jak reagować na bunt 1,5 rocznego dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkie mamy. Moja córka ma 1,5 roku i od około tygodnia pokazuje
    pazurki prężeniem się, płaczem,wymuszeniem, i rzucaniem się na podłogę.
    nieraz jak jeszcze nie miałam dziecka to widziałam nieraz w sklepie itp. jak
    dziecko rzuca się, myślałam - boże co za rozpuszczone dziecko...... a tu
    długo nie musiałam czekać, żeby mnie to dotnkęło....proszę pomóżcie może
    któraś z mam miała ten sam problem i jak go rozwiązała.
    pozdrawiam atka
  • Iga ma 20 miesiecy i od jakiegos czasu przerabiam z nia to samosad
    a wczoraj to juz przegiela, nie chce sie ubierac po kapieli, przebierac rano ,
    nie mowiac o spacerach. w ogole wszystko jest Nie!!! a jak sie nie podoba to
    wyje, kladzie sie na podlodze , albo tupie nogami.wczoraj to juz nie
    wytrzymywalam i darlam sie na nia, a ona jeszcze wtedy bardziej.wiem, ze nie
    powinnam, ale czasami nie daje rady sad(((
    mysle, ze to taki wiek i trzeba przez to jakos przejsc.
    pozdrawiam i zycze cierpliwosci.
    p.s. sposobu na rozwiazanie tego problemu niestety nie odkrylam jeszcze. moze
    dopisze sie ktos, kto nas oswieci. Kinga.
  • moje maleństwo ma dopiero 8 tygodni, więc to jeszcze nie mój problem. Ale mogę
    przekazać sposób mojej mamy na mnie smile (zastosowany jakieś 28 lat temu - ponoć
    z doskonałym skutkiem).
    Z góry zaznaczam, że moja mama jest kochana, czuła i dobra, żaden potwór.
    Otóż, kiedy rzuciłam się w kałużę, waląc pięściami w asfalt z powodu
    nieotrzymania cukierka, moja mama pozwoliła mi się wyhisteryzować do woli (nie
    zważając na patrzące sąsiadki), a gdy juz skończyłam, taką brudną i mokrą
    spokojnie zaprowadziła do domu. A cukierka oczywiście nie dostałam.

    --
    bo, jak powiedzial filozof Parokki: W modzie wyraza sie obled epoki
  • Moja córcia 2,7 nie rzuca się na podłogę, ale też czasami ma swoje "odbicia"smile
    np. jak coś Jej nie pasuje, a ma coś w rączce to rzuca tym gdzie popadnie.
    Natomiast synek gdy miał ok. 2 latek próbował wymuszać rzucając sie na podłogę,
    Ja w tedy wychodziłam , poprostu nie reagowałam w żaden sposób, muszę przyznać,
    że było to trudne czasami, ale wytrwałam i dość szybko Mu przeszłosmile
    Chyba każde dziecko przechodzi bunt w tym wieku, różnie to okazując.
  • We wszystkich podrecznikach pisza, ze to normalne i trzeba przeczekac....
  • a myslalam, ze to tylko moj poltora roczniak jest taki. Najgorzej, ze sasiedzi
    po dniu zlego humoru malego patrza na mnie jak na potwora, bo ja daje mu sie
    wywrzeszczec i wyplakac.
  • Hey Hey!!!!!!!
    Ja mam malego cudnego 21 miesiecznego potworka, ktory jest moim naj naj naj
    (obok 3 miesiecznego naj naj naj hihi).Otoz Fil jak sie wscieknie to rzuca
    wszystkim, drze sie jak dziki, klazie sie itd itdsmile A teraz powiem wam co mnie
    najbardziej wtedy dobija....MOJ MAZ!!!!!!!!!!!!!!!On nie ma za grosz
    zrozumienia dla szybkozmiennych nastrojow synka i czasami tak go traktuje, ze
    mam ochote spakowac mu walizki!!!!!!!!!!!Dzis mi powiedzial,ze mamy
    rozpieszczone dziecko-to mowi czlowiek, ktory z domu wyniosl zasade, ze nie
    sprzata, nie gotuje, nie zmyje po sobie, nie umyje wanny, toalety i wszystko mu
    sie nalezy....RATUNKU wrrrrrrrrrrr a mojego Robaczka 21 miesiecznego buntownika
    bez powodu poprostu biore na spokoj, siadam obok niego, staram sie wczuc w jego
    sytuacje, glaszcze...a jak nie pomaga to na chwile zostawiam zeby sie
    wykrzyczal i zmeczyl, wracam po czasie i zmeczonego biore na rece, przytulam i
    omawiam dany problem smile

    duzo cierpliwosci dla nas wszystkich kochane mamusie i zony wink
    justysia, Fil 21 m-cy, Oti 3m-ce
  • Jestem mama 18 miesięcznego Filipa i choć z wykształcenia jestem m.in.
    pedagogiem jako
    pedagog dla Fila narazie jestem kiepska, bo straszny z niego łobuz, uwielbia
    włazić do piekarnika, wysypywać moje kosmetyki i oczywiście je wypróbowywać,
    wyłączać komputer, drapać ,gryźć swoich rodziców, ciągać za żeluzje( ostatnio
    coraz rzadziej- chyba zapomniał. Nie skutkuje przemilczenie, krzyczenie,
    tłumaczenie, oddawanie, klapsy w pampersa, na kazde karcenie reaguje śmiechem.
    Z upływem czasu zauważyłam ze ze zaczyna reagować na mój uniesiony i poważny
    ton, spojrzy sie na mnie jak na wariatkę i przeważnie dalej robi swoje.
    Pozdrawiam i zachęcam do dalszej dyskusji. Zdecydowanie nie popieram teorii ze
    dziecku trzeba na wszystko pozwalac bo to taki wiek i pewnie przejdzie, zakazy
    i nakazy jak najbardziej a ze nie zawsze przynoszą efekty to taki juz wiek,
    przejdziesmile))
  • I skad ja to znam. Moja buntownicza poltoraroczna kruszynka. Prawie dzis ja
    rozszarpalam prowadzac do sklepu. Nioslam pozniej na rekach z 2 siatkami bo nie
    dalam rady ciagnac, prosic i tlumaczyc. Kompletna kleska wychowawcza
    teraz siedze i czuje sie jak zla, wyrodna matka
    No i jeszcze to walenie glowa. Prawie wyeliminowalismy ale co robic jak jej sie
    przypomni jak jest zmeczona lub rozdrazniona i bije glowa nas w glowe?
    Ma ktos taki problem? Wali jak bokser i boje sie ze moze skrzywdzic kiedys
    dziecko w przedszkolu
  • Mój synek też rzuca się na podłogę i pręży, wrzeszczy przy tym jakby go
    obdzierano ze skóry . Próbowałam przeczekać taki atak, ale zaczynał walić głową
    w podłogę i bałam się że zrobi sobie krzywdę. Podnosiłam i przytulałam, ale nie
    pozwalałam dla tzw. świętego spokoju na to o co była histeria. Wynosiłam do
    innego pokoju i starałam się zająć jakąś zabawą. Zwykle skutkuje, tylko nie
    zawsze mi starcza cierpliwości. A potem mam wyrzuty sumienia, że na niego
    nakrzyczałamsad
    Formelka, skąd u Ciebie jeszcze takie poczucie humoru. Boże, ja jestem załamana
    moim mężem. To ten sam typ co u Ciebie! A mamy tylko jedno dziecko. Nadmiar
    obowiążków, które są tylko moje rozwala mnie zupełnie. A Ty piszesz o swojej
    sytuacji tak humorystycznie!
    Pozdrawiam!Anna
  • Aniu!!Mam do wyboru:wsciec sie i swoje nerwy odreagowac na maluszkach, albo
    usmiechac sie i zyc dla maluszkow wink Kiedy juz jestem totalnie
    zdenerwowana,dzwonie do mojego taty i on mi zawsze ze spokojem powtarza:MĄŻ
    RZECZ NABYTA, DZIECI TWOJE NA CALE ŻYCIE smile No widzisz to jest dopiero numrant
    z mojego ojca hihi.Co do awantur naszych maluszkow, to czytalam posty mam
    starszych dzieci,wiec ie mamy sie co martwic, potem jest bunt 3 latka, 4 latka
    itd itd....Przyjdzie czas kiedy nam powie:ja cie nie kocham, a jako nastolatek
    trzasnie drzwiami smile Aniu jak widzisz pozostaje nam sie tylko smiac i ogarniac
    malych krzykaczy pozytywna energia smile

    pozdrawiam pączkowo,
    justysia, Fil 21 m-cy, Oti 3m-ce
  • Moja cora konczy dzis 17 m-cy, a takie napady histerii ma juz od jakis 5 m-cy.
    Nie mam zadnego doswiadczenia w tym, dlatego kieruje sie wlasna intuicja.
    Przede wszystkim stawiam na konsekwencje, bo jezeli mala wyczuje, ze ten sposob
    prowadzi ja do upatrzonego celu, nie sadze zeby przestala szybko. Dlatego nigdy
    nie otrzymuje tego co chce w napadach histerii. Probuje albo odwrocic jej
    uwage, a gdy to nie pomaga wtedy zaciskam zeby, daje jej troche pohisteryzowac
    (nie jest to latwe), gdy sie zmeczy przytula sie do mnie, chwila odpoczynku z
    butelka soczku i jakos to wspolnie przetrwamy
  • niestety nie pomoge ci prawdopodobnie zbyt wiele w rozwiazaniu twojego
    problemu, gdyz nie znalazlam jeszsce rozwiazania twojego problemu, wiem ze to
    nie pocieszenie ale mam ten sam problem i borykam sie z nim juz od ponad roku
    (moja corka ma 2,8). Niestety problemu tego nikt za nas nie rozwiaze, musimy
    same sobie z nim poradzic, chociaz ja tez oczekuje na podpowiedzi
    doswiadczonych i madrych rodzicow. Nie wiem jak ty ale ja chyba popelnilam blad
    bedac poblazliwa, i w pewnym sesie niekonsekwentna. Moja corka wykorzystuje
    moja slabosc wobec niej, jezeli tak mozna powiedziec o mojej milosci do niej.
    Ale jak z tego wynika macierzynstwo, to bardzo trudne zadanie, i jeszcze wiele
    przed nami wiec do gory uszy czego tobie i sobie zycze.
  • Tylko wiecie moja córcia 1,5 roczku ma właśnie takie napady od tygodnia
    (dopiero) i to sa napady nie dlatego ze cos nie dośtanie tylko takie
    bezsensowne np. ze wchdzimy do domu co sama sie zgodziła na wejscie i po
    wejściu wrzask ,albo przy wychodzeniu z domu niby chce wyjść ale nie chce.To
    dopiero trudna szkoła!!
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11994983
  • Czyzbyśmy miały tego samego synka smile

    jusiagra napisała:

    > Jestem mama 18 miesięcznego Filipa i choć z wykształcenia jestem m.in.
    > pedagogiem jako
    > pedagog dla Fila narazie jestem kiepska, bo straszny z niego łobuz, uwielbia
    > włazić do piekarnika,
    Moj nawet na niego wlazi aby zobaczyc co jest na kochence, a wylaczanie gazu
    pod gotujacym sie garnkiem to normalka, obiad gotuje jakas godzine dluzej niz
    kiedy nie mial tej umiejetnosci smile

    wysypywać moje kosmetyki i oczywiście je wypróbowywać,
    > wyłączać komputer,
    U mnie telewizor i wieza na tapecie, wieze juz naprawialam, telewizor dziadek
    na ogol oglada z przerwami w nadawaniu smile

    drapać ,gryźć swoich rodziców,
    Do tego dochodzi szczypanie, ciagniecie za wlosy i walenie glowa.
    Ach jakis czas bil drewniana lyzka, ale udalo mie sie jakos przekonac ze to
    boli, reszte staramy sie wyeliminowac.
    Jak ciagnie za wlosy to mowimy zeby zrobil cacy, gryzie i szyczypie tylko jak
    widzie reakcje ze boli - staramy sie nie okazywac i jak narazie mu przeszlo.

    ciągać za żeluzje( ostatnio
    > coraz rzadziej- chyba zapomniał.
    Och to uwielbia i stanie w oknie

    Nie skutkuje przemilczenie, krzyczenie,
    > tłumaczenie, oddawanie, klapsy w pampersa, na kazde karcenie reaguje
    śmiechem.
    > Z upływem czasu zauważyłam ze ze zaczyna reagować na mój uniesiony i poważny
    > ton, spojrzy sie na mnie jak na wariatkę i przeważnie dalej robi swoje.
    > Pozdrawiam i zachęcam do dalszej dyskusji. Zdecydowanie nie popieram teorii
    ze
    > dziecku trzeba na wszystko pozwalac bo to taki wiek i pewnie przejdzie,
    zakazy
    > i nakazy jak najbardziej a ze nie zawsze przynoszą efekty to taki juz wiek,
    > przejdziesmile))
    Reszta tez idealnie sie zgadza, na ogol teraz reaguje obojetnoscia, jak widzi
    ze sie nie zloszcze, ani nie reaguje to daje sobie spokoj i zapomina o danej
    psocie.
    Bo gniew, tlumaczenie, pokazywanie ze boli czy ze nie wolno bo zrobi sobie
    krzywde nie pomaga.
    On wie ze nie wolno i ze np. bedzie bolec, ale patrzy czy ja zareaguje.
    Ograniczam mu umozliwosc zrobienia sobie krzywdy, jak narazie sie udaje.
    Bo mimo ze uwielbia wyciagac wszystko z piekarnika czy na niego wchodzic to jak
    smazylam w nim mieso i wzielam go za raczke podporwadzilam i pokazalam ze jest
    goracy i moze sie oparzyc to nawet do niego nie podszedl.
    Podsumowujac u mnie dziala obojetnosc

    --
    Dominik ma 13 m-cy smile

    img105.exs.cx/img105/859/Im003660.jpg
  • --------------------------------------------------------------------------------
    Moj 13-miesieczny synek od jakiegos czasu wpadaw histerie, dostaje szalu, nie
    wiem jak mam to okreslic.Gdy na cos mu sie nie pozwoli, lub zabierze sie cos
    cczymnie moze sie bawic, bije mnie, meza,rzuca sie na ziemie, wali glowka w
    siane.staram sie na to nie reagowac gdyz zdaje sobie sprawe ze gdy zauwazy ze
    mnie to rusza bedzie to robil celowo,aby cos na mnie wymusic,ale jestem tylko
    matka ktora boli serce jak widzi ze maluszek jest nieszczesliwy
    Czy powinnam reagowac, czy moze powinnam sie przejsc na wszelki wypadek do
    neurologa?A moze to jest normalne taki okres buntu.Nie wiem co mam robic

    pozdrawiam
    --


    --
    <Mary&Kubuś>
  • Przepraszam, że nie na temat ale chciałam tylko napisać,że mądra babka z
    Ciebie.
    Pozdrawiam
  • Opisywana sytuacja dotyczy starszego dziecka, ale lektura tam przytaczana jest
    chyba godna polecenia.

    www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=poradniafaq&op=opis&id=3189
    pzdr

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.