autorka ksiązki w wywiadzie stwierdza, że kupa i "bąki" są smieszne i powinno się wspierać (!!!) tego typu humor....
każdy komentarz jaki bym tu dodała byłby zbyt delikatny...
no cóż - niech ona sobie wspiera, ja zaś wszelki humor okołomiedniczny będę tępić, przynajmniej w swoim otoczeniu (na szczęście nie ma go tu wiele) Ludzie, którzy "uprawiają" tego typu humor i lubują się w takowym są dla mnie skreśleni towarzysko.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.