Dodaj do ulubionych

Przerażająco agresywny 6 latek !!!

08.02.16, 14:15
Ludzie pomocy !!!
Mam bardzo duży problem z synem, sprawa wygląda tak... Mój 6 letni syn w stosunku do swojego otoczenia i osób bliskich jest bardzo agresywny bije mnie, męża, babcię jak przyjdzie do nas ktoś jest w porządku do czasu gdy wszystko jest po jego myśli, gdy już coś mu nie pasuje zaczyna bić, krzyczeć, pluć, nie patrzy kto to i czym uderz chodzi o to by bolało. W domu walka o laptopa czy telefon, potrafi podejść do mnie i uderzyć w twarz kiedyś mężowi tak przyłożył że pokazały się siniaki na plecach męża...
Pomocy nie wiem co robić
Edytor zaawansowany
  • 08.02.16, 15:26
    no..isch do psychologa rodzinnego.... bo problem jest. z dnia na dzien nie zmieni sie w aniolka..i tyle.

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • 08.02.16, 15:54
    Wygląda na to, że syn wszedł wam na głowę, przejął władzę w rodzinie i wydaje mu się, że może decydować i karać za nieposłuszeństwo. Takie zachowanie nie wzięło się z niczego. Jedyna odpowiedź jest taka że mu na to pozwoliliście. Teraz czeka was długa droga przywracania hierarchii i naprawy dziecka. Tak naprawdę nie wierzę, że nie wiecie co trzeba zrobić - musicie na powrót stać się rodzicami a on musi zrozumieć jak się zachowywać. To nie będzie przyjemne dla was i dla niego ale im szybciej zaczniecie tym lepiej. Trzeba reagować na każde złe zachowanie, spokojnie ale konsekwentnie. Akty agresji w miarę możliwości powstrzymywać a jeśli się zdarzą wyciągać konsekwencje (tak samo jak na akty nieposłuszeństwa). Nie ma drogi na skróty, nie pomogą wam żadne cudowne recepty jakie tutaj pewnie zaraz wyczytacie.
  • 08.02.16, 21:46
    zeby dalej nic nie popsuc jednak polecilbym psychologa...


    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • 09.02.16, 17:04
    Witam
    Wygląda na to że syn na bardzo dużo sobie pozwala względem Pani i rodziny. Jeśli tak małe dziecko pozwala sobie na taką agresję jest to problem, pytanie brzmi od jak dawna dziecko tak reaguje?
    czy jakieś zdarzenie lub ktoś to wywołał u niego takie zachowanie? jak dziecko zachowuje się w stosunku do innych osób, w przedszkolu? Proszę przede wszystkim powiedzieć jak dziecko zachowywało się kiedyś ? Być może te pytania i odpowiedzi pomogą w jakiś sposób ustalić zachowanie dziecka.
    Pozdrawiam
  • 10.02.16, 18:10
    Właściwie od dziecka syn miał pozwalane na wszystko, jest jedynakiem więc oczko w głowie mamusi. Jak tata nie pozwala i karci to ja go przytulam i pozwalam, nawet czasem mężowi się dostanie. Syn dostaje co chce aby nie krzyczał i był grzeczny. Rozmawiałam z Panią wychowawczynią o zachowaniu syna, ona twierdzi, że jest grzeczny i chętnie bierze udział w zabawach. Niestety poza przedszkolem syn nie ma rówieśników do zabawy, nie wiem dlaczego...
  • 11.02.16, 22:04
    Witam
    Brak konsekwencji w swoich czynach i słowach jest bardzo często powodem tego że dziecko nie wie kogo słuchać i nie rozumie dlaczego raz może daną rzecz a raz ma zabraniane. Dzieci w tym wieku są sprytne i doskonale wiedza jak i kiedy wykorzystać niepewność rodzica, jeżeli Pani mąż synowi daje kare bądź stanowczo czegoś zabrania, Pani pomimo bycia jego matką nie powinna ulegać. Podważanie autorytetu męża spowoduje iż syn nie będzie liczył i szanował zdania taty, ponieważ wie że Pani zawsze wyrazi zgodę i przytuli.
    Drugą sprawą jest to, że jeśli syn miał na wszystko pozwalane dla spokoju teraz będzie Wam ciężko to zmienić. Syn się buntuje ponieważ nie rozumie co się dzieje i na znany mu sposób próbuje reagować... w jego oczach wygląda to tak:
    "hm... o co chodzi? do tej pory miałem co chciałem i robiłem wszystko, a teraz mi nie wolno..., skoro bicie i krzyki pomagały to będę dalej tak robił..."
    Nie dopuszczalne jest bicie Państwa przez syna i tu również jest potrzebna mocna konsekwencja...
    Zastanawiający jest fakt nie posiadania przez syna kolegów poza przedszkolem, myślę że syn Państwa i osoby z dorosłego środowiska traktuje jak rówieśników.
    Polecam Pani książkę która jest zarówno lekturą dla rodzica jak i dziecka Elisabeth Zoller " Teraz twoja kolej! - Opowiadania na temat przemocy w szkole"
    Co prawda książka odnosi się do szkoły ale można przedstawione tam opowiadania i historyjki przenieść na zachowanie syna w stosunku do Państwa.
    Pozdrawiam
  • 10.02.16, 15:56
    witaj,
    niestety, ale tak jak pisze czester_13 nie wprowadziliście zdrowych granic oraz dyscypliny lub po prostu niekonsekwentnie je egzekwowaliście, czego efektem jest zachowanie syna. Najważniejsze w tym momencie będzie konsekwentne wprowadzenie zasad.

    Polecam metodę wyciszenia. Po niepożądanym zachowaniu dziecka stanowczo poproście, aby np. poszło do swojego pokoju i za określony czas (nie za długi, nie chodzi tu o odizolowanie dziecka na kilka godzin) przyszło do Was i poinformowało o swoich przemyśleniach względem swojego zachowania . Dzięki tej metodzie można przerwać niewłaściwe zachowane dziecka i zapobiec dalszemu złemu zachowaniu, ale także rodzice mogą w tym czasie opanować swoje emocje.
    Innymi metodami , które warto wypróbować jest danie drugiej szansy czyli poproś dziecko, aby zrobiło to jeszcze raz, ale w sposób jak należy. Zachęcacie tym do naprawienie przez dziecka błędu i dajecie mu szanse na Wasze przebaczenie. Podobną metodą jest naprawienie przewinienia. Przykładem może być zniszczenie jakiejś rzeczy, wtedy dziecko musi odkupić daną rzecz. Dziecko musi zobaczyć, że jego niewłaściwe zachowanie zawsze ma jakieś konsekwencje dla niego.

    Jest kilka metod, które w przypadku niektórych dzieci się sprawdzają, ale przy częstym stosowaniu mogą stać się nieskuteczne, np. odbieranie zabawek; odwoływanie spotkań z kolegami i koleżankami; odroczenie przyjemnych zabaw czy zajęć; zakaz korzystania z komputera, telewizora, telefonu; ignorowanie zachowania dziecka; dawanie dziecku dodatkowych obowiązków.

    Nie polecam metod typu: klapsy, zawstydzanie czy poniżanie dziecka, porównywanie do innych dzieci, odmawiania jedzenia za karę lub dawanie jedzenia w nagrodę, odbieranie miłości czy grożenie porzuceniem.

    Każda metoda a swoje plusy i minusy, więc każdy musi dopasować ją do swoich potrzeb, to że raz nie podziałała nie znaczy, że jest ona zła. Efekty nie będą widoczne od razu, jest to proces żmudny i długotrwały. W tych metodach nie chodzi tylko o przerwanie złego zachowania oraz ukaranie dziecka, chodzi przede wszystkim o wyposażenie dziecka w umiejętność kontrolowania swoich emocji, dostrzegania konsekwencji swoich zachowań oraz znajdowania sposobów uniknięcia błędów w przyszłości. Ważny tutaj jest dialog rodzica z dzieckiem oraz przebaczenie. Dziecko musi mieć pewność, że rodzic mu przebaczy, wtedy ma większą motywację do poprawy.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia, K.
  • 12.02.16, 11:20
    Witam,
    Niestety takie zachowanie u dziecka może być konsekwencją, a raczej właśnie brakiem konsekwencji w jego wychowaniu. Dziecko powinno znać swoje miejsce w rodzinie, wiedzieć jak może, a jak nie powinno się zachowywać. Należy wyznaczyć mu pewne granice, których będzie świadome. Informować Go o tym, że Jego zachowanie jest złe, że kogoś mogło to zranić/zaboleć albo zrobić przykrość. Niewłaściwe zachowania dzieci bardzo często wynikają z tego, iż nie są one nauczone innych poprawnych zachowań, które mogłyby im zastąpić te niepoprawne. Polecam przeczytanie książki "Samo Sedno. Trudne emocje u dzieci" autorstwa Greene Ross W. a szczególnie Rozdziału 2 "Każde dziecko jest grzeczne, jeśli potrafi" - str. od 19 do 26 oraz rozdziału 8 "Kłopoty w raju" str od 117 do 134. Autor wykazuje w swojej książce iż "Dzieci sprawiające kłopoty wychowawcze są trudne, ponieważ brak im umiejętności, które pozwoliłyby im zachowywać się inaczej." - cytat z podanej wyżej książki. Dziecko sprawia kłopoty wychowawcze wtedy, gdy sytuacje w jakich się znajduje wymagają dostosowania się oraz rozwiązywania problemów. W tym tkwi największa trudność. Dzieci wraz z upływem czasu uczą się nie tylko przedmiotów szkolnych, ale i zachowań społecznych, sposobów postępowania, odróżniania dobra od zła. Dzieci zachowując się w ten sposób chcą zwrócić naszą uwagę za wszelką cenę.
    Najgorszym rozwiązaniem są w tym momencie krzyki i gwałtowne reagowanie, a tym bardziej odpowiadanie agresją na agresję, przemoc. Dziecko w takim przypadku będzie zapewne reagowało jeszcze bardziej emocjonalnie i instynktownie, zamiast przestać krzyczeć czy bić, będzie to robiło jeszcze głośniej/mocniej. Będzie zdezorientowane lub też jeszcze bardziej będzie chciało zaznaczyć swoją pozycję, a raczej obecność. Innymi słowy będzie dążyło do zwrócenia na nie uwagi wszystkich znajdujących się w pobliżu osób. Wspomniała Pani również o walce o laptopa czy telefon. Dziecko powinno mieć ograniczony dostęp do tv czy też telefonu. Najlepiej wyznaczyć konkretne godziny korzystania z tych urządzeń i poinformować dziecko o tym, kiedy może wziąć chociażby laptopa. Należy być przy tym zdecydowanym, stanowczym, ale i opanowanym. Zdenerwowanie będzie udzielało się również dziecku, które będzie odpowiadało tym samym. W przypadku agresji dziecka dobrze byłoby zapisać je na jakieś zajęcia sportowe wymagające sporej aktywności fizycznej i możliwości rozładowania nagromadzonych przez dziecko emocji. Dobrym rozwiązaniem będą zajęcia sztuk walki, bądź tańca. Ważne jest wybranie takich zajęć, w których dziecko samo będzie chciało uczestniczyć - nie będzie do tego zmuszane. Powinno to zredukować negatywne zachowania u dziecka, nauczy je prawidłowego rozładowywać emocje. Poprawi też kontakty interpersonalne. Dziecko powinno się odrobinę uspokoić.
    Dobrze byłoby również po złym zachowaniu dziecka uświadomić je o istocie jego postępowania. Przy tym być stanowczym, ale spokojnym i opanowanym. Dziecko nie może widzieć, iż "szargają" Panią emocję. W przypadku agresji należy zdecydowanym tonem powiedzieć dziecku, aby poszło do swojego pokoju i pozostało w Nim przez kilka-kilkanaście minut, aby miało czas na przemyślenie swojego zachowanie. Zmiany z pewnością nie będą natychmiastowe, ale z upływem czasu powinny przynieść efekty.
    W przypadku znacznej agresji polecałabym również wizytę w poradni psychologicznej.
    Pozdrawiam
  • 12.02.16, 18:31
    Witam
    W zupełności zgadzam się z tym co napisała asiacross. Dziecko które nie ma wytyczonych od samego początku granic pokazujących co wolno a co nie, co jest dobre a co złe, kiedy może coś zrobić a kiedy nie, będzie nas jako rodziców testować. W sytuacji gdzie dziecko ma jak na tacy podane wszystko i bez wysiłku, nie będzie umiało w przyszłości dążyć do swoich założeń i celów cierpliwie i zgodnie z zasadami. Owszem pewnie to osiągnie ale można przewidzieć, że nie zawsze będzie to fair.
    Tak na prawdę małe dzieci już w kołysce testują rodziców wiedzą, że gdy na płacz mama czy tata się pojawi, wiedzą że żeby zostać na rękach trzeba zacząć płakać. Nasze maleństwa są tak sprytne i wyćwiczone w manipulacji, że my jako osoby dorosłe nawet w nieświadomości tego zawsze kiedyś dziecku ulegniemy. Dla tego tak ważne jest by rodzić w swoich czynach i opiece nad dzieckiem był stanowczy i konsekwentny ponieważ to w jaki sposób i na ile dorośli dadzą sobą kierować będzie rokować na zachowanie dziecka w przyszłości.
    Pozdrawiam
  • 12.02.16, 23:49
    Przykład z kołyską jest jak najbardziej trafny. Dlatego tak ważne jest stosowanie pewnych zasad od samego początku. Chociaż nie twierdzę, że błędy w wychowaniu dziecka w późniejszych latach są nie do naprawienia. Jednakże im później zdecydujemy się na zmiany tym trudniej będzie je przeprowadzić. Ważne jest zrozumienie swoich błędów i umiejętne, przemyślane reagowanie.
  • 14.02.16, 23:16
    Co robicie w momencie kiedy was bije, krzyczy, pluje? Jak się zachowujecie jak zachowuje się tak w stosunku do innych? A gdy chce telefon albo laptopa to co wtedy? Odpowiedz mi proszę na te pytania a porozmawiamy konkretnie o tym co robicie nie tak i jak powinniście zacząć działać.
  • 16.02.16, 19:05
    Dziecko w tej sytuacji próbuje zwrócić uwagę otoczenia na siebie. Prawdopodobnie gdy syn siedzi spokojnie i nie zwraca na siebie uwagi to Państwo nie poświęcają mu swojego czasu myśląc, że skoro jest spokojny i siedzi cicho to jest w porządku. W ten sposób syn czuje się odtrącany i poprzez agresywne zachowanie zwraca na siebie uwagę, czy to Pani, męża czy kogoś innego. Prawdopodobnie od małego był wprowadzony w Państwa domu system "mały się bawi to nikt się nim nie interesuje a gdy jest niegrzeczny wszyscy skupiają na nim uwagę" Należy stanowczo go karać za agresywne zachowanie karząc mu np. 10 minut siedzieć samemu w pokoju. Natomiast gdy jest spokojny i grzeczny nagradzać go np. wspólną zabawą. Dziecko nie uważa swojej agresji jako coś złego bo przecież jest za nią nagradzany, w tym przypadku nagrodą jest Państwa uwaga na nim. W Państwa przypadku powinniście się udać do poradni.
  • 17.02.16, 10:40
    i pozwalacie mu na to...? przecież to nie mogło się zacząć z dnia na dzień, pewnie najpierw próbował trochę, potem co raz bardziej... Nie wiem czy sobie sama poradzisz, może lepiej udać sie o psychologa dziecięcego?
  • 04.03.16, 15:52
    Czasem wątpię w ludzi.....
    Kobieta pisze że zawsze pozwalała dziecku na wszystko,deprecjonowala ojca,dzieciak robił co chciał a teraz jest ZDZIWIONA że mały nie toleruje odmowy i zachowuje się agresywnie...
    A kolegów czemu nie ma?
    Przecież koledzy nie będą robić co synuś każe.
    Po co mieszać do takiej oczywistości psychologa?
    Jesteś trollem.
  • 07.04.16, 18:56
    Było mu wpie...ć parę razy jak był mniejszy a nie pozwalać włazić sobie na głowę i spełniać wszystkie fochy.
  • 07.04.16, 19:56
    Oddaj do sierocinca,serio...po co ci taki potwór;/?
  • 07.04.16, 20:33
    Przypie...ć gó...arzowi mocniej, a jak się postawi poprawić. Gdy sie uspokoi przytulić i powiedzieć, że tak będzie zawsze.
  • 07.04.16, 20:39
    Prawdopodobnie tatuś dawno nie podejmował stosownych czynności wychowawczych, stąd widoczne skutki i pora na korektę. Odgłosy czynności połączone z wrzaskiem rozwścieczonego tatusia ryczącego "ja ci pokażę , gdzie raki zimują" i "ja cię nauczę" oraz lament karconego grzesznika brzmią jak poranny śpiew słowika na haju. Zabieg służy dodatkowo umocnieniu uczuć religijnych albowiem karcony małolat wrzeszczy co chwilę "o Jezu, już nie będę".
  • 07.04.16, 20:41
    Wziąć go za rękę i oddać. Niech poczuje, jak to jest z drugiej strony. Solidny klaps od czasu do czasu niejednego wyprowadził na prostąsmile
  • 07.04.16, 21:02
    wpier...l i po sprawie, jak nie zrozumie to jeszcze większe wpier...l
  • 07.04.16, 22:10
    Tak wyglądają skutki wychowania bezstresowego.
    Mama 6 latka dostała od niego z liścia i stwierdziła............ jakie to nasze dziecko rozkoszne.
    W trakcie podróży samochodem na urlop, wyrwał w skórzanej tapicerce dziurę wielkości piłki do tenisa i zaczął wydłubywać piankę..................a na to mamusia..............patrz jaki on wnikliwy i dokładny.
    Lać gnoja i patrzeć czy równo puchnie.
  • 07.04.16, 23:39
    Pani Aniu, czy naprawdę chciałaby Pani przeczytać szczere odpowiedzi? sad

    --
    A nazistowskim homofobom zaśpiewajmy to:
    www.youtube.com/watch?v=6sWaTGLmppg
  • 08.04.16, 09:03
    Stary człowiek Wam radzi...Metoda wyprobowana od kilku tysiącleci...Pasem na goly tylek....
  • 08.04.16, 11:55
    a babci emeryturę zabiera????---- moja rada--- tylko brutalna siła zgasi agresora.--zacząc już dzisiaj.
  • 08.04.16, 13:04
    Dawniej cudownie ozdrowiencze rezultaty dawal sznur od zelazka. A teraz bedzie leczony do konca zycia
  • 08.04.16, 13:20
    A cóż to wielogłowy troll?
  • 08.04.16, 13:35
    pozytywnadyscyplina.pl
  • 08.04.16, 14:39
    autorko, jesteś trollem
  • 08.04.16, 16:11
    Typowy przykład ADHD (Syndrom Przewlekłego Braku Pasa)
  • 08.04.16, 20:50
    Troll, dwa posty, zeby dyskusje wywolac.

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • 16.01.17, 23:33
    Witam,
    Po pierwsze proszę się udać do psychologa po pomoc, bo agresja może być problemem, z którym Pani nie poradzi sobie sama. Musieli Państwo nie reagować na niestosowne zachowanie syna gdy był młodszy i teraz nadal chce mieć nad wszystkim władzę i wszystkim rządzić. Niestety tak szybko nie pozbędzie się Pani nieodpowiedniego zachowania bo został nauczony, że wszystko mu wolno i nie ponosi konsekwencji za swoje czyny oraz że zawsze znajduje się w centrum uwagi. Proszę spróbować z nim porozmawiać i wspólnie ustalić zasady zachowania, których obie strony będą przestrzegać. Poinformować też, że w przypadku nieprzestrzegania zasad zostanie stosownie ukarany a za zniszczone rzeczy będzie musiał zapłacić z kieszonkowego albo w inny sposób odpracować. Możecie w domu wyznaczyć miejsce, gdzie syn będzie mógł się udać gdy będzie zły aby się wyciszyć i uspokoić albo też wyładować swoją złość i agresję np kopiąc piłkę czy boksując worek treningowy. Jest to na pewno dużo lepszy sposób niż gdyby nadal miał bić innych ludzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.