Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko w drodze.

27.12.16, 19:43
Witam. Mam 5 letniego synka. Teraz jestem w 7 miesiącu ciąży i zaczynam się trochę obawiać, ponieważ znajomi mają duże problemy z jednym dzieckiem od kiedy drugie przyszło na świat. Może macie jakieś propozycje jak poradzić sobie by pierwsze dziecko zaakceptowało to drugie? Może trochę dla niektórych głupie pytanie, ale naprawdę zaczynam się martwić.
Edytor zaawansowany
  • 27.12.16, 23:48
    Zacznij od przeczytania Rodzeństwa bez rywalizacji smile

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 30.12.16, 18:06
    Witam.
    Pojawienie się nowego członka rodziny nie dla wszystkich dzieci jest "tragedią". Twoja pociecha zaakceptuje nowego członka rodziny jeśli odpowiednio wcześnie przygotujesz ją na zmiany.
    Rozmowę z dzieckiem warto rozpocząć zanim nowy członek rodziny przyjdzie na świat. Ważne, by nie utrzymywać tego w tajemnicy przed starszym dzieckiem. Jeśli dziecko zauważy napiętą atmosferę, wykształcimy w umyśle dziecka już na samym początku negatywny stosunek do tajemnicy. Informacja ta powinna zostać przekazana bezpośrednio przez rodziców w jak najprostszym komunikacie np. "Będziemy mieli nowego członka rodziny. Mama jest w ciąży.". Dziecko może zaakceptować tę wiadomość, wówczas nie ma potrzeby zmuszać go do dalszej rozmowy. W takiej sytuacji, jeśli mimo wszystko obawiamy się, że nowa sytuacja będzie dużym obciążeniem dla dziecka możemy sięgnąć po książeczkę z przygodami bohaterów przeżywających podobne sytuacje jak np. Starszak może zareagować też w zupełnie inny sposób.
    Jeśli dziecko posiada pewne wyobrażenie nowego członka rodziny, na przykład zbudowane wcześniej przez rówieśników, którzy przeżywali (lub przeżywają) podobną sytuacje, mogą pojawić się lęki u dziecka. Warto w procesie wychowywania zadbać o to, by dziecko nabywało umiejętność dzielenia się. Nie można oczekiwać od dziecka, które do tej pory otrzymywało wszystko na wyłączność (zarówno przedmioty materialne jak słodycze, zabawki, jak i niematerialne, w tym uwagę rodziców), że nagle stanie się wrażliwym na potrzeby nowego członka rodziny i będzie z chęcią i pełnym zaangażowaniem dzieliło się.
    Dla osób dorosłych dzielenie się zabawkami wydaje się błahym problemem. Dla dziecka, którego życie skoncentrowane jest wokół zabawek, może stać się to wielką tragedią. Przeglądając poradniki dla rodziców spotkałam się z radą, by przed pojawieniem się nowego członka rodziny wprowadzić podział zabawek, na te, które będą na wyłączność dziecka, oraz na te, które będą wspólne. Warto zastanowić się co chcemy osiągnąć wprowadzając taki podział. Takie rozwiązanie będzie dobre wtedy, gdy zależy nam na tymczasowym zapewnieniu sobie spokoju i ograniczeniu (również tymczasowych) lęków dziecka związanych z koniecznością dzielenia się zabawkami. Według mnie wprowadzenie takiego rozwiązania będzie tylko pogłębiało nieumiejętności dziecka do dzielenia się i wykształcaniem egoistycznych zachcianek dziecka. Jeszcze przed przyjściem dziecka na świat stwarzajmy dziecku sytuacje w których będzie musiało dzielić się swoimi zabawkami. Można z dzieckiem oddać część zabawek (którymi dziecko już się nie bawi) innym dzieciom. Dla dziecka może stać się to tragedią, bo to, że przestało się bawić zabawkami nie oznacza, że chce je oddać. Rodzic może też stworzyć sytuacje w której dziecko będzie musiało dzielić się przedmiotami, które chciałoby mieć na wyłączność z pozostałych członkami rodziny (np. mając sześć cukierków: dwa dostanie tata, dwa mama, dwa dziecko). Pamiętajmy tu o konsekwencji, jeśli dwa cukierki dostał tata, to nie oddaje ich za chwile dziecku. Dziecko ma nauczyć się dzielić z innymi, a nie utwierdzać się, że to co oddaje innym po chwili wraca do niego.
    Dziecku będzie miło, gdy będzie mogło uczestniczyć w przygotowaniach do pojawienia się nowego członka rodziny np. gdy będzie mogło wybrać jakieś drobiazgi dla nowego członka rodziny. Dziecku można spróbować wytłumaczyć jaka jest rola starszego brata, ile uwagi potrzebuje małe dziecko. Można wskazać starszemu dziecku że, w przeciwieństwie do młodszego brata: potrafi mówić, chodzić, biegać, skakać, może jeść wiele rzeczy, których maluch nie może. Pamiętajmy jednak, że ma to na celu podbudowanie samooceny starszego dziecka, a nie zbudowania hierarchii między młodszym dzieckiem, a starszym.
    Błędem jaki łatwo popełnić, jest próba zachęcenia dziecka do zaakceptowania nowego członka rodziny przez sformułowanie "będziecie się razem mogli bawić". Prawda jest taka, że dziecko zupełnie inaczej wyobraża sobie zabawę, a "kiedyś" to dla dziecka "cała wieczność". Zamiast tego sformułowania lepiej opowiedzieć dziecku jak relacja będzie wyglądała w momencie pojawienia się dziecka w rodzinie. Można pokazać zdjęcia, z czasów, gdy starsze dziecko było noworodkiem (by nakreślić wygląd noworodka). Ma to na celu pokazywanie, że to nie koniec świata, a wręcz przeciwnie powód do radości.
    Pozdrawiam.
  • 11.01.17, 18:46
    Witam!
    Rozumiem Twój niepokój, ponieważ większość dzieci nie potrafi zaakceptować tego, że w domu pojawi się jeszcze jedno dziecko. Twój maluch może czuć się zagrożony. Będzie obawiał się, że nowe dziecko odbierze mu rodziców. Dzieci są świadome, że będą musiały dzielić się waszą uwagą i miłością z kimś jeszcze. Przede wszystkim radzę Ci abyś poświęcała swojemu dziecku jak najwięcej czasu, żebyś bardzo dużo rozmawiała z nim o tym co się teraz dzieje i jak będzie wyglądała wasza rodzina gdy na świat przyjdzie rodzeństwo. Powtarzaj swojemu synkowi, że go kochasz i zawsze tak będzie bez względu na wszystko. Twój synek musi czuć się ważny dlatego daj mu podjąć jakieś decyzje związane z jego przyszłym rodzeństwem na przykład może niech on wybierze kolor do pokoju dziecka lub ubranka albo niech wybierze imię dla Twojego przyszłego maluszka. Chciałam Ci jeszcze zaproponować świetną książkę pt. "Bajki, które leczą" część 1, autorką jest Doris Brett, przekład Małgorzaty Trzebiatowskiej, wydawnictwo GWP. W tej książce odnajdziesz rozdział 6: Następne dziecko w rodzinie - jak przygotować swoją pociechę do tego wydarzenia. (w mojej książce są to strony 93 - 155) Autorka świetnie opisuje to całe zdarzenie i w prostym czytelnym języku pokazuje jakie zachowania są dobre a jakich się wystrzegać. Na końcu tego rozdziału zamieszczone jest świetne opowiadanie opisujące sytuację podobną do Twojej. Gorąco polecam Ci tę książkę.
    Mam nadzieję, że moje rady chociaż trochę Ci pomogą.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • 12.01.17, 20:20
    Pierwsze i najważniejsze to powiedzenie dziecku, że będzie miało rodzeństwo (chociaż mam nadzieję, że skoro jesteś już w 7 miesiącu ciąży, to zdążyłaś już to zrobić, jeśli nie – nie ma na co czekać, zrób to jak najszybciej). Dziecko musi wiedzieć, że w rodzinie pojawi się nowy członek, nie można czekać z tą wiadomością do porodu, tak żeby dziecko miało czas na oswojenie się z nową sytuacją. Zgadzam się z poprzedniczkami, zaangażujcie synka w przygotowania, pozwólcie mu pomagać sobie np. z zakupem wyprawki. Pamiętam jak na mnie działały takie zakupy kiedy miałam około 6 lat, czułam się w jakiś sposób odpowiedzialna jako starsza siostra, mimo, że przecież jeszcze nie widziałam siostry na oczy. Poza tym opowiadaj synkowi o młodszym rodzeństwie, dawaj głaskać swój brzuch. Uświadom dziecko jak ważna jest rola starszego rodzeństwa. Musisz mu także wytłumaczyć, jak taki niemowlak funkcjonuje – powiedz o tym, że w ciągu dnia będzie dużo spał, będzie też płakał i wymagał dużo opieki ze strony rodziców. Dzieci zazwyczaj spodziewają się, że od pierwszego dnia z takim dzidziusiem będą się mogły wspólnie bawić – wytłumacz mu jak będzie wyglądało z początku Wasze wspólne życie. Kiedy już pojawi się drugie dziecko dobrze jest kupić dla starszego dziecka książeczkę, są w dwie wersje - „Jestem starszą siostrą”/ „Jestem starszym bratem” Marii Trojanowicz – Kasprzak (ciężko jest ją dostać w księgarniach, ale można ją ku . Jest to książeczka, którą dziecko samo (jeśli nie potrafi jeszcze pisać to oczywiście z pomocą rodziców) uzupełnia – opisuje siebie oraz swoje młodsze rodzeństwo. Wyjątkowość tej książeczki polega jednak na tym, że wszystko opisuje się z perspektywy starszego dziecka i to ono jest w niej ważniejsze. Dziecko rysuje w niej twarze swoją i młodszego rodzeństwa, zaznacza o ile jest od niego wyższe, co dziecko starsze potrafi, a młodsze jeszcze nie. Bardzo często jest też używany w niej zwrot „Nasze maleństwo”, „Nasz dzidziuś” –podkreśla to rolę jako starszego brata/siostry. Jest to według mnie bardzo dobra pozycja, gdyż wysuwa na pierwszy plan starsze dziecko, dzięki czemu nie czuje się ono odrzucone, a wręcz przeciwnie – bierze aktywny udział w życiu i rozwoju rodzeństwa. Zaangażuj je też do pomocy w opiece nad dzidziusiem na co dzień – mogą to być nawet najprostsze czynności typu przyniesienie kocyka czy smoczka.
    Poza tym oczywiście należy poświęcać tyle samo uwagi starszemu dziecku co młodszemu. Wiem, że może to być trudne, ale jest bardzo ważne dla „starszaka”. Moim zdaniem dobrze jest też poprosić kogoś o pomoc w opiece nad niemowlakiem, tak, żeby wygospodarować czas na spędzenie czasu tylko ze starszym dzieckiem.
    Polecam też poradnik dla rodziców „Drugie dziecko. Podręcznik przetrwania”, którego autorką jest Naia Edwards, a w którym znajdziesz nie tylko porady jak przygotować dziecko na rodzeństwo, ale także wiele wskazówek jak organizować czas rodzeństwa w tym samym czasie czy nawet powrotu mamy do pracy.
    Pozdrawiam.
  • 16.01.17, 19:40
    Witam,
    Problem z zaakceptowaniem nowego rodzeństwa jest bardzo powszechny. Musi Pani podjąć odpowiednie kroki, by przygotować syna do tak poważnej zmiany w jego życiu. Przede wszystkim powinna Pani podjąć rozmowy na ten temat odpowiednio wcześnie tak by przyzwyczaić dziecko do nowej sytuacji. Trzeba pamiętać o tym, by krok po kroku wdrażać dziecko do nowej sytuacji. Absolutnie nie powinna Pani zatajać tego faktu przed synem. Dobrze byłoby, gdyby syn uczestniczył w przygotowaniach do powitania nowego członka rodziny. Może na przykład wybrać dla niego jakąś zabawkę. Zapewniam, że każdemu się tym pochwali i będzie z tego niezwykle dumny. Polecam również książkę Miry Jaworczakowej pt. "Oto jest Kasia".
  • 28.02.17, 12:56
    Przestań się martwić smile, a zacznij oswajać swoje dziecko z tym, że będzie miało rodzeństwo.
    Twoje dziecko było dotąd jedynakiem. I o dziwo - jedynaki często marzą o rodzeństwie, jednak gdy w domu zjawi się rodzeństwo - często nie radzą sobie z emocjami, bo ich świat się zmienia. Muszą tym co mają zacząć się dzielić się z rodzeństwem zabawkami, ale także uczuciami i uwagą mamy, taty i innych dorosłych. To budzi w jedynakach uczucie zazdrości i buntu. Dlatego dobrze jest na to przygotować się już w chwili planowania drugie dziecka.
    Jednak teraz również można łagodzić jego napięcie i niepokój powstające w "głowie" pierwszego dziecka, choć oczywiście nie da się zupełnie zapobiec sytuacjom, kiedy starsze dziecko będzie zazdrosne o młodsze rodzeństwo. Oswajaj je z myślą, że posiadanie rodzeństwa jest czymś naturalnym - mówcie mu o tym, pokazujcie inne rodziny i znajome rodzeństwa. Dajcie dziecku jak więcej czasu na oswojenie się z myślami, że nie będzie samo, a pojawienie się nowego członka rodziny to naturalne wydarzenie w rodzinie, a nie kara i dramat. Porozmawiacie z nim o wyborze imienia dla brata czy siostry, pozwól mu delikatnie dotykać swojego ciążowego brzuszka, mów mu o tym, że czujesz ruchy dziecka, że rodzeństwo się rozwija i szykuje do przyjścia na świat. Możesz wspominać o tym, że ciąża to wielki wysiłek dla kobiety, że potrzebujesz więcej snu, spokoju, oraz że nie możesz już nosić na rękach swojego jedynaka, co zrekompensujesz mu poświęcając więcej uwagi i cierpliwości. Wpleć w swoje rozmowy z nim opowieści o tym, jak sam był malutki, jak kopał w brzuchu, jak wyglądał po narodzinach oraz o tym, że małe dzieci są bezradne i potrzebują dużo więcej opieki. Niech jedynak poczuje, że ciąża to czas spokoju przed nadchodzącym świętem, jakim jest powiększenie się rodziny, i że w tym święcie będzie miało swój znaczący udział.
  • 24.03.17, 11:20
    U mnie nie było większych problemów po porodzie-różnica wieku podobna bo 4,5 roku. Na pewno nie wolno skupiać się jedynie na dzidziusiu,trzeba dużo tłumaczyć,że mama teraz nie ma tak dużo czasu jak kiedyś ale to się zmieni i dla synka też dużo czasu poświęcałam, gdy był malutki. Gdy chwalę to ich razem staram się, gdy całuję to najpierw jednego a potem drugiego wycałuję chociaż tez nie zawsze. Synek bardzo lubi siostrzyczkę i wice wersa. Sceny zazdrości zdarzają się sporadycznie i nigdy nie jestem obojętna wobec zazdrosnych słów synka, tylko tłumaczę dlaczego to tak teraz wygląda.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odxowiiwbv.png
  • 23.06.17, 22:28
    Ja też miałam takie obawy w drugiej ciąży, ale od samego początku przedstawialiśmy synowi sytuację w pozytywach, że będzie miał małą siostrzyczkę, że będzie starszym bratem i będzie się nią opiekować. przyzwyczaił się do tej myśli i po krótkim okresie małego focha (kiedy faktycznie był trochę o nią zazdrosny) przeszło mu i stał się prawdziwym starszym bratem. Na pewno pomogło też to, że staraliśmy się już od samego porodu też jemu poświęcać dużo czasu. Regularnie ze mną albo z mężem wychodził z domu na różnego rodzaju "atrakcje" i chcieliśmy, żeby poczuł, że ma też czasmi nas tylko dla siebie i że jest równie ważny co młodsza siostrzyczka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.