Ja płuczę synowi codziennie od 4 miesięcy. U nas nigdy nie było
rzadkiego kataru niezależnie od ilości tego gęstego wypłukanego z
zatok.
Należy pamiętać o kilku zasadach - czyli zawsze ciepła przegotowana
woda, płukanie na godzinę przed snem lub wyjściem z domu. Przy
płukaniu dziecko mocno pochylone nad umywalką z otarta buzią. Jest
wtedy szansa, że zatoki nie ulegna przeziębieniu lub, że płyn nie
wleci do uszu.
Z tego co piszesz wynika, ze płyn rozrzedził wydzielinę i ta rzadsza
zaczęła spływać do gardła po prostu. Co jest plusem, bo przecież
wiele leków na katar ma za zadanie rozrzedzić wydzieline, zeby nie
zatykała zatok. Jeśli dziecko pochrząkuje to zwykle oznacza, że
gęsta wydzielina spływa z zatok do gardła. Przynajmniej u nas zawsze
tak jest.
Ja bym płukania nie przerywała i w razie zaostrzeń płukała dwa razy
dziennie. Tylko pamiętaj o środkach ostrożności, żeby nie przeziębić
zatok, bo wtedy faktycznie można zrobić gorzej niż lepiej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.