Dodaj do ulubionych

Czy dzieci do Was dzwonią?

15.07.18, 08:55
Chciałam Was zapytać czy kiedy wasze dzieci wybywają z domu na kilka dni, tydzień, dwa dzwonią do Was? Tak po prostu pamiętają meldują co słychać pytają was ? Chodzi mi o dzieci w wieku 10 -15. Przeżywam właśnie smutek związany z taka sytuacją i zastanawiam się czy to norma że nie dzwonią? Czy moje nie mają takiej potrzeby...
Edytor zaawansowany
  • verdana 15.07.18, 10:18
    Będe paskudna. I niesprawiedliwa. Bo być może nie dzwonią z powodu Twojej postawy "nie zależy mi, aby wiedzieć, co u dzieci, zależy mi na tym, aby okazywały mi szacunek i zadzwoniły pierwsze. Dziecko na wakacjach powinno zastanawiać sie, co u mnie słychać i czy w wszystko w domu jest w porządku. Powinny mieć potrzebę kontaktowania sie ze mną nawet t wtedy, gdy wyjeżdżają na kilka dni - nie moze być tak, aby cokolwiek przeszkadzało im w myśleniu przede wszystkim o mnie".
    I tu mamy jeszcze jedna zagadkę. O ile do nich nie dzwonisz, to one też mają prawo myśleć,zę nie interesujesz się nimi. I to w sytuacji, gdy rzeczywiście zazwyczaj rodzic ciekawy jest, jak dziecku jest w obcym miejscu, co zwiedza, jak sie bawi. Jeśli dzwonisz, to po co nie mają dzwonić także?
    Wiesz co - zamiast patrzeć na wszystko pod kątem "Czy jestem nadal najważniejsza w życiu dzieci" -a . zadzwoń, b. przyzwyczaj sie, że nie, nie jesteś juz najważniejsza, choć nadal bardzo ważna i ze dziecko nie musi cały czas myśleć "a jak sobie mama radzi", .
  • magicza 15.07.18, 10:28
    Nie wiem skąd taki negatywny osąd i od razu analiza tego jaką mama jestem.. Nie mam problemu z tym że nie jestem dla nich centrum wszechświata. Wiem że wychodzą w świat cieszę się ich szczęściem i radością.i oczywiście sama również dzwonię i pisze. Chciałam jedynie usłyszeć jak to jest w innych rodzinach czy dzieci także nie dzwonią do swoich rodziców tak często jak by tego oczekiwali.
  • verdana 15.07.18, 10:37
    Jesteś mamą, którta oczekuje, ze niezależnie od sytuacji będzie w centrum życia swoich dzieci. I masz jakieś oczekiwania, prawdopodobnie nawet niewypowiedziane (czy dzieci dostały polecenie, aby dzwonić co trzy dni?), a pod tymi oczekiwaniami kryje się chęć, aby na wakacjach dzieci czuły regularną potrzebę pytania, co u Ciebie. Bezustanną, bo przecież jesli dzwonisz, to jet oczywiste, ze dzieci mają z Tobą kontakt i mogą nie mieć potrzeby mieć tego kontaktu bezustannie. Myślę, ze pewni siebie rodzice nie mają po prostu oczekiwań co do tego, jak często dzieci dzwonią, a jak chcą pogadać to dzwonią sami. No, ale wtedy nie mają poczucia, że sa centrum świata swojego dziecka.
  • green1313 18.07.18, 22:25
    Mój syn w wieku do ok. 9 roku życia nie dzwonił. Dzwoniłam ja.
    Teraz ma 12 i od kilku lat dzwoni. Na "zielonej szkole", kiedy jest z kolegami, dzwoni na minutkę, mówi, że jest cały i zdrowy, że wszystko super i co podoba mu się a co nie. Kiedy jest u rodziny dzwoni na dłużej, bo ma więcej czasu. Opowiada dokładnie i wypytuje, co u mnie. Słyszymy się co ok. 2-3 dni i rozmawiamy po kilkanaście minut. Ja dzwonię też czasem, ale rzadziej. Na początku pobytu poza domem dzwoni rzadziej, pod koniec już tęskni i dzwoni częściej.
    Jak tęsknisz i się niepokoisz, to dzwoń. I nie wyrzucaj, jeśli nie odbierze, czy nie oddzwoni. Czasem dobrze jest "odpocząć" od siebie wink
  • green1313 19.07.18, 17:07
    Wow, szlaban na wyjście z domu na 1,5 miesiąca. W wakacje. Wow.
  • green1313 19.07.18, 17:07
    Przepraszam, nie tu to miała m napisać smile
  • cholerka79 30.07.18, 16:13
    Chyba ktoś tu ma (miał) problemy ze swoimi rodzicami.....
  • yoginkqa 20.07.18, 12:52
    Jak chcą pieniędzy, to jak najbardziej, zawsze mogę liczyć wtedy na telefon big_grin A tak poważnie, to u mnie jest tak, że czasami dzwonią. Oczywiście, nie jest tak, że na przykład jadą na jakieś wakacje to dzwonią codziennie itp. Ale raz na jakiś czas mogę liczyć na telefon od nich. Wydaje mi się, że jest to najlepsze rozwiązanie. Jak ktoś w ogóle nie dzwoni to źle, ale jakby ktoś dzwonił zbyt dużo, bo nie może sobie z niczym poradzić i zawsze oczekuje pomocy mamy, to też nie jest to korzystna sytuacja
  • nanokogirl 21.07.18, 23:38
    "czy dzieci także nie dzwonią do swoich rodziców tak często jak by tego oczekiwali."

    nie rozumiem.
    skoro oczekujesz kontaktu - to zadzwon, to bedzie dokladnie tak częsty jak tego oczekujesz.
    Jeżeli oczekujesz kontaktu a nie dzwonisz to
    a/ umartwiasz sie ?
    b/ wstydzisz się zadzwonic ty?
    c/ inny powod?
    Co maja do tego telefony dzieci?
    Ja np. nie mam pojecia jak często dzwoni do mnie moje dziecko, nie zwracam na to uwagi. Jak jestem ciekawa co u niego to dzwonie, jak ono dzwoni odbieram. Niczego nie oczekuje
    Uwazam, ze to wystarczy

    Telefon dla ciebie to sposob kontaktu czy oznaka waznosci w zyciu innych?
    Zawsze mi się wydawało, ze telefon służy do dzwonienia i rozmawiania a nie zaznaczania kto gdzie jest jak ważny


  • profes79 27.07.18, 23:44
    I pomyśleć, że za naszych czasów wyjeżdżało się na dwa-trzy tygodnie i rodzic słyszał na ogół dziecko w dniu powrotu odbierając je z pociągu/autokaru..

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • normalny1977 28.07.18, 09:36
    Wrócą z wnukami. Ciesz się i z życia korzystaj. Póki czas.
  • mirmarko 28.07.18, 10:17
    TELEFON DZIAŁA W OBIE STRONY. Jeśli odczuwasz potrzebę, sama zadzwoń.

    --
    marko51
  • nudnezyciezzz 28.07.18, 15:23
    Jak wyjeżdżam gdziekolwiek na dłuższy czas to nigdy nie dzwonie do mamy bo po co? Jestem zajęta tym co się dzieje na miejscu, jak mamusia chce to sama dzwoni, ja nie mam takiej potrzeby. Musisz dopuścić do siebie myśl że nie da się kontrolować dziecka non stop, to się kiedyś skończy, bez względu na to czy Ci się to podoba czy nie.
  • ametystowa.pani 30.07.18, 22:53
    Zależy od dziecka. Brak wiadomości to powinien być sygnał,że dzieciak się dobrze bawi, tak myślę. Ja jestem oczywiście ciekawa ale nie napieram na dzwonienie, trzeba czasem dać dziecku pobyć samodzielnie. Córka moja młodsza od twoich ma 8 lat i przez 2 dni to do nocy wysyłała mi sms, ale takie tam buźki itd, raczej wesołe. Dzisiaj niestety był incydent, bo pani o niej zapomniała i poszła bez niej z dziećmi na plażę. Zadzwoniła z wielkim płaczem,że została sama i wszyscy poszli sobie. Musiałam niestety interweniować, dzwonię do wychowawczyni a ta zdziwiona,i nawet nie zauważyła,że moje dziecko zostało, "super!" Dobrze,że w ośrodku została, a nie np. na plaży. Pani się przyznała,że nie przeliczyła dzieci.Dlatego dobrze,że ten telefon jednak jest. Po jakimś czasie wysłałam córce sms, czy już wszystko dobrze i napisała: ok. Potem przestała pisać to chyba znaczy mam nadzieję,że się zaaklimatyzowała. Nie będę jej tam kontrolować, jak uzna,że chce to się odezwie. Powiedziałam że jakby coś to niech da znać, choć pewnie teraz wychowawczyni już jej nie zgubi. Syn z kolei ma 11 lat, teraz jedzie na takie kolonie ze swoją znaną grupą i wiem,że tam zabierają telefony i dają raz dziennie o 12 na pół godziny do dzwonienia. Nawet dobrze, bo on to z tych co ciągle by do mnie dzwonił. Moje to jeszcze trochę, na razie nie mam zbytnio spokojusmile

    --
    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
  • camel_3d 05.08.18, 14:52
    Mlody zawsze dzwoni, moze nie codziennie..ale dzwoni. Ma prawie 10 i kiedy wyjezdza z dziadkami gdzies to dzwoni. Tylko nie wiem czy z wlasnej woli, czy go babcia motywuje smile
  • kanna 12.08.18, 13:14
    Mało, córka śle na messangerze wiadomości.

    Syn mógłby nie dzwonić, ale ja jestem wredna i oczekuje informacji - teraz jest na obozie i telefony maja w soboty i środy, przez h. Wiec powiedziałam, ze ma mi przysłać informacje, czy żyje, bo inaczej ja zdzwonię, w czasie posiłku i go poproszę do telefonu :p
    Więc otrzymałam już 2 x informację: żyłem, żyje i będę żył.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • laruara 15.08.18, 14:47
    Pamiętaj, że jak nie dzwoni, to dobrze się bawi. A Ty odpoczywaj, a jak potrzebujesz kontaktu, zadzwoń sama.

    --
    Jak sobie zinterpretujesz tak się wyśpisz...
  • kanna 17.08.18, 13:26
    > jak nie dzwoni, to dobrze się bawi

    Dokładnie tak to działa smile

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • qworum 30.08.18, 10:08
    U mnie jest warunek raz dziennie do 21 mają wysłać sms do mnie albo żony i zazwyczaj się tego trzymają. Jak nie dostanę to do pół godziny dzwonimy do nich i zwyczajnie zaspane to z wyrzutem stęka, że ich budzimy big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.