• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Problemy z pochwą u 2,6 letniej dziewczynki

  • 14.12.09, 14:16
    Może mi pomożecie, bo lekarz ręce rozkłada i tylko smarować i
    smarować.
    Moja 2,6 letnia córka ma problemy z pochwą i/lub siusianiem. Chodzi o
    to, że od lipca ciągle ma zaczerwienioną pochwę. Robiłam badania
    moczu i nic nie wykazały, z wyjątkiem jakiś kryształków. Byłam z małą
    u lekarza rodzinnego, który dał maść przeciw grzybicy i kazał
    smarować. Wszystko ok dopóki smaruję, ale tylko zrobię przerwę,
    zabawa zaczyna się od nowa. Poszłam do lekarza po raz kolejny, kazała
    mi zrobić badania na obecność pasożytów. Powtórzyłam je 4 razy z
    rzędu i też wyszło, że jest ok. Tak na wszelki wypadek lekarz dał jej
    teraz tabletki na odrobaczenie i pocieszyła mnie, że jak to nie
    pomoże to ona nie wie co z tym dalej robić. No może jeszcze zgłosić
    się z dzieckiem do ginekologa na wymaz z pochwy. Tragedia sad Już sama
    nie wiem co z tym wszystkim robić.

    --
    Edytor zaawansowany
    • 14.12.09, 14:19
      może córka się onanizuje i dlatego ma zaczerwienione ?
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/km5s
df9hesaqmnaa.png
      • 14.12.09, 14:21
        a czym myjesz córcię? może to jakies podraznienie od środka myjącego? moja mała
        miala takie zaczerwienie przy owsikach, kiedy jeszcze nie odrobaczaliśmy jej
        profilaktycznie co kilka miesięcy.
    • 14.12.09, 14:20
      ginekolog, smile przecież to specjalista i będzie oki smile
      --
      To mój Dziubasek Siusiu Prut
      Już duży chłopak ze mnie
    • 14.12.09, 14:21
      noo skoro lekarze nie wiedzą, to z pewnością wie ktoś z forum...
      Wiesz co chyba nic Ci nie zostanie innego niż ten wymaz niestety.
      Rozmawiałaś z nią? Może córa Ci podpowie skąd to może być?
      --
      http://sofi84.blox.pl/resource/zyrafa.gif
    • 14.12.09, 14:25
      Jeżeli to są sprawy ginekologiczne, to nie masz co się czaić, tylko zasuwaj do
      gina. Moja w tym wieku też miała problemy. Badanie wykazało zakażenie
      bakteryjne. Po antybiotyku przeszło. Jeżeli problemy z układem moczowym, a
      badania nic nie wykazuja, to nie wiem. dawaj dużo pić, szczególnie żurawiny i
      szukaj dobrego lekarza. A najlepiej idz na forum "zdrowie dziecka", tam jest
      kilka wątków na ten temat.

      --
      Niektóre dziewczyny krępują się wyjść z domu bez makijażu.
      Za to z krzywymi nogami chodzą jak gdyby nigdy nic.
    • 14.12.09, 14:25
      idź do ginekologa dziecięcego
      --
      Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
      zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
      W.Wharton
      • 14.12.09, 14:49
        Z tym ginekologiem dziecięcym są problemy z zapisami. Na wizytę czeka
        się ok.2-3 miesięcy i nie zawsze daje rezultaty. Jeszcze zapytam się
        mojej gin, czy ona podjęłaby się takiego badania.
        Małą myję w żelu nivea już od długiego czasu. Jeśli chodzi o
        onanizowanie się, to nie zauważyłam u niej takiego objawu. Owszem
        czasami się drapie po "cipci", ale od razu mówi, że ją boli. Wczoraj
        nie chciała zrobić siku, bo ją szczypało. Dziś znowu zrobiłam jej
        badanie moczu i czekam na wyniki.

        Nie wiem, chyba liczę, że jednak to nie będą problemy ginekologiczne.
        Zobaczę co się jeszcze stanie po odrobaczeniu jej (tak na wyrost ma
        to przepisane)

        Dzięki i pozdrawiam
        • 14.12.09, 15:14
          jeśli się obetrze srom to piecze i jest czerwony. Taki maluch nie
          musi wiele robić, żeby do tego doszło. Może coś przeoczyłaś z tym
          onanizowaniem? Może dziewczynka 'dziwnie siada' zwróć uwagę

          --
          http://sofi84.blox.pl/resource/zyrafa.gif
        • 14.12.09, 16:02

          --
          Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
          zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
          W.Wharton
          • 14.12.09, 16:04

            Małą myję w żelu nivea już od długiego czasu

            I masz chyba odpowiedź na swe problemy.
            Dzieci powinny być myte samą wodą, nie mydłem (ew.raz na jakiś czas
            szarym)żadnym żelem ani płynem do higieny intymnej.
            (opinia ginekologa dziecięcego i nefrologa )

            Ginekolog dziecięcy nie jest tożsamy z ginekologiem dla dorosłych.
            Jeśli twoja lekarka zgodzi się na jakiekolwiek badanie dziecka- nie
            będzie to o niej najepiej świadczyło
            --
            Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
            zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
            W.Wharton
    • 14.12.09, 14:55
      moja 4 latka miała w wakacje podobne objawy.
      okazało się że w te upały poprostu się odparzała. W przedszkolu jak
      zrobiła siku to widocznie nie do końca sobie tam osuszała papierem
      toaletowym i już (były to pierwsze odparzenia w jej życiu)
      jak zaczęła to robić dokładniej to problem zniknął - ale nie wiem
      czy u ciebie to to samo jak mówisz że pomaga maść na grzybicę. My
      smarowałyśmy tylko bepantenem lub sudocremem
      --
      "jeśli jesteś pracowity jak pszczoła, harujesz jak wół, a z pracy
      wracasz zmęczony jak pies - idź do weterynarza, bo prawdopodobnie
      jesteś osłem!"

      www.suwaczek.pl/cache/65d1463e2f.png?html
    • 14.12.09, 15:05
      A może jest uczulona na proszek do prania albo płyn do płukania tkanin?
    • 14.12.09, 15:22
      mało może mieć zniszczona florę bakteryjną - moja przez częste choroby i
      antybiotyki miała - pomogło podmywanie sama wodą i probiotyki na odbudowę
      --
      ... nie należy psuć herbaty cukrem
      kawy mleczkiem
      a miłości małżeństwem...
    • 14.12.09, 16:32
      pierz jej ciuchy w lagodnych proszkach, nie uzywaj do plukania bielizny plynow
      do plukania tkanin, to sama chemia! a plyn jest uzywany do ostatniego plukania i
      bielizna nie jest juz prana w czystej wodzie! to raz..
      dwa: plyny do higieny intymnej, plyny do kąpieli, mydła i weryfikacja ich składu
      luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
      tu jest tlumaczenie polskie, a linki do anglojęzycznych stron masz wyzej, jesli
      ta Cie nie przekonuje.
      np: www.hallgold.com/toxic-chemical-ingredients-directory.htm
      www.alkalizeforhealth.net/Ltoxiccosmetics.htm

      kup Lactovagical --paleczki kwasu mlekowego to doraznie zmniejszy bol i
      pieczenie i odbuduje flore bakteryjną.

      i najlepiej isc do lekarza zrobic wymaz i dokladne badania.
      • 14.12.09, 21:26
        Iść do ginekologa dziecięcego i zrobić wymaz. Ja też miałam taki
        problem z córcią, okazało się że to było od kąpieli w wannie, ale
        byłam u ginekologa dziecięcego i zrobiłam wymaz z pochwy oraz
        badanie moczu, były ok. Teraz kąpiemy się pod prysznicem i problem
        zniknął.
        Po prostu córka ma wrażliwą sluzówkę i nie może długo moczyć się w
        stojącej wodzie. Jednak badania to podstawa.
    • 14.12.09, 22:49
      Witaj. Ja mam podobny problem u swojej córci, robiłam badania,
      wymazy i nic nie wyszlo. Byłam u ginekologa, pytałam każdego lekarza
      czy się spotkał z podobnymproblemem, ze niby nic a dziecko wiecznei
      się drapie, wicznie narzeka ze cicia boli. Moja ma 6 lat i problem
      co jakiś czas wraca. Próbowalam wszystkiego czyli bielizna prana
      ręcznie w szarym mydle, nasiadówki, smarowanie, odrobaczanie
      (pyrantelum), obserwowanie czy to nei onanizm (ale nie). Jakiś
      meisiąc temu po kolejnej tzymiesięcznej jeżdzie, czyli conocnym
      smarowaniu, nasiadówkach itp itd siadłam na forum, poczytałam o
      candidi, pasożytach i jakoś naszłam na wątek o balsamie kapucyńskim.
      Stwierdziłam że nie zaszkodzi wypróbować bo już zdesperowana byłam.
      Kończymy kurację i normalnie szok. Odstawiliśmy słodycze na czas
      kuracji i generalnei je ograniczyłam w domu, i problem zniknął. JA
      jestem w szoku totalnym, bo był to bardzo duży problem,
      podejrzewałam już córkę że próbuje zwrócić naszą uwagę na siebie bo
      co noc robiła straszne jazdy ze nie moze wytrzymać bo ją szczypie.
      Aha. Sprawdzałam też owsiki i było czysto. U nas generalnie pomogło.
      Od paru dni od Mikołaja) dzieci mają dostęp do większej ilości
      słodyczy i znów zauważyłam że Julka łapie sie za kroczek. Ale
      ucięlam i zobaczymy co będzie dalej.
      • 14.12.09, 23:16
        hej,czy możesz napisać jak dokładnie stosowałaś Balsam Kapucyński?z góry dziękuję,ja z moją małą teraz 5 lat miałam podobny problem-zaczęło się od tego,że ma koślawe kolanka i obcierała sobie tam,poza tym jak raz tam głębiej zaczęłam rozsuwać wargi to okazało się,że prawie całkiem się jej skleiły wargi !to był szok.ginekolog musiał rozkleić i od tego czasu po kąpieli-zero płynów do mycia-muszę codziennie albo co kilka dni rozchylać wargi,poza tym Pimafucort do smarowania lub przy ostrzejszym zaczerwienieniu po kilka kropel Sulfarinolu-pomaga,ale to też efekt lub objawy alergii-tak mówi Alergolog.niestety zima nie pomaga bo cały czas rajtuzy itp;
        • 15.12.09, 21:56
          Balsam wspomaga kurację przeciw pasożytom, leczenie candidi i
          ogólnie wzmacnia odporność. Ja podaję rano i wieczorem po tyle
          kropli ile waży dziecko czyli np mojej 6 latce ważącej 20 kg rano
          podaję 20 kropli i wieczorem 20. Podaję na odrobinę cukru i do
          popicia wodę. Bez bicia przyznaję ze żeby zachęcić zrówno 6 latke
          jak i 3 latka do wypicia kropli (uwaga - obrzydliwe są) dawałam im
          przez długi czas do popicia po ok 15 ml pepsi coli. Teraz są
          przyzyczajone więc już poijają wodą bez skrzywienia się.
          • 15.12.09, 22:02
            Moje dziecko też miało takie problemy. Byłam u ginekologa z nią i zrobiłam
            badanie na grzyby i bakterie i nic nie wyszło.
            Przez parę dni kąpałam ja w tantum rosa i smarowałam clotrimazolem, pomagało na
            krótko.
            Okazało się że ma lamblie i candide. Jest na diecie, lamblie tępimy i problemu
            nie ma.
    • 14.12.09, 23:10
      kup w sklepie zielarskim czarcie żebro i rób nasiadówki
    • 15.12.09, 22:51
      Moja córka takie problemy miewała w następujących sytuacjach:
      1. pasożyty (badania zawsze ujemne- po zentelu diametralna poprawa)
      2. po infekcji dróg moczowych obsesyjnie dbałam o higienę krocza u dziecka-
      przez kilka miesięcy problem jak u Was-po zaniechaniu stosowania mydła/ płynu
      problem minął (zaczęłam myć tylko wodą albo rumiankiem).
    • 16.12.09, 12:15
      To moje skrzywienie, ale w pierwszej kolejności zbadałabym poziom cukru
      we krwi...
      • 16.12.09, 20:50
        A nie prasujesz jej czasem majtek? Działanie żelazka jest wyjaławiające i nie
        należy tego robić.

        Ja bym smarowała oliwą z oliwek. Bardzo ładnie goi takie rzeczy.

        No i trzeba okreslić, czy to grzybica, czy może jakaś bakteria lub
        pasozyty...Leczenie jest zgoła inne w każdym z tych przypadków.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.