• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak zrobić strój pasterza? Dodaj do ulubionych

  • 10.12.07, 13:15
    Dzieciak ma być pasterzem na jasełkach przedszkolnych. Nie będę przecież
    leciała teraz kupować mu stroju, bo mam przedświąteczny dół kasowy. Co zrobić?
    Mam wełnianą czapę z barana i ciupagę... i to by było na tyle. Proszę o
    inspiracje.
    --
    Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam
    bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci. Powinno być raczej
    ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, z
    ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
    Zaawansowany formularz
    • 10.12.07, 13:20
      dzieci ze szkoly mojego syna, ktore byly pasterzami mialy dluga
      szate, taka a la albe, kolory mialy rozne, do tego nie ktore mialy
      laski pasterskie i oczywiscie czapy, ale ze tutaj nikt nie zna
      goralskich czapek mieli takie jak widuje sie na swietych obrazkach,
      tzn szmatke na glowie przewiazana wstazka.
      --
      www.nasza-klasa.pl
    • 10.12.07, 13:50
      ja tez kiedys bylam pasterzem i pamietam, ze mialam kamizelke uszyta
      przez tate z jakiegos workopodobnego materialu, szeroki jego
      wojskowy pas i kaloszesmile
    • 10.12.07, 13:58
      może przykrótkie spodnie i lekko za duża koszula biała, kij do ręki i jakieś
      nakrycie głowy w stylu Włóczykija z Muminków?
    • 10.12.07, 18:30
      Ja to się zawsze zastanawiałam, dlaczego przedszkola nie mają w
      zestawie takich strojów. Przecież wiadomo, że Jasełka to
      przedstawienie sztandarowe. A tu się jeszcze rodzicom głowę zawraca
      jakimiś strojami. To tak na marginiesie.
      Można jeszcze na tę białą koszukę nałożyć coś w rodzaju kamizelki.
      Potrzebny pas materiłu ( np brązowego polaru) o szerokości ramion i
      długości takiej od pasa za tyłeczek. Mniej wuięcej w połowie
      dłogości wycinamy otwór na głowę i zakładamy na
      koszulę.Przewiązujemy w pasie sznurkiem. Zamiast ciupagi lepszy
      byłby dłuższy kij przyniesony np. ze spaceru.
      • 10.12.07, 18:59
        Z prostych i tanich pomyslow na przebranie przychodzi mi do glowy
        taki oto zestaw pasterski smile
        -duza koszulka ( chinska)
        -sznurek do przepasania
        -grube welniane skarpety
        -na glowe nie wiem co smile

        Ewentualnie kawalek materialu (worek jutowy?) jako szate.Jako
        przyklad moge Ci wyslac zdjecie mojego synka w stroju Piotrusia
        Pana, ktorego sami z mezem zrobilismy.Material u gory wycielismy na
        potrzeby postaci, ale od biedy mozesz sie zainspirowac. smile
        • 10.12.07, 20:04
          owieczka pod pachę - pluszowa
          łapcie kapcie kożuszane na stopy
          kożuszana czapa na głowę-popytaj ciotki i babcie z lat 70tych może
          w pawlaczu będą mieć
          • 10.12.07, 21:51
            czapę mam, owieczka niezła myśl smile
            --
            Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam
            bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci. Powinno być raczej
            ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, z
            ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
    • 10.12.07, 21:47
      polecam w tej kwestii uczyc sie od amerykanow, oni wiedza nie jedno o
      kostiumach. wpisz shepherd costume w googla i poczytaj... mi cos dzisiaj net
      cienko chodzi, wiec tylko jedna strona mi sie otworzyla, ale poszukaj
      sobie...kliknij rowniez w obrazy i zobacz, moze z czegos natchnienie zlapiesz :o)
      --
      A jak dumnie się modrzy u ciszy podnóża Jak buńczucznie do boju z mgłą się
      napurpurza A jest go tak niewiele, że mniej niż niebiesko
      Nic prócz tła biały obłok z liliową przekreską.
      • 10.12.07, 21:54
        dzięki Mijaczku smile
        --
        Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam
        bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci. Powinno być raczej
        ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, z
        ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.