Dodaj do ulubionych

2 latek nie chce wracać od ojca

08.01.18, 08:56
Witam!
Moj synek ma niecałe dwa latka.Z jego ojcem
Jesteśmy po rozwodzie i nie mieszkamy ze sobą od ponad pol roku. Młody chodzi do żłobka gdyż ja pracuje.Moj problem polega na tym ze syn za każdym razem jak wraca od ojca płacze,krzyczy "mama nie" nie da sie wziac na ręce itp. Mimo ze jestem z nim praktycznie cały dzień,karmie,kąpie,wychodzę na spacer,bawię sie i kocham nad życie. Nie rozumiem co robię zle..staram jak najbardziej jak tylko potrafię. Jego ojciec nie interesuje sie niczym,ciagle imprezuje..potrafi małego nie odwiedzać przez 2 tyg...Mieszka ze swoimi rodzicami i bierze małego tylko dlatego ze jego mama go wyręcza we wszystkim.On go nawet sam nie wykąpie i nie nakarmi! Serce mi pęka i nie wiem co robić jak sie zachować..Wiem ze synek tęskni za babcia i ojcem i jest u nich rozpieszczany ale dlaczego nie chce wracać do domu? sad
Edytor zaawansowany
  • angazetka 08.01.18, 11:57
    Nic nie robisz źle. Wyluzuj i nie bierz zachowań dwulatka do siebie, na Boga. Ojciec jest dla małego rzadką atrakcją, więc nie chce, by pobyt u niego się kończył. Ty jesteś - sama piszesz - zawsze. Cała tajemnica.
  • biankao 10.01.18, 00:47
    zgadzam sie z poprzedniczka. Dzieci w wiekszosc lubia jak cos sie dzieje, a taki tata raz na jakis czas to ciekawe urozmaicenie i atrakcja. Ty jestes codziennoscia. Moj syn codziennie pyta czy dzis ktos nas odwiedzi. Chociaz ma siostre nudzi sie w domu tylko z nami i laknie towazystwa innych doroslych. Gdy do nas przyjezdza jakas ciocia to moje dzici lataja za nia a mnie mogloby nie bycwink Teraz twoj synek reaguje tak skrajnie bo nie potrafi inaczej sie komunikowac. Za ro czy dwa bedziesz mogla z nim pogadac i juz nie bedzie takich dramatycznychy scen.
  • hanusinamama 10.01.18, 20:33
    Tata to atrakcja, bo jest raz na jakis czas. Poza tym nawet jak jest kiepskim ojcem to dzieciak teskni. Wie ze ciebie ma duzo a tate tylko czasami...swoją drogą zastanawia mnie co pcha dziewczyny do zakłądania rodziny z kims kto ciąle imperzuje, mało sie czymkowliek interesuje. Tzn nie oceniam i nie krytykuje tylko zastanawia mnie czy kobiety naprawdew wierzą, ze "po slubie" albo "jak sie urodzi" to sie facet zmieni? No chyba ze był odpowiedzialnym , sensownym facetem, ktory zapowiadał sie na swietnego tatę i mu sie zmieniło.
  • barbra25 06.02.18, 09:35
    Nie wszystkie dzieci poczęte zostają "świadomie". Może w tym przypadku to była wpadka a konsekwencje z takich wpadek zazwyczaj spadają całym ciężarem na matkę, ojciec nadal pozostaje "niebieskim ptakiem".
  • leda16 11.01.18, 10:06
    Trochę sprzeczności jest w tym, co piszesz. Z jednej strony rzekomo jesteś z synem "praktycznie cały dzień", a z drugiej - pracujesz; pewnie 7 lub 8 godz. + dojazdy i powroty z pracy, a mały siedzi w przechowalni, gdzie ma kilkunastu konkurentów do skupienia uwagi wychowawczyni tylko na sobie, ustawiczny wrzask i rozgardiasz. Skoro dziadkowie tak zakochani we wnuku (jak to dziadkowie) może byłoby lepiej, aby tam zamieszkał a Ty zabierałabyś go na weekendy zamiast wlec do punktu wychowania zbiorowego, do obcych ludzi, gdzie nie ma miłości i autentycznej troski o dziecko. Może ojciec jest taki jak piszesz, może nie, ale to kwestia drugorzędna. Jakie w końcu ma znaczenie, kto w rodzinie b. męża karmi i kąpie dziecko? Grunt, że jest wykąpane, nakarmione i zadbane. Po prostu Ciebie dziecko kojarzy ze żłobem a rodzinę ojca z poczuciem bezpieczeństwa, koncentracją na jego potrzebach i poświęcaniu czasu tylko jemu. Oni nie wleką go do żłoba, to Ty codziennie to robisz...Poza tym, to przecież chłopczyk. Z kim się ma identyfikować jak nie z ojcem? Więc nie sil się na ambicjonalną rywalizację typu: ja kocham, a on jest złym ojcem, tylko wsłuchaj w potrzeby dziecka. Z Was trojga, przecież ono jest najważniejsze.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • ptolemeusz28 01.02.18, 18:56
    Ale jad wylalas na ta matke!
    Po pierwsze nawet jesli dziadkowie kochaja i rozpieszczaja dziecko, to sa dzadkami, oni juz odchowali swojego syna, maja prawo sobie odpoczac i miec wnuka tylko do rozpieszczania od czasu do czasu, a nie do zapewnienia mu calodobowej opieki i przejecia wszystkich upierdliwych obowiazkow zwiazanych z wychowaniem dziecka. Wychowanie dziecka to obowiazek rodzicow, a nie dziadkow, a jak autorka pisze ojciec sie nim malo zajmuje, wiec normalne, ze mieszka z matka. Tak naprawde ci dziadkowie odrabiaja za syna czes jego obowiazkow, a to nie znaczy, ze juz wszystko na pelny etat maja robic...
  • aga.aga22 05.02.18, 22:46
    Moze jak.kiedys ktos Tobie powie cos tak niezyciowego, okrutnego I w dodatku nieprawdziwego, bo obok psychologii to nawet nie stalo, zobaczysz ze jestes w zyciu z niczym, z takim podejsciem.. wspolczuje Tobie lub Twoim dzieciom, jesli masz.
  • aga.aga22 05.02.18, 23:01
    Hmm przepraszam wszystkie forumki za ostre slowa.. wyglada na to ze zrobilam to co chca osiagnac trolle..sad Mamie synka.zycze wszystkiego dobrego, I ewentualnie psychologa aby pomoc sobie ze zlymi emocjami, bo wierze ze sytuacja moze.bhc ciezka. Dwulatka emocje sa.jeszcze mocno niedojrzale I trzeba wziac na to poprawke.
  • boguslawadzika 25.01.18, 14:30
    Nie chciałabym tutaj nikogo osądzać i szukać dziwnych przyczyn takiego zachowania, ale może ojciec ma na niego taki wpływ lub chce wywrzeć presję? Musisz trochę odpuścić bo 2-letnie dziecko może mieć naprawdę różne nietypowe przyzwyczajenia.
  • masta_of_dizasta 02.02.18, 00:31
    A może po prostu go kocha? Może jego kocha bardziej niż Ciebie?

    To taka typowa sytuacja - matka robi "wszystko", ojciec "nic nie robi", "nie interesuje się". A kto kiedy weźmie pod uwagę różnice w podejściu do dzieci płci męskiej i żeńskiej? Może to jego "nic nie robienie" jest tym tylko w Twoich oczach? Moze zapitalał do pracy całymi dniami, a Ty mu jeszcze kąpielki, pieluchy i inne dziecięce uciechy zrzucałaś na głowę, gdy wracał, bo "byłaś zmęczona cały dzień"? On, wiadomo, po pracy nie mógł być zmęczony. I jako mężczyzna miał oczywiśćie odrzucić swoje wrodzone nastawienie na walkę o przetrwanie swojej rodziny, uprawiane w dzień, zamienić je na bycie wrażliwym, delikatnym, ojco-matkiem dla Waszej pociechy wieczorem i rano. Bo to takie proste jest dla mężczyzn, prawda?

    Jeszcze być może za mało Ciebie samą rozpieszczał? To na bank. Przecież nic nie robił.

    A jednak dziecko kocha g bardziej. A dzieci nie kłamią.
    Może więc to ojciec powinien się w tym wypadku zająć wychowaniem dziecka?
    Nie wiem, tak tylko gdybam...
  • aga.aga22 05.02.18, 22:43
    Okropny komentarz. Male dziecko ma nieouklaadane emocje, I tak jak.pisaly wczesniej forumki, ojca, mimo ze prawdopodobnie piotrusia pana (ktorrego kto nie zna zycia, bardzo uwielbia), ma od swieta. Mamo, nie bierz tego do.siebie. Na pewno orzesz jak mozesz, a praciwac kazdy musi, a nie na.przechowanoe.do dziadkow, co za pomysl...Bedzie dobrze.
  • zlababa35 06.02.18, 14:02
    Pfff. Gimnazja dorwała się do forum. Gdzieś jeszcze są ferie wink.

    --
    He had it coming
    He only had himself to blame
  • masta_of_dizasta 16.02.18, 09:17
    Okropna to jest wasza hipokryzja.

    Nikt z komentujących tu nie zna całej prawdy o tej historii. Zna ją tylko autorka postu. I nie można mieć pewności, że to, co napisała, to prawda w 100%.

    Ale już nawet taka niepewna, niepełna i niemożliwa do zweryfikowania historyjka pcha żeńską część widowni do wiadomych wniosków.
    Macie, poczytajcie: justpaste.it/jswk
    I pomyślcie gdzie popełniacie błąd
  • rabbuni 06.02.18, 15:49
    Spróbuj nie naciskać, nie przytulać na siłę, tylko czymś zainteresować: towarzyszyć maluchowi. Ja (babcia) u siebie w domu urządziłam wnukowi jego pokój: tu na jednej ścianie ma galerię swoich obrazów: kupiłam w Internecie 30 antyram ze szkła (lepiej jeszcze z pleksi antyrefleksyjnej). Zmieniamy obrazki, na kolejne urodziny robimy wernisaże: maluch nie nudzi się i jest "u siebie". Nie martw się nadto, synek po powrocie od babci musi przejść okres kwarantanny: tak było np. z moim rodzonym synem, któremu powrót do rzeczywistości od nadopiekuńczej babci zajmował z tydzień. big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.