Potwierdzam. W czwartek zaczynal mi sie katar jak zawsze bol z tylu
gardla, post nasal drip i napelnianie sie nosa i zatok, zwykle po
tym nastepowal wodnisty, lejacy sie katar, zapchane zatoki i tak
przez tydzien-10dni..
Zaczelam plukac 2 razy dziennie, rano przed wyjsciem do pracy i
wieczorem. Blony wysuszylam od razu, czulam, ze ten katar tam chce
sie zbierac, a nie moze. Mialam caly czas drozny nos i moglam
swobodnie oddychac. Wodnistego kataru nie mialam wcale, resztki
wydmuchiwalam do niedzieli. W niedziele bylo juz po katarze.
SINUS RINSE rulezzzz.....
Ja mam butelke dla siebie, ale ja to tylko plucze pod goraca,
biezaca woda.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.