Dodaj do ulubionych

problem z przedszkolem

24.11.15, 17:59
Witam wszystkich. Mam problem z adaptacją córci w przedszkolu. Córeczka jest wychowywana w duchu RB w spokojnej atmosferze. Nie ma doświadczenia z dziećmi ze względu na brak małych dzieci w rodzinie. Odkąd poszłam do pracy, córeczka zostaje z babcią. Jest wesoła, spokojna, przytula się do mnie, taty i babci. W tym roku zaczęliśmy przygodę z przedszkolem, niestety nie może się zaadaptować w przedszkolu. Boi się wchodzić do sali z dziećmi. Był czas, że chodziła do przedszkola (we wrześniu - ok 1 miesiąca), ale zdarzyło się kilka razy, że czegoś się mocno przestraszyła (boi się niespodziewanych hałasów) i od tego czasu mimo licznych prób sytuacja zamiast się poprawiać, pogarsza się. Do tej pory stałam na stanowisku, że będę próbować drobnymi kroczkami, ale wygląda na to, że jest coraz gorzej zamiast lepiej. Jestem bliska odpuszczenia przedszkola na ten rok - może wydorośleje i zapomni. Od września przyszłego roku będzie objęta "obowiązkiem przedszkolnym" to podjęlibyśmy znowu próby. Czy ktoś miał podobny problem ze swoim dzieckiem? Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami z przedszkolem waszych dzieci. Z góry dzięki.
Edytor zaawansowany
  • malinka4561 15.05.18, 19:05
    Witam,
    po zapoznaniu się z Pani problemem uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest zostawienie dziecka w przedszkolu. Okres adaptacyjny przebiega różnie i zależy on od indywidualnego rozwoju dziecka. Widocznie Pani córka potrzebuje trochę więcej czasu, który należy jej dać. Warto rozmawiać dużo z córką i przedstawiać przedszkole w pozytywnym ujęciu, jak i spotykać się z dziećmi z grupy poza przedszkolem na wspólne zabawy. Na początku, jeżeli jest taka możliwość, warto odbierać dziecko w godzinach południowych i stopniowo wydłużać czas pobytu w przedszkolu, aby miało ono czas na oswojenie się z sytuacją przebywania w przedszkolu i czuło się bezpieczne, wiedząc, że zostanie z niego odebrane. Dziecku łatwiej będzie zrozumieć zaistniałą sytuację, gdy pozna historię bohaterów książek, którzy tak jak ono bali się przedszkola, np. ,,Zuzia idzie do przedszkola" z serii Mądra Mysz. A dla Pani polecam ,,Psychologię rozwoju człowieka" B. Harwas-Napierały i J. Trempały, z naciskiem na rozdział o rozwoju emocjonalnym dziecka, str. 45-70.
  • verdana 15.05.18, 20:53
    Zostawienie co najmniej 9 letniego dziecka w przedszkolu wydaje sie radą nie najszczęśliwszą. Dla trolla Malinki polecam "Arytmetykę dla najmłodszych", tam uczą odczytywania dat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.