Zachorowalam na tyle wczesnie, ze jeszcze testowali, wiec mialam
potwierdzona. Pozniej jak i teraz nie testuja, wszyscy, ktorzy maja
symptomy grypowe zakladaja, ze to H1N1, bo na sezonowke jeszcze za
wczesnie.
Nie tylko nie testuja, ale przy rejestracji do lekarza robia
screening i po wywiadzie, jezeli osoba nie jest z grupy ryzyka, to
nie przyjmuja do na wizyte, tylko kaza zostac w domu i zglosic sie
po 3 dniach jezeli goraczka nie spadnie. U nas w pracy kolejne 4
osoby padly dzisiaj, w tym moj szef. Czekam na wysyp w przedszkolu.
Okazuje sie, ze i nasal spray i injekcyjna szczepionka wymagaja
booster po miesiacu u dzieci do 9 roku zycia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.