Dodaj do ulubionych

Sen, a nauka+ jak mówić, aby dzieci nas słuchały

10.09.17, 16:55
Każda z nas nieraz zastanawia się, jak zmusić swoje dziecko do posprzątania, nauki, żeby nas zwyczajnie POSŁUCHAŁO. Zadajemy sobie kilka z najpopularniejszych pytań: "czemu jest takie uparte i leniwe", "dlaczego się nie uczy" "czemu ciągle się denerwuje". Otóż odpowiedź jest bardzo prosta! Wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju i widzisz swoje dziecko, ale zanim coś je spytasz, zauważasz bałagan i pierwsze zaczynasz od swoich problemów: "dlaczego dalej jest nie posprzątane, przecież mówiłam, że trzeba szybko to ogarnąć, bo idą goście, czego ty nie rozumiesz?". Nie chcesz mu pomóc, więc automatycznie też Tobie nie pomoże. Dziecko w obronie własnej zaczyna mówić, że marudzisz i, że po prostu nie da rady. A gdyby tak ugryźć się w język kiedy zaczynamy: 1.Grozić 2.Krytykować 3.Doradzać 4.Narzekać 5. Negatywnie oceniać jaki to ktoś nie jest ? Przekonaj dziecko, że sprzątanie (chyba, że będzie problem z nauką, to wtedy chodzi o wiedzę) jest mu potrzebne: Nie ma niczego bardziej demotywującego niż przekonanie, że robimy coś, co jest nam kompletnie niepotrzebne. W związku z tym należy pomóc dziecku odnajdywać powiązania z życiem codziennym i zawsze pokazywać jak i do czego jest mu to potrzebne. Pewnie nie zawsze się to uda, ale poczyniony przez rodzica wysiłek na pewno się opłaci.
Zamiast tamtych 5 zachowań, postaraj się powiedzieć: "Wyglądasz na znudzonego"/ "Widzę, że jesteś smutny i zdenerwowany". Po tym, na 90% dostaniemy odpowiedź dlaczego. Następnie, spróbuj zrozumieć bóle i problemy dziecka przytakując słowami: "rozumiem/aha/tak" . Na końcu stwierdzić, że mamy dla niego/niej wybór: "Rozumiem, że po tym wszystkim naprawdę trudno jest się skupić. To może wymyślimy razem jakiś sposób żeby było lepiej? Albo inną robotę byś chciał/-a?". Moim zdaniem takie podejście otworzy naszego bliskiego i będzie od nas promieniowało wsparcie i zainteresowanie. Dzięki SŁUCHANIU (czyli pytaniom skierowanym do kogoś i przytakiwaniom ) człowiek otwiera się, ale nie tylko przed nami, lecz zwłaszcza przed sobą, poznaje się. Przez to także sam znajduje sposób na rozwiązanie problemów, oraz w dodatku nam zawsze będzie wdzięczny za pomoc czy wsparcie. Dziecko potrzebuje opisywania (np jak przyniesie obrazek, opiszmy go, nie oceniajmy dziecka, ze jest genialny bo może pomyśleć"kurcze, czy ona mówi prawdę, wiem ze drzewo jest krzywe.."). Pozytywne opisywanie lepsze niż negatywne czy pozytywne ocenianie. Dlatego też w podstawówce są stosowane oceny z opisem co, dlaczego i jak. W starszych klasach uczniowie już znają postać rzeczy, więc często już tych metod się nie stosuje, chociaż moim zdaniem powinni.
Każde dziecko w swoim życiu doświadcza czasami uczucia, że rodzice interesują się nim mniej, niż innymi sprawami. A rolą rodziców w takich chwilach jest umiejętne przeciwstawienie się takiemu myśleniu dziecka i zapewnienie je, że jest dla nich bardzo ważne. Dlatego tak ważne jest aprobowanie dziecka, takiego jakie jest i co robi. Kiedy dziecko nie czuje się akceptowane, najczęściej przyjmuje jeden z dwóch sposobów. Albo przestaje wierzyć w siebie samego i traci zaufanie do rodziców lub ucieka w złość i negacje wszystkiego tego, co jest ważne dla rodziców.
Jeżeli więc nieświadomie przekazujemy dziecku, że jego stopnie są dla nas ważniejsze niż ono samo, wówczas mały człowiek przestanie w siebie wierzyć i w to, że da radę zdobyć dobre oceny i dzięki temu nas zadowolić. Opłaca się szanować nasze dzieci, wtedy i my będziemy szanowane. Ważne jest także, aby przypilnować wyspanie się naszych dzieci. Dobrym kompanem umożliwiającym wygodę, relaks komfort jest poduszka antyalergiczna medika www.moker.eu/poduszka-medika-zdrowotna-p-33.html , która ułatwi nam sprawę wypoczęcia naszego małego człowieka.
informacje z książki "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały/jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły"
Edytor zaawansowany
  • 10.09.17, 18:11
    Oj, nieładnie jest oszukiwać i podawać jako cytat coś, co cytatem nie jest, tylko nachalną reklamą. Napiszę do wydawcy książki, jak łamie się prawa autorskie. Będzie zapewne zachwycony. Procesik może nawet wytoczyć.
  • 10.09.17, 18:18
    No i wydawnictwo już zawiadomione, prosze spokojnie czekać na pozew.
  • 11.09.17, 13:39
    przepraszam bardzo, masz rację, że nie wolno oszukiwać. Natomiast ja jedynie napisałam, dzięki jakiej książce mam takie przemyślenia, myślę, że to jest bardziej uczciwe niż jako zostawiłabym ten post jako mój i przypisanie mądrości sobie a ktoś znałby tą książkę. Zdaje mi się, jak źle myślę to niech ktoś mnie poprawi, że mało osób pisze tu rady ze swojej głowy, nie zdobywając wcześniej wiedzy od innych ludzi, książek, stron internetowych. Jednocześnie ktoś może chciałby poczytać więcej rad z tego źródła, dlatego zostawiłam tu przypis. Pozdrawiam i dziękuję za swoje zdanie
  • 11.09.17, 17:09
    Nie. Podałaś to jako cytat z bardzo znanej książki. Wykorzystując to nie do przemyśleń, ale do promocji firmy.
    Zawiadomiłam Media Rodzinna o bezprawnym wykorzystywaniu książki przez nich wydanej do reklamy firmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.