Jak mój mały jest w dobrym stanie to ja mu też wypłukuję
przezroczysty śluz w niewielkiej ilości lub wcale. Jak jest gorzej
to śluz jest nadkażony rano.
Cieszę się, że u Was też pomogło, bo pamiętam twoje wcześniejsze
posty.
My już płuczemy 6 miesiąc codziennie z małymi wyjątkami (pobyt nad
morzem) i syn jest - odpukać - zdrowy. I mam też cichą nadzieję, że
płukanie uchroni nas od 'świńskiej' grypy, którą juz mamy w szkole.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.