Dodaj do ulubionych

Taki dialog w metrze :)

11.10.17, 19:23
Dwoch chlopcow. Mysle, ze kolo 10 lat. Wracaja ze szkoly.

-Chodz domie pogramy ma PS
-Nie moge, wczoraj si espoznilem i mailem w domu awanture. Mam szlaban
- Daj spokoj. I co ci matka zrobi jak przyjdziesz pozniej?
- Zdenerwuje sie.
- Tak i pokrzyczy i da spokoj. Przeciez cie nie zbije.
- No dobra.

Kurde,, jakby wiezdial, ze dostanie lanie to moze by nie poszedl do kumple wink




--
Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
___________________________________________

www.facebook.com/groups/129829233757830
Edytor zaawansowany
  • angazetka 19.10.17, 12:02
    Albo wkalkulowałby to w cenę zabawy wink
  • ania_234 05.01.18, 13:45
    Taki wniosek, że z krzyku nic nie wynika. Sama staram się o tym pamiętać, choć nie bywa to łatwe smile
  • leda16 11.01.18, 10:15
    ania_234 napisał(a):

    > Taki wniosek, że z krzyku nic nie wynika. Sama staram się o tym pamiętać, choć
    > nie bywa to łatwe smile


    Nie, taki wniosek, że po to dzieciak ma komórkę, żeby poinformował matkę gdzie jest i co robi a przede wszystkim zapytał o zgodę. Zdenerwowanie to nie tylko krzyk. To przede wszystkim ogromny lęk, że dziecku coś się stało. Jak można ordynarnym wrzaskiem wymuszać cokolwiek na 10-ciolatku ?! W tym wieku jest już w stanie zrozumieć logiczne argumenty podane spokojnym tonem i mieć całkiem sporo empatii dla odczuć rodziców. Owszem, z - jak to określiłaś - "krzyku", wynika coś bardzo istotnego - totalna klęska Twoich poczynań wychowawczych.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.