Dodaj do ulubionych

Gorączka 40 stopni

29.11.09, 13:30
Cześć dziewczyny pisze tu bo już nie wiem co myśleć w w nocy z piątku na
sobotę mój dwuletni synek miał gorączkę 38st.Dałam mu nurofen i rano poszłam
do lekarza.Zrobili mu badanie moczu wymaz z gardła na streptokoki i z nosa
wszystko ok,kazali zbijac gorączkę i do kontroli w pon.w nocy miał gorączke i
nie mogłam jej gługo zbić (39) a teraz ma 39,8 też nie reaguje na leki ani
okłady.Ma tylko wodnisty katar bez kaszlu i powiększone czerwone migdały.Nie
wiem co o tym myślec miała któraś z was takie coś?I czy jechać znowu z małyn
do szpitala(tam jest mnóstwo dzieci z grypą)
--
Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu
a następnie pokona doświadczeniem!
Edytor zaawansowany
  • 29.11.09, 16:21
    Jak goraczke pow. 38 to jade do lekarza. Jak mimo lekow nie zmienia
    sie to w przeciagu 4-6 godzin jade do szpitala.
  • 29.11.09, 16:57
    poproś o skierowanie na morfologie z rozmazem. u mojego syna przy takich
    objawach zdiagnozowano mononukleozę.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • 29.11.09, 19:52
    taka gorączka jest bardzo niebezpieczna. chodziłam na kursy dla mam. położna mówiła nam, żeby nie dopuścić do tak wysokiej gorączki! trzeba robić wszystko, żeby ją zbić, zwłaszcza w przypadku małych dzieci, bo może dojść do drgawek, które spowodują nieodwracalne zmiany w układzie nerwowym. mówiła,że lepeij zaryzykować zapalenie płuc, ale w przypadku temp. 40C wsadzić dziecko do wanny z zimną wodą i oczywiście wezwać lekarza. nie słyszałam o tak drastycznych metodach (w praktyce) ale pamiętam co nam opowaidała na ten temat...ja na twoim miejscu wezwałabym lekarza jak naszybciej.
  • 29.11.09, 19:59
    Bylam dzis znowu u lekarza,maly ma wirusa,mam zbijac goraczke i to wszystko
    jutro do kontroli u pediatry.Ciezka noc przed nami.
    MONDOVI jakie byly dokladnie dolegliwosci u twojego malucha?
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a
    następnie pokona doświadczeniem!
  • 29.11.09, 20:05
    Mozesz podawac pol na pol ibuprophen i acetaminophen (APAP) na raz
    taka mieszanka lepiej zbija goraczke. Mozesz podawac co 3 godziny
    jak trzeba.
    Mozesz robic oklady na czolo, albo wlozyc dziecko do wanny z LETNIA
    woda. Nie przegrzewaj, nie przykrywaj.
    Maly ma chyba grype, wysoka goraczka, bolace gardlo, brak kataru,
    jak dojdzie kaszel to mozesz miec pewnosc.

    Powodzenia i zdrowka.
  • 29.11.09, 20:07
    Moja córka przy każdej infekcji ma gorączkę 40 stopni i więcej więc mnie to już
    nie rusza o ile daje się zbić. Jak nie będziesz mogła zbić takiej wysokiej
    temperatury to jedź na IP bo zwłaszcza nocą lubi rosnąć, jak będzie reagować na
    leki to nie ma co panikować acha i nie zbijaj niskiej temperatury bo wtedy
    odbierasz organizmowi szanse na naturalną walkę z chorobą.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 30.11.09, 09:13
    lista objawów nie jest długa: gorączka wysoka, utrzymuje się długo, nawet do
    dwóch tygodni. poza tym opuchniete powieki, tak, że dziecko wygląda na senne.
    sporadycznie skarżył się na ból brzucha i to wszystko. Humor miał dobry,
    wariował i się bawił.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • 29.11.09, 21:23
    teraz panuje takie wirusisko - wysoka gorączka 2-3 doby, trudna do
    zbicia
    u nas było to samo
    gorączka 39,8, po kombinacjach paracetamolu i nuforenu w
    czopkach/ibumu w zawiesinie spadała do max 38,5, a za 2 godziny
    rosła znów
    a więc zbijanie, okłady, nieprzegrzewanie i picie
    jeśli to TEN wirus, co u nas, to uzbroj sie w cierpliwosc
    u nas po 2 dobach temp. sie po prostu unormowala
  • 29.11.09, 22:01
    chłodna kąpiel lub prysznic ale nie lodowata, okłady zimne na czoło
    i skronie oraz na kostki-stopy. i dokładnie nie zbijać temperatury
    do 38,5 a jak nie jest mocno męcząca to nawet do 39 bez leków.
  • 30.11.09, 09:02
    Mój synek miał 40 stopni w lipcu ni z tego ni z owego. Zbijałam
    przez 3 dni bo poza gorączką na nic nie narzekał. dnia zczął
    chrapać to poleciałam do laryngologa i stwierdził, że jemu to
    wygląda na początek zapalenia ucha. Dałam eurespal i przeszło.
    Dziwne to bylo ale tak było.
  • 30.11.09, 11:50
    Mój syn w kwietniu zaliczył mega goraczke. Bardzo nie lubię jego
    gorączek smile gdyż jako noworodek przeszedł zum i przy wypisie lekarz
    powiedział mi, że jeśli zagoraczkuje i nie będzie innych objawów
    (kaszel, katar, biegunka) mam prędko robic mocz i rownie prędko
    zjawiac sie u lekarza.
    I włąsnie w kwietniu gdy byłam na uczelni zadzwonił mąż i
    powiedział, ze maly ma wysoka temp.- 39,5
    Oczywiście nie kaszlał, nie miał kataru. Ponieważ był wieczór moczu
    juz bym nie miała gdzie oddać, więc pojechaliśmy do lekarki. Jak
    zajrzała do gardła, powiedziała TRAGEDIA. Angina, ale ja cieszyłam
    się jak głupia- wolę anginę niż zum.

    A, goraczka skakala wtedy do 40,8. Nurofen działał na 2 godziny i
    miałam podawać na zmiane z czopkami.Okłady letnie trzeba robić na
    wewnetzrne strony rak i pachwiny.

    Tez czytałam, zeby nie zbijać temp. do 38,5. Niestety, mój syn nawet
    jak ma 38 stopni bardzo żle to znosi. Płacze, jęczy, widać że mu
    źle. Podaję wiec nurofen, żeby się tak nie męczył.
  • 30.11.09, 19:08
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.Dziś sytuacja wygląda tak: rano poleciałam do
    mojej pediatry ponieważ nie pasowało mi jak wygląda gardło małego czerwone
    migdały opuchnięte i chyba coś białawego w niewielkich ilościach(ciężko było
    dokładnie zobaczyć).Moja pediatra zawsze przy temperaturze robi CRP i wtedy wie
    czy wirus czy bakteria.Wyszło małemu CRP 16,5 dostał antybiotyk bo ma jednak
    anginę.Narazie bez dużych czopów ropnych ale jednak.Jest po pierwszej dawce
    antybiotyku i już jest dużo lepiej,gorączka spadłasmileTroche to dziwne bo nie
    skarży się na ból gardła(?)Jestem już spokojna i dziękuję bogu za CRPsmilePozdrawiam
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a
    następnie pokona doświadczeniem!
  • 30.11.09, 19:38
    ale czemu przy CRp 16,5 dostał antybiotyk? jaka była norma 5? bo jak 5 to dla
    mnie ten antybiotyk niepojęty...infekcja bakteryjna to CRp ok. setki takie to
    tylko wirus (oczywiście zakładając normę do 5)
    poczytaj sobie o CRP:
    www.roik.pl/leczenie-antybiotykiem-cd-dr-n-med-zbigniew-martyka-7/
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 30.11.09, 22:52
    no właśnie, crp 16 to niski wynik
    a angina (jeśli w ogóle jest w tym wypadku) może być też wirusowa
  • 30.11.09, 23:45
    No bez przesady z ta setką. Ważna jest też morfologia (rozmaz). Trzeba to złożyć do kupy z objawami. Przy dużej leukocytozie i przesunięciu w rozmazie i ostrych objawach to nawet crp na poziomie 30-40 będzie świadczyć o inf bakteryjnej. Ale czym wyższa wartość tym zwykle infekcja poważniejsza. U nas rekord to 117 (zapalenie gardła, choć wcale nie wyglądało na anginę); syn mojej przyjaciółki ponad 300 przy zapaleniu płuc.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.12.09, 08:13
    Moja córka przy CRP 35, wysokich leukocytach i takiej temperaturze miała
    trzydniówkę.
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
  • 01.12.09, 11:15
    Hej dziewczyny więc tak po pierwsze norma normie nie równa zależy jak wygląda
    badanie.Nie mieszkam w Polsce,tu jest trochę inaczej(mam porównanie np. z
    normami TSH,są duże różnice).Po drugie nie robili mu CRP z krwi z żyły tylko
    taki szybki test z krwi z palca plus leukocyty(dwa badanie za jednym razem).Już
    sam fakt że po trzeciej dawce antybiotyku jest znaczna poprawa chociażby z
    gorączką świadczy raczej o celności diagnozy.Poza tym ufam mojej lekarce
    bardzo,wiem że nie rozdaje antybiotyku na prawo i lewo(mój mały ma 26 miesięcy i
    to jego 2 antybiotyk w życiu)Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie i rady.
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a
    następnie pokona doświadczeniem!
  • 01.12.09, 12:26
    A tu jeszcze wklejam link z informacją o tym badaniu

    Tekst
    linka

    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a
    następnie pokona doświadczeniem!
  • 01.12.09, 12:22
    czyli to tylko dowód jak samo badanie jest niespecyficzne niestety
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.12.09, 19:25
    Wybacz dorek3 ale oglądając i czytając twojego ostatniego posta z każdej strony nijak nie mogę skumać o co ci chodzi.
    A tak w ogóle to nie wiem dlaczego takie larum że CRP to niewiarygodne badanie itd.Przecież ważne jest chyba to,że dziecko nie jest faszerowane antybiotykami.
    Pozdrawiam.
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a następnie pokona doświadczeniem!
  • 01.12.09, 20:16
    Nie niewiarygodne tylko niespecyficzne. Nie ma jednoznacznej korelacji małe crp-wirus, duże crp-bakteria.
    Jestem wielkim orędownikiem robienia badań przed antybiotykiem ale z własnego doświadczenia wiem, że nie zawsze jest prosto interpretować wyniki.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.12.09, 19:34
    jak ja uwielbiam te połozne, które opowiadaja bzdury.
    drgawki gorączkowe nie powoduja zadnych zmian w układzie nerwowym.
    srednio co dwa dni przywożą dziecko do szpitala po drgawkach.
    oczywiscie nie nalezy dopuszczac do drgawek i zbijac temp. za wszelką
    cenę, ale w usa po drgawkach nie idzie sie do lekarza.
  • 01.12.09, 23:22
    18buzka napisała:

    > jak ja uwielbiam te położne, które opowiadaja bzdury.
    > drgawki gorączkowe nie powoduja zadnych zmian w układzie nerwowym.

    No to ja się odezwę, bo coś wiem na temat drgawek i nie życzę najgorszemu
    wrogowi przeżycia tego co ja.
    W znaczącej większości jednorazowe drgawki nie powodują, żadnych powikłań.
    Natomiast po drgawkach należy zrobić odpowiednie badania. U nas było to EEG i
    konsultacja neurologiczna. Dzieci (szczególnie chłopcy) do 6 życia mają większe
    "predyspozycje" do drgawek.

    Szczególnie należy uważać jeśli dziecku rośnie/spada temperatura bardzo szybko i
    takie zmiany najczęściej powodują drgawki. U mojego dziecka drgawki wystąpiły
    przy 39 stopniach i to podczas popołudniowej drzemki (przyczyna trywialna -
    jakiś wirus bez innych objawów).
    Ja mam "fioła" na tym punkcie, więc weźcie poprawkę wink. Przy jakiejkolwiek
    temperaturze łapię termometr douszny, który pozwala na praktycznie
    natychmiastowy pomiar (chociaż orientacyjny - rośnie czy spada temp.). Od razu
    podaję leki nurofen albo pandol (albo jedno i drugie jak pierwsze nie pomaga).
    Ja też jestem jak najbardziej za robieniem crp o ile macie wątpliwości co do
    słuszności podania antybiotyku.
  • 01.12.09, 23:24
    Oczywiście schładzanie to podastawa. U nas nie specjalnie sprawdziła się chłodna
    kąpiel, bo dziecko "leci przy 39 st., więc najbardziej skuteczne jest wynoszenie
    dziecko w dużo chłodniejsze miejsca - u nas to garaż z temp. ok. 14-15 st. Jak
    wszystko zawodzi bez wachania dzwonię po pogotowie.
  • 02.12.09, 08:52
    To oczywiście wszystko zależy od dziecka - mój 2,5 letni syn miał ostatnio kilka razy wirusówkę - 2dniowa wysoka gorączka i to wszystko.
    Ja nie zbijam poniżej 39 ale on dobrze znosi wysoką temperaturę. Temperatura przy ostatniej chorobie dochodziła ze 2x do 40 stopni i też było ok. Mam nadzieję, że tak mu zostanie bo mam wrażenie, że dzięki "nie zbijaniu" szybciej przechodzi te choroby. Oczywiście chłodzę czoło ale tylko jak śpi bo tak to nie pozwoli. Nie mam mowy o lekkim ubieraniu bo ma dreszcze i mu zimno ani o chłodzeniu np nóg.
    Ale jeśli by źle znosił to oczywiście podawałabym lek dużo wczesniej.
  • 02.12.09, 12:00
    Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie tematem,u nas dziś już ok bez
    gorączki,trzecia doba na antybiotyku i mały już szaleje.Po dwóch dniach męczarni
    synka i mojego strachu jest już dobrze,więc widać celność diagnozy.U nas
    najwyższa temperatura był 40.7 i dziękuje bogu za brak drgawek,bo tego się boje
    bardzo.Tak jak piszecie najlepiej działają okłady lub kąpiel,oprócz leków
    p/gorączkowych oczywiście.Pozdrawiam.
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą!....gdyż najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a
    następnie pokona doświadczeniem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.