Dodaj do ulubionych

zakupy z dzieckiem

11.10.17, 21:43
witam,
jak sobie radzicie gdy musicie zabrać dziecko ze sobą na zakupy do marketu? U mnie czasami są to "bezbolesne" zakupy a czasami więcej czasu muszę poświecić na zapanowanie nad córką lub córkami zamiast skupić się nad szukaniem produktów. Czy macie podobne wyzwania? jak sobie z tym radzicie? ciekawi mnie czy to są odosobnione przypadki czy dość częste?
chodzi mi o dzieci w wieku ok. 4-8 lat.
dzięki z góry
Edytor zaawansowany
  • camel_3d 17.10.17, 11:40
    8 letnie dziecko to sie zostawia w domu... jak dzeicko rozsadne to i 4 latka mozna z nim w domu zostawiac.

    A idac na zakupy robi sie liste produktow, daje sie 8 latkowi koszyk i niech szuka. A ty masz czas na szukanie innych.

    Ja mam 8 latka i nie mam kompletni eproblemow z zakupoami z nim... nigdy ni ebylo.
  • jagal1 21.10.17, 17:19
    ok, rozumiem, że Ty nie masz tego problemu. Jednak wiele osób niestety ma. Dzieci są różne i różnie się zachowują. A sytuacja w rodzinach wygląda tak, że niestety czasami nie ma innego wyjścia jak zabrać dziecko ze sobą na zakupy.
    Pracuję obecnie nad aplikacją na telefon opartą na liście zakupów, ale dostosowaną właśnie dla rodziców robiących zakupy z dziećmi. I próbuję zebrać informację na ile takie rozwiązanie może w praktyce komuś się przydać. I jeśli tak to jakie funkcjonalności taka aplikacja powinna mieć.
  • verdana 21.10.17, 20:20
    Czyli nie masz nawet pojęcia o problemach z dziećmi, ale próbujesz wybadać potrzeby i przy okazji zareklamować aplikację.
    Radzimy sobie w ten sposób, ze oszczędzamy na kupowaniu zbędnych rzeczy - na przykład aplikacji dla ułatwienia zakpów z ośmiolatkiem. Z 18 latkiem zresztą też.
  • jagal1 22.10.17, 08:16
    dziękuję za bardzo konstruktywną wypowiedź.
  • kanna 06.02.18, 14:21
    Przedszkolak jest w stanie ogarnąć się na zakupach - ładuje rzeczy do kosza i waży.
    Tak więc to, co opisujesz,. to odosobniony przypadek.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • bloody_roots 18.10.18, 13:25
    Ja sobie radziłam tak, że zabierałam syna najrzadziej jak się dało. Nigdy do sklepów, w których potrzebowałam więcej czasu. A jeśli już z nim, to starałam się go angażować i zaciekawiać: czy wiesz co to za owoc, albo : zobacz, to są płuca świnkismile. Z reguły pozwalałam mu na wrzucenie czegoś do kosza, co mógł sobie sam wybrać, jakiś drobiazg.
  • camel_3d 21.10.18, 18:28
    nie problem sie dogadac.
    4latkow mozesz powiedziec, ze dzic trzeba zrobic szybkie zakupy, al emoze sobie cos malego wybrac.
    8 latka nie musisz wogole brac na zakupy, a jak juz musisz to to samo, musimy sie pospieszyc, ale jak chcesz to sobie kup cos malego...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.