Dodaj do ulubionych

pozostawienie dziecka samego w klasie jako kara

07.12.12, 19:07
dzisiejsza sytuacja ze szkoły mojego 6 - latka, mały bawił się z kolegą samolotami, Pani poprosiła o posprzątanie i ustawienie się do wyjścia na stołówkę na śniadanie. Kolega zostawił mojego syna z zabawkami więc ten postanowił je posprzatać - jako ostatni bo wszyscy stali już w parach, pani kilka razy go zawołała, po czym razem z dziećmi wyszła z sali na stołówkę zamykając za sobą drzwi na klucz. Klasa wróciła po około 20-25 minutach z śniadania. Pomijam że syn został bez zjedzonego śniadania - bo zawsze pilnuję żeby przed wyjściem ze szkoły coś zjadł ale mam wątpliwości czy Pani postąpiła słusznie zostawiając mojego 6 latka samego w zamkniętej klasie
--
..............................
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
Obserwuj wątek
    • joalma Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 19:41
      nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. czy pani w ogóle pomyślała, że jemu coś mogło się stać pod jej nieobecność? dziecko mogłby się nawet własną śliną zakrztusić i NIKT nie mógłby mu pomóc, albo wpaść na głupi pomysł wyjścia przez okno. a w razie pożaru - co? z resztą co to za pomysł zostawiania dziecka samego w zamkniętej klasie. dziecku trzeba wytłumaczyć jesli coś źle robi a pani chyba minęła się z powołaniem. ja bym od razu zgłosiła sprawę dyrekcji. nauczycielka nie ma prawa zostawić dziecka bez opieki.
    • janka345 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 19:43
      To chyba jakiś żart, czy troll? 6-latka nie wolno zostawić bez opieki ani na chwilę!!!!!! W naszej rejonowej podstawówce pani wypuszcza dzieciaki do toalety z panią ze świetlicy (bo nie mogą same chodzić po korytarzu), świetlicowa też zostaje z dziećmi, kiedy pani musi do toalety. Wszystko dlatego, że nie mogą zostać same. Za takie coś, jak opisujesz należy jej się nagana z wpisem do akt!!!!!!!!!!
        • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 19:54
          sama jestem w szoku, syn mi o tym powiedział jak wróciliśmy i zobaczyłam nie zjedzone śniadanie, opowiedział mi o wszystkim. Pytała czy ktoś do niego zaglądał - mówi że nie, dopiero Pani otwarła drzwi jak wszyscy wrócili .Chodzi mi to po głowie cały dzień, to samo sobie pomyśłałam , że to przecież to dziecko i stać mogło się wszystko.
          --
          ..............................
          Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
          Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
          Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
            • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 20:11
              w poniedziałek idę porozmawiać z panią, może nie zauważyła że młody jednak został???
              (nie wierzę, że to piszę) ale w głowie mi się nie mieści jak to mogło się stać
              --
              ..............................
              Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
              Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
              Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
              • aka10 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 20:13
                spartanka4 napisała:

                > w poniedziałek idę porozmawiać z panią, może nie zauważyła że młody jednak zost
                > ał???
                > (nie wierzę, że to piszę) ale w głowie mi się nie mieści jak to mogło się stać

                Nie mogla nie zauwazyc. MUSI wiedziec, ilu uczniow ma w danym dniu i ilu wychodzi z klasy. A jak pojdzie do lasu i TAM zapomni Twojego syna? A jak wybuchnie pozar?
                --
                Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
                • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 20:31
                  no właśnie musi wiedzieć, pamiętam jak poprzednia wychowawczyni za każdym razem ich liczyła!!!! a co gdyby poszli na dwu godzinny spacer, straszna sprawa.
                  Nie wiem czy najpierw iśc do niej czy od razu do dyrektora.
                  --
                  ..............................
                  Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
                  Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
                  Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
                  • aduerin Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 07.12.12, 23:34
                    generalnie na calym swiecie stosuje sie cos co zwie sie chain of command... czyli krok po kroku do wyzszej istancji ale w PL dominuje tryb donosicielstwa i skarzypyctwa z jakiego niektorzy nei wyrosli pomimo ukonczenia szkoly. Wiec, idziesz do nauczycielki, sluchasz co ma do powiedzenia, nastepnie wedrujesz do dyr i konfrontujesz. Tylko najpierw sprawdz, ile w tym fantazji dziecka, ktore byc moze nie chcialo zjesc niesmacznego sniadania. Dziecie mojej siostry twierdzilo, ze panie palily papierosy na akademii szkolnej przy panu dyrektorze. Tez bys poleciala do dyrektora, robic afere o to ze przy dzieciach nie wolno palic?
                    • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 08.12.12, 08:45
                      ok nawet jeśli nie miał ochoty jeśc śniadania, to nie pani nie powinna zostawić go samego w klasie, mógł iśc z grupą i poprostu nie zjeśc - choć to jeszcze nigdy się nie zdarzyło.
                      --
                      ..............................
                      Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
                      Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
                      Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
                      • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 08.12.12, 21:49
                        "
                        Moim zdaniem syn mógł kłamać."
                        jestem na 100 % pewna, że nie kłamie.
                        To czy został specjanie czy nie to już inna kwestia ale napewno nie kłamie, pewna jestem że został w klasie podczas sniadania w zamknietej na klucz klasie a całe okoliczności zdarzenia pewnie zostaną tajemnicą
                        --
                        ..............................
                        Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
                        Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
                        Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
                        • gazeta_mi_placi Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 11:19
                          Jakie masz inne dowody (np. rozmowy z innymi dziećmi, które potwierdziły, że Twój syn został w klasie i nie był obecny na śniadaniu) na to, że Twój syn mówi prawdę? Żyjemy w czasach gdzie w szkole i domu chucha się i dmucha nawet na dużo starsze dzieci i nie bardzo wierzę, że nauczycielka celowo by się narażała na utratę pracy przez pozostawienie dziecka w klasie.
                          Skąd masz ową 100% pewność? Same słowa syna to trochę za mało, prawie każde małe dziecko chociaż raz okłamało (z różnych powodów i w różnych okolicznościach) rodzica, to naturalne, nawet jeśli generalnie jest grzeczne i bezproblemowe.

                          --
                          http://www.suwaczek.pl/cache/7fb4623a27.png
                          • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 18:08
                            znam swoje dziecko smile
                            widzę to po spójności opowiadania zdarzeń, po emocjach jakie temu towarzyszą
                            --
                            ..............................
                            Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
                            Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
                            Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
                            • gazeta_mi_placi Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 21:34
                              Emocje mu towarzyszą bo boi się, że wyda się że kłamał? Tak też może być. Niestety rodzice (zwłaszcza matki) są bardzo zaślepienie swoimi latoroślami.
                              Ileż matek morderców i pedofilów zaklinało się "To na pewno nie mój syn".
                              Niestety prawda musi być obiektywna, jeżeli inne dzieci potwierdzą wersję syna ( a przecież dzieci np. bliżsi koledzy syna z przedszkola pewnie zauważyły jego nieobecność na śniadaniu) wtedy należy działać.
                              --
                              http://www.suwaczek.pl/cache/7fb4623a27.png
      • mama303 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 09:42
        janka345 napisała:

        > To chyba jakiś żart, czy troll? 6-latka nie wolno zostawić bez opieki ani na ch
        > wilę!!!!!! W naszej rejonowej podstawówce pani wypuszcza dzieciaki do toalety z
        > panią ze świetlicy (bo nie mogą same chodzić po korytarzu)

        To juz lekka przesada i schiza.
        • spartanka4 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 17:59
          ola33333 napisała:

          >
          > wyjasnilabym sprawe z nauczycielka, a swoja droga to czemu nie zjadl tego sniad
          > ania bedac sam w klasie?
          ponieważ śniadanie zostaje w plecaku na korytarzu a nie w klasie
          --
          ..............................
          Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
          Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
          Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
          • ola33333 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 09.12.12, 19:16

            > ola33333 napisała:
            >
            > >
            > > wyjasnilabym sprawe z nauczycielka, a swoja droga to czemu nie zjadl tego
            > sniad
            > > ania bedac sam w klasie?
            > ponieważ śniadanie zostaje w plecaku na korytarzu a nie w klasie

            To tym bardziej bym porozmawiala z nauczycielka, nie moze byc, ze dziecko jest glodne w szkole i nie wolno mu zjesc sniadania.
        • janka345 Re: pozostawienie dziecka samego w klasie jako ka 10.12.12, 08:20
          to nie jest żadna schiza, tylko asekuracja nauczycielki. Wiesz, co stałoby się, gdyby wypuściła grupkę dzieci do toalety same, a one weszłyby np. na parapet? Takie przypadki bywały wśród nawet starszych. Nauczycielka wyleciałaby z pracy. Dzieciaki idą do toalety ze świetliczanką (toaleta dość daleko, na końcu kortarza i za zakrętem), a nauczycielka zostaje w klasie z tymi, którzy nie mają potrzeby iść. We wrześniu było tak, że nauczycielka szła do łazienki ze wszystkimi dziećmi, bo jeszcze nie było świetliczanki na etacie. Śmieszne, ale co miała zrobić.

          Oczywiście, że trzeba sprawdzić wiarygodność dziecka, ale matka zna je najlepiej i jeśli to jest prawda, to nauczycielka zachowała się skandalicznie. Ciekawe, jak będzie się tłumaczyć... Myślę, że zostawienie przez nieuwagę jest możliwe przy tylu rozbrykanych, kręcących się dzieciakach, ale to świadczyłoby o braku wyobraźni pani i na szczęście większości nauczycielek nigdy się nie przytrafiło.
            • spartanka4 Re: Ciekawe jak to się skończyło? 12.12.12, 09:38
              więc tak
              byłam w poniedziałek, pani zszokowana sytuacją, najpierw mówiła, że to nie możliwe ale po wymienieniu kilku faktów które świadczą o tym że syn nie kłamie, pani zmiękła. Dzieci liczy owszem ale jeszcze przed wyjściem z klasy, to Ona wychodzi jako pierwsza i zostaje przy drzwiach, więc jeśli syn był w miejscu opisanym przez niego - same to sprawdzałyśmy - nie ma fizycznej możliwości żeby go zauważyć. Pani obiecała podpytać po cichu dziaciaki, problem jest w tym, że dzieciaki siedzą w zasadzie codziennie z kimś innym a do tego na śniadanie schodzą z drugą zerówką i klasą 1. pech chce że kolega z którym syn tego dnia się bawił i uznawany jest jako "najlepszy" od poniedziałku choruje zresztą jak ponad 16 innych dzieci. A jaka jest możliwośc że dziecko zapamięta co było tydzień temu w szkole - raczej mała sad
              Dziś byłam znowu i sytuacja od poniedziałku się nie ruszyła bo dużo dzieci nadal nie chodzi i chyba tak niestety zostanie.
              Ale pani nauczycielka bardzo się przejęła cała historią, przepraszała mnie już chyba z 30 razy, sama mówi że spać przez tę sprawę nie mogła, bo gdyby coś się stało to Ona by sobie tego nie darowała. Teraz z klasy wychodzi ostatnia i zagląda nawet pod biurko, bo boi się że jak dzieciaki podłapią to mogą się specjanie chować.

              --
              ..............................
              Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
              Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
              Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka