29.12.06, 09:58
Proponuję wpisywać piosenki dla najmłodszych z Dobranocek i nie tylko,
w temacie proszę podawać tytuły

smile)
Edytor zaawansowany
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 09:59
    PSZCZÓŁKA MAJA
    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
    Malutka pszczółka mieszka w nim
    I wiedzie wśród owadów prym
    Tę pszczółkę,
    którą tu widzicie zowią Mają
    Wszyscy Maję znają i kochają
    Maja fruwa tu i tam
    Świat swój pokazując nam
    Dziś spotka Was maleńka,
    zwinna pszczółka Maja
    Mała, śmiała, rezolutna Maja
    Nasza przyjaciółka Maja
    Maju (x3)
    Maju cóż zobaczymy dziś?
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:00
    OGÓREK WĄSATY

    Wesoło jesienią w ogródku na grządce,
    Tu ruda marchewka tam strączek,
    Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty,
    A w kącie ogórek wąsaty.

    Ref.:
    Ogórek, ogórek, ogórek,
    Zielony ma garniturek,
    I czapkę i sandały,
    Zielony, zielony jest cały.

    Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie,
    Deszczowa pogoda przychodzi,
    Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmur,
    I deszczem podlewa ogórki.
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:00
    ZUZIA LALKA NIEDUŻA
    sł. Dorota Gellner,

    Zuzia lalka nieduża
    I na dodatek cała ze szmatek
    W kratkę stara spódniczka
    Łzy na policzkach
    A w główce marzeń sto

    Refren:
    Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal
    Choć nie ma sukni złotej
    Zabiorę ją na bal

    Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki
    Zbyt duże butki
    Fartuch biały z kieszonką
    w kieszonce słonko
    A w główce marzeń sto

    Refren:
    Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal
    Choć nie ma sukni złotej
    Zabiorę ją na bal.

    Zuzia lalka niewielka
    Bródka malutka
    Nos jak muszelka
    Oczy ma jak pięć złotych
    wełniane loki a w główce marzeń sto.
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:01
    PIESKI MAŁE DWA
    muz./ sł. tradycyjna

    Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę,
    Nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę,
    Kładka była zła, skąpały się pieski dwa.
    Si bon, si bon, tra la la la la,
    Si bon, si bon, tra la la la la.

    Pieski małe dwa poszły raz na łąkę,
    Zobaczyły tam czerwoną biedronkę,
    A biedronka ta mnóstwo czarnych kropek ma.
    Si bon, si bon, tra la la la la,
    Si bon, si bon, tra la la la la.

    Pieski małe dwa wróciły do domu,
    O przygodzie swej nie rzekły nikomu,
    Wlazły w budę swą, teraz sobie smacznie śpią.
    Si bon, si bon, tra la la la la,
    Si bon, si bon, tra la la la la.
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:02
    SZCZOTKA, PASTA

    Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda,
    Tak się zaczyna wielka przygoda.
    Myję zęby bo wiem dobrze o tym,
    Ten kto nie myje ten ma kłopoty.
    Żeby zdrowe zęby mieć trzeba tylko chcieć.

    Ref.:
    Szczotko, szczotko, hej szczoteczko ooo,
    Zatańcz ze mną, tańcz w kółeczko ooo,
    W prawo, w lewo, w lewo, w prawo ooo,
    Po jedzeniu kręć nią żwawo ooo.
    Bo to bardzo ważna rzecz, żeby zdrowe zęby mieć.
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:04
    JEDZIE POCIĄG Z DALEKA
    muz./sł. tradycyjna

    Jedzie pociąg z daleka,
    Ani chwili nie czeka,
    Konduktorze łaskawy,
    Zabierz nas do Warszawy,
    Konduktorze łaskawy,
    Zabierz nas do Warszawy.

    Konduktorze łaskawy,
    Zabierz nas do Warszawy,
    Trudno, trudno to będzie,
    Dużo osób jest wszędzie,
    Trudno, trudno to będzie,
    Dużo osób jest wszędzie.

    Pięknie pana prosimy,
    Jeszcze miejsce widzimy,
    A więc prędko wsiadajcie,
    Do Warszawy ruszajcie,
    A więc prędko wsiadajcie,
    Do Warszawy ruszajcie.

  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:06
    A JA ROSNĘ

    Gdybym była całkiem mała,
    To bym wsiadła do sandała
    I pływała po kałuży
    I nie bałabym się burzy.

    Gdybym wcale nie urosła
    Miałabym z zapałek wiosła
    I robiłabym co chciała
    Gdybym była całkiem mała
    Ref.:
    A ja rosnę i rosnę
    Latem, zimą, na wiosnę
    I niedługo przerosnę
    Mamę, tatę i sosnę

    Gdybym była całkiem mała
    To w kieszeni bym sypiała
    I chowała do poduszki
    Sny malutkie jak okruszki.

    Gdybym wcale nie urosła
    To bym sobie od was poszła
    Po malutku, po cichutku
    Do krainy krasnoludków
    Ref.:
    A ja rosnę i rosnę
    Latem, zimą, na wiosnę
    I niedługo przerosnę
    Mamę, tatę i sosnę
  • misia_mama_ptysia 29.12.06, 10:08
    NA WOJTUSIA Z POPIELNIKA
    muz. tradycyjna, sł. J. Porazińska

    Na Wojtusia z popielnika
    Iskiereczka mruga,
    Chodź, opowiem ci bajeczkę,
    Bajka będzie długa.

    Była sobie Baba Jaga,
    Miała chatkę z masła,
    A w tej chatce same dziwy,
    Cyt, iskierka zgasła.

    Była sobie raz królewna,
    Pokochała grajka,
    Król wyprawił im wesele
    I skończona bajka.
  • ell_anna 29.12.06, 23:02
    Ref.:
    Kolorowe kredki w pudełeczku noszę,
    Kolorowe kredki bardzo lubią mnie,
    Kolorowe kredki kiedy je poproszę,
    Namalują wszystko to co chcę.

    Namalują domek i na płocie kota
    I wesołe słonko na pochmurne dni
    A gdy w kosmos lecieć przyjdzie mi ochota
    Prawdziwą rakietę namalują mi.

    Kiedy jestem smutny, zawsze mnie pocieszą,
    Siadamy przy stole i one i ja.
    Malują cudownie, małpkę taką śmieszną,
    Słonia na huśtawce i w rakiecie lwa.
  • ell_anna 29.12.06, 23:04
    Gdy był mały, to znalazłem go w ogródku
    I wyglądał jak czterdzieści dziewięć smutków.
    Taki mały, taki chudy,
    Nie miał domu, nie miał budy,
    Więc go wziąłem, przygarnąłem, no i jest.

    Razem ze mną kundel bury,
    Penetruje wszystkie dziury,
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.

    Gdy jest obiad to o kundlu najpierw myślę,
    Gdy jest brudny, to go latem kąpię w Wiśle.
    Ma numerek i obrożę
    I wygląda nie najgorzej,
    Chociaż czasem ktoś zapyta: co to jest?

    Razem ze mną kundel bury,
    Penetruje wszystkie dziury,
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.

    Ludzie mają różne pudle i jamniki,
    Ale ja bym nie zamienił się tam z nikim.
    Tylko mam troszeczkę żalu,
    Że nie dadzą mu medalu,
    Bo mój kundel to na medal przecież jest.

    Razem ze mną kundel bury,
    Penetruje wszystkie dziury,
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.
    Kundel bury, kundel bury,
    Kundel bury fajny pies.

  • ell_anna 29.12.06, 23:06
    Zuzia lalka nieduża
    I na dodatek cała ze szmatek
    W kratkę stara spódniczka
    Łzy na policzkach
    A w główce marzeń sto

    Refren:
    Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal
    Choć nie ma sukni złotej
    Zabiorę ją na bal

    Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki
    Zbyt duże butki
    Fartuch biały z kieszonką
    w kieszonce słonko
    A w główce marzeń sto

    Refren:
    Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal
    Choć nie ma sukni złotej
    Zabiorę ją na bal.

    Zuzia lalka niewielka
    Bródka malutka
    Nos jak muszelka
    Oczy ma jak pięć złotych
    wełniane loki a w główce marzeń sto.
  • ell_anna 29.12.06, 23:07
    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
    Ajajaj, ajajaj,
    To zapłacze niezabudka,
    Uuuuu.
  • ell_anna 29.12.06, 23:08
    Jestem sobie przedszkolaczek,
    Nie grymaszę i nie płaczę,
    Na bębenku marsza gram,
    Ram tam tam, ram tam tam.

    Mamy tu zabawek wiele,
    Razem bawić się weselej,
    Bo kolegów dobrych mam,
    Ram tam tam, ram tam tam.

    Mamy klocki, kredki, farby,
    To są nasze wspólne skarby,
    Bardzo dobrze tutaj nam,
    Ram tam tam, ram tam tam.

    Kto jest beksą i mazgajem,
    Ten się do nas nie nadaje,
    Niechaj w domu siedzi sam,
    Ram tam tam, ram tam tam.
  • ell_anna 29.12.06, 23:12
    Mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą
    Każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą
    Kiedy dobry ma humor to zamienia się w pianę
    A jak znajdzie gdzieś słomkę, puszcza bańki mydlane.

    Ref.:
    Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję
    Mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące

    Mydło lubi kąpiele, kiedy woda gorąca
    Skacząc z ręki do ręki, złapie czasem zająca
    Lubi bawić się w berka, z gąbką chętnie gra w klasy
    I do wspólnej zabawy wciąga wszystkie brudasy.
  • ell_anna 29.12.06, 23:13
    Jadą, jadą misie, tra la la la la,
    Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
    Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
    Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

    Jadą, jadą misie, tra la la la la,
    Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
    A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
    Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

    Jadą, jadą misie, tra la la la la,
    Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
    Zjadły misie plastrów sześć
    I wołają: "jeszcze jeść!"

    Jadą, jadą misie, tra la la la la,
    Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
    Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
    Przyjechały do boru, narobiły rumoru
  • ell_anna 29.12.06, 23:15
    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie,
    Hej, cztery słonie !

    I poszły sobie w daleki świat,
    W daleką drogę, wesoły świat,
    Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj, gwałtu rety jeden tonie,
    Smarkaty tonie!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    i wyciągnęły z wody go,
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Idą przez góry cztery słonie
    małe, wesołe, zielone słonie
    wtem jeden w przepaść straszną leci
    patrzcie, ten trzeci!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
    Za uszy ciągną go i za grzbiet
    I wyciągnęły wreszcie go
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Szły przez pustynię cztery słonie
    Małe, wesołe zielone słonie
    Wtem do jednego lew się skrada
    Lew go napada !

    Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
    Na lwa podnoszą swe ostre kły
    Oj zmyka zaraz straszny lew
    A one dalej w śpiew!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    A gdy obeszły już świat cały
    To podskoczyły i się zaśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!
  • ell_anna 29.12.06, 23:17
    Żył przed laty bardzo mądry, dobry król,
    Był bogaty, ale za to źle się czuł,
    Nie miał żony, więc mu serce ściskał żal,
    Był zmartwiony, bo córeczkę smutną miał.

    Mała, smutna królewna,
    Której rozbawić nigdy nie mógł nikt,
    Mała, smutna królewna,
    Której od dawna uśmiech z buzi znikł.

    Dnia pewnego król przywołał swych lekarzy
    I zapytał, co z córeczka jest,
    Że królewna ciągle smutek ma na twarzy
    I ma oczy zawsze pełne łez.

    Mała, smutna królewna,
    Która zasmuca swego ojca też.

    Jeden lekarz rzekł królowi nie jest źle,
    Trzeba czekać aż czarodziej zjawi się,
    Zwierciadełka jego śmieszą nawet głaz
    I niech nie gwałtownie spojrzy chociaż raz.

    Mała, smutna królewna,
    Której rozbawić nigdy nie mógł nikt,,
    Mała, śmieszna królewna,
    Śmieszne lusterka chciała ujrzeć w mig.

    Lecz spotkała się księżniczka z czarodziejem,
    Który lustro złożył u jej stóp,
    Co królewna spojrzy na nie, to się śmieje,
    Więc ze szczęścia płacze stary król.

    Mała, piękna królewna,
    Już bierze dzisiaj z królewiczem ślub.

    Mała, śliczna królewna,
    Jest radośniejsza od słonecznych snów,
    Mała, piękna królewna,
    Już bierze dzisiaj z królewiczem ślub.
  • vanilla_sky7 29.12.06, 23:20
    Wykonuje Majka Jezowska
  • ell_anna 01.01.07, 15:19
    Pewnego razu Kinga spotkała Wikinga,
    Mieszkał na obrazku i zrywał się o brzasku,
    I zwiedzał wielkie morza, i Kindze było go żal.


    Ref.:
    A ja wolę moją mamę,
    Co ma włosy jak atrament,
    Złote oczy jak mój miś
    I płakała rano dziś.

    Pewnego dnia Dorota znalazła w lesie kota,
    Wzięła więc go do domu zamiast dać byle komu
    I świetnie się bawili, i w zgodzie sobie żyli.

    Ref.:
    A ja wolę moją mamę,
    Co ma włosy jak atrament,
    Złote oczy jak mój miś
    I płakała rano dziś.

    A ja wolę moja mamę,
    Co ma włosy jak atrament,
    Złote oczy jak mój miś
    Może się uśmiechnie dziś.
  • ell_anna 29.12.06, 23:20
    Cyk - cyk,
    Cyk - cyk,
    Cyk - cyk,
    Miau!!!

    Budzik, budzik, budzik!
    Do zabawy dzieci budzi,
    Nie ma czasu na ziewanie,
    Na czesanie, ubieranie,
    Bo za chwilę na ekranie
    tylko on!

    Budzik, budzik, budzik!
    Kto ogląda nie marudzi,
    Dwa wesołe, grzeczne koty
    już się biorą do roboty:
    Śmiech, zabawa oraz psoty!

    Proszę start!
    Miau!!!
  • ell_anna 29.12.06, 23:21
    Hej, biały walczyk, hop, hop, hop,
    zając na śniegu znaczy trop.
    Zając na śniegu pomyka,
    a my tańczymy walczyka. (bis)

    Saneczki z góry wiozą nas,
    wiatr pogwizduje, szumi las.
    A nasze ptaki z karmnika
    tańczą białego walczyka. (bis)

    Hej, biały walczyk, baczność, start!
    Dzieci, do sanek i do nart!
    Sikorka prosi czyżyka:
    “Tańczmy białego walczyka!” (bis)
  • ell_anna 29.12.06, 23:23
    Wczoraj rosłaś na polanie,
    dzisiaj przyszłaś do nas.
    Jakie miłe to spotkanie,
    choinko zielona.

    Refren: Choinko pachnąca jak zielony las,
    my ciebie lubimy, a ty lubisz nas.

    Jeszcze miedzy gałązkami
    został świergot ptaków.
    Teraz my ci zaśpiewamy,
    słuchaj przedszkolaków!

    Refren:

    Powiesimy świecidełka
    i wydmuszki z jajek,
    żebyś była taka piękna,
    jakbyś wyszła z bajek.

    Refren:
  • ell_anna 29.12.06, 23:38
    Mama krząta się w kuchni od rana,
    myśli wciąż o niebieskich migdałach;
    gdy pytamy - co ugotowała:
    "Dziś dla was pieczeń mam z hipopotama".

    Ref. Nasza mama, mama zadumana,
    mama zadumana cały dzień,
    błądzi myślami daleko,
    codziennie przypala mleko,
    na łące zrywa kwiaty
    i sól sypie do herbaty.

    Nasza mama - niezwykła kucharka,
    krokodyla wrzuciła do garnka,
    krasnoludek wpadł jej do sałaty,
    a w piecu piecze się zegarek taty.

    Ref. Nasza mama, mama zadumana...

    Ten krokodyl, co uciekł z ogródka,
    w przedpokoju chciał zjeść krasnoludka,
    choć zegarek czuje się fatalnie,
    to obiad był dziś bardzo punktualnie.

    Ref. Nasza mama, mama zadumana...
  • ell_anna 29.12.06, 23:39
    Mikołaj, Mikołaj jedzie samochodem,
    bo gdzieś zgubił saneczki w tę mroźną pogodę.

    Hu, hu, ha, tra, la, la co to za Mikołaj.
    Hu, hu, ha, ta, la, la co to za Mikołaj.

    Mikołaj, Mikołaj lat ma już bez liku.
    A prezenty dziś wiezie dzieciom w bagażniku.

    Hu, hu, ha, tra, la, la co to za Mikołaj.
    Hu, hu, ha, ta, la, la co to za Mikołaj.
  • ell_anna 29.12.06, 23:40
    Na marchewki urodziny
    Wszystkie zeszły się jarzyny.
    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta,
    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta,

    Kartofelek podskakuje,
    Burak z rzepką już tańcuje.
    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.
    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.

    Kalarepka w kącie stała,
    Ze zmartwienia aż pobladła.
    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.
    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.

    Wtem pomidor nagle wpada
    Kalarepce ukłon składa.
    Moja blada kalarepko,
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.
    Moja blada kalarepko,
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

    Wszystkie pary jarzynowe
    Już do tańca są gotowe.
    Gra muzyka, to poleczka,
    Wszyscy tańczą już w kółeczkach.
    Gra muzyka, to poleczka,
    Wszyscy tańczą już w kółeczkach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka