Dodaj do ulubionych

Pomysły na zabawy w domu z dwulatkiem.

23.02.09, 09:55
Czasem brakuje mi już koncepcji. Podsuńcie jakieś zabawy. Na czym może skupić
uwagę takie małe dziecko. Cokolwiek robimy nie trwa dłużej niż 2 minuty.
Wybiera bajki na komputerze lub plącze sie po domu. Czytanie książeczek lubi
ale też chwilkę. Zabawa lalkami i wózkiem trwała dłużej ale się znudziła.
Układanie puzzli też. Zabawa grającym domkiem też. I tak jest ze wszystkim. A
tu zima trwa i trwa. Co tu robić z takim maluchem w długie zimowe dni?
--
suwaczek Basi
suwaczek Gabi
Edytor zaawansowany
  • 23.02.09, 10:31
    U nas egzamin zdają klocki, tablica, kredki. To najbardziej. Można bez ustanku...
  • 23.02.09, 11:54
    u nas w zasadzie też kredki, ale też zauważyłąm, że najładniej i
    najdłużej bawi się wtedy kiedy sama sobie jakąś zabawę znajdzie.
    wożenie misie wózkiem, wyciąganie talerzy z szafki, oczywiście klocki.
    Fakt też jest taki że dzieci szybko się nudzą i nie można chyba od 2
    latka wymagać dłuższej koncentracji. No chyba że ceebeebieb, jest
    niezastąpiony a bajki na nim fantastyczne.
  • 23.02.09, 12:12
    Ciastolina, czy inne play-doh, klocki duplo albo duplopodobne, rozne rodzaje
    puzzli, sciereczka i pomaganie mamie w sprzataniu przy 1000 pochwal, odkurzacz,
    zelazko, pomaganie przy gotowaniu jak np. mycie warzyw, torebka, do ktorej mozna
    wlozyc rozne rzeczy i je nosic, zabawa w chowanego, jezdzenie na plecach taty,
    mala kuchnia, garnki i warzywa, lyzki do mieszania, maly serwis do kawy, kredki
    swiecowe, ostatnio samochod do przewozu koni, sa tam 2 konie, zdejmowany dach,
    sloma, taczka, drzwi sie otwieraja - super zabawa. Mozna te naklejki pozwolic
    naklejac - moja uwielbia, ale pod nadzorem.
  • 23.02.09, 12:46
    U nas niezastąpione klocki - budowanie wież, domków dla misiów, lalek itd. Poza
    tym nasze inne zabawy :
    - tablica do pisania mazakami albo przyklejania magnesów
    - rysowanie, kolorowanie, malowanie (mazakami, kredkami, farbkami - jak kto woli)
    - tańczenie
    - oglądanie bajek
    - czytanie bajek lub oglądanie książeczek
    - układanie puzzli
    - ubieranie/rozbieranie lalek
    - jazda na autku
    - wożenie lali
    - huśtanie
    - wspólne sprzątanie (najbardziej lubi psikać szybę i ją czyścić, może tak pół
    godziny smile)
    - zabawa grającym domkiem
    - gotowanie z zabawkową kuchnią - uwielbia mieszać w garnku udając, że robi
    zupkę, robić herbatkę itp. itd.
    - wspólne przygotowywanie posiłków lub pieczenie ciasta czy ciasteczek
    - zabawa w chowanego po domu
    oglądanie albumów ze zdjęciami (moja mała to uwielbia, rozpoznaje ludzi, nazywa ich)
    Tyle mi w tej chwili przychodzi do głowy smile
  • 23.02.09, 14:00
    A my tak sobie radzimy (mam dzieciaczki: prawie dwa lata i rok)

    www.blogdzieci.wordpress.com

    Zapraszamy smile
  • 23.02.09, 14:03
    pozbieraj troche sniegu do miski do domu i róbcie z niego bałwanki,
    cokolwiek, potem patrzcie jak on topnieje, jak zamienia się w wodę.
    U nas sprawdzaja się takie zabawy z niczego. Polecam tez masę solną,
    naklejki.
    --
    Jedes Kind ist gewissermaßen ein Genie,
    und jedes Genie ist gewissermaßen ein Kind
  • 23.02.09, 14:19
    Zabawy wodą, mój synek je uwielbia. Stoi na krześle, (ja obok siedzę jako
    asekuracja) i bawi się w mycie naczyń i przelewanie wody z różnych pojemniczków.
    Ja w tym czasie moge poczytać, albo cos porobić w kuchni. Rekord to była godzina
    nieprzerwanej zabawy i tak by pewnie trwało, ale musieliśmy wyjsc.
  • 23.02.09, 14:23
    Co to jest grający domek?
  • 25.02.09, 14:56
    No kurczę... i teraz będę musiała go kupić wink
  • 25.02.09, 19:17
    Oprócz sztandarowych klocków, ciastoliny, puzzli, rysowania,
    śpiewania i słuchania muzyki z płyt, gotowania naprawdę i na niby,
    czytania w nieskończoność bawimy się śniegiem - na dworze
    oczywiście, ale i w domu /przynosimy kulę, sople, łupiemy, topimy,
    dmuchamy suszarką i patrzymy, co się dzieje itd./. Poza tym kręgle z
    klocków i piłki, odbijanie balonów. Ostatnio hitem jest zestaw
    rakietek z piłeczką i lotką /na razie tylko piłeczki używamy/ -
    nabyty w decathlonie za jakieś 17zł chyba. Sprawdza się też granie w
    loteryjkę czy uproszczona wersja "memo", wizyty w "Figielku" i u
    znajomych w ramach urozmaicenia, tudzież przyjomowanie małych gości
    i wyjazdy długie i krótkie, dalekie i bliskie, planetarium, stadnina
    koni, basen itp itd.
    --
    Pozdrowionka,
    Tusia
  • 26.02.09, 10:55
    Mój starszy, gdy był w tym wieku, uwielbiał grzybobranie - gdy
    kupiłam pieczarki (mogą też być jabłka, orzechy, co chcecie),
    rozkładałasm je w różnych kątkach na podłodze, dawałam koszyczek i
    mały zbierał (tylko trzeba policzyć je przedtem, żeby jakaś nie
    odnaleziona nie rozkładala się w kryjówce wink).
    Uwielbiał zabawę w autobus, pociąg - kresła jedno za drugim i
    wirtualna podróż: proszę mnie zwieźć do Krakowa, a teraz do Gdańska,
    a teraz do babci).
    Lubił też wszelkie zabawy animowanymi pluszakami - rozmowy misiów,
    ich przygody (misie idą do lasu), albo zwykły dzień (miś się
    obudził, myje się, ubiera, je śniadanie, idzie na spacer itd.)
    I wszelkie zabawy paluszkowe i kontaktowe - robimy pranie (synuś
    jest brudnym ubraniem, wygniatam go, wykręcam itd.), pieczemy ciasto
    (j.w. - synuś jest ciastem).
    Jeszcze domek z koca, w którym można siedzieć z latarką.


    --
    Do kogo są podobni?
    mamaczytata.pl/pokaz/336/zimorodek
    mamaczytata.pl/pokaz/58/starszy_syn

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.