Dziecko samo się bije po głowie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam problem, może któraś mama powie mi, że nie ma czym się amrtwić. Mój synek
    (15 miesięcy) jak jest śpiący, albo czasem jak się denerwuje, albo tak nie
    wiadomo czemu, to zwija rączkę w piąstkę i wali się po głowie. Dość mocno.
    Albo obiema rączkami. Mówię nie wolno, biorę mu rączki i głaszczę po główce. I
    nic. Okropnie to wygląda. I niepokoję się.
    • Owszem, jest to niepokojace. Moze swiadczyc o zbyt duzym poziomie pobudzenia,
      napiecia, zaburzeniach w obszarze integracji sensorycznej. Powinnas udac sie do
      specjalisty, ktory zdiagnozuje dziecko. Moge doradzic udanie sie do psychologa,
      terapeuty integracji sensorycznej. On ewentualnie pokieruje Cie dalej. Sa juz
      psychologowie specjalizujay sie w maluszkach.
      Nie doradzam czekania, az to przejdzie. Mysle, ze lapanie za raczki tez da
      niewiele. Dziecko robi to mimowolnie, nie panuje nad tym.
    • Witam, moja córka ma 2 latka i tez tak robi, ale tylko wtedy jak jest zmęczona,
      niewyspana, dzieciom moich znajomych też się to zdarza, więc to chyba normalne
      w tym wieku. Czasem dziecko tak robi jak nie potrafi sobie poradzić z emocjami.
      W przypadku mojej córki pomaga przytulenie i uspokojenie jej. Rozwija się
      normalnie, jest pogodna, na badaniach kontrolnych wypadła bardzo dobrze, tak
      więc na razie nie martwię się.
    • Mój synek też tak robił przez jakieś półtora miesiąca. Jak miał ok 13 mcy.
      Wyglądało to okropnie. Też łapałam za rączki, mówiłam łagodnie nie bij główki.
      Potem nie zwracałam na to uwagi tylko szybko czymś zajmowałam. Przeszło. Teraz
      ma 18 mcy i nie robi tak wogóle.
      -Ala
    • Witam

      Dołaczam do grona mam bijących się dzieci smile Jestem po kilku konsultacjach
      lekarskich i wszedzie słyszałam to samo. Dwie metody, albo przytulanie dziecka
      w momencie szału, jak ja to nazywam, albo nie zwracanie uwagi na to. Oczywiście
      trzeba tylko kątem oka spojrzeć czy dziecko jest obecne w momencie bicia się.
      Widać to po oczach, wzrok jest taki tępy jak jest nieobecne. Jakiś czas dawałam
      córce syrop Hydroksyzynę,ale mało skuteczne to było, raczej na spanie to
      jest smile Ja wybrałam metode drugą. Pierwsza nie skutkowała w ogóle. Jak brałam
      córkę na ręce to mnie biła, szarpała się, kopała itp. Więc nie zwracam na nią
      uwagi jak wpada w szał. Czasem tez bez powodu, rzuca się na podłogę, kopie w co
      popadnie, uderza głową w meble itp Podobno wiele dzieci tak ma i to mija ok 3
      rż Moja córa ma teraz 20 miesięcy. W tej chwili bardzo rzadko jej się to
      zdarza, ale w 15-16 miesiącu życia prawie codziennie się tak zachowywała. Moim
      zdaniem zalezy to od charakteu dziecka. Mam bliźniaki i u syna nigdy nie
      widziałam podobnych zachowań. Córka ogólnie jest bardziej agresywna, wszystko
      wymusza płaczem czy wrzaskiem, bije brata gdzie popadnie, wszystko mu zabiera
      itp

      pozdrawiam
      Ewa

      • Hmmm, ciekawe te porady lekarskie... .Mysle, ze nalezy dotrzec do przyczyny
        takiego zachowania, a nie tylko radzic sobie ze skutkami. Tak, mozna czekac,
        tylko nie za bardzo rozumiem jak mozna zniesc, kiedy dziecko bije sie po
        glowie, albo uderza nia o cos.
        Mam doswiadczenie z takim problemem i jednak obstaje przy swoim sposobie
        myslenia (post wyzej).
      • ja_on_line napisała:
        >W tej chwili bardzo rzadko jej się to zdarza, ale w 15-16 miesiącu życia
        prawie codziennie się tak zachowywała. Moim zdaniem zalezy to od charakteu
        dziecka<
        Nie od charakteru, tylko od potrzeb sensorycznych, związanych z różnymi
        układami zmysłowymi; dziecko "tak ma" (ulubione zdanie na tym forum), bo
        potzrebuje określonych bodźców i tak jak pisała Miltonia77 trzeba znaleźć
        przyczynę, a nie pokochać objawy. Czasem to przechodzi, bo dziecko się
        dostymuluje, a czasem przybiera inną formę, moze nie tak drastyczną jak
        uderzanie głowa, ale równie uporczywa (np.skubanie skórek, przygryzanie warg,
        obgryzanie paznokci, wyrywanie włosów itp)
        --
        Pozdrawiam
        IwonaP.
    • mój synek ma prawie 20 m-cy, kiedy mial 14-16 tez zdarzyło mu sie bić po
      główce, z regóły to było w takich momentach jak pisałyście, kiedy był znudzony,
      spiacy lub poirytowany, szczerze mówiąc pomimo strachu i wątpliwości
      ignorowaliśmy to zachowanie, teraz od kilku miesięcy juz mu sie to nie zdarza
      wogóle, wiec ja byłabym dobtej mysli. Teraz problem mam inny: synek upodobał
      sobie skubanie koca, tzn: wyskubuje paluszkami puszek z koca i zjada to, często
      nawet popija mając w rączkach buteleczkę - okropieństwo! zabraniałam, chowałam
      koce (nie jestem w stanie schowac wszystkiego co jest puszyste łącznie z
      zabawkami), ignorowałam i nic! Pomóżcie, czy któras mama miała taki problem?
      • Wyzej masz post iwpal, ktory wlasnie o tym mowi. Wskazana jest konsultacja u
        terapeuty integracji sensorycznej. To samo nie przechodzi, tylko zmienia swoja
        forme!!!
        • Miltonia77 ja mam pytanie nice z innej beczki do Ciebie bo widze że jesteś
          dobrze zorientowana w tym temacie... pierwszy raz słysze o czymś takim jak
          integracja sensoryczna, trochę mnei to zanipokoiło, ale nie wiem czy powinnam
          się martwić. Mój synek (19 miesięcy) ma wręcz manię kręcnia moich włosów,
          czasami aż szarpie, to jest jego sposób na zasypianie i uspakajanie się sad Nie
          zaśnie jeśli nie podoyka mouch włosó, poręci troche itd. Czasami jak wpadnie w
          szał i biroę go na ręce żeby się uspokoił pierwsze co to łapie mne iza włosy i
          momentalnie spokój. Czy mu to przejdzie czy jest to powód do niepokoju, czy to
          coś oznacza? Czasmi też jak jest spiący czy zmęczony łapie sięza swoje włosy.
          Pozdrawiam
          Liczę na odpowiedź.
    • Moj synek miał podobnie, ale najczesciej walił głowa w szczebelki łózeczka. Samo
      przeszło. DZiecko ma np za duzo wrazen, jest zmeczone i nie umie jeszcze
      wyladowac napiecia wiec czasami robi takie dziwne rzeczy...
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=43723496
      • de_la_hoya napisała:

        > Moj synek miał podobnie, ale najczesciej walił głowa w szczebelki łózeczka.
        Sam
        > o
        > przeszło. DZiecko ma np za duzo wrazen, jest zmeczone i nie umie jeszcze
        > wyladowac napiecia wiec czasami robi takie dziwne rzeczy...
        TO prawda kochane mamusie - dot. to jednak wyciszania przed snem i raczej przed
        snem nocnym w sporadycznych zwykle przypadkach.
        Każde wybuchowo-napadowe i emocjonalne przeżywanie dziecka nalezy zdiagnozować.
        Ignorować można z pewnością - tylko, jak długo i jak wiele rzeczy - nim
        dostrzerzecie że ignorować mozna wystawianie języka (nie wpływa na rozwój
        psychiczny) ale nie uderzanie głową!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.