Dodaj do ulubionych

ludzie poradzcie!!!

20.08.05, 10:58
podoba mi sie pewiem chłopak niby ja tez mu sie podobam z tego co mowi to tak
wynika tylko ze zawsze ja musze zrobic pierwszy krok zaprponowac radnke i
wogole !! czaicie o co chodzi i co ja mam zrobic dac se z nim spokój czy
dalej wychodzic z inicjatywa z góry dziekuje 3 majacie sie papaptki;*
Obserwuj wątek
    • megxx Re: ludzie poradzcie!!! 21.08.05, 10:55
      Właśnie teraz pomyślałam sobie, że to jest to, czego możemy nauczyć się od
      młodych ludzi.
      To przełamywanie schematów. gdy my miałyśmy mniej lat nie było w zwyczaju, by
      dziewczyna, która chciała nie uchodzić za zbyt łatwą, inicjowała randkę.
      (Wyjaśniam, że w słowo "randka" rozumiem jako niezobowiązujące spotkanie z inną
      osobą, która w perspektywie może stać się sympatią , czy nawet kimś więcejsmile
      Nie wiem, czy dziewczyny lubią przyjmować taka rolę, nie wiem, czy to nie psuje
      chłopaków i traktują oni przez to dziewczyny byle jak.

      Zastanawiam się, gdybym zaproponowała jakiemuś znajomemu, który mi się podoba
      (oczywiście zakładając, że jestem osobą wolną) spotkanie-jak on by to
      potraktował? Filozofuję...
      Ale młody chłopak na pewno inaczej odbiera inicjatywę koleżanki teraz , a
      inaczej facet, który wychował się w innych czasach. Mylę się?
      • verdana Re: ludzie poradzcie!!! 22.08.05, 21:33
        Ciekawe...Wspomnienie z "innych czasów". 25 lat temu poznałam na obozie
        chłopaka. Podobał mi się i ja jemu, ale kochał się w jakiejś dziewczynie.
        Pożegnalismy sie czule na dworcu. Miał mi coś przekazać, jakieś papiery, ale
        zamiast niego zjawiła się na miejscu spotkania moja mama, która powiedziała, że
        dzwonił i przepraszał, że leży z grypą. Poszłyśmy się urżńąć do knajpy.
        Minęły dwa tygodnie - cisza. Własnie był bal na moim wydziale. Nie miałam z kim
        iść, a bardzo chciałam jeszcze go zobaczyć. Matka powiedziała - a zadzwoń,
        zaproś go, co ci szkodzi? Najwyżej odmówi, dziury w niebie nie będzie.
        Nie odmówił.
        Mamy troje dzieci. Niedługo 23 rocznica ślubu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka