
          Jest sobota, zakładamy jej rękawiczki, mąż zakłada sobie swoje na rower i tak się razem bawią. Na początku zainteresowanie a poźniej codzienna zabawa. Obserwuje moje maleństwo z duszą na ramieniu. Z każdą godziną jestem coraz bardziej nastawiona, że tym razem się uda. Przychodzi wieczór boje się nocy. I o dziwo jest zupełnie normalna, przebudza się jak zwykle na cycka. Ranek podobny. Jest niedziela mała się lekko podenerwowała i włożyła kciuka zaczęła ssać, wyciągam jej jest bez nerwów, wcześniej na taki zabieg kończył się krzykiem. Przytulam ją uspakaja się. Mijają dwa tygodnie, moje dziecko nie ssie kciuka!!! Robię coraz większe przerwy bez rękawiczek. Po dwóch tygodniach zakładam jej rękawiczki tylko na noc. W ciągu dnia nie próbuje nawet wsadzić paluszka. Pozostał jednie jej odruch głaskania noska palcem wskazującym. Pogłaszcze noska i opuszcza rączkę. Moje maleństwo ma 14-miesięcy. Kochani rodzice jak macie taki problem spróbujcie rękawiczek. Prosty, nie inwazyjny sposób i naprawdę skuteczny.

          Mama
    • aniaurszula Re: Ssanie kciuka 24.01.12, 22:13
      moja przestala ssac kciuka w wieku ok 5 lat choc teraz prawie 7 latka czasem bierze do buzi palce lub gryzie rekaw wiec cos jeszcze zostalo, nam pomogl fakt ze wiosna zaczela jej skora pekac wokol kciuka , zaczelam jej tlumaczyc ze to wina brania paluszka do buzi, paluszek nie chce byc ssany i choruje itp, po kilku tygodniach przestala ssac kciuka ale niestety w sytuacjach stresowych szuka pocieszyciela i najchetniej by go ssala ale zaczyna sie wstydzic i czasem ssie po kryjomu.
      • lena.111 Re: Ssanie kciuka 25.01.12, 19:30
        dzięki bardzo za odpowiedzismile Co do smarowania kciuka czy malowania córa sobie radzi - myje go dotąt, aż będzie smaczny smile Skóra też jej pękała i sama sie tym nawet wystraszyła bo przez chwile nie brała do buzi, ale niestety tylko przez chwile. Najgorsze jest to, że ona to po prostu uwielbia, czasem nawet rezygnuje z różnych atrakcji w imie ssania. Ogląda telewizję ssie, układa sobie puzle też śsie . A wiadomo najgorzej ze spaniem, jak zasypia to wiadomo z paluszkiem w buzi, później wyciąga ( albo ja to robięsmile ) ale wystarcza, że się tylko przekręca przez sen i już paluszek w buzi....Mleczne ząbki były nawet proste, ale teraz wyrastają stałe i już widzę , że są krzywe, a ona nawet nie chce słyszeć o aparacie. Do tego wszystkiego właśnie dochodzi to, że jest dosyć trudnym dzieciaczkiem, wizyta z nią choćby na bilansie u lekarza to masakra, więc wizyt u ortodonty po prostu sobie nie wyobrażam.
        • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 29.01.12, 08:55
          zaden rozsadny ortodonta nie podejmie sie leczenia w takim przypadku, dopoki dziecko nie zaniecha ssania kciuka.
          Trudno cos doradzic, bo sprawa zostala zawalona lata temu ( wbrew temu, co wiele mam pisze, uwazam, ze niedopuszczenie, aby niemowle nauczylo sie ssac kciuka, likwiduje problem w zarodku w ciagu 2-3 tygodni. teraz jest po zawodach, a im pozniej, tym trudniej). Trzeba by caly czas byc z dzieckiem i trzymac za rece, odwracac uwage, zajmowac rece innymi czynnosciami, ale w tym wieku i w sytuacji, gdy dziecko aktywnie wybiera ssanie kciuka zamiast innych aktywnosci, , nie mam pomyslu.
          • lena.111 Re: Ssanie kciuka 29.01.12, 10:21
            mruwa9 napisała:

            > zaden rozsadny ortodonta nie podejmie sie leczenia w takim przypadku, dopoki d
            > ziecko nie zaniecha ssania kciuka.
            > Trudno cos doradzic, bo sprawa zostala zawalona lata temu ( wbrew temu, co wiel
            > e mam pisze, uwazam, ze niedopuszczenie, aby niemowle nauczylo sie ssac kciuka,
            > likwiduje problem w zarodku w ciagu 2-3 tygodni. teraz jest po zawodach, a im
            > pozniej, tym trudniej). Trzeba by caly czas byc z dzieckiem i trzymac za rece,
            > odwracac uwage, zajmowac rece innymi czynnosciami, ale w tym wieku i w sytuacj
            > i, gdy dziecko aktywnie wybiera ssanie kciuka zamiast innych aktywnosci, , nie
            > mam pomyslu.

            Zgadzam się w 100 % i żałuję, że posłuchałam lekarzy jak mała miała 2 tygodnie, żeby przestać oduczać ją ssania kciuka ( zakładałam rekawiczki na rączki) bo to i tak nic nie da, gdyż jest to bardzo silny odruch i musi sam minąć. Poźniej jak był czas oduczać, to jak już pisałam wcześniej, było to bardzo trudne ze względu na bardzo ciężkie przechodzenie buntu ( badanie nawet dziecka pod kontem zaburzeń SA, na szczęście to nie to , ale charakterek i zachowanie bardo zbliżonesmile)
            Ona wie, że martwi mnie to , że ssie tego palucha i cały czas mówi, żebym odwracała jej uwagę i coś z nią robiłasmile Wszystko fajnie tylko, ze mam jeszcze jedno dziecko i nie jestem w stanie cały czas "coś" z nią robić.
            Przeraża mnie tosad
            • aniaurszula Re: Ssanie kciuka 29.01.12, 11:01
              i tu sie mruwa z taba zgodze, ja nieswiadomie pozwolilam starszej ssac palca bo smoczka nie chciala i tewalo to dluzej gdy jej kuzyn z tego samego roku smoczkowy dawno zapomnial do czego sluzy smoczek ona nadal ssala kciuka zwlaszcza do snu, teraz bylam madrzejsza i jak mlodsza zabierala sie do ssania palca ja jej dawalam smoczek, osiagnelam jeden cel ssie smoczka a nie palca ale tylko gdy usypia lub jest marudna np z powodu choroby pozostala czesc dnia i nocy bez smoczka.tylko jak wytlimaczyc zagorzalym przeciwniczka smoczka ze kciuk jest gorszy , zwlaszcza tym na forum o karmieniu piersia
              • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 29.01.12, 11:14
                ja uwazam, ze ani smoczek, ani kciuk. Gdy moje dzieci zaczynaly ssac kciuka, wyciagalam lapke z buzi i diagnozowalam przyczyne stanu: nudzi sie? -> bawilam sie z dzieckiem, spiace? uspic, np. przy piersi. Glodne? Piers. I w ten sposob po 2-3 tygodniach problem mijal bezpowrotnie, a dzieci byly zupelnie bezsmoczkowe. Ale przez te 2-3 tygodnie bawilismy sie w wyciaganie kciuka z buzi i po kilkadziesiat, moze kilkaset razy dziennie, choc dziecko nie tyle sie wkurzalo, ile uwazalo to za zabawe. No, ale po krotkim czasie bylo po sprawie, wiec warto bylo. Z tym, ze nie mozna wowczas dziecka zostawiac samego sobie. Zatkac zatyczka czy kciukiem jest dla rodzica wygodniejsze na krotka mete, ale potem moze skonczyc sie, jak u dzieci z tego watku.
                Niektore dzieci same z siebie rezygnujaze ssania kciuka, u innych nawyk sie utrwala, a ja widzialam niejednego nastolatka (serio- mowie o 14-16-latkach!) ssacych kciuka, z tragicznymi konsekwencjami dla zgryzu. Nigdy nei wiadomo, w ktorej kategorii znajdzie sie nasze dziecko, dlatego bezpeicznie jest po prostu stlumic nawyk w zarodku i nie pozwolic do utrwalenia. A teraz juz po zawodach (to do autorki). Nie wiem, co poradzic. Plastelina, ciastolina, koraliki- do zajecia rak,moze jakis instrument muzyczny, ale tym nie da sie zajmowac non stop. Spacery, aktywnosc fizyczna, sporty, wyjsc miedzy ludzi, gdzie dziecko bedzie sie wstydzilo wystepowac z palcem w buzi...Zostawac z dzieckiem podczas zasypiania i trzymac za rece, takie rzeczy moze zadzialaja u dwulatka, u szesciolatka- bo ja wiem? Postawic sobie realne plany stopniowego odstawiania, czyli na poczatek wyeliminowac ssanie w ciagu dnia, to juz bedzie postep i krok do przodu w celu eliminacji kciuka w nocy.
                • lena.111 Re: Ssanie kciuka 29.01.12, 13:04
                  mruwa9 napisała:

                  Niektore dzieci same z siebie rezygnujaze ssania kciuka, u innych nawyk sie utr
                  > wala, a ja widzialam niejednego nastolatka (serio- mowie o 14-16-latkach!)

                  NIEEEEEEE!!!!!!!!!!!!smile

                  Z moją corą jest tak, że jak jest w przedszkolu ( 9 godz) to nie ssie bo nie ma ze sobą kawałka materiału, ale wystarczy, że tylko po wejdzie do mieszkania i już po niego idzie i zaczyna ssaćsmile
                  Bez owego maeriału palca do buzi nie włoży, dlatego też postanowiłam , że po feriach po prostu jej ukochaną "matusie" wróżka zabierze i może wtedy się oduczy. Serce tylko mi się kraję, że za jednym zamachem straci swoje dwie ukochane rzeczysad
                  Ach.... przy trzecim będę mądrzejsza. Niedawno siostry córka zaczęła pchać paluszka do buzi to śmiali się wszyscy ze mnie, że stoję przy niej jak strażnik Teksasu smile Ale udało się! mała ma już pół roku i nie ma ani smoczka ani palucha nie ssiesmile
                  Trzymajcie za nas kciuki!smile
          • stypkaa Re: Ssanie kciuka 30.01.12, 12:27
            > Trudno cos doradzic, bo sprawa zostala zawalona lata temu ( wbrew temu, co wiel
            > e mam pisze, uwazam, ze niedopuszczenie, aby niemowle nauczylo sie ssac kciuka,
            > likwiduje problem w zarodku w ciagu 2-3 tygodni. teraz jest po zawodach, a im
            > pozniej, tym trudniej).

            Mój Starszy bezsmoczkowy syn nie ssał kciuka jako niemowlę, zaczął natomiast wtedy kiedy większość dzieci już kończy ssać cokolwiek - jak miał 2,5 roku. Teraz wiem, ze u niego była to reakcja na stres spowodowany pójściem do przedszkola.
          • kondolyza Re: Ssanie kciuka 02.03.12, 23:31
            mruwa9 napisała:
            >niedopuszczenie, aby niemowle nauczylo sie ssac kciuka
            przesadzasz... od niemowlaka do 6 latka długa droga więc nie ma co hitseryzować. moje dziecko ssało kciuk w pierwzych miesiącach, smoczka nie akceptowała i ja uznałam że nie ma co wrzucać dziecko z deszczu pod rynnę i uczyć smoczka kiepskiego czyli balonikowaty taki co nie wypadnie jak inne itp.
            ssała przy zasypianiu, nie płakała w nocy bo przy przekręcaniu pewnie ssała kciuk, nie wiem do końca jak to było każdej nocy ale przypuszczam bo nie budzi się od 3go mca życia.

            • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 03.03.12, 09:18
              a w jakim wieku jest teraz twoje dziecko? I czy ssie kciuka nadal?Niektore dzieci same przestana to robic jeszcce w niemowlectwie, ale wiele utrwali nawyk i bedzie kontynuowac go dlugo po okresie niemowlectwa, do nastoletniego wieku wlacznie. I nigdy nie wiadomo,w ktorej grupie znajdzie sie to konkretne, nasze dziecko. Chyba, ze potrafisz przewidywac przyszlosc.
              Dlatego stlumienie problemu w zarodku chroni przed potencjalnymi problemami w przyszlosci.Bo nie wiemy, jak grozny jest to nawyk w tym, konkretnym przypadku, czy ustapi sam, czy sie utrwali.
              Moje potrojne matczyne doswiadczenie pokazuje, ze im wczesniej wyeliminujemy ten nawyk, tym jest to latwiejsze.
    • stypkaa Re: Ssanie kciuka 30.01.12, 12:39
      > Witam. Cz któraś z Waz zdołała pomóc oduczyć się dziecku ssania kciuka?
      Tak, zdołałam. Ale łatwo nie było smile

      Ale po kolei - opiszę jak to było u nas.
      Mój syn zaczął ssać kciuka mając 2,5 roku - u niego była to reakcja na stres spowodowany pójściem do przedszkola. Na początku zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego co się zaczyna, więc nie reagowaliśmy. Potem, zgodnie z zaleceniami od psychologa, nie reagowaliśmy, bo było mu to potrzebne. A potem zrobił się z tego taki nałóg, że już nie dało rady.
      W końcu przyszedł czas, że zaczęły mu krzywić się zęby. Nasza pani dentystka, która jest też ortodontą - powiedziała, że absolutnie trzeba dziecko oduczyć ssać kciuka. Super - tylko jak to zrobić?
      U nas gorzki paluszek nie działał. Pierwszym razem zrobił mi taką histerię,ze na długo odechciało mi się z nim walczyć. Potem już po prostu nauczył się, że wystarczy umyć ręce i można ssać kciuka znowu.
      Rozmawialiśmy z nim wiele razy. W pewnym wieku sam doszedł do tego, że on wie, że nie powinien ssać tego kciuka, bo krzywią mu się zęby, ale "mamo, ja muszę".
      Ortodonta jednak naciskał, aby przed wyrżnięciem się zębów stałych załatwić sprawę kciuka, bo potem będzie prawdziwy problem. Dała nam tzw. płytkę przedsionkową. I to był przełom. Pani doktor pokazała nam ćwiczenia jakie mamy robić codziennie kilka razy. Robliśmy te ćwiczenia, syn dostawał też płytkę przed zaśnięciem, dzięki temu zaczął zasypiać z płytką, bez kciuka. Powoli zaczął się odzwyczajać. Dodatkowo kilka pierwszych dni kładłam się z nim przed zaśnięciem, głaskałam po rączce, pilnowałam, aby odruchowo nie brał kciuka do buzi.
      I udało się!!!
      Po ponad 3 latach ssania kciuka wreszcie przestał. Od tego czasu minął już rok i Młody nie ssie kciuka, nie wrócił do tego nałogu.
      U nas dodatkowo podziałał też autorytet lekarza i rozmowa o tym, że nie chce mieć krzywych zębów. Ale zdecydowanie najbardziej pomogła płytka!!
      • iwonsik Re: Ssanie kciuka 01.03.12, 21:57
        mamy ten sam problemsad Ja ssałam kciuk bardzo długo i sama się odzwyczaiłam chyba tuż przed szkołą...masakra!! Obawiałam się, że moje dziecko też będzie ssało i tak się stało, mimo, że zapewniam mu czułość, zabawy, zajęcia i spokój. dbam o niego jak umiem najbardziej, usypiam go czytając książeczki i głaszcząc ok.godziny ale palec musi być na koniec i już. Kilka razy udało mu się usnąć bez palca ale było bardzo ciężko. Rozumie już coraz więcej, bo ma niemalże 2latka, ale szczególnie przy usypianiu i po przebudzeniu paluch jest aż pomarszczony od ssania... Pije wodę i inne płyny z filiżanki od roku ale mleko tylko i wyłącznie z butelki. W dodatku musi kręcić sobie moje włosy przy tym. To uczucie jest w nim mocno zakorzenione. Nie chcę brutalnie mu tego zabraniać ale myślę, że powoli powinien z tego wyrastać. Jak to zrobić?? Smoczki nie sprawdzają się, przegryza je po 2 dniach. W ciągu dnia jeśli nie jest bardzo zmęczony lub głodny, nie pomyśli o kciuku -tematu wtedy nie ma.
        Czy tę płytkę można sobie na własną rękę wypróbować? jaki rozmiar? znalazłam takie allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=p%C5%82ytka+przedsionkowa
        • stypkaa Re: Ssanie kciuka 22.03.12, 12:09
          > Czy tę płytkę można sobie na własną rękę wypróbować? jaki rozmiar? znalazłam takie rel="nofollow">allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=p%C5%82ytka+przedsionkowa

          Tak, to była dokładnie taka płytka. Z tym, że nie mam pojęcia jaki rozmiar, bo my dostaliśmy ją od ortodonty.
          Ale może kup najmniejszą na początek?
          A co do pytania czy można ją sobie na własną rękę wypróbować? Nie wiem, ale nie sądzę, żeby miała jakąś krzywdę dziecku zrobić. Ale pewnie nie zaszkodzi spytać jakiegoś stomatologa przy okazji.
    • nangaparbat3 Re: Ssanie kciuka 02.03.12, 22:38
      Zastanawiam się, czy ten horror oduczania jest rzeczywiście konieczny.
      Mam w pracy koleżanke koło 40. z aparatem ortodontycznym, w koncu z leczeniem zgryzu mozna pewnie i poczekac.
      Sama mam dziecko już dorosłe, ale swego czasu okropny ssak, i ze szmatką, właśnie. Szmatke zgubiła, ale ssac nie przestała. Zgryz w porządku, dentysta powiedział, że psuje się od palucha, jeśli i tak byłby nieprawidłowy, prawidłowemu nie zaszkodzi (gdzieś to ponoc wyczytał). Nie wiem, ile w tym prawdy.
      W każdym razie wydaje mi się, że nie powinno sie do tego (ODSTAWIANIA PALUCHA) przykładac tak wielkiej wagi, tyle uwagi poświęcac, skupiac się na problemie. Ssanie palucha jest dla dzieci niezmiernie ważne i intuicja mi podpowiada, ze psychologiczne skutki siłowego oduczania mogą byc poważniejsze niż się wydaje. Ja bym się nie odwazyła, a w dodatku nie chciałoby mi się.
      --
      "Zadałem pytanie, a teraz mówię tezy do pytania."
      • lena.111 Re: Ssanie kciuka 13.03.12, 18:54
        Witam ponownie. Bardzo dziękuję za odzew i radysmile. Piszę, żeby się pochwalić, że się udało!!! Od miesiąca mała nie ssie palucha. Elfiki zabrały szmatkę ( a dla niej szmatka i paluch to jedno) więc nie potrafiła ssać "tylko" palca. Pierwszy dzień był straszny, płakałyśmy razem, ale udało się!!! Z córy jestem dumna a sobie udzielam nagany za to, że pozwoliłam tak jej się przyzwyczaićsmile
    • asiaw14 Re: Ssanie kciuka 17.09.13, 11:48
      hej,to chyba jest dosyc powrzechne i ja bym sie na twoim miejscu nie martwila. Moja 5 letnia corka tez czasem pcha palce do buzi szczegolnie w stresujacych sytuacjach. Zauwazaylam ze czym wiecej zwaracam jej uwage tym wiecej ona tak robi...wiec moze sproboj nie zauwazac, dziecko moze tego uzywayc zeby zwrocic na siebie uwage?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka