Nie wydlubalem nigdy niczemu oczka (no rybie kiedys, po tym jak obcialem jej
glowe, oskrobalem etc. na rybach z dziadkiem). Nie krzyzowalem kotow, nie
palilem psow

Nawet teraz daleka jest mi ideologia mlodziezy wszechpolskiej
Czapki przestalem nosic ku zdenerwowaniu mamy i babci (podobnie jak rajstopy)
dosc szybko, nikt mnie za to nie karal. Tlumaczono, jedynie, ze to niezdrowe.
Ale co mi tam, wiedzialem lepiej
Powiem szczerze, ze pamietam jak raz dostalem za (mimo licznych upomnien) granie
w 'tenisa' w duzym pokoju po 22. Bo jakos nie moglem zrozumiec wszystkich tych
argumentow, ze przeszkadza to gosciom, ze pozno, ze to, ze tamto.