Dodaj do ulubionych

Dostalam w pysk. Jak przeprosic?

13.12.15, 22:00
Poklocilam sie z mama. W czasie klotni okazalam jej brak szacunku i mama strzelila mnie w pysk. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Az wstyd mi napisac dokladnie, co zrobilam, nie chce zeby bylo ze sie uzalam a sama jestem nielepsza. Dostalam w pysk i nie dziwie sie mamie, zasluzylam.
Chce teraz przeprosic mame za swoje zachowanie. Chce zeby wiedziala, ze wyciagnelam wnioski. Nigdy nie mialam problemu z przeproszeniem jej, ale teraz byla wyjatkowo ostra awantura i nie wiem jak to zrobic. Pomozcie, prosze.
Edytor zaawansowany
  • 14.12.15, 10:03
    po prostu idz i powiedz, ze chcesz porozmawiac. Poinnas przeprosic, a takze twoja mama powinna cie przeprosic za to co zrobila.. choc wielu doroslym nie przechodzi to przez gardlo, bo mysla, ze to normalne.

    zdarzylo sie, a nie pwoinno..

    Zapytaj tez mame, jakby sie czula gdyby ja np szef zdzielil w twarz...

    po drugie... no coz..zalezy tez co zrobilas. Ja dostalem 2 razy..taz od ojca, raz od babci wink

  • 14.12.15, 13:50
    Nigdy wczesniej nie dostalam w pysk. Kiedys, dawno temu, w podstawowce (teraz mam 16 lat) zdarzalo sie w tylek dostac. No ale przegielam wczoraj. Sama przeprosin nie oczekuje bo zasluzylam. Klocilismy sie i powiedzialam mamie ze jest glupia. Nie wiem jak moglam tak powiedziec i wstyd mi za to.
    Mowisz zeby przeprosic tak jak normalnie bym to robila za cos innego? W sumie dostalam za swoje, wiec moze faktycznie nie musze nie wiadomo jak przepraszac, tylko normalnie. Sprobuje.
  • 14.12.15, 16:17
    Owszem, mama też cię powinna przeprosić. Danie "w pysk" to jest poważna, paskudna sprawa. IMHO gorsza niż nazwanie kogoś "głupią".
  • 14.12.15, 22:33
    Przeprosilam, juz jest w porzadku.
  • 15.12.15, 14:45
    Nie, nie jest w porzadku.
    Nazwanie kogos głupim nie jest usprawiedliwieniem uderzenia w twarz.
    Problem jest , że ty tego nie widzisz.
  • 15.12.15, 15:26
    Nie kogos, tylko mamy. Rozumiem, ze tak zareagowala i nie mam zalu. Okropnie sie zachowalam.
  • 15.12.15, 19:47
    mamy tez...
    to nie jest miłe powiedzieć komuś, ze jest głupi, ani uprzejme ani cokolwiek..
    mama również nie ma ŻADNEGO prawa w takim wypadku uderzyć w twarz…
    nadal problemem jest , że ty tego nie widzisz jako niewłaściwe zachowanie twojej mamy tylko twoje…
  • 15.12.15, 20:57
    Ale nie chce sie nad soba uzalac skoro sama nie jestem bez winy.
  • 15.12.15, 21:07
    To nie jest kwestia użalania
    To jest kwestia faktów : „jesteś głupia” nie usprawiedliwia uderzenia twarz
    Problem jest , że ktoś myśli że to może usprawiedliwiać.
  • 16.12.15, 20:31
    Ale nie powinnam byla tak mowic. Dostalam nauczke. Zeby bylo jasne, nie popieram bicia dzieci i mam nadzieje ze juz wiecej nie dostane za nic w pysk od mamy. Sa lepsze kary, np. szlaban. Ale to byla wyjatkowo sytuacja, mama miala prawo sie wkurzyc. Przeprosilam, sprawa zamknieta.
  • 16.12.15, 22:37
    to nie jest nauczka
    -to jest przemoc
    to nie jest wyjątkowa sytuacja
    -to jest przemoc
    mama miała sie prawo wkurzyc
    mama nie ma prawa uderzyc cie w twarz - to jest przemoc

    Innej rzeczywistosci nie ma.
    Mozesz na nia zamykac oczy, ale jej nie zmienisz.
    sprawa nie jest zamknieta
    to jest akceptowana przez ciebie przemoc.
    przykre.
  • 17.12.15, 18:33
    A zadna z Was nigdy nie dostala, ze tak radykalne jestescie?
  • 17.12.15, 22:58
    Dostałam
    Dlatego wiem jak to jest byc ofiarą przemocy.
  • 16.02.16, 21:45
    Nie masz racji. Ja też raz dostałam, w wieku bodajże 15 lat i uważam, ze słusznie. I autorka nie ma prawa mieć żalu do mamy, zachowała się paskudnie i mama zareagowała ostro, ale dużo większa wina jest autorki niż mamy.

    --
    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
  • 28.02.16, 00:04
    To nie jest przyjemne ani potrzebne, ale rozumiem mame, bo zasluzylam.
  • 28.02.16, 10:13
    I od 2.5 miesiąca dręczą cię wyrzuty sumienia i uważasz, że zasłużyłaś? I nic się nie fochnęłaś na mamusię?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 28.02.16, 21:07
    Nie drecza, nie rozpamietuje, po raz pierwszy od dawna weszlam wczoraj na ten watek z ciekawosci zobaczyc, czy ktos cos od tamtej pory odpisal. Ale uwazam, ze zasluzylam i "nie fochnelam sie".
  • 20.02.16, 22:43
    Ja dostalam raz. Od babci. Przeprosila mnie.

    --
    My stalismy na tarasie gadajac o naplywie uchodzcow, jedzeniu wieprzowiny i noszeniu burki. Takie filozoficzne rozmowy smile
  • 28.02.16, 00:03
    Pewnie zalezy tez za co.
  • 18.12.15, 13:26
    No ja na szczęście nigdy. Moja mama mnie kocha i szanuje.
  • 18.12.15, 16:12
    No wlasnie, slowo SZANUJE. Szacunek musi dzialac w dwie strony. Na co dzien obie sie szanujemy. Ale tym razem okazalam mamie brak szacunku i za to byl plaskacz.
  • 18.12.15, 17:54
    O tak, za brak szacunku walimy po mordzie, aby szacunek odzyskać. Dziewczyno, jeśli jesteś prawdziwa, to masz przechlapane. Bo nie rozumiesz pojęcia "szacunek". Matka nie ma dla Ciebie szacunku, ani odrobiny. I na szacunek , jesli Cię nie przeprosiła nie zasługuje.
  • 18.12.15, 21:23
    agolina99 napisał(a):

    > No wlasnie, slowo SZANUJE. Szacunek musi dzialac w dwie strony. Na co dzien obi
    > e sie szanujemy. Ale tym razem okazalam mamie brak szacunku i za to byl plaskac
    > z.

    Gdyby Twoja matka powiedziala do Ciebie, ze jestes glupia, to dalabys jej w twarz? Jesli nie, to dlaczego? Czy matka nie powinna miec szacunku do dziecka?
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 22:02
    Nie wiem, jak bym zareagowala. Nigdy mi tak mama nie powiedziala.
  • 28.02.16, 12:58
    Już jako dorosła osoba odezwalam sie kiedyś wyjatkowo niegrzecznie do mojej mamy. Powiedziała spokojnie: Czy kiedykolwiek powiedzialam do ciebie w ten sposób?
    Minelo prawie 30 lat, a dla mnie to wciąż zywa nauka i wzor. Plaskacz nie bylby nia na pewno.

    --
    Każdy naród sam wybiera swój los. Andrzej Celiński, październik 2015
  • 16.12.15, 22:07
    froshka66 napisała:

    > To nie jest kwestia użalania
    > To jest kwestia faktów : „jesteś głupia” [b][u]nie usprawiedliwia[/
    > u][/b] uderzenia twarz
    > Problem jest , że ktoś myśli że to może usprawiedliwiać.

    Otoz to. NIC nigdy nie usprawiedliwi bicia innego czlowieka.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 17.12.15, 21:21
    Nie, nigdy nie dostałam w pysk. Nikt z moich znajomych nie dostał. W dobrej rodzinie to jest kompletnie niemożliwe. Cóż, mogłabym przyjąć, że matka tak strasznie wyszła z siebie, że była w amoku i uderzyła. Ale fakt, że oczekiwała przeprosin oznacza, ze uważa walenie w pysk za zachowanie całkowicie dopuszczalne i zamiast prosić Ciebie o wybaczenie uznaje, ze to Ty masz jeszcze przepraszać. A to znaczy,że jesteś ofiarą przemocy, a Twoja matka powinna się wstydzić. Najbardziej tego, że masz przeprany mózg i nie rozumiesz, ze zachowanie matki wyklucza ją z grona dobrych matek i przyzwoitych ludzi. Jeśli nie jesteś trollem, to pora pomyśleć o jak najszybszym odizolowaniu się od domu i zmianie sposobu myślenia.
  • 18.12.15, 09:06
    Nie mam przepranego mozgu, nie jestem katowanym dzieckiem. Nigdy nie dostalam w pysk, a w tylek ostatni raz jakies 4, moze 5 lat temu. Teraz sie zdarzyla wyjatkowa sytuacja.
    I to nie mama kazala sie przeprosic, tylko sama z siebie to zrobilam, bo mialam wyrzuty sumienia, ze ja obrazilam.
  • 18.12.15, 11:09
    Dostałaś w tyłek jako 12-latka??? Wow, to naprawdę mamie puszczają nerwy często gęsto. A potem mama się zorientowała, że mogłabyś oddać, bo już jesteś duża? No w głowie mi się nie mieści, serio. I nie, nie "dostałam w pysk". Nawet w twarz nie dostałam. Jeżeli uważasz takie zachowania i takie słownictwo za naturalne, to jednak mózg przeprany wzorowo, pogratulować rodzicom sukcesu wychowawczego.
  • 18.12.15, 12:24
    Tak, dostalam wtedy klapsa. Nie pamietam, czy mialam 11 lat czy 12. Podkreslam: nie lanie, tylko pojedynczego klapsa. Odroznijmy to od bicia. Nawet klapsa nigdy nie dostalas?

    A teraz? Teraz mama wkurzyla sie na mnie, na corke, ktora okazala brak szacunku swojej matce i obrazila ja. Za to w zlosci dala mi w TWARZ, skoro slowo "pysk" jest dla Ciebie takie obrazliwe. Zareagowala tak jak zareagowala i nie mam zalu, bo paskudnie sie zachowalam. Oczywiscie, pewnie lepsza kara bylby szlaban, ale mama byla strasznie wkurzona i rozumiem ja. Nie chce robic z siebie niewiniatka.

    Moja mama nie jest typem osoby bijacej dziecko, to byla wyjatkowa sytuacja. Jeden plaskacz, pierwszy w zyciu i pewnie ostatni, wyjatkowa sytuacja. Nie ma u mnie w domu patologii i bicia mnie.
    Wyluzujcie, prosilam tylko o rade w kwestii tego, jak przeprosic za swoje zachowanie.
  • 18.12.15, 13:29
    > Odroznijmy to od bicia. Nawet klapsa nigdy nie dostalas?

    Nie.

    > Zareagowala tak jak zareagowala i nie mam zalu, bo paskudnie sie zachowalam.

    Ogarnij wreszcie, że ona zachowała się [paskudniej. A to ona podobno jest dorosła.
  • 18.12.15, 16:13
    Ale rozumiem, ze ja zabolaly moje slowa. To musi byc straszne, uslyszec jak rodzona corka ci mowi, ze jestes glupia.
  • 18.12.15, 16:25
    no... i co ?
    to jest jakis powód żeby uderzyc w twarz? Nie, nie jest
    Mnie ostatni d... bolała, nawet nie wiesz jak... i nikomu w pysk nie dałam.

    A dla mnie to nie stest starszne... ba uważam, że każdy rodzić powinien kilaka razy takie coś usłyszec i skutecznie tym zarzadzic...
  • 18.12.15, 21:25
    agolina99 napisał(a):

    > Ale rozumiem, ze ja zabolaly moje slowa. To musi byc straszne, uslyszec jak rod
    > zona corka ci mowi, ze jestes glupia.

    Wiesz, jakis powod mialas, zeby to powiedziec. Normalna matka powinna sie nad tym zastanowic, bo moze rzeczywiscie zachowuje sie tak, ze spokojnie ja mozna glupia nazwac. Z reszta, sama to udowodnila, bijac Cie po twarzy.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 22:03
    Nie mialam powodu. Zwykla rozmowa o balagan w pokoju, mama kazala mi posprzatac, a ja ja obrazilam.
  • 18.12.15, 22:18
    agolina99 napisał(a):

    > Nie mialam powodu. Zwykla rozmowa o balagan w pokoju, mama kazala mi posprzatac
    > , a ja ja obrazilam.

    W TWOIM pokoju?
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 20.12.15, 09:39
    agolina99 napisał(a):

    > Ale rozumiem, ze ja zabolaly moje slowa. To musi byc straszne, uslyszec jak rod
    > zona corka ci mowi, ze jestes glupia.

    Mogą zaboleć, owszem. Ale czy to takie straszne? Chyba tylko wtedy, kiedy człowiek całe swoje samopoczucie uzależnia od tego, czy jest wielbiony przez nastoletnie, być może nieco krnąbrne dziecko w trudnym wieku. A nastolatki w standardzie mają bunt wobec rodziców i pyszczenie.
    Szczerze pisząc, to jeśli w trakcie jakiegoś sporu wymsknie mi się trochę za dużo, to przepraszam pierwsza, bez względu na przewiny drugiej osoby.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 20.12.15, 18:44
    morekac napisała:

    > agolina99 napisał(a):
    >
    > > Ale rozumiem, ze ja zabolaly moje slowa. To musi byc straszne, uslyszec j
    > ak rod
    > > zona corka ci mowi, ze jestes glupia.
    >
    > Mogą zaboleć, owszem. Ale czy to takie straszne? Chyba tylko wtedy, kiedy człow
    > iek całe swoje samopoczucie uzależnia od tego, czy jest wielbiony przez nastole
    > tnie, być może nieco krnąbrne dziecko w trudnym wieku. A nastolatki w standardz
    > ie mają bunt wobec rodziców i pyszczenie.
    > Szczerze pisząc, to jeśli w trakcie jakiegoś sporu wymsknie mi się trochę za du
    > żo, to przepraszam pierwsza, bez względu na przewiny drugiej osoby.


    I tak własnie zrobilam. Za to, ze wymsknelo mi sie za duzo przeprosilam pierwszy bez wzgledu na to ze dostalam za to w pysk
  • 20.12.15, 18:54
    Mama też powinna cię przeprosić i powinnaś tego od niej oczekiwać.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 28.02.16, 13:02
    Nieprawda. Kiedy ludzie się kochają, powiedzenie w gniewie, że ten drugi jest glupi, nie jest wielkim dramatem.

    --
    My stalismy na tarasie gadajac o naplywie uchodzcow, jedzeniu wieprzowiny i noszeniu burki. Takie filozoficzne rozmowy smile
  • 28.02.16, 21:11
    Kiedy ludzie się kochają, nie mowia tak sobie.
  • 18.12.15, 21:29
    agolina99 napisał(a):

    >
    > A teraz? Teraz mama wkurzyla sie na mnie, na corke, ktora okazala brak szacunku
    > swojej matce i obrazila ja.

    Agolina, szacunek, to nie jest cos, co sie ma automatycznie bedac rodzicem. Na szacunek trzeba sobie zasluzyc. I to nie biciem.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 11:47
    a w tylek ostatni raz jakies 4, moze 5 lat temu.

    łaskawa matka, mogła bić nadal...
    a tu juz 5 lat nie bije smile

    dobra pani
  • 18.12.15, 17:51
    Twoja matka usłyszała to, co powinna usłyszeć. Danie córce w twarz za to, że powiedziała, zę matka jest głupia jest absolutnie niedopuszczalne. Matka się zezłościła, bo usłyszała prawdę. Trzeba być cholernie głupią osobą, jesli zrobiła coś takiego.
  • 18.12.15, 19:01
    Gdyby uderzyla mnie w twarz bez powodu, a ja bym jej cos takiego powiedziala, mialabys racje. Ale bylo na odwrot.
  • 18.12.15, 20:49
    Uderzenie w twarz za to, ze usłyszało się od córki - jak sadzę w kłótni - że jest się głupią oznacza tylko, że matka nie umie rozmawiać, nie umie się zdystansować, a szacunku wymaga lejąc. Naprawdę fakt, ze dała ci po twarzy cokolwiek zmienia? Jeśli dopiero wtedy zrozumiałaś, że masz mieć do matki szacunek, to rozumiem, ze masz szacunek tylko do ludzi używających przemocy. Cóż. Mąż też w ten sposób będzie od Ciebie wymagał szacunku?
    Nie mam cienia szacunku dla matki, która daje córce w twarz i nie przeprasza. Fakt, ze Ty przeprosiłaś jest klęską wychowawczą. Nie masz godności, a matka na szacunek nie zasługuje.
  • 18.12.15, 21:20
    verdana napisała:

    > Nie mam cienia szacunku dla matki, która daje córce w twarz i nie przeprasza. F
    > akt, ze Ty przeprosiłaś jest klęską wychowawczą. Nie masz godności, a matka na
    > szacunek nie zasługuje.

    Zgadzam sie calkowicie.


    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 22:04
    Byla mega wkurzona, dlatego strzelila mnie w pysk. Ze zlosci za to, ze ja obrazilam.
  • 18.12.15, 21:18
    agolina99 napisał(a):

    > Gdyby uderzyla mnie w twarz bez powodu, a ja bym jej cos takiego powiedziala, m
    > ialabys racje. Ale bylo na odwrot.

    Objetnie jaki powod by nie byl, normalna matka nie bije wlasnego dziecka po twarzy, ani nigdzie indziej. Moze i racje mialas, ze ...jest glupia.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 21:16
    agolina99 napisał(a):

    > Nie mam przepranego mozgu, nie jestem katowanym dzieckiem. Nigdy nie dostalam w
    > pysk, a w tylek ostatni raz jakies 4, moze 5 lat temu. Teraz sie zdarzyla wyja
    > tkowa sytuacja.

    To, ze Cie po tylku bila, to tez nie jest normalne.



    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 22:05
    Pojedyncze klapsy reka, nie zadne lanie.
  • 18.12.15, 22:17
    agolina99 napisał(a):

    > Pojedyncze klapsy reka, nie zadne lanie.

    To nadal nie jest normalne.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 18.12.15, 21:14
    verdana napisała:

    > Nie, nigdy nie dostałam w pysk. Nikt z moich znajomych nie dostał. W dobrej rod
    > zinie to jest kompletnie niemożliwe. Cóż, mogłabym przyjąć, że matka tak strasz
    > nie wyszła z siebie, że była w amoku i uderzyła. Ale fakt, że oczekiwała przepr
    > osin oznacza, ze uważa walenie w pysk za zachowanie całkowicie dopuszczalne i z
    > amiast prosić Ciebie o wybaczenie uznaje, ze to Ty masz jeszcze przepraszać. A
    > to znaczy,że jesteś ofiarą przemocy, a Twoja matka powinna się wstydzić. Najbar
    > dziej tego, że masz przeprany mózg i nie rozumiesz, ze zachowanie matki wyklucz
    > a ją z grona dobrych matek i przyzwoitych ludzi. Jeśli nie jesteś trollem, to p
    > ora pomyśleć o jak najszybszym odizolowaniu się od domu i zmianie sposobu myśle
    > nia.

    Jak zwykle swieta racja, Verdana.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 05.01.16, 07:47
    lewacka ideolo-doktrynero.

    Poczuła misję, teraz musi koniecznie wbić klin między matkę a córkę. Lewactwo zawsze wie lepiej, jak powinniśmy żyć i jak powinniśmy się czuć.

    froshka66 napisała:

    > Nie, nie jest w porzadku.
    > Nazwanie kogos głupim nie jest usprawiedliwieniem uderzenia w twarz.
    > Problem jest , że ty tego nie widzisz.


    --
    Стyкaчи, чекиcты и члены рoccийcкoй aгентyры идите нa х...
  • 05.01.16, 15:32
    Przekonałes mnie
    Danie ci w pysk, bedzie usprawiedliwione ideowo.
  • 07.01.16, 22:48
    froshka66 napisała:

    > Przekonałes mnie
    > Danie ci w pysk, bedzie usprawiedliwione ideowo.

    Kto ci rękę rozbuja, panno ideolo-doktrynero?

    Jak ci ktoś pisze, że dostał słusznie i pretensji nie ma, to nie urządzaj mu po leninowsku jego świata na nowo. Gdybyś miała władzę, pewnie tę matkę kazałabyś do łagru zesłać, neomarksistko.

    Lata lecą, a lewactwo wciąż takie samo, wciąż ta wilcza natura z nich wyłazi.


    --
    Стyкaчи, чекиcты и члены рoccийcкoй aгентyры идите нa х...
  • 28.05.16, 04:07
    agolina99 napisał(a):

    > Klocilismy sie i powiedzialam mamie ze jest glupia

    Rzeczywiscie jest glupia,czy tylko palnelas tak,zeby ja obrazic?
  • 29.05.16, 20:39
    Palnelam, zeby ja obrazic sad Szlam do kolezanki, mama powiedziala, ze nie wyjde dopoki jest balagan w pokojui i obrazilam wtedy mame. A przeciez wystarczylo posprzatac, zajeloby mi to moze 20 minut i 20 minut bym sie spoznila do kolezanki. A tak obrazilam mame, dostalam w pysk, do kolezanki za kare i tak nie poszlam i jedyne co z tego mialam to potem potworne wyrzuty sumienie, ze obrazilam mame.
    Nie dostalam juz potem ani razu za nic w nic. Mama mnie nie bije, wbrew temu co niektore osoby tu sugeruja. Raz dostalam, to byla nadzwyczajna sytuacja i wyjatkowo okropne moje zachowanie.
  • 28.05.16, 04:04
    camel_3d napisał:

    > Ja dostalem 2 razy..taz od ojca, raz od babci wink

    Od ojca rozumiem,ale zeby babcie wq.... to juz nieludzkie.

  • 19.12.15, 15:43
    Litosciii co za durne dziewuszeeee, nie mam cierpliwości na takie głupkowate jak autorka
  • 20.12.15, 00:55
    szamanta napisała:

    > Litosciii co za durne dziewuszeeee, nie mam cierpliwości na takie głupkowate j
    > ak autorka

    To chyba jednak troll.

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 20.12.15, 21:53
    troll
  • 26.12.15, 09:55
    Pewnie tak ,to trol bo jakos mi trudno sobie wyobrazic ze za okreslenie "glupia" ,matka moze szczelic corke w gebe . moze to jakas surowa rodzina a moze matka byla niezle wkurzona za cos innego a tu sie ucho od dzbana urwalo ? Np . corunia w ciazy nie wiadomo z kim dyskutuje z mamunia ,nazywa ja glupia to i moga mamci puscic nerwy smile i w tedy w pysk nie jest wcale za nazwanie matki glupia tylko za wlasna glupote.
  • 26.12.15, 09:58
    A ,czyli dostala za balaganiarstwo , za niewywiazywanie sie z obowiazkow , moim zdaniem to przesada ale baby potrafia miec na tym punkcie swira .
  • 18.01.16, 00:08
    Nie za balaganiarstwo tylko za to, ze obrazilam mame. Klotnia zaczela sie od balaganiarstwa, ale nie za to dostalam.
  • 18.03.16, 11:21
    po prostu szczerze jej powiedz że zrozumiałaś i że zasłużyłaś mama cie kocha zrozumie wink
  • 21.03.16, 16:11
    Tak wlasnie zrobilam. Juz dawno temu. To bylo w grudniu i juz dzien pozniej ja przeprosilam i przyznalam, ze zasluzylam na to. Jest dobrze od tamtego czasu i ani razu juz potem nie dostalam, bo wyciagnela wnioski i juz potem nie zasluzylam, wiec nie dostalam smile
  • 21.03.16, 16:38
    Ależ cię matka wychowała - na idealną ofiarę dla przemocowca. Jak 'zasłużysz' - to przyleje, a jak nie zasłużysz - to też ci spuści manto, ale ty sobie wytłumaczysz radośnie, że zasłużyłaś. Ech...

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 29.03.16, 18:26
    Zasluzylam. Dostalam raz. To byl incydent, a nie zasada. Naprawde, niczego robie radosnie nie tlumacze. To nie bylo normalne byle pyskowanie za ktore sie normalnie dostaje szlaban. Nie, to bylo wyzwanie matki, zdenerwowala sie, tak zaregowala, w niczym to nie umniejsza niewlasciwosci mego zachowania. Bylo mi bardzo wstyd. Zachowalam sie paskudnie, dlatego sie nie uzalalam, mimo ze uwazam ze nie powinno sie bic, bo to slaba metoda wychowawcza, ale mama miala prawo sie wkurzyc. Naprawde juz nie ma o czym mowic - mi sie raz zdarzylo sie odezwac tak jak nie powinnam, mamie sie raz zdarzylo tak zareagowac, sprawa zamknieta.
  • 30.03.16, 14:50
    agolina99 pisze:
    >Zasluzylam. Dostalam raz. <

    Z takim podejściem, musisz starać się być wzorową żoną. Sprzątaj, gotuj (ale nie przesól zupy), pierz, prasuj itp., i nie pyskuj, bo mąż ma silniejsze uderzenie. Tylko pamiętaj, jak zdenerwujesz męża i będzie musiał cię uderzyć w twarz albo gdziekolwiek, przeproś go potem i popraw się.

    A tak poważnie- Nikt, nigdy, za nic nie ma prawa cię uderzyć.
  • 22.04.16, 18:15
    Porownujesz to do wyzwania matki przez dziecko?
  • 31.03.16, 22:54
    Witam , jestem studentką II roku terapii pedagogicznej i wspomagania rozwoju dziecka zdolnego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Celem tej ankiety jest zbadanie opinii rodziców na temat metod nagrody i kary. Informacje pozyskane z ankiety posłużą tylko i wyłącznie do celów naukowych. Ankieta znajduje się pod tym linkiem www.ebadania.pl/d7ecf2ab67d641ff

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.