Dodaj do ulubionych

13-latek zaczyna oglądać strony dla dorosłych

25.09.18, 11:44
Odkryliśmy ostatnio z żoną, że nasz syn, niespełna 13-latek, będący w ósmej klasie, zaczyna interesować się w internecie stronami dla dorosłych. Była to konkretnie jakaś aplikacja randkowa o wybitnie seksualnym nastawieniu (np. zdjęcia pań odważnie prezentujących swoje wdzięki), w której założył sobie konto.
To jest ten pierwszy raz, kiedy syn w ten bezpośredni sposób wyraził zainteresowanie seksualnością.
Jak zareagować? Dodam, że syn nie wie, że my wiemy o jego zainteresowaniu. Na razie po cichu usunęliśmy to konto, nic mu nie mówiąc.
Syn jest dobrze rozwinięty jak na swój wiek, w naszym domu seks nie jest jakimś tematem tabu, choć przyznam też, że nie prowadzimy jakichś pogłębionych dyskusji na ten temat. Nie bardzo wyobrażam sobie taką klasyczną rozmowę uświadamiającą, tym bardziej, że dzieciak chyba już sporo wie na ten temat i mogłoby być jak w klasycznym dowcipie (A co tato chcesz wiedzieć?)
Chodzi głównie o to, by uchronić go przed fałszywym obrazem seksu jaki prezentuje internet.
Co byście zrobili? Porozmawiać? A jeśli tak, to w jaki sposób? Zostawić to, bo to i tak nieuniknione? Zablokować dostęp do stron dla dorosłych w komputerach, telefonach, nic nie mówiąc synowi?
Jakie macie doświadczenia/rady na ten temat?
Edytor zaawansowany
  • verdana 25.09.18, 21:25
    Powiedzieć, że porno w internecie to coś w rodzaju sf. Nic w rzeczywistości tak nie wygląda, a szczególnie nie jest tak długie jak na filmachsmile Po prostu. I powiedzieć synowi, ze jeśli już chce oglądać, to tylko dorosłe kobiety. Dzieciaki w tym wieku, co naturalne, chcą oglądać równolatki i w ten piękny sposób możecie być oskarżeni, ze wchodzicie na strony z pornografią dziecięcą. Ja bym starała się zablokować, co się da, póki syn nie będzie miał 14-15lat.
    A potem dyskretnie nadzorować, czy nie siedzi na tych stronach za długo. I tyle.
  • xyz_xyz1 01.11.18, 08:38
    2 sprawy - zblokować teoretycznie się da tyle iż bardzo wiele można obejść jesli się chce zwłaszcza jak dzieciak ma większą wiedzę na temat komputerów niż rodzice. Co do stron z pornografią dziecięcą to nie tak łatwo na nie trafi - to raczej trzeba wiedzieć gdzie i jak szukać. Ci co je tworzą raczej nie starają się by ich strona pojawiła się w wyszukiwarkach jak Google. To po pierwsze. Po drugie chyba lepszym rozwiązaniem niż blokowanie jest poinformowanie o tym że się o tym wie i spokojna dyskusja na temat tego iż nie wszytko co tam jest dawane jest zgodne z rzeczywistością.
  • nataliaga 12.01.19, 21:49
    Dzień dobry,
    Państwa syn jest w okresie dojrzewania. Naturalny jest fakt, że korzysta z Internetu.
    Czas spędzany codziennie przy komputerze nie powinien przekraczać 1,5 godziny.
    Zgadzam się z przedmówcami: Jeżeli, Państwa dziecko ściągnęło aplikację i założyło konto na portalu randkowym, należy z nim porozmawiać. Nie należy bagatelizować pierwszych zainteresowań seksualnością. Trzeba poruszyć temat o ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych tj. adres zamieszkania i numer telefonu. Ważne jest, aby dziecko wiedziało, że podając takie informacje zawsze musi zapytać o zgodę rodziców. Należy poruszyć temat o ryzyku umawiania się na spotkania z osobami poznanymi w sieci, jakie mogą być tego konsekwencje. Przede wszystkim trzeba dowiedzieć się w jakim celu chłopiec założył konto. Kto, jego do tego nakłonił. Możliwe, że mogli namówić go do tego rówieśnicy, u 13-latków powstaje wtedy silna potrzeba przynależności do grupy.
    Odnosząc się do wypowiedzi verdana uważam, że należy blokować nielegalne i szkodliwe treści za pomocą specjalnego oprogramowania i technik. Jednak należy mieć na uwadze to, iż dziecko może odnaleźć takie treści wśród innych rówieśników. Blokowanie stron nie powinno uśpić czujności rodzica.
    Współcześnie dojrzałość fizyczna nie jest osiągana równomiernie z dojrzałością psychiczną. Obecnie zmniejsza się wiek osiągnięcia dojrzałości fizycznej i gotowości seksualnej, co sprawia, iż dzieci coraz wcześniej, samodzielnie, bez nadzoru dorosłych poszukują informacji o tematyce związanej z seksualnością człowieka. Tak, jak pisała verdana – dzieci, które nie rozpoczęły jeszcze życia seksualnego, stykając się z materiałami pornograficznymi, portalami o takim charakterze budują wizję oraz kreują własny wzorzec seksualny.
    Należy uświadamiać, że obraz ukazany w takich treściach jest odrealniony, a także przepełniony brutalnością. Pokazuje to, jedynie wymiar fizyczny, pozbawiony jakiejkolwiek emocjonalności.
    Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na edukację seksualną dla młodzieży. Zmniejszałaby ryzyko poszukiwania nierzetelnych informacji w Internecie.
    Takie zajęcia ukazałyby wątki nie tylko fizyczne, ale także emocjonalny aspekt seksualności.
    Na koniec chciałabym polecić książkę: Bartosz Danowski, Alicja Krupińska pt. ,,Dziecko w sieci” zwłaszcza od strony
    10 – 13. Znajdziecie tam państwo podstawowe informacje.
    W całej książce jest wiele innych, przydatnych wiadomości.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.