Dodaj do ulubionych

Rozważania nad postna rybą...

06.02.08, 10:18
Uwielbiam ryby.
Jem je nie tylko w 'post' czy w piątek.
Kiedy tylko mam ochotę to kupujemy ryby (sałatki/wędzone/surowe do pieczenia/smażenia)
Wczoraj się wybrałam do sklepu rybnego żeby zakupić 'zaopatrzenie'. Dużo nie kupiłam a wydałam 40 zł uncertain
zjemy to dzisiaj może trochę zostanie do jutra.....
I tak się zastanawiam....
Czy w post jemy rybę dlatego że to był posiłek pierwszysch chrześcijan czy dlatego że kiedyś ona była tańsza od mięsa.....
Post mi się kojarzy z jakimś wyrzeczeniem, robieniem czegoś 'gorszego, skromniejszego'....
a ryba nijak mi do tego nie pasuje....
choćby ze względu na cenę..... (za 40 zł ma się 1kg schabu i 1,5 kg karkówki a z tego zrobi się co najmniej kilka obiadów)
pomijam jeszcze fakt że ryba dobrze zrobiona jest o niebo lepsza od mięsa, więc gdzie tu wyrzeczenie ? wink

Tak sobie rozmyślam.....
Zgadza się nie mam nic innego do roboty....
tongue_out
--
Maja - Słońce Ty Nasze!!!
Buszujący w trawie big_grin
Zapraszamy! poGODNE wyGODNE
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka