Re: 13-latka i bunty... Dodaj do ulubionych


To co opisujesz to żaden straszliwy bunt. Po prostu nastolatki (przynajmniej niektóre, ale tych nieniektórych jest jakaś mniejszość) mają ważniejsze rzeczy na głowie niż zanoszenie rzeczy do prania, sprzątanie ubrań zza łóżka czy zbieranie pojedyńczych papierków spod biurka. W sumie może to i racja - to starsznie nieekonomicznie nosić do śmieci po 1 papierku wink
--
Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.