Re: No to ja tez dziekuje....
Na razie szczepionki p/H1N1 sa tylko dla kobiet w ciazy i dzieci z
chronicznym podlozem np. astmatycy. Moje dziwnym trafem sie
zalapalo, pediatra powiedziala, ze maja zapas dla ogolnej populacji
i zostal zaszczepiony.
Tymczasem grypa zbiera zniwo, jak popatrzysz na mape na stronie CDC
to wlasciwie juz jest pandemiczna. Wokolo duzo ludzi choruje, i
sporo ma komplikacje, najczesciej zapalenia pluc. Z najblizszego
podworka, maz kolezanki i 6-latka innej kolezanki. DZIecko po H1N1
juz 4 tydzien walczy z zapaleniem pluc, jest to wirusowka, wiec
antybiotyki nie pomagaja zupelnie. Strasznie jest swinstwo zakazne i
rzuca sie na pluca. Jeden z moich wspolpracownikow spedzil 3 dni w
szpitalu pod kroplowka, zdrowy facet, nigdy nie wczesniej nie
chorowal. Ja tez mialam zapalenie pluc i bylo to nieprzyjemne, i
chyba sie przyczynilo do poczatkow astmy oskrzelowej.
Kazdego dnia slysze w radio, ze gdzies zmarlo kolejne dziecko w
wyniku zarazenia H1N1, zdrowe, bez podloza chronicznych chorob. No
ja sie po prostu boje, bo z tego co czytalam, to smiertelnosc jest
wieksza niz w przypadku grypy sezonowej, moze dlatego, ze o wiele
wiecej ludzi choruje. I smiertelnosc jest najwieksza wsrod mlodych,
zdrowych ludzi, nie jak w sezowce, u starszych, schorowanych osob.
I tak sie dzieje juz PRZED sezonem grypowym.
Wyjazd moze sie przesunac, bo wlasnie dostalam dosc znaczny awans ;0)