Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Czy Wasz pediatra na wizycie sprawdza uszy? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pytanie jak w temacie. Czy pediatra dziecka w przypadku infekcji sprawdza
    Waszym dzieciom uszy? Byłam u dwóch w tym tygodniu i uszy olali zupełnie,
    dziecko się męczyło, dzisiaj zauważyłam, że z ucha wycieka ropa. Poleciałam do
    laryngologa, oczywiście doszło już do perforacji błony bębenkowej, ropne
    zapalenie ucha, dziecko cierpiało bo lekarze sobie rota wymyślili.
    Nie wiem czy znowu szukać pediatry czy to normalne, ze uszy mają gdzieś?
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    • nigdy małemu nie sprwdzał uszu.zdarzyło sie raz całkiem niedawno a
      synek ma 5 lat
    • 3/4 sprawdza (niezależnie czy państwowi czy prywatni. Ale ja i tak nie ufam ich ocenie i diagnozie w tej kwestii i jeśli coś nie halo to idę do laryngologa. Z zasady nie leczę uszu u pediatrów co strasznie komplikuje mi życie niestety.
      Pomylić zapalenie ucha z rotawirusem to jednak sztuka. Przy początkach zapalenia ucha wprawdzie może się zdarzyć iż gorączce towarzyszy ból brzucha czy biegunka (zespól ucho-brzucho) ale nie są to dominujące objawy.
      --
      pozdrawiam
      Dorota i Kuba&Bartek
      • Dorek nie spodziewałabym się leczenia ucha przez pediatrę ale jakby chociaż
        zajrzał to by mnie przynajmniej do laryngologa skierował a nie wciskał rota.
        Fakt młody wymiotował i miał rzadkie brzydkie kupy, kolejny objaw to gorączka
        ale do diaska wystarczyłoby tylko zajrzeć a nie dziecko się męczyło...
        No nic muszę poszukać pediatry który zagląda w uszy dziecku przy infekcji, bo
        laryngolog uprzedziła, że ma taką budowę że przy katarach może mieć częste
        zapalenia a katary i inne atrakcje znosi starsza z przedszkola. Zobaczymy
        jeszcze po szczepieniu na pneumokoki może coś to da w tej kwestii.


        --
        Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    • Zawsze sprawdza. Czesto chodzimy na wielokrotne sprawdzanie raz w
      tygodniu, po zapaleniu ucha, zeby zobaczyc jak plyn schodzi. Nie
      podajemy antybiotykow.
      • Myelegans ja pytam o pediatrów w Polsce...bo niestety tutaj mi przyszło dzieci
        leczyć.
        --
        Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
        • A co za roznica? Przeciez to nie jest badanie wymagajace ekstra
          sprzetow czy testu, tylko rutyna. To Ty buzi nie masz? Jak nie
          sprawdza, to poprosic. "czy moglby pan doktor zagladnac jeszcze do
          ucha?"
          To jest 10 sekund. Jakby mi odmowil zmienilabym pediatre.
          Jak mozna diagnozowac zapalenie uszu bez zagladania do nich?
          • Mam a różnica jest znaczna....Moje dziecko nigdy nie miało problemu z uszami,
            zresztą żadne z dzieci. Kiedyś jak Alka była mała ciągała się za uszy i poszłam
            do lekarki żeby sprawdziła to powiedziała, że odkryła uszy to je ciąga (wtedy
            miała rację akurat) a jak się upieram to musi mi dać skierowanie do laryngologa
            bo ona nie ma jak sprawdzić...więc stąd pytanie czy pediatrzy sprawdzają uszy
            czy nie...i chodzi właśnie o to, że raczej nie można zdiagnozować no chyba że
            dzieciak powie ze je boli ale mój póki co na to za mały.
            --
            Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
            • Oczywiscie, ze mozna zdiagnozowac, po to sie w uszy zaglada. Maly
              mial zawsze sprawdzane uszy przy kazdej wizycie nawet na bilansie. U
              nas z powodu zapalenia uszu nikt nie dostaje skierowania do
              laryngologa, na ktore trzeba kilka tygodni czekac.
              • No właśnie a pytałaś czy bez zaglądania można to odpowiedziałam, że raczej nie
                bardzo, no ja już będzie wiedziała jakie moje dziecko ma objawy w takim wypadku
                i zamiast do pediatry będę szła do laryngologa jak się będą pokrywać z tymi co
                teraz gorzej jak będą inne. tak czy inaczej musze znaleźć nowego pediatrę, który
                sprawdza uszy bo z tego co czytam w tym wątku nie jest to jednak rutynowe
                badanie w Polsce. Widzę, że w czymś jednak lepiej u mnie, wizyta u laryngologa
                jest od ręki, przychodzę i wchodzę do gabinetu. Uwaga na NFZ a nie prywatnie.
                Acha laryngolog oczyszczała uszy, wyciągała ropę wczoraj i dzisiaj jakimś
                urządzaniem, pediatra chyba tego nie zrobi?
                --
                Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    • niestety, zawsze muszę o to prosić. i zawsze uszy sa czerwone.
      --
      Kluś Maluś Kluś Pępuś


      "Nie możesz mnie zjeść, bo moja mamusia mnie strasznie kocha."
    • U nas taka sama historia się przydarzyła. 6 letnia córka 2 tygodnie temu bardzo
      gorączkowała. Trudno było zbić. Chodziłam do pediatry od piątku do poniedziałku
      i tylko pani doktor stwierdzała zaczerwienione gardło i tłumaczyła, że taki
      wirus. Wreszcie we wtorek poszłam z dzieckiem prywatnie i oczywiście pani doktor
      zajrzała w uszy . I okazało się, że jest zapalenie obustronne. Oczywiście
      antybiotyk i wizyta u laryngologa. W tej chwili jest lepiej i jutro idziemy na
      kontrolne badanie słuchu. A ja myślałam, że tylko u mnie w przychodni tak jest z
      badaniem uszu. Mam zamiar przenieść się do innej przychodni albo po prostu
      leczyć prywatnie.
      Zdrówka życzę i pozdrawiam
      • Mielismy kilka zapalen uszu i wszystkie (oprocz jednego) leczylismy
        bezantybiotykowo. Lekarz zagladal w uszy (syn nie narzekal na bol,
        ale mial goraczke i zle sie czul), mowil "blona zaczerwieniona, jest
        plyn, mozemy podac antybiotyk albo czekac i kontrolowac"
        Wybieralismy czekanie i kontrolowanie i antybiotyk dzieki temu mial
        podany raz, na ostre, wysiekowe zapalenie, ale wtedy byl po operacji
        i pewnie nalozylo sie gojenie i choroba i nie dal juz rady.
        Skad to podejscie, ze na zapalenie uszu to antybiotyk? Jest to
        wirusowka.
        • Dobrze a jak dziecko wyje z bólu, ma 40 stopni gorączki, wymiotuje (i tak od 5
          dni), z ucha ropa leci to na co byś czekała?
          --
          Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
          • Nie, w takim przypadku podaje antybiotyk i srodek
            przeciwbolowy/przeciwgoraczkowy. Czy ja mowie o stanach ostrych?
            Nie, ale jak dziecko goraczkuje, ma katar, czerwone gardlo, nawet
            jak sie nie skarzy na bol ucha, to w wiekszosci przypadkow jakis
            stan zapalny w uchu jest, wtedy lecze objawowo i antybiotyka nie
            podaje.
            • Myelegans, to o czym piszesz to nie jest ostre zapalenie ucha tylko jego nieżyt, zwykle na skutek kataru. Ostre zapalenie ucha leczy się zawsze antybiotykiem (najpierw wyczekuje do 72 godzin-powyżej 2 rż), a nieżytów nigdy.
              Pediatrzy których spotkałam maja zwykle tendencję do traktowania zaczerwienionej błony bębenkowej jako symptomu zapalenia ucha. A tak nie jest. Nigdy na hasło "czerwone ucho" bez ropnego kataru, bólu ucha i ew gorączki (choć ta ostatnia niekoniecznie) nie podałabym antybiotyku bez konsultacji z laryngologiem. A wielu pediatrów tak leczy niestety. A wystarcza leczenie objawowe +ew coś na udrożnienie trąbek typu actifed.

              Do badania ucha potrzebny jest otoskop, nie każdy pediatra go ma. Wprawnemu laryngologowi wystarczy lejek i lampka choć oczywiście najlepszy ogląd będzie z użyciem wideotoskopu
              --
              pozdrawiam
              Dorota i Kuba&Bartek
              • Dorek, masz racje, jak zwal tak zwal, u nas to jest podciagane pod
                ogolne "ear infection" i albo lekarz sugeruje antybiotyk, o ile
                rodzic sie z nim zgadza, albo sugeruje "wait and see" jezeli
                dziecko jest niesyptomatyczne.
                Otoskop to proste i tanie urzadzenie. Moja przyjaciolka-pielegniarka
                czesto zaglada w ucho mojego dziecka i mnie da popatrzec przy okazji
                i na prawede, dla mnie-laika obecnosc zaczerwienionej blony
                bebenkowej i plynu jest bardzo oczywista, nie potrzeba do tego
                specjalisty. Gdyby moje dziecko mialo jakies chroniczne stany uszne,
                to sama bym sie w to urzadzenie zaopatrzyla, jak zrobilam ze
                stetoskopem i aparatem do mierzenia cisnienia.
                • Myelegans no ja nie wiem czy to żadna różnica bo w kilku miejscach na forum
                  wypisujesz jak to Ty hardcorowa matka nie leczysz zapaleń ucha antybiotykami a
                  tutaj wychodzi, że Twoje dziecko tych zapaleń po prostu nie ma, miało raz i było
                  leczone antybiotykiem. Wiesz to tak jakby ktoś wypisywał, że anginy
                  antybiotykiem nie leczy a potem się okazało, że ta angina to zaczerwienione
                  gardełko przy infekcji...
                  --
                  Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
                  • A co to za hardcore? Nie lecze antybiotykowo, ale lekarz daje mi
                    wybor. Wielu lekarzy w takich przypadkach podaje antybiotyk z
                    automatu, nie tlumaczac rodzicom diagnozy i rodzice sa przekonani,
                    ze inaczej sie nie da zapalenia/niezytu ucha wyleczyc, zwlaszcza jak
                    uslysza, ze jest plyn w uchu, znaczy od razu straci sluch. A z tego
                    co widac, wielu lekarzy nawet to uszu nie zaglada, a diagnozuje
                    zapalenie i tez podaja antybiotyki, utwierdzajac rodzicow w
                    przekonaniu, ze inaczej sie nie da. Podobnie z infekcja oskrzeli,
                    czy gardla, ktore sa w wiekszosci wirusowe.

                    Jeszcze raz. Jak stan zapalny typu plyn w uchu, czerwona blona
                    bebenkowa, nawet przy katarze i goraczce, ale dziecko nie wyje z
                    bolu, to antybiotyku nie podaje, tylko czekam, az samo przejdzie i
                    przechodzi. Lekarz przewaznie wydaje recepte na antybiotyk, w razie
                    czego, ale jej nie realizuje.
                    RAZ bylo hardkorowo, wycie z bolu, srodki p/bolowe co 4 godziny,
                    lejaca sie ropa z ucha, wtedy nie ma gadania antybiotyk trzeba
                    opdac. Pewnie organizm poradzilby sobie bez, ale wczesniej bym go
                    przedawkowala srodkami p/bolowymi.

                    Pediatra mi zeznal, ze odkad wlaczono szczepienia p/pneumococcom do
                    obowiazkowego kalendarza szczepien ilosc zapalen uszu drastycznie
                    zmalala. Poza tym, jezeli dziecko raz zachoruja na zapalenie ucha,
                    to niestety moze to przejsc w serie. Mojemu przewaznie atakuje lewe
                    ucho.
                    • Widzisz myślę że to właśnie pediatra który o uszach ma niewielkie pojęcie daje
                      antybiotyk z automatu, niekoniecznie laryngolog.
                      Wyszło na to, że jednak zapalenie i nieżyt ucha nie są tożsame, jedno leczy się
                      antybiotykiem a drugie nie, choć oczywiście nieżyt zapewne w zapalenie przejść
                      może. Nie dajesz więc antybiotyków na nieżyt ucha a nie na zapalenie.
                      Tak wielu lekarzy do uszu nie zagląda ale wtedy chyba nie diagnozują bo niby na
                      jakiej podstawie? Ja pechowo trafiłam na dwóch którzy nie zaglądają i o to mam
                      żal, że powinno być to rutynowym badaniem a tego nie zrobili i dziecko bez
                      sensu się męczyło.
                      P.S tez nie podaję antybiotyków jak tylko się da, niestety córka przeszła ZUMy i
                      anginę dwukrotnie i antybiotyki były niezbędne. Syn właśnie dostał pierwszy.

                      --
                      Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    • Przez 8 lat jeszcze sie nie zdarzyło.
    • czasem zagląda, czasem nie. U synka jak coś sie dzieje przeziębieniowego i
      jesteśmy u lekarza to prosze o zbadanie uszu bo ma obniżone czucie bólu i go
      może nic nie boleć. Córka jak coś poważniejszego czy dłużej trwa to prosze o
      skontrolowanie uszu jak sam lekarz nie zrobi. W obecnej naszej przychodni
      jeszcze nie byliśmy z przeziębieniami to nie wiem, a w poprzednim miejscu
      zamieszkania nabrałam zwyczaju proszenia i upominania sie bo nie wiadomo jaki
      lekarz jest na dyżurze w weekendy, nasze dzieciaki zazwyczaj rozkładały sie w
      piątek wieczorem lub w sobotę ranosmile
      --
      Julia,Maksiu i Tatiankasmile
    • zawsze.
      --
      http://lb3m.lilypie.com/8ngEp2.png
    • Jak nie poproszę to nigdy nie bada, zdarzyło sie że i odmówił lekarz a i tak
      badanie wygląda tak że naciska przy uszach i gapi sie w ta ciemną dziurę i nic
      nie widzi. A prywatne ma takie fajne urządzenie ze światełkiem smile i sprawdza
      zawsze nawet nie proszony.
      --
      Różne drogi dla różnych ludzi
    • Nasz obecny pediatra sprawdza za każdym razem. Innym zawsze o tym
      przypominam/przypominałam.
      --
      Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcąsmile
    • Moj ZAWSZE sprawdza dziecku uszy,nawet wtedy kiedy jestem na zdrowej wizycie na
      szczypienie.
      --
      KOCHAC to znaczy dac TOBIE moja radosc,to Twoja radosc dla Mnie to Nasza
      radosc dla Innych !

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.