Dodaj do ulubionych

Problem wychowawczy z 7 latkiem

21.09.16, 13:47
Witam.....mój 7 latek poszedł od września do 1 klasy. Chodzi na zajęcia z SI i TUS niestety dopiero od roku bo nikt w zerówce mnie nie pokierował że mogę iść na takie zajęcia.....synek miał problem z porażką, obrażał się.....ciągle od 4 roku życia słyszałam ciągłe narzekania na niego....chciałabym z kimś porozmawiać kto miał podobne problemy....gdyż moje znajome mają tylko "super dzieci" .....nie mogę się nikomu wyżalić a po prostu chciałabym jak matka z matką porozmawiać o moim synku!!!!
Edytor zaawansowany
  • 23.09.16, 23:31
    problemy z porazka..obrazal sie.. i to na jakies zajecia sie kwalifikuje?

    moj si erzucal na ziemie jak przegral.. nawet jak przedtem 4 razy wygral.
    teraz ma 8 i tez nie trawi przegrywac. Potrafi nawet sie poplakac, jak przegra ze mna w szachy...

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • 27.09.16, 23:01
    Idź do psychologa dziecięcego, bez dziecka, przegadacie problem.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 01.10.16, 23:29
    Mój syn nie chciał się nauczyć jeździć na rowerze- bo i tak się wywroci, rzucał ten rower na ziemię. Nie chciał wejść do basenu bez plywaczek, bo się utopi. Przekonywanie że da radę było przy każdej okazji, wzmacnianie własnej wartości też. Po pół roku nauczył się jeździć na rowerze, zapisalismy go na kurs pływania i nauczył się nurkować. Teraz poszedł do 1 klasy, bywa niegrzeczny w szkole, a to kogoś popchnie, a to pobije. Jestem w kontakcie z psychologiem. Psycholog i wcześniej w poradni stwierdzono że ma obniżoną samoocenę i dlatego reaguje np agresją. Dużo pracy przed nami, ale nie tylko ty masz problem z synem, nie jesteś sama. Nie ma dzieci idealnych przecież.
  • 07.10.16, 11:07
    za każdym razem jak idę po niego do szkoły....powiem szczerze ja też muszę zacząć chodzić do psychologa bo nie radzę już sobie z tym stresem......szkoda, że w mieście w którym mieszkam nie ma grup wsparcia DLA TAKICH OSÓB JAK JAcrying.
    pOZDRAWiam was gorąco....
  • 28.04.17, 22:29
    Nie napisała Pani niestety, jakie zaburzenia występują u syna, ciężko jest więc znaleźć jedną odpowiedź na to, jak sobie poradzić z taką reakcją na porażkę.

    Należy pamiętać, że każdy się złości. Złość to element naszego życia już od pierwszych okresów naszego życia. Ważne jest, aby jak najszybciej nauczyć dziecko radzić sobie z negatywnymi emocjami. Czasem do uspokojenia dziecka wystarczy rozmowa. Pozwólmy dziecku opowiedzieć o uczuciach, parafrazujmy jego słowa ("Jestem wściekły, bo przegrałem" - "Rozumiem, że jesteś zły"). Nie możemy potępiać zachowania, starajmy się je zrozumieć i przekierować. Ważnym jest, aby rozmowę przeprowadzać w spokoju, najlepiej na uboczu, bez widowni.

    W domu, jeśli jest taka możliwość, można czytać bajki. Jest wiele bajek o emocjach, złości. Można też samemu wymyślić na dobranoc taką bajkę, która będzie nam pasowała do sytuacji. Dzięki temu opowiadamy o kimś innym, nie o dziecku. Fajnie jest też po bajce porozmawiać z dzieckiem o bajce. O bohaterze, jego przeżyciach, co z tego wynikło i czy zachował się dobrze.

    Pamiętaj, że Twój syn to jeszcze dziecko. Rozumie coraz więcej, ale mimo wszystko to głównie rodzic pokazuje, jak ma się zachowywać i radzić sobie w ciężkich sytuacjach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.