• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kupa w majtki u 3 latka, jak bez majtek do sedesu? Dodaj do ulubionych

  • 01.09.08, 12:17
    Mam problem z kupą u synka. Zaraz zaczyna przedszkole, ma już
    skończone 3 latka, a mimo kilku miesięcy prób nadal nie chce robić
    kupy do toalety ani na nocnik. Z siku nie ma w ogóle problemów, mówi
    kiedy chce zrobić albo sam idzie i się załatwia. Ma tylko jakąś
    blokadę z kupą. Nie woła tylko zadowolony z siebie przychodzi do nas
    i informuje nas, że zrobił kupę w majtki. Na początku - zgodnie z
    radami pediatry - nie reagowaliśmy w ogóle, mówiliśmy, że się zdarza
    i że następnym razem powinien spróbować zrobić do toalety. Tak
    naprawdę to chyba próbowaliśmy większości sposobów tzn. pytaliśmy,
    nie pytaliśmy czy chce, nagradzaliśmy (udało mu się kilka razy, bo
    już nie mógł się powstrzymać), wysadzaliśmy, zostawaliśmy z nim w
    łazience, wychodziliśmy, kupowaliśmy różne kolorowe deski, nocniki,
    nagradzaliśmy lodami, ostatnio kilka razy karaliśmy i głośno
    upominaliśmy - wszystko bez skutku. Synek z kar nic sobie nie robi,
    nawet sam mówi, że dzisiaj np nie zje loda albo nie obejrzy bajki,
    bo zrobił kupkę w majtki i jest niegrzeczny. Pozostawienie kupy w
    majtkach też mu nie przeszkadza. Pokazywaliśmy mu gdzie inne dzieci
    robią kupkę i odtąd wymienia kto robi kupę do toalety. Jedyna
    pozytywna zmiana to to, że odkąd w wakacje puszczaliśmu go bez
    majtek w ogóle (i bez spodni) to wtedy przychodził i mówił, że chce
    kupkę (oczywiście rzadziej niż normalnie, bo chyba się wstrzymywał z
    jej zrobieniem) i robił do toalety, za co był nagradzany,
    wycałowywany itp. Gdy tylko założyłam majtki (w mieście nie sposób
    chodzić po ulicy bez majtek), to mimo, że w domu lata bez, kupę robi
    w majtki jak wychodzimy. Czy ktoś miał podobny problem? Jesteśmy
    załamani.... Poza tym, zastanawiam się, czy może to być ew. podstawą
    do wykluczenia go z przedszkola. Nie rozmawiałam o tym z Paniami, bo
    mam cichą nadzieje, że może tam się jakoś sam przekona. Na razie
    wygląda na to, że chyba sobie coś uzbdurał. Na pewno kontoroluje
    swoje potrzeby skoro jak nie ma majtek to bezbłędnie robi kupę do
    toalety. A na marginesie, pediatrzy (kilku) twierdzą, że wiele
    dzieci tak ma i konsultacje u psychologa sa zbyteczne. Bardzo proszę
    o pomoc.
    pozdrawiam
    p.s. przejrzałam podobne wątki na forum, ale na analogiczny problem
    nie udało mi się trafićsad

    Zaawansowany formularz
    • 01.09.08, 12:32
      Żadna ze mnie specjalista, ale logicznie nasuwa mi się pomysł o
      przetrzymaniu synka w domu przez tydzień, bez majtek. Jak dłuższy
      czas będzie robił tylko do nocnika/toalety to może się odzwyczai od
      robienia w majtki? Tylko z tym przedszkolem teraz może być ból.
      Trzymam kciuki.
      • 01.09.08, 14:05
        przetrzymywałam na działce (bo na spacery chodził bez gatek) przez
        ok tydzień i kupa była w toalecie... po powrocie do domu znowu kupa
        w majtkisad
        naprawdę nie wiem co robić...
    • 04.09.08, 12:18
      Może zaraz posypią się na mnie jakieś głosy co ze mnie za wredna matka, ale
      miałam podobny problem. Moja Córka potrafiła już zalatwić swoje potrzeby w
      toalecie, ale zdarzało jej się dosyć często zrobić kupę w majtki. Na początku
      również tłumaczyłam, że tak się nie robi itd. Ale po wielu próbach jak już nic
      nie skutkowało kiedy zrobiła w majtki zaprowadziłam ją do łazienki wsadziłam do
      wanny i kazałam by sama się myła a potem sama "wyprała" zabrudzone majtki. Nie
      obyło się bez płaczu kupę zrobiła w majtki jeszcze chyba ze trzy razy i od
      tamtej pory nie ma w ogóle problemu. Moze to nie zbyt pedagogiczne ale pomogło.

      --
      blog Mai i Maciusia
      • 07.10.08, 09:49
        U nas jest tak samo. Córka ma 3 lata. Kupa tylko w majtki i ani prośbą ani
        groźbą. Od miesiąca chodzi do przedszkola. Zrobiła w majtki raz, bo wstrzymuje i
        robi w domu. Już nie wiem co robić.Chyba czekać aż wyrośnie z tego. Z siusianiem
        nie ma problemu.
      • 07.10.08, 22:22
        chmurka22 napisała:

        Cytat > Może zaraz posypią się na mnie jakieś głosy co ze mnie za wredna
        matka, ale
        > miałam podobny problem. Moja Córka potrafiła już zalatwić swoje potrzeby w
        > toalecie, ale zdarzało jej się dosyć często zrobić kupę w majtki. Na początku
        > również tłumaczyłam, że tak się nie robi itd. Ale po wielu próbach jak już nic
        > nie skutkowało kiedy zrobiła w majtki zaprowadziłam ją do łazienki wsadziłam do
        > wanny i kazałam by sama się myła a potem sama "wyprała" zabrudzone majtki. Nie
        > obyło się bez płaczu kupę zrobiła w majtki jeszcze chyba ze trzy razy i od
        > tamtej pory nie ma w ogóle problemu. Moze to nie zbyt pedagogiczne ale
        pomogło.


        No to pojechałaś ... uncertain
        --
        Alicja
        Daria
        A ku ku !
      • 09.11.08, 14:48
        moja szwagierka tez tak zrobila i zadzialalo. Popieram te metode.
        Buziaki
      • 25.06.09, 01:40
        I bardzo slusznie, krzywda jej sie nie stala a dotarlo.
        Pedagogicznie niekoniecznie znaczy tak, zeby dziecku bylo
        wygodnie... miala wybor, dalej robic pod siebie i sprzatac po sobie
        albo zaczac sie zachowywac jak na czlowieka przystalo, i poradzila
        sobie z tym jakos.
    • 04.11.08, 14:01
      Mam taki sam problem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=86504974
      Czy u Was coś się zmieniło?
    • 05.11.08, 16:06
      Ukazała się właśnie fajna książka dla dzieci na ten temat, może pomoże. nazywa
      się "Ja już potrafię, czyli o sukcesie na sedesie". Oprócz dość dobrze
      napisanego tekstu (tłumaczenie Agnieszki Frączek) jest fajowa figurka sedesu z
      guzikiem imitującym spuszczanie wody smile
      • 06.11.08, 16:06
        Dzięki za namiar na książeczkę, właśnie kupiłam na allegro.

        CO do sposobu, 'pierz swoje majtki sam' u mnie by się nie
        sprawdziło. Mam wrażenie, że mój 3-latek miałby niezłą zabawę, ja
        mniejszą z późniejszym czyszczeniem łazienki.
    • 07.11.08, 11:25
      Moj mlody robil to samo. sikac na muszle zaczal przed 2. urodzinami,
      ale kupa... Istna tragedia, probowalismy roznosci, ale nic nie
      skutkowalo. Jak skonczyl 4 lata, to poszedl do szkoly, miesiac
      wczesniej nagle zdecydowal, ze bedzie robic kupe w lazience. Jak
      zdecydowal, tak zrobil, zsikac mu sie nieraz zdarzylo, ale z kupa
      nie ma zadnego problemu. Taki urwis uparty, ze nic na niego nie
      dziala, sam sie musi zdecydowacuncertain Mam nadzieje,z e twojemu szybciej
      to pojdzie, skutecznych rad niestety nie posiadam.
      --
      stronka w przygotowaniu:
      www.abra-kadabra.nl/
    • 12.11.08, 10:52
      Mam ten sam problem z moim 3,5 latkiem czyli sika sam bez problemu na nocnik
      (kiedy skonczyl 2 lata)natomiast z kupa kompletna klapa.Boi sie robic na nocnik
      lub mala deseczke, tak twierdzi i jesli chce kupe to nie robi do majtek tylko
      prosi o zalozenie pieluchy.Probowalam nie dac to ptrafil wstrzymywac 5
      dni,rozmawialam z pediatra, powiedziala,ze w takiej sytuacji lepiej zakladac
      pieluche bo moga sie pojawic zaparcia nawykowe, a to jeszcze wiekszy problem.Dwa
      razy zrobil do toalety,bo mial obiecana koparke,jak ja dostal problem
      powrocil.Probowalam roznych sposobow, prosba, grozba, przekupstwem i nic nie
      dziala.Jak ma do wyboru lego lub pieluchy to wybiera pieluchy.Tez nie wiem co
      robic i jak to przezwyciezyc.
      • 23.06.09, 14:00
        Witam serdecznie,

        Mój synek skończył w marcu 3 latka. Od ponad roku robi bez problemu
        siusiu do nocnika. Z kupką trzeba było go obserwować, jak zaczynał
        się kręcić, chować, sadzaliśmy go na nocnik i kupka się pojawiała.
        Od 3 miesięcy mamy problem z posadzeniem go na nocnik. Nie chce
        siedzieć, płacze.
        Kupiłam kilka nakładek na sedes, nocniki, starałam się uatrakcyjnić
        wizytę w ubikacji.
        Siusiu robi nadal bez problemu.
        Kupkę robi schowany w pokoju, najczęściej na czworaka. W momencie
        gdy kupka zaczyna wychodzić przybiega z informacją, ze chce
        kupkę.Siada na sedes, czeka aż kawałek kupki wypadnie z pupy i
        schodiz. Nie chce siedzieć.
        Próbowałam zatrzymać go na nocniku lub ubikacji czytając książki,
        opowiadając bajki, rozmawiając. Nie pomaga, wstaje, gdy próbuję go
        jeszcze zatrzymać zaczyna płakać.
        Wie, że źle robi, wie gdzie trzeba kupkę zrobić.
        Są dni kiedy kupkę "dzieli" na 5 razy, brudzi oczywiście przy tym
        bielizne. Bardzo boję się tego, że skończy się to nawykowymi
        zaparciami.
        Ma obiecane nagrody za zrobienie kupki, niestety nadal jej nie robi.
        We wrześniu zaczyna przedszkole, nie wiem czy nie dojdzie do
        sytuacji, że będę go musiała z tego powodu z niego zabrać.
        Byłam u pediatry, pani doktor powiedziała, żebym spróbowała zrobić
        lewatywę, podobno niektóre dzieci po takim przeżyciu wolą już robić
        na nocnik niż mieć powtórkę. Ale mam mieszane odczucia, bo to byłaby
        straszna przemoc...
        Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki...

        • 24.06.09, 00:07
          Kup byle jakie pieluchy jednorazowe i powiedz dziecku, że jak chce kupę, to ma
          się zgłosić i zrobić do pieluchy.
          Korzyści będą dwie:
          1. dziecko spokojnie się wypróżni
          2. nie będziesz miała brudnych majtek do prania.

          Jak odpuścisz naciski, to pewnego dnia znajdziesz pół paczki pieluch w szafce i
          nie będziesz mogła sobie przypomnieć, kiedy ostatnio ich używałaś, bo już od
          dawna dziecko korzysta z nocnika/sedesu.

          --
          Wyszukiwarka nie kłamie
          • 24.06.09, 22:37
            dziękuję za odpowiedź! cieszę sie, że ktoś mi odpisał. Problem w
            tym, ze mój mały nie da sobie założyć pieluszki... Ryczy jak bóbr...
    • 25.06.09, 01:35
      A moje roczniki walily do nocnika najpozniej w wieku 1,5-2 lat...
      niedlugo dzieci w wieku szkolnym beda wam robic w gacie. Gdzies w
      tym calym bezstresowym wychowaniu musi byc jakis blad. Doprawdy nie
      wiem, jaki ma sens trzylatek biegajacy z golym tylkiem i robiacy pod
      siebie...czlowiek wprawdzie skutkiem swojego malpiego dziedzictwa
      jest trudniejszy w treningu czystosci niz wiekszosc zwierzat, ale
      cos takiego jest przerazajace.
      • 02.07.09, 11:18
        bo w innym wieku zaczęłaś w ogóle naukę czystości. Ja też nie miałam nigdy
        problemów, ale naukę siadania na nocnik zaczynałam po skończeniu roczku. Wtedy
        nie ma jeszcze buntu dwulatka, dziecko chętnie współpracuje i jest wszystkiego
        ciekawe. Teraz w dobie pampersów czeka się ze zdjęciem pieluch do okresu
        największego buntu dwulatków, albo nawet do trzylatkowej potrzeby intymności i
        nieradzenia sobie z własną intymnością... Trzylatek powinien już sam załatwiać
        się w zamkniętej łazience, może fakt, że chowają się po kątach i wolą robić w
        majtki świadczy o tym, że nie chcą robić tego publicznie. Może warto spróbować
        potraktować ich jak dorosłego faceta - tu jest łazienka, zamknij drzwi, jak tata
        czy mama i załatw swoją potrzebę.... Może jak widzicie, że ma ochotę na kupę -
        to wyślijcie dziecko do ubikacji. Niech robi w majtki, ale choć na początek w
        miejscu do tego przeznaczonym.... W końcu trzylatkowi już można wytłumaczyć, że
        kupa nie najładniej pachnie i nie robi się jej w salonie czy w kuchni smile
    • 23.09.09, 20:56
      U nas jest tak samo, identycznie.Czytając Twoją wypowiedź to tak jakbym czytała
      o swoim dziecku. Synek w listopadzie skończy 3 lata.Od roku nie używa
      pieluchy.Od dwóch tygodni chodzi chętnie do przedszkola. W pierwszym tygodniu
      nie robił kupy w przedszkolu.Teraz od poniedziałku codziennie "wali" do majtek.
      Tak samo jak Ty sądziłam że w przedszkolu nie będzie robił a przynajmniej się
      powstrzyma albo nauczy. Ale niestety poznał otoczenie i poczuł się pewniej więc
      wrócił do starych nawyków.Chowa się po kątach albo w trakcie zabawy kucając
      "ciśnie do majteczek".Panie przedszkolanki zwróciły na to uwagę. Zasugerowały że
      jak sytuacja będzie się powtarzała to poproszą o pieluchy.Jestem przerażona.Nic
      nie pomaga a pielucha moim zdaniem pogorszy sytuację.Prosisz o pomoc a ja mogę
      tylko się dołączyć do niej.I niestety nie znam rady.
      • 16.06.13, 16:54
        wiecie a moze poprostu trzeba by pokazac malutkiego baby z pieluszka ? ? i powiedziec jak robisz kupke w majty to kupimy tobie pieluszki jak malemu baby i nic lodow niebedziesz jadl ani chrupek bo malutkie dzieci nie jedza .wiec albo jest duzy albo zakladacie pieluszke? moze cos takiego??moj igor ma 3.5 roku ostatnio sie zlał jak byl chory a kupy nie robil jak przestal chodzic w pieluszkach. tylko ze ja mam starszego synka ktory siusial zaraz znim i pokazywal co i jak wiec łatwo bylosmile
        --
        Mikołajek 09.07.2004
        Maksiu 16.11.2008(*)
        Igorek 04.11.2009
        • 16.06.13, 16:57
          i powiem ze chodz niejestem za tym ,corka mojej kolezanki 4.5 roku tez robila i wkoncu jej dupe przetrzepala i mala ma juz 7lat i nic.wiec pomysl czy chcesz 4.5 roczne przebierac tak? zycze ci duzo powodziania(cieplowosci) bo wiem jak ja bedziesz potrzebowacsmile
          --
          Mikołajek 09.07.2004
          Maksiu 16.11.2008(*)
          Igorek 04.11.2009
    • 30.07.14, 23:33
      Miałam z moją córką dokładnie ten sam problem z tym, że nawet bez majtek robiła kupkę pod siebie i nie wołała. Aż pewnego dnia mieliśmy gdzieś wyjechać a córeczka do mnie, że nie może jechać bo chce kupkę. Poszłam z nią do toalety nie miała nic kupki w majtkach tylko ładnie zrobiła na ubikacje! sama zawołała i zrobiłasmile i tak po dziś dzień od prawie 2 miesięcy.Doskonale rozumiem ze może już brakować cierpliwości kiedy w końcu nastąpi Ten dzień, ale warto czekać. Życzę dużo cierpliwości smile
      • 29.01.15, 11:11
        Mój syn też tak miał, chował się z kupą i nie dawał posadzić ani na nocnik ani na sedes. Istotne jest czy dziecko skarży się na ból brzucha. My zrobiliśmy synowi testy alergiczne, wyszło kilka alergenów. Po ich odstawieniu problem kupy szybko znikł.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.