Dodaj do ulubionych

Wymioty reakcją na stres

18.09.07, 14:52
Moj synek wymiotuje w sytuacjach stresowych, np. gdy ma pojsc do
przedszkola. Jak reagowac? nie wiem, czy karac go za prowokowanie
wymiotow?
Kasia
--
Michaś, 25.06.2004
Piotruś, 12.07.2007
Edytor zaawansowany
  • 18.09.07, 15:51
    Woli zwymiotować, ubrudzić się i narazić na Twój gniew, niż pójść do
    przedszkola? Co w tym przedszkolu dzieje się strasznego?
    --
    Mama Antosia (2 lata i 4 m-ce)
  • 20.09.07, 13:39
    Ja również wymiotowałam w przedszkolu. Dziecko na pewno nie
    prowokuje tych wymiotów i nie powinnaś go karać. Pamiętam to jak
    dziś!! W przedszkolu nie działo się nic strasznego, poprostu część
    dzieci 3-5 letnich nie jest jeszcze przygotowana na takie "atrakcje"
    i na rozłąkę, która trwa w końcu prawie 8 godzin. Mnie z przedszkola
    wypisała babcia, kiedy przy niej zwymiotowałam na środku korytarza.
    Z zerówką nie było już problemów. Dziecko musi dojrzeć.
  • 18.09.07, 16:18
    Mój synek - 2,5 roku od 10 września poszedł do żłobka. Trchę płakał
    przy rozstaniu, ale potem - jak mówią panie - ładnie się bawił, jadł
    i spał. W piatek po południu zaczął wymiotować. Cała noc biegunka i
    wymioty, bez gorączki. Podobnie nastepna noc. A w dzień, kiedy
    usiłowałam trzymać mu dietę, awantura o jedzenie !! prosi o mleko,
    jajecznicę, ziemniaki ! W niedz. lekaraka powiedziała, że to wirus.
    Ale nastepna noc i dzień było już ok. A dzisiejszej nocy znów ból
    brzuszka, biegunka i wymioty a rano chce mleka !!! Na "chłopski
    rozum" gdyby to był wirus to w dzień też miałby objawy, prawda ? W
    weekend nic nie mówiliśmy mu o żłobku, a wczoraj i dzisiaj jest u
    babci. Ma apetyt i ładnie się bawi. Więc przypuszczam, że to też
    reakcja na stres, tylko co z tym dalej robić ??
  • 18.09.07, 18:37
    Nie mam takiego problemu ale karanie wydaje mi się złym pomysłem. U
    mojej córki w przedszkolu jest dziewczynka, która tak reaguje na
    stres. W miarę jak oswaja się z przedszkolem, zaprzyjażnia z dziećmi
    ten problem maleje. Myslę, że dziecko potrzebuje czasu a w
    przedszkolu nie musi sie nic złego dziać.
    --
    MUKOWISCYDOZA - WYŚCIG Z CZASEM
  • 18.09.07, 18:56
    Miałam ten sam problem.
    Zaczęło sie od pobytów w szpitalu w wieku 5mies-2 lata - córka tak
    reagowała na ból przy pobieraniu krwi a potem na sam widok
    pielęgniarki (miała dużo pobierane, zawsze z żył, od 3 do 8 próbówek
    naraz, bywało że głupie p..zdy pielęgniarki wyciskały z żyły krew
    siłą) Do dziś każde ukłucie jest stresem ale już "tylko" płacz.
    Bywały wymioty potem jako reakcja na silny stres (np. histeria tak
    się kończyła).
    Trzeba to przeczekać i przeanalizować swoje zachowanie.
    Wiem co mówię, bo odkąd ja się uspokoiłam, ten problem minął - siłą
    spokoju (przytulić, być z dzieckiem i nie tłumaczyć że pzresadza)
    udało się wyeliminować takie reakcje.
    Nie wolno karać za to że dziecko coś przeżywa, dolewa sie wtedy
    oliwy do ognia!!!

    Radziłabym popracować nad mimiką - w sytuacjach stresowych miałam
    taki wyraz twarzy że nie pomagał córeczce uspokoić się ale robiłam
    to nieświadomie.
    Żadnych gwałtownych ruchów, podniesionego głosu - dziecko wtedy sami
    jeszzce bardziej nakręcamy.
    Nie chcę mówić że tak jest w waszym przypadku - pisałam o nas, tak
    jak było.
    --
    Agusia - tickers.baby-gaga.com/t/dogdogard20030627_-8_Agatka++is.png
    Grudniowa Niespodzianka - tickers.baby-gaga.com/p/dev343pr___.png
  • 19.09.07, 00:05
    Wiesz, jestem dorosla osoba i na ciezkie sytuacje stresowe lub gdy
    czegos sie boje zaczynam wymiotowac. Nie robie tego specjalnie i nie
    wyobrazam sobie zeby ktos mial mnie za to karac,albo wmawiac,ze
    robie to specjalnie. To przykre.
    NIe jestem psychologiem zeby doradzic ci w tej sprawie,ale jedno
    wiem na pewno, kara niczego nie osiagniesz.
  • 19.09.07, 08:52
    Dziekuje bardzo za te wiadomosc. Pozwolila mi lepiej zrozumiec
    problem. Napisz, prosze, co Ci wowczas pomaga? Nam lekarz zapisal
    Diphergan uspokajajaco i przeciwwymiotnie, ale nie zadzialal. A ja
    sie i tak boje podawac to dziecku, bo moze uszkodzic osrodkowy
    uklad nerwowy.
    Sprawa z wymiotami jest na tyle powazna, ze synek niekiedy wymiotuje
    codziennie przez wiele dni.
    --
    Michaś, 25.06.2004
    Piotruś, 12.07.2007
  • 19.09.07, 22:14
    Nic mi nie pomaga i nigdy niczego na to nie bralam poprostu jak
    wystepuje silny stres nic nie jest w stanie mnie od tego uwolnic.
    Pamietam,ze najgorzej bylo przed matura ja tak strasznie sie
    balam,ze wymiotowalam codziennie az stracilam 10 kg. i wyladowalam w
    szpitalu. Jak twoj syn tak czesto wymiotuje to musisz dociec
    faktycznej przyczyny,bo to nie jest normalne,zeby dziecko az tak
    bardzo balo sie przedszkola. On moze boi sie kogos?
  • 20.09.07, 08:12
    Wymiotami reaguje nie tylko na przedszkole. Zawsze na stres tak
    reagowal, np. jak sie na niego nakrzyczy to sa wymioty. Zawsze mam
    dylemat, czy zwrocic mu uwage, bo z duzym prawdopodobienstwem
    skonczy sie to wymiotami.
    Zauwazylam, ze jak rano przed pojsciem do przedszkola nic mu nie dam
    do picia, ani do jedzenia, to nie wymiotuje bo nie ma czym. To
    dziala jednak tylko rano. A stres popoludniowy konczy sie niestety
    wymiotami. Radzilam sie juz lekarzy, ale zadnego skutecznego
    antidotum nie otrzymalam. Teraz zastanawiam sie nad psychologiem.
    Pozdrawiam,
    Kasia
    --
    Michaś, 25.06.2004
    Piotruś, 12.07.2007
  • 19.09.07, 15:39
    Ja tez hjako dziecko wymiotowalam pod wplywem stresu. Nie wiem, co
    uwazasz za prowokowanie wymiotow - wklada sobie palce do gardla? Bo
    jesli po prostu stres powoduje ze wymiotuje, to karanie ddziecka nie
    tylko jeszcze nasili problem, a;e tez bedzie czynem krancowo podlym
    i okrutnym.

    Pamietam, jak idac do przedszkola jeszcze jako 6-latka codziennie
    puszczalam pawia po drodze i czesto jeszcze nastepnego w przedszkolu
    po sniadaniu, i jak cierpialam z tego powodu. Za co jeszcze kara?
    --
    "Kicia Ty idealistka jesteś"
    m-m-m
  • 19.09.07, 17:54
    Czyli wymioty to taki odruch?
    to w takim razie co zrobic, zeby pomoc dziecku?
    przytulanie nie pomaga, oslanianie przed stresem tez...
    --
    Michaś, 25.06.2004
    Piotruś, 12.07.2007
  • 19.09.07, 19:38
    Nic nie robić, trudno. Poczytaj sobie amerykańskie powieści - tam
    wszyscy bohaterowie wymiotują w reakcji na stres... nawet
    zastanawialam sie, dlaczego w Polsce raczej w takich sytuacjach
    ludzie dostaja biegunki.
    Ukarałabys dziecko, ktore na stres reaguje biegunką? Nie. Nie wolno
    karać za reakcje fizjologiczne.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 20.09.07, 16:17
    > Nic nie robić, trudno. Poczytaj sobie amerykańskie powieści - tam
    > wszyscy bohaterowie wymiotują w reakcji na stres... nawet
    > zastanawialam sie, dlaczego w Polsce raczej w takich sytuacjach
    > ludzie dostaja biegunki.

    będąc studentką dwóch kierunków, w czasie sesji zwymiotowałam przed n-tym
    egzaminem w tygodniu. dobrze, że żaden z domowników mnie dodatkowo nie ochrzanił wink
  • 21.09.07, 15:41
    Ale jakbys wymiotowala przed kazdym wyjsciem na uczelnie, to juz
    moglabys sie spodziewac 'ochrzanu', prawda?wink
    --
    Michaś, 25.06.2004
    Piotruś, 12.07.2007
  • 21.09.07, 22:39
    no ale kurczę, to było niezależne ode mnie wink
  • 22.09.07, 17:17
    No i wlasnie to jest mi trudno zrozumiec. Z drugiej strony widze jak
    synkowi jest glupio, ze zwymiotowal. I nie potrafie mu pomoc, ani
    zapobiec kolejnym wymiotom. I nie wiem, czy lepiej go przytulic, czy
    udac ze sprawy nie bylo...
    --
    Michaś, 25.06.2004
    Piotruś, 12.07.2007
  • 05.08.15, 00:18
    stara dyskusja ale dołączę się - ja na Pani miejscu dziecko zostawiłabym w domu - przy tej osobie z którą mu najlepiej. Obawiam się że musiałaby to być Pani i skończyłoby się to rezygnacją z pracy. Ale dziecko najważniejsze. Chyba wyjątkowo wrażliwe i delikatne.
  • 19.08.15, 23:34
    a ja nie do końca zgadzam się z opinią. Moje dziecko również próbowało wywierać na nas nacisk poprzez zmuszanie się do wymiotów. Przeprowadziliśmy kilka rozmów z dzieckiem i ostatecznie zmieniliśmy przedszkole i problem znikł. Nowe panie są nazywane ciociami...i jeśli nawet nie ma ochoty na pójście do przedszkola to mówi prawdę np. :nie wyspałem się"
  • 09.09.15, 12:14
    ja również mam koleżankę która jest po trzydziestce i wymiotuje w przypadku silnego stresu. To naprawdę mocno jej przeszkadza. Trzeba się wsłuchać w małego człowieka i starać się go zrozumieć.
  • 08.09.15, 11:51
    Absolutnie nie każ, bo on niczego raczej nie prowokuje.
    Jestem starą babą i wymiotuję ze stresu. Zdarzyło się, że w metrze. Absolutnie tego nie prowokuję i czuję się z tym okropnie, ale to niezależne od mojej woli.
    Przeżyłam różne traumatyczne zdarzenia, latami zyłam w stresie - mam trwale osłabiony system odporności na stres. Kara tylko może sytuację pogorszyć.
  • 27.04.17, 14:19
    Witam!
    Stres jest problemem ciężkim dla dziecka. Wspomina Pani, że synek wymiotuje gdy chce iść do przedszkola. Warto może pomyśleć czy dziecku nikt z rówieśników nie dokucza, nie odtrąca od gruby czy nawet wyśmiewany. Skoro dziecko nie chcę chodzić do przedszkola może w tym tkwi problem. Dzieci w wieku przedszkolnym przeważnie z chęcią i z uśmiechem na twarzy uczęszczają do przedszkola. Nie mogą się doczekać kiedy pójdą i zaczną się bawić z kolegami. Są podekscytowani nowym miejscem, zabawkami czy kolegami. Nie powinna Pani karać dziecka za prowokowanie wymiotów. Widocznie w taki sposób dziecko chcę zwrócić na siebie uwagę tym, że ma problem. Dla niego na pewno też jest to nie miła sytuacja. Ważne jest to, aby dziecko miała wsparcie z Pani strony. Koniecznie trzeba się dowiedzieć jaki jest problem stresu- porozmawiać z dzieckiem bądź skonsultować się ze specjalistą np. psycholog dziecięcy. Nie wolno problem zbagatelizować bo przecież dla każdego rodzica jest ważne szczęście swojej pociechy.
    Polecam książkę Doroty Kalinowskiej pt. " Stres dziecka czyli jak pomóc w trudnych sytuacjach "
    Powodzenia smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.