Dodaj do ulubionych

Dwulatkowi o śmierci dziadka

28.04.16, 14:18
Jakie slowa znaleźć? Chodzi mi, zeby glownie wytlumaczyc trudne emocje wszystkich dookola. Nie jestem wierzaca wiec nie wiem tez, co odpowiedziec kiedy syn zapytal gdzie dziadzius. Bylam na kursie komunikacji z dzieckiem w okresie zycia plodowego, tez na warsztatach jak mowic o maluchom o terroryzmie, ale jesli chodzi o cos tak fundamentalnego, to nie mam pojecia co mowic do takiego szkraba.
Poprosze o taktowne wypowiedzi, jesli ktos moze wesprzec.
Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 28.04.16, 15:02
    Mimo wszystko powiedziałabym, że dziadek jest wśród aniołków i patrzy na niego z góry.
  • amiralka 02.05.16, 09:28
    Spodobała mu się koncepcja aniołków i też chce mieć swoje aniołki wink
  • mebloscianka_dziadka_franka 28.04.16, 15:51
    Ja swojemu synkowi powiedziałam, że babci już nie ma, że odeszła/umarła. Oczywiście nie rozumie tego, czasami jeszcze zdarzy mu się powiedzieć, że idziemy do babci, ale pewnie niedługo o niej zapomni.
  • amiralka 28.04.16, 19:28
    Tez powiedzialam ze nie ma juz dziadka - zapytal gdzie jest. Powiedzialam ze tu w sercach i tu w myslach, ale spojrzal jakos dziwnie.
    Powiedzialam tez ze jestesmy bardzo smutni, ale ze on moze dalej sie bawic i cieszyc. Na slowa "mama smutna" zaproponowal przytulaniewink
  • mnin 28.04.16, 22:26
    Ja tłumaczyłam, że dziadek był chory i bolał go brzuch, a lekarze nie znaleźli lekarstwa na tę chorobę i dziadek umarł bo był już stary i teraz chyba poszedł do nieba, babcia tak mówi. Córka bardzo usatysfakcjonowana taką odpowiedzią, tematu jeszcze nie drąży, ma trzy latka.
    Teraz zresztą sama powtarza, że jak ktoś jest stary i bardzo chory to musi umrzeć w taki sam sposób jak to, że gdy zbierają się ciemne chmury to będzie padał deszcz.
    Małe dzieci inaczej odbierają rzeczywistość niż dorośli, dla nich wiele rzeczy jest prostych i oczywistych, wręcz biało - czarnych.
    A to że jesteśmy smutni to dlatego, że tęsknimy.... więc też prawda.
  • amiralka 28.04.16, 23:09
    Zastanawiam się nad tym "jest chory". U nas często ktoś jest chory, synek albo ja. Od dawna wiedział też, że dziadek jest chory. Czyli jeśli mu powiem, że był chory i umarł, to nie spowoduje to jakiegoś lęku, że kiedy mama jest chora, bo ma katar to też odejdzie? Mam w rodzinie skomplikowany stosunek do odchodzenia i bycia porzucanym, boję się przenieść tę dziedziczną u nas fobię na naszego synka.
  • mebloscianka_dziadka_franka 29.04.16, 09:16
    Na pewno nie teraz, jak ma 2 lata. Może gdyby był starszy, to wtedy mógłby to jakoś ze sobą powiązać.
  • camel_3d 28.04.16, 22:41
    powiedz prawde. dziadek umarl. Ludzie umieraja, odchodza, zostaja w sercach i na zdjeciach. Na pocieszenie pwoiem cie, ze zdziwisz sie, jak szybko zapomni..niestety...

  • wro-tka 29.04.16, 10:08
    matko i córko... potrzebujesz instrukcji na każdy temat?
    powiedz co czujesz od serca. 2 latek nie będzie tego rozbierał na części pierwsze.
  • amiralka 30.04.16, 00:23
    Wrotka przeczytaj sobie ostatnie zdanie mojej prosby i po prostu zamilcz jesli cos takiego jak takt jest ci obce, proste.
  • wro-tka 04.05.16, 08:22
    to grupa dyskusyjna... każdy ma prawo się odezwać.
    tak, jest mi obce pytanie się ludzi co mam powiedzieć własnemu dziecku, robienie niezliczonych warsztatów... bliższe jest mi słuchanie własnego serca i postępowanie z moim poczuciem. i weź sobie tą radę głęboko do serca, bo za parę lat żaden warsztat ci nie pomoże.
  • born_to_sea 30.04.16, 07:16
    Myślę, że przy odpowiedniej książce łatwiej będzie rozmawiać. Poszukaj w necie pod hasłem: książki dla dzieci o śmierci, jest tego trochę.

    Tu przykładowe recenzje:
    czytanki-przytulanki.blogspot.com/2012/10/smierc-ksiazki-oswajajace.html?m=1
    miastodzieci.pl/czytelnia/mamo-tato-porozmawiaj-ze-mna-o-smierci/
    www.makiwgiverny.pl/2014/10/o-smierci-w-ksiazkach-dla-dzieci.html?m=1
  • amiralka 02.05.16, 09:26
    To na pewno dobry pomysł, dzięki za linki. Książki są zawsze dobre na wszystko.
  • 8ula 02.05.16, 07:44
    Ja kiedy umarł mój dziadek a pradziadek mojego syna powiedziałam ze dziadek był bardzo chory , pojechał do szpitala , lekarze nie umieli znaleźć lekarstwa na ta chorobę , po paru dniach serduszko przestało bić i dusza dziadka poszła do nieba a jego ciało do grobu , na pogrzebie nie był ale z racji tego że odwiedzamy grób mojej mamy pokazałam mu gdzie leży dziadek i przyjął to naturalnie , miał jakieś 3 lata , według mnie dziecku trzeba mówić prawdę dostosowana do wieku bez wielkiego rozgadywania się , pokazywać zdjęcia żeby pamiętał a o emocjach mówić również ze kiedy ktoś umiera wszystkim jest smutno bo bardzo ta osobę kochaliśmy , u nas był też etap a co się dzieje z ciałem w trumnie to zwyczajnie mówiłam ze robale je zjadają i zostają tylko kości i tez przyjął normalnie taka wiadomość .
  • amiralka 02.05.16, 09:25
    Dzięki Ula. Na pewno masz rację. Mój synek od paru dni dopytuje gdzie dziadek poszedł. Powiedzieliśmy, że wierzył w Boga więc mamy nadzieję, że poszedł do niego. Zapytał więc czy Bóg ma traktorywink Trochę protestował, kiedy powiedzieliśmy, że teraz będziemy żyć bez dziadka. Ciało zostało skremowane a prochy będą rozrzucone nad ulubionymi górami dziadka więc to pewnie mu opowiemy kiedyś.
  • 8ula 04.05.16, 09:45
    Ach te dzieci , do bólu szczere , zawsze możesz mu powiedzieć ze nie wiesz czy są traktory bo tam nie byłaś ale może są a może nie smile oczywiście ze dobre rozwiązanie to pokazać mu miejsce gdzie leżą prochy dziadka , będzie mu łatwiej to zwizualizować, mój syn jak czegoś nie wie jak to coś wygląda , to od razu szuka w Google żeby zobaczyć , wtedy wie o czym mowa , Twojemu synkowi tez będzie łatwiej sobie wyobrazić miejsce gdzie leży dziadek niż słuchać tylko opowieści o tym gdzie go pochowano , nie bój się rozmawiać , dzieci nie analizują tylko przyjmują do wiadomości fakty i to jest super smile powodzenia będzie dobrze smile
  • zuza-nka88 04.05.16, 19:20
    pradziadek mojej córki zmarł kiedy miała 3 lata. Wiedziała ze dziadek jest chory bo czesto go odwiedzalismy, kiedy umarł powiedzielismy jej ze dziadek jest teraz w niebie i stamtąd na nia patrzysmile teraz ma prawie 6 lat i kiedy wieczorem patrzy na niebo szuka gwiadki dziadkasmile dzieki temu ciagle o nim pamieta....

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8ribshqbbuaq.png
  • par.dz 17.05.16, 14:13
    Z tym patrzeniem z nieba trzeba uwazac, moja kolezanka (dorosla przeciez) jako dziecko wiele lat bala sie nocy i gwiazd swiecacych (musiala miec pozaslaniane okna inacej by nie zasnela), bo jej powiedzieli ze babcia z nieba na nia patrzy.

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/e60e6777db.png
  • margolcia65 17.05.16, 23:54
    Co mówić? Prawdę. Dziadek umarl. Bez wątpienia łatwiej jest osobom wierzącym w takiej sytuacji bez różnicy czy to dotyczy osób dorosłych czy dzieci. Dla chrzescijan smierc jest poczatkiem nowego zycia. Mój dwuletni wnuczek nigdy nie poznał swojego bologicznego dziadka. Ale zapytany: gdzie jest dziadek? odpowiada: 'w niebie'. Na pytanie: gdzie jest niebo? Pokazuje paluszkiem do góry. A jak go zapytamy: co dziadek robi w niebie? Odpowiada: ' śpiewa alleluja' smile
    Myślę, że nawet jeśli nie jesteś wierząca staraj się to tak wytłumaczyć dziecku, że dziadek umarl ale poszedł do nieba i będzie spoglądał na swojego ukochanego wnuczka z góry. A wszyscy wokół płaczą bo bardzo kochają dziadka i będą za nim tęsknić.
  • chocolate2285 11.01.17, 20:57
    Witam
    Śmierć bliskiej osoby jest dla nas wszystkich trudnym tematem a w szczególności jest to trudne dla małych dzieci, które nie rozumieją tylko co my dorośli. Dzieci również przeżywają śmierć kogoś bliskiego ale nie zawsze okazują to w taki sam sposób. Nasze pociechy spotykają się z tym tematem w różny sposób na przykład martwy owad czy ptak lub śmierć domowego zwierzaka. Zbyt często staramy się uchronić dzieci przed poznaniem realności śmierci. Kiedy mówisz małemu dziecku o śmierci musisz mówić w kategoriach niemożności. na przykład: Kiedy jest się martwym nie można się ruszać, patrzeć, oddychać. Nigdy nie porównuj śmierci do snu bo dziecko będzie się bało zasnąć. Kiedy mówimy o śmierci najlepiej używać jasnych i bezpośrednich wyrażeń bo małe dzieci rozumieją wszystko dosłownie. Ważne jest by Twoje dziecko mogło wyrazić swoje uczucia i abyś zapewniła mu poczucie bezpieczeństwa, pomóż mu zrozumieć co zaszło i uspokoić się. Często wspominaj swojemu dwulatkowi o dziadku, wspominanie zmarłego jest częścią żałoby.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.