Dodaj do ulubionych

ospa-roztwor fioletu...

13.01.10, 12:54
Moja mala ma wiatrowke, bylismy dzisiaj u pediatry i kazala smarowac
spirytusowym roztworem fioletu ale dopiero wtedy kiedy krostki (te babelki)
pekna. Kurcze skad bede wiedziec ktory i kiedy pekl, przeciez mloda nie bedzie
chodzic gola zebym modla widziec. A wy jak smarowaliscie swoje dzieciaki tym
fioletem podczas ospy??
--
http://s2.pierwszezabki.pl/016/0164449a0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37jw4zm7epnl7y.png
Edytor zaawansowany
  • 13.01.10, 12:57
    ja w ogóle nie smarowałam gencjaną (czyli tym fioletem) tylko
    pudrodermem.
  • 13.01.10, 13:19
    Ja od początku smarowałam fioletem, każdą krostkę. Nawet tą która
    dopiero sie pojawiała. Mała była cała w kropki, ale przynajmniej nie
    robiły jej sie skorupki jak po pudrodermie. No i na twarzy w
    okolicach ust i oczu nie wyobrażam sobie pudroderku, który mała
    mogła by sobie wetrzeć w oczy. Jednak codziennie małą kąpałam w
    nadmanganianie potasu a smarowałam tak 3 razy dziennie kropki.
    Po ospie ma 4 blizny na tułowiu, i to po tych pierwszych -
    największych bomblach, które nawet po odpadnięciu pierwszego strupa
    były jeszcze troszkę "mokre"
    --
    Madzia jest już z nami od Mikołajek 2006 smile))
    Michałek urodził się 13 września 2008 smile))
  • 13.01.10, 13:29
    czyli lepiej smarowac odrazu a nie czekac az peknie???
    --
    http://s2.pierwszezabki.pl/016/0164449a0.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/ug37jw4zm7epnl7y.png
  • 13.01.10, 14:41
    Gencjana na spirytusie bardzo dobrzewysusza zmiany na skórze i odkaża
    ją. Jeżeli zamierzasz smarować krostki, to rób zaraz gdy się pojawią. Bez
    znaczenia jest czy będzie w nich płyn surowiczy czy już nie. Jedyny mankament,
    to to że gencjana zapaćka Ci ubranka dziecka i bardzo trudno będzie je wyprać.
    Może faktycznie spróbuj użyć pudru w płynie.
    --
    i po lecie sad
    http://qan.interia.pl/chat/applet/chat_resources/images/chat_imgs/u-serce24.gif
  • 13.01.10, 17:21
    W czasie ospy kąpie się dziecko i normalnie myje włosy.
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • 14.01.10, 09:49
    ariana1 napisała:

    > W czasie ospy kąpie się dziecko i normalnie myje włosy.

    dokładnie.
    ważne tylko, żeby nie moczyć długo i nie trzeć przy wycieraniu
    ręcznikiem.
    wiec raczej prysznic, a nie długa kąpiel, ale myć jak najbardziej.
  • 14.01.10, 17:37
    joanna_poz napisała:
    > dokładnie.
    > ważne tylko, żeby nie moczyć długo i nie trzeć przy wycieraniu
    > ręcznikiem.
    > wiec raczej prysznic, a nie długa kąpiel, ale myć jak najbardziej.

    Dokładnie tak smile)))


    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • 14.01.10, 19:45
    Wybaczcie, ale chyba bardziej ufam mojej pediatrze niz Wam w kwestii
    kapania smile tez intuicyjnie, strupkow sie nie powinno moczyc, nie?
    Nie kapałam, przezyły, śladów żadnych nie mają.

    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • 15.01.10, 19:52
    > Wybaczcie, ale chyba bardziej ufam mojej pediatrze niz Wam w kwestii
    > kapania smile
    A ja ufam moim kolegom z Oddziału Chorób Zakaźnych smile Tego, gdzie leczy się
    dzieci z zakażeniami wykwitów ospowych- na tle brudu z powodu braku higieny
    (kąpieli). Pani pediatra ma wiedzę raczej mało aktualnąuncertain
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 15.01.10, 19:50
    Oczywiście, że się kąpie! Zakaz kąpieli ma tyle sensu, co wkładanie do pieca na
    trzy zdrowaśki. A już szczególnie trzeba kąpać dzieci zaciapane pudrodermem.
    Puder plus brud to prosta droga do ropowicy.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 13.01.10, 17:20
    Ja też nie używałam żadnego fioletu, tylko pudrodermu. Moja córka ma
    ospę 10 dzień i w tej chwili są ładnie zauszone strupki, zaczynają
    już odpadać. Smaorowałam pudrodermem tylko przez pierwsze kilka dni,
    w miarę pojawiania się nowego wysypu. Jak zaczęły zasychać,
    przestałam smarować. Przy oczach i ustach nie smarowałam i też się
    zagoiły.
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • 14.01.10, 18:28
    tylko wodny roztwór. Ja bym nie dała sobie pękniętej krostki posmarować
    spirytem.Przecież to szczypie jak cholera, a jak nie chcesz by doszło do
    nadkażenia krost to kąp mała w roztworze nadmanganianu potasu tak by woda była
    różowa. Roztwór nadmanganianu dodatkowo obsusza krostki.

    ps: ta lekarka to sadystka.
    --
    www.youtube.com/watch?v=bwDClxQDBzI
  • 14.01.10, 21:11
    Postepowałam dokładnie jak ariana1
  • 15.01.10, 20:19
    My też jesteśmy w trakcie domowej epidemii ospy.
    Nasza Pani dr po ujrzeniu dziecka w pudrodermie kazała niezwłocznie go zmyć.
    Rzekomo może on powodować tworzenie ropni. Tak też zrobiłam w przypadku
    pierwszego syna który po początkowym smarowaniu pudrodermem miał naprawdę duże i
    głębokie wykwity. Obecnie na końcówce odpadania strupków.
    Przy drugim używałam już tylko gencjany na wodzie i na spirytusie zamiennie. Do
    tego w obu przypadkach zalecone heviran i zyrtec.

    --
    http://www.niunia.com/zwierzeta/assets/images/kot__37_.gif

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.