Faktem jest, że nie dzieci w rastauracji są problemem tylko rodzice,
sami niewychowani i swoich dzieci nie wychowujący, no i zakładający,
że ich rozrabiające dziecko jest główną atrakcją towarzystwa
(restauracji) a jeśli ktoś uważa, że tak nie jest, to jest
nieuspołecznionym sobkiem, dziwakiem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.