Dodaj do ulubionych

Czy Wasz pediatra na wizycie sprawdza uszy?

07.10.09, 14:08
Pytanie jak w temacie. Czy pediatra dziecka w przypadku infekcji sprawdza
Waszym dzieciom uszy? Byłam u dwóch w tym tygodniu i uszy olali zupełnie,
dziecko się męczyło, dzisiaj zauważyłam, że z ucha wycieka ropa. Poleciałam do
laryngologa, oczywiście doszło już do perforacji błony bębenkowej, ropne
zapalenie ucha, dziecko cierpiało bo lekarze sobie rota wymyślili.
Nie wiem czy znowu szukać pediatry czy to normalne, ze uszy mają gdzieś?
--
Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
Edytor zaawansowany
  • 07.10.09, 14:20
    nigdy małemu nie sprwdzał uszu.zdarzyło sie raz całkiem niedawno a
    synek ma 5 lat
  • 07.10.09, 14:46
    państwowy nigdy - prywatny zawsze sprawdza wszystko !!!
  • 07.10.09, 15:02
    3/4 sprawdza (niezależnie czy państwowi czy prywatni. Ale ja i tak nie ufam ich ocenie i diagnozie w tej kwestii i jeśli coś nie halo to idę do laryngologa. Z zasady nie leczę uszu u pediatrów co strasznie komplikuje mi życie niestety.
    Pomylić zapalenie ucha z rotawirusem to jednak sztuka. Przy początkach zapalenia ucha wprawdzie może się zdarzyć iż gorączce towarzyszy ból brzucha czy biegunka (zespól ucho-brzucho) ale nie są to dominujące objawy.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 07.10.09, 15:40
    Dorek nie spodziewałabym się leczenia ucha przez pediatrę ale jakby chociaż
    zajrzał to by mnie przynajmniej do laryngologa skierował a nie wciskał rota.
    Fakt młody wymiotował i miał rzadkie brzydkie kupy, kolejny objaw to gorączka
    ale do diaska wystarczyłoby tylko zajrzeć a nie dziecko się męczyło...
    No nic muszę poszukać pediatry który zagląda w uszy dziecku przy infekcji, bo
    laryngolog uprzedziła, że ma taką budowę że przy katarach może mieć częste
    zapalenia a katary i inne atrakcje znosi starsza z przedszkola. Zobaczymy
    jeszcze po szczepieniu na pneumokoki może coś to da w tej kwestii.


    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 15:06
    Zawsze sprawdza. Czesto chodzimy na wielokrotne sprawdzanie raz w
    tygodniu, po zapaleniu ucha, zeby zobaczyc jak plyn schodzi. Nie
    podajemy antybiotykow.
  • 07.10.09, 15:41
    Myelegans ja pytam o pediatrów w Polsce...bo niestety tutaj mi przyszło dzieci
    leczyć.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 18:27
    A co za roznica? Przeciez to nie jest badanie wymagajace ekstra
    sprzetow czy testu, tylko rutyna. To Ty buzi nie masz? Jak nie
    sprawdza, to poprosic. "czy moglby pan doktor zagladnac jeszcze do
    ucha?"
    To jest 10 sekund. Jakby mi odmowil zmienilabym pediatre.
    Jak mozna diagnozowac zapalenie uszu bez zagladania do nich?
  • 07.10.09, 20:00
    Mam a różnica jest znaczna....Moje dziecko nigdy nie miało problemu z uszami,
    zresztą żadne z dzieci. Kiedyś jak Alka była mała ciągała się za uszy i poszłam
    do lekarki żeby sprawdziła to powiedziała, że odkryła uszy to je ciąga (wtedy
    miała rację akurat) a jak się upieram to musi mi dać skierowanie do laryngologa
    bo ona nie ma jak sprawdzić...więc stąd pytanie czy pediatrzy sprawdzają uszy
    czy nie...i chodzi właśnie o to, że raczej nie można zdiagnozować no chyba że
    dzieciak powie ze je boli ale mój póki co na to za mały.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 21:34
    Oczywiscie, ze mozna zdiagnozowac, po to sie w uszy zaglada. Maly
    mial zawsze sprawdzane uszy przy kazdej wizycie nawet na bilansie. U
    nas z powodu zapalenia uszu nikt nie dostaje skierowania do
    laryngologa, na ktore trzeba kilka tygodni czekac.
  • 08.10.09, 09:30
    No właśnie a pytałaś czy bez zaglądania można to odpowiedziałam, że raczej nie
    bardzo, no ja już będzie wiedziała jakie moje dziecko ma objawy w takim wypadku
    i zamiast do pediatry będę szła do laryngologa jak się będą pokrywać z tymi co
    teraz gorzej jak będą inne. tak czy inaczej musze znaleźć nowego pediatrę, który
    sprawdza uszy bo z tego co czytam w tym wątku nie jest to jednak rutynowe
    badanie w Polsce. Widzę, że w czymś jednak lepiej u mnie, wizyta u laryngologa
    jest od ręki, przychodzę i wchodzę do gabinetu. Uwaga na NFZ a nie prywatnie.
    Acha laryngolog oczyszczała uszy, wyciągała ropę wczoraj i dzisiaj jakimś
    urządzaniem, pediatra chyba tego nie zrobi?
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 16:06
    niestety, zawsze muszę o to prosić. i zawsze uszy sa czerwone.
    --
    Kluś Maluś Kluś Pępuś


    "Nie możesz mnie zjeść, bo moja mamusia mnie strasznie kocha."
  • 07.10.09, 17:35
    U nas taka sama historia się przydarzyła. 6 letnia córka 2 tygodnie temu bardzo
    gorączkowała. Trudno było zbić. Chodziłam do pediatry od piątku do poniedziałku
    i tylko pani doktor stwierdzała zaczerwienione gardło i tłumaczyła, że taki
    wirus. Wreszcie we wtorek poszłam z dzieckiem prywatnie i oczywiście pani doktor
    zajrzała w uszy . I okazało się, że jest zapalenie obustronne. Oczywiście
    antybiotyk i wizyta u laryngologa. W tej chwili jest lepiej i jutro idziemy na
    kontrolne badanie słuchu. A ja myślałam, że tylko u mnie w przychodni tak jest z
    badaniem uszu. Mam zamiar przenieść się do innej przychodni albo po prostu
    leczyć prywatnie.
    Zdrówka życzę i pozdrawiam
  • 07.10.09, 18:31
    Mielismy kilka zapalen uszu i wszystkie (oprocz jednego) leczylismy
    bezantybiotykowo. Lekarz zagladal w uszy (syn nie narzekal na bol,
    ale mial goraczke i zle sie czul), mowil "blona zaczerwieniona, jest
    plyn, mozemy podac antybiotyk albo czekac i kontrolowac"
    Wybieralismy czekanie i kontrolowanie i antybiotyk dzieki temu mial
    podany raz, na ostre, wysiekowe zapalenie, ale wtedy byl po operacji
    i pewnie nalozylo sie gojenie i choroba i nie dal juz rady.
    Skad to podejscie, ze na zapalenie uszu to antybiotyk? Jest to
    wirusowka.
  • 07.10.09, 20:02
    Dobrze a jak dziecko wyje z bólu, ma 40 stopni gorączki, wymiotuje (i tak od 5
    dni), z ucha ropa leci to na co byś czekała?
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 21:37
    Nie, w takim przypadku podaje antybiotyk i srodek
    przeciwbolowy/przeciwgoraczkowy. Czy ja mowie o stanach ostrych?
    Nie, ale jak dziecko goraczkuje, ma katar, czerwone gardlo, nawet
    jak sie nie skarzy na bol ucha, to w wiekszosci przypadkow jakis
    stan zapalny w uchu jest, wtedy lecze objawowo i antybiotyka nie
    podaje.
  • 08.10.09, 09:29
    Myelegans, to o czym piszesz to nie jest ostre zapalenie ucha tylko jego nieżyt, zwykle na skutek kataru. Ostre zapalenie ucha leczy się zawsze antybiotykiem (najpierw wyczekuje do 72 godzin-powyżej 2 rż), a nieżytów nigdy.
    Pediatrzy których spotkałam maja zwykle tendencję do traktowania zaczerwienionej błony bębenkowej jako symptomu zapalenia ucha. A tak nie jest. Nigdy na hasło "czerwone ucho" bez ropnego kataru, bólu ucha i ew gorączki (choć ta ostatnia niekoniecznie) nie podałabym antybiotyku bez konsultacji z laryngologiem. A wielu pediatrów tak leczy niestety. A wystarcza leczenie objawowe +ew coś na udrożnienie trąbek typu actifed.

    Do badania ucha potrzebny jest otoskop, nie każdy pediatra go ma. Wprawnemu laryngologowi wystarczy lejek i lampka choć oczywiście najlepszy ogląd będzie z użyciem wideotoskopu
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 09.10.09, 03:32
    Dorek, masz racje, jak zwal tak zwal, u nas to jest podciagane pod
    ogolne "ear infection" i albo lekarz sugeruje antybiotyk, o ile
    rodzic sie z nim zgadza, albo sugeruje "wait and see" jezeli
    dziecko jest niesyptomatyczne.
    Otoskop to proste i tanie urzadzenie. Moja przyjaciolka-pielegniarka
    czesto zaglada w ucho mojego dziecka i mnie da popatrzec przy okazji
    i na prawede, dla mnie-laika obecnosc zaczerwienionej blony
    bebenkowej i plynu jest bardzo oczywista, nie potrzeba do tego
    specjalisty. Gdyby moje dziecko mialo jakies chroniczne stany uszne,
    to sama bym sie w to urzadzenie zaopatrzyla, jak zrobilam ze
    stetoskopem i aparatem do mierzenia cisnienia.
  • 09.10.09, 08:45
    Myelegans no ja nie wiem czy to żadna różnica bo w kilku miejscach na forum
    wypisujesz jak to Ty hardcorowa matka nie leczysz zapaleń ucha antybiotykami a
    tutaj wychodzi, że Twoje dziecko tych zapaleń po prostu nie ma, miało raz i było
    leczone antybiotykiem. Wiesz to tak jakby ktoś wypisywał, że anginy
    antybiotykiem nie leczy a potem się okazało, że ta angina to zaczerwienione
    gardełko przy infekcji...
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 09.10.09, 15:08
    A co to za hardcore? Nie lecze antybiotykowo, ale lekarz daje mi
    wybor. Wielu lekarzy w takich przypadkach podaje antybiotyk z
    automatu, nie tlumaczac rodzicom diagnozy i rodzice sa przekonani,
    ze inaczej sie nie da zapalenia/niezytu ucha wyleczyc, zwlaszcza jak
    uslysza, ze jest plyn w uchu, znaczy od razu straci sluch. A z tego
    co widac, wielu lekarzy nawet to uszu nie zaglada, a diagnozuje
    zapalenie i tez podaja antybiotyki, utwierdzajac rodzicow w
    przekonaniu, ze inaczej sie nie da. Podobnie z infekcja oskrzeli,
    czy gardla, ktore sa w wiekszosci wirusowe.

    Jeszcze raz. Jak stan zapalny typu plyn w uchu, czerwona blona
    bebenkowa, nawet przy katarze i goraczce, ale dziecko nie wyje z
    bolu, to antybiotyku nie podaje, tylko czekam, az samo przejdzie i
    przechodzi. Lekarz przewaznie wydaje recepte na antybiotyk, w razie
    czego, ale jej nie realizuje.
    RAZ bylo hardkorowo, wycie z bolu, srodki p/bolowe co 4 godziny,
    lejaca sie ropa z ucha, wtedy nie ma gadania antybiotyk trzeba
    opdac. Pewnie organizm poradzilby sobie bez, ale wczesniej bym go
    przedawkowala srodkami p/bolowymi.

    Pediatra mi zeznal, ze odkad wlaczono szczepienia p/pneumococcom do
    obowiazkowego kalendarza szczepien ilosc zapalen uszu drastycznie
    zmalala. Poza tym, jezeli dziecko raz zachoruja na zapalenie ucha,
    to niestety moze to przejsc w serie. Mojemu przewaznie atakuje lewe
    ucho.
  • 09.10.09, 15:42
    Widzisz myślę że to właśnie pediatra który o uszach ma niewielkie pojęcie daje
    antybiotyk z automatu, niekoniecznie laryngolog.
    Wyszło na to, że jednak zapalenie i nieżyt ucha nie są tożsame, jedno leczy się
    antybiotykiem a drugie nie, choć oczywiście nieżyt zapewne w zapalenie przejść
    może. Nie dajesz więc antybiotyków na nieżyt ucha a nie na zapalenie.
    Tak wielu lekarzy do uszu nie zagląda ale wtedy chyba nie diagnozują bo niby na
    jakiej podstawie? Ja pechowo trafiłam na dwóch którzy nie zaglądają i o to mam
    żal, że powinno być to rutynowym badaniem a tego nie zrobili i dziecko bez
    sensu się męczyło.
    P.S tez nie podaję antybiotyków jak tylko się da, niestety córka przeszła ZUMy i
    anginę dwukrotnie i antybiotyki były niezbędne. Syn właśnie dostał pierwszy.

    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 07.10.09, 18:43
    Przez 8 lat jeszcze sie nie zdarzyło.
  • 07.10.09, 21:00
    U nas też gorączka trudna do zbicia przez 5 dni i pojawił się z jednego ucha
    wysięk. Laryngolog stwierdziła, że antybiotyk jest konieczny. Po trzech dawkach
    antybiotyku gorączka zaczęła ustępować.
  • 07.10.09, 21:13
    czasem zagląda, czasem nie. U synka jak coś sie dzieje przeziębieniowego i
    jesteśmy u lekarza to prosze o zbadanie uszu bo ma obniżone czucie bólu i go
    może nic nie boleć. Córka jak coś poważniejszego czy dłużej trwa to prosze o
    skontrolowanie uszu jak sam lekarz nie zrobi. W obecnej naszej przychodni
    jeszcze nie byliśmy z przeziębieniami to nie wiem, a w poprzednim miejscu
    zamieszkania nabrałam zwyczaju proszenia i upominania sie bo nie wiadomo jaki
    lekarz jest na dyżurze w weekendy, nasze dzieciaki zazwyczaj rozkładały sie w
    piątek wieczorem lub w sobotę ranosmile
    --
    Julia,Maksiu i Tatiankasmile
  • 07.10.09, 21:16
    zawsze.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/8ngEp2.png
  • 07.10.09, 21:49
    Jak nie poproszę to nigdy nie bada, zdarzyło sie że i odmówił lekarz a i tak
    badanie wygląda tak że naciska przy uszach i gapi sie w ta ciemną dziurę i nic
    nie widzi. A prywatne ma takie fajne urządzenie ze światełkiem smile i sprawdza
    zawsze nawet nie proszony.
    --
    Różne drogi dla różnych ludzi
  • 09.10.09, 16:52
    Nasz obecny pediatra sprawdza za każdym razem. Innym zawsze o tym
    przypominam/przypominałam.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcąsmile
  • 09.10.09, 18:30
    nasza pediatra(tylko wizyty domowe)zawsze sparwdza uszy,nos,brzuszek
    i wezly
    w przychodni nigdy nic z w/w
  • 09.10.09, 22:27
    Moj ZAWSZE sprawdza dziecku uszy,nawet wtedy kiedy jestem na zdrowej wizycie na
    szczypienie.
    --
    KOCHAC to znaczy dac TOBIE moja radosc,to Twoja radosc dla Mnie to Nasza
    radosc dla Innych !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.