Dzieciak ma być pasterzem na jasełkach przedszkolnych. Nie będę przecież
leciała teraz kupować mu stroju, bo mam przedświąteczny dół kasowy. Co zrobić?
Mam wełnianą czapę z barana i ciupagę... i to by było na tyle. Proszę o
inspiracje.
--
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam
bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci. Powinno być raczej
ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, z
ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem