Dodaj do ulubionych

Czy wasze dzieci też tak bałaganią!?!?!?!?!?

30.08.04, 11:14
Mam dwójkę dzieci, starsza 10 lat jak nabałagani to sama sprząta, ale ręce mi
już opadają jeśli chodzi o małą - 1,5 roku. Wiem, że to normalne, nie jest to
moje pierwsze dziecko, ale już nie mam siły. Wywala wszystko z każdej
szuflady, półki, szafki i to wcale nie po to, żeby np. sie czymś pobawić,
tylko wawali i idzie dalej. Mimo wielu usprawnień nie wszystko w domu mogę
pozamykac czy postawić wyżej. sama nie jestem specjalnie porządnicka, ale
bałagan, który robi juz mnie przytłacza. Kiedy im to mija, bo ja już nie
pamiętam. Boże daj mi cierpliwość!!
Edytor zaawansowany
  • 30.08.04, 12:55
  • 30.08.04, 13:07
    Właśnie posprzątałam razem z 5-latką jej pokój, ufff
    A młodsza (18m-cy) pomagała wink Co posprzątałyśmy, to
    ona wywalała. Ale chociaż to moje trzecie, nie pamiętam,
    kiedy to mija ...
  • 30.08.04, 23:42
    czesc, mam 1,5 rocznego synka. rano jak wstaniemy pierwsze kroki maly kieruje
    do pudla z zabawkami zeby wywalic je do góry dnem, potem dopiero obejrzy bajke
    i zje sniadanie wink. wywala i psuje wszystko co stanie mu na drodze. generalnie
    nie zabraniam mu tego jezeli dotyczy to zabawek. jak zaczyna ruszac lutro albo
    moją szufladę z bielizną czy czymkolwiek innym to mu tlumacze kilka razy ze nie
    wolno jak tonie skutkuje to stawiam go do kąta z a kazdym razem jak ruszy cos
    czego mu zabronilam. Sprobuj to naprawde skutkuje, tylko trzeba byc
    konsekwentnym i robic to za kazdym razem jak cos wywala. Ucze go tez sprzatac
    razem ze mną wieczorem ale wrzuci do pudla dwie zabawki i czeka zebym ja
    posprzatala. ale dobre i to u takiego malucha.Teraz jestem w ciązy i tak czasem
    ze strachem mysle jak bedzie wyglądal moj dom przy dwoch takich balaganiarzach,
    mam nadzieje ze drugie to bedzie dziewczynka i ze bedzie spokojniejsza od
    Michasia. Pozdrawiam serdecznie. powodzenia.
  • 30.09.04, 12:03
    Ja muszę sprzątać jeszcze po 10 latce. Nie zeby nie umiala, umie, najlepiej to
    pokazuje jak zagrożę "pilotem" i "szlabanem". Ale na co dzień...koszmar.
    Przestałam tam wchodzić żeby nie dodawać sobie strsu, ale z przerażeniem myślę,
    że niebawem zamieszka tam mój młodszy, obecnie 10 miesięczny. Włosy mi się jeżą
    na głowie jak o tym pomyślę. Chyba będę tam sprzątać sama.
  • 22.04.17, 19:12
    Witam,
    porządku uczyć powinniśmy już od najmłodszych lat. Dwulatek wyrzuci papierek do kosza, trzylatek powrzuca zabawki do pudełka. I już wtedy powinniśmy być konsekwentni. Jeśli chcemy by posegregowało klocki, a sami czasem wrzucamy jak popadnie, nie oczekujmy, że ono zrobi to samo.
    Jeśli natomiat to jest dziesięciolatka, będzie trudniej. Najprawdopodobniej jest ona już przyzwyczajona, że mama po niej sprząta. Jak zauważa Ewa Klepacka-Gryz w swojej książce "Mama, mamusiu, mamoo" (strony:127-130) pokój dziecka to jego terytorium, ale nie musimy tolerować bałaganu, który w nim panuje. Co zatem możemy zrobić? Jeśli nie szanuje rzeczy (ubrań/ksiązek/gier) możemy zaprzestać ich kupowania podając powód. Nie zrażając się tym, ze np. będzie musiała chodzić w dziurawej bluzie. Nie pakujemy dziecku plecaka choćby miało dostać jedynkę za nieprzygotowanie. Dziecko powinno znać swoje obowiązki oraz konsekwencje za niewywiązanie się z nich. Jeśli poprosimy o popsrzątanie pokoju czekamy, aż to wykona. Jesteśmy konsekwentni i twardzi. Dziecko musi wiedzieć, że nie odpuścimy. A już na pewno nie robimy tego za nie mówiąc "to ostatni raz ", bo to nie będzie ostatni. W przypadku nie wykonania polecenia muszą być wyciągnięte konsekwencje, to może być wstrzymanie kieszonkowego lub też zabranie innego przywileju, na którym dziecku zależy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • 12.06.17, 10:15
    Sądzę, że po 13 latach te porady są zbędne wink
  • 05.06.17, 15:55
    Naukę sprzątania, czy inaczej trening czystości należy wprowadzać od momentu, gdy dziecko zaczyna robić bałagan. Już w wieku kilku miesięcy potrafi wyjmować książeczki czy zabawki- wtedy robi to trochę bezmyślnie, warto więc zwracać mu uwagę i zaczynać sprzątanie od zabawy „zabieranie- odkładanie”. Dziecku będzie sprawiać radość odkładanie książeczek na półkę czy zabawek do pudełka tak samo jak ich wyciąganie. Półtora roczne dziecko naśladuje osoby z najbliższego otoczenia. Jeśli będziemy nazywać czynności, które wykonujemy, a przede wszystkim, gdy sami będziemy utrzymywać samodyscyplinę – nie będzie większych problemów ze sprzątaniem. Oczywiście, na początku sprzątanie powinno przybierać formę zabawy. Można się bawić w takie zabawy jak „kto pierwszy wrzuci do pudełka więcej klocków” czy „Raz, dwa, trzy – tata/mama patrzy!” i w tym momencie jakaś zabawka czy książeczka musi trafić na swoje miejsce. U młodszych dzieci warto także wprowadzać onomatopeje, czyli dźwięki naśladowcze. Dzieci będą chętniej odkładać na półkę (parking) klocki przypominające w danym momencie samolot czy samochód. Można także z dzieckiem wybrać się do sklepu po specjalne pudełko bądź po prostu mu je wręczyć – to właśnie tam będą trzymane poszczególne zabawki. Trzeba również wyznaczyć stałe miejsce dla nich. Maluchowi będzie łatwiej spamiętać, gdzie ma odkładać swoje „skarby”.
    Sprzątanie może być także czasem wspólnie spędzonym w rodzinie. Kiedy mama musi umyć okna czy pozmywać naczynia, maluch może dostać swoją szmatkę, którą będzie polerować szyby czy spróbuje sam coś umyć. Nie bójmy się wdrażania dzieci w obowiązki domowe. Dzieci chętnie będą się zgłaszać do pomocy, a gdy usłyszą nasz sprzeciw mogą się tylko zniechęcić.
    Podczas sprzątania ważna jest stanowczość i jednoznaczność rodziców oraz konsekwencja. Dziecko musi czuć, że praca, którą wykonuje jest potrzebna i przynosi efekty. Najważniejsze jest, by wyrobić u dziecka poczucie bałaganu i porządku, a więc zauważenia różnicy w miejscu, gdzie stoją zabawki czy książki. To właśnie rodzic musi uświadomić dziecku tę różnicę. Nie jest to trudne, jednak wymaga czasu. Nie należy się jednak zniechęcać, ponieważ trening czystości będzie w przyszłości procentował – nie tylko w pokoju zapanuje ład i porządek, ale i człowiek uczy się lepszej organizacji swojego czasu.

    Istnieje wiele poradników dla rodziców jak sobie radzić z niesfornymi dziećmi, czy jak wprowadzać reguły do domu. Ja zaproponuję jednak najpierw książkę dla młodszych dzieci, ale i dla waszych 5 i 10 latków również – „Martynka i wielkie sprzątanie”. Dzieci uwielbiają tę bajkową postać, szybko mogą się z nią utożsamić, a jeszcze, gdy książeczka zostanie przeczytana przez rodzica (z odpowiednimi wstawkami „o widzisz, może i my tak zrobimy” itp.) to może przynieść dodatkowe wsparcie w treningu czystości. Jeśli wy, jako mamy, chcecie zdobyć większą wiedzę i praktyczne porady jak wprowadzać reguły do codziennego życia, polecam książkę „Każde dziecko może nauczyć się reguł” Annette Kast-Zahn, zwłaszcza od strony 83, gdzie w kilku zdaniach przedstawione są reguły dotyczące sprzątania. Książka jest bardzo przejrzysta, opisane są w niej konkretne sytuacje i odpowiedzi jak sobie radzić z dzieckiem w danym momencie. A najważniejsze jest to, że historie i porady podzielone są wiekowo, także każdy znajdzie coś idealnie dla siebie. smile
  • 10.06.17, 18:16
    Witam. Ma pani rację jest to normalny okres w życiu każdego dziecka .Zaproponowałbym pani króciutką książkę "sztuka prowadzenia sporów" autor Szopenchauer. Proszę pamiętać że dzieci też potrafią być złośliwe, i w ten sposób sprawdzają na co mogą sobie pozwolić trzeba być stanowczym i nie ugiętym. Własnie w tym okresie kształtuje się charakter dziecka. Pracowałem 2 lata w żłobku i 2 lata w przedszkolu to coś wiem na ten temat. Najsurowszą karą dla dziecka jest izolacja od zabawek,i od samych rodziców np: postawieni dziecka do konta ....nie zawadzi spróbować.
  • 12.06.17, 13:26
    Najpierw sprawdź, jak się "Schopenhauer" pisze...
  • 01.08.17, 21:23
    Po trzynastu latach trochę za późno. Rany, też daję się nabierać na stare wątki. smile

    --
    "Odwal się od moich kóz i pomidorów, ja to mam od dawna zaplanowane w szczegółach." (c)mathiola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.