Dodaj do ulubionych

ospa. czym smarowac?

20.02.10, 15:11
witam
Od 2 dni syn ma ospe. wczoraj lekarka przepisala mu puder w plynie.
posmarowalam ale syn placze ze jest niemily, zimny. plyn zawiera
mentol wiec to przez niego takie odczucie.
dzis wiec posmarowalam go wodnym roztworem gencjany.
jak to zmyc, skoro na razie nie wolno kapac dziecka? czy to w ogole
sie zmywa? z moich rak ciezko schodzi a przeciez myje je czesto.

jak to bylo u Was?


--
Iwona & Szymon (24.06.04) & Magdalena (25.09.06)
Edytor zaawansowany
  • 20.02.10, 20:03
    Polecam pudroderm, nanoszony punktowo na skórę. A co do kapieli, to
    jak najbardziej trzeba kąpać - wskazana jest kapiel w nadmanganianie
    potasu (w różowej wodzie). Jedynie po kąpieli nie trzemy skóry a
    delikatnie osuszamy skórę. N.potasu łagodzi wypryski, osusza i
    odkaża. Poszukaj na forum ; ostatnio było mnóstwo wątków o ospie.
  • 20.02.10, 20:10
    Nam lekarka kazała zmyć pudroderm i smarować jedynie gencjaną.
    Podobno od pudrodermu robią się częściej ropnie także wolałam nie ryzykować i
    mój synek również miał uczucie takiego przerażającego zimnawink.
    Gencjana po kilku myciach zmywa się lecz niestety nie spierauncertain z czego nie
    bardzo się cieszę...
    --
    http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/koty/koty18.gif
  • 20.02.10, 21:34
    właśnie jestem 2 tyg po ospie. smarowałyśmy tylko gencjaną bo ja nie przejmuje
    się tym, że dziecko chodzi fioletowe a moja 4 - ro letnia córcia chodziła
    fioletowa przez 3 tyg. Faktycznie potrzeba kilku dobrych kąpieli żeby to zeszło.
    Podobno po pudrach może zrobić się zakażenie. Przyznam, że my pomimo gencjany
    miałyśmy problem z zasuszeniem tych większych wykwitów.
    --
    droga jest poza przestrzenią i czasem, jedna jej chwila równa jest wieczności
  • 21.02.10, 13:50
    ja również stosowałam gencjanę, z fioletowym dzieckiem, ubraniami i pościelą
    trzeba się pogodzić - powyciągaj te, których nie będzie Ci szkoda wyrzucić po
    kuracji;
    tak, jak juz pisaly dziewczyny - puder zatyka i moze by przyczyna ropienia
    --
    Basia
    Marek
    Karol
  • 22.02.10, 19:54
    U nas jest podobnie, mała (17 miesięcy) ma wysypkę już trzecię dobę, przy
    płynnych pudrach z mentolem strasznie się męczyła, pudroderm też go ma w swoim
    składzie (a na dodatek jest do stosowania dla dzieci powyżej 2 roku życia). U
    dziewczynek jest chyba większy problem, bo jak na cipce dostała wysypki, to
    trudno zasuszyć, bo raz: że mokro, dwa: puder z mentolem nie wolno stosować na
    błony śluzowe.
    A le dzisiaj mąż kupił w aptece Tanno-Hermal Lotio, który okazał się
    rewelacyjny!!! Jest bezpieczny w każdym wieku, na dodatek stosuje sie go bez
    obaw także przy odparzeniu pieluszkowym, więc spokojnie na cipkę mogłam go
    zastosować. 100g butelka kosztuje ok. 18,00 zł. Ale najważniejsze, że nie ma w
    składzie podrażniającego mentolu.
    Polecam!
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-38152.png
  • 25.02.10, 17:29
    Mieliśmy szczęście i wylądowaliśmy na dyżurze w szpitalu na
    Szaserów...polecono nie smarować niczym, podawać Heviren i Atarax(na
    uspokojenie)...rewelacja, ospa już 6 dobę i prawie wszystkie krostki
    przyschnięte, a miał ich naprawdę dużo.
    --
    Ania, Błażej i Makary
  • 25.02.10, 21:12
    ja smarowałam płynnym pudrem i suszyłam to suszarką - małemu sie to bardzo
    podobało smile
  • 08.03.10, 08:21
    u nas właśnie się ospa kończy ( są już strupki) smarowaliśmy płynnym
    pudrem , mała dostała też haviran i fenistil w kroplach ( dziecko 4-
    letnie 15 kropli) zniosła to super!! smile najgorsze były tylko
    pierwsze 2 dni.
    --
    smile miłego dnia!
  • 09.03.10, 01:52
    moje dzieci smarowałamwg zaleceń lekarza
    2 razy dziennie
    -Pudrodermem na czerwone plamki /czyli dopiero pojawiająca sie
    wysypka/
    -gencjaną na spirytusie na krostki i pęcherze
    -gencjaną na wodzie na delikatne miejsca /oczy, nos, usta/
    -Bactorbanem na krostki "rozbabrane" /ropiejące/
    Syn miał także krosty w buzi, które go bolały i przeszkadzały więc
    oprócz smarowania /gencjana na wodzie/ dostał
    -nystatynę
    -tantum verde w sprayu
    -szałwia do płukania
    Codziennie kąpali sie w nadmanganianie potasu, wsypujemy kryształki
    do wody a nie pustej wanny i od razu próbować je rozpuścić bo mogą
    trwale zafarbować wannę.
    Mój młodszy syn gorączkował tylko 2 dni, najwyżej do 38.5, starszy
    miał przy okazji anginę więc i temperatura była wyższa do 39.5 ale
    też tylko ok. 2 doby, na angine dostał antybiotyk. No i też był
    bardzo wysypany, wszędzie.
    Przy takiej kuracji nie narzekali jakos specjalnie na swędzenie,
    kiedy gorączka przeszła to w ogóle nie narzekali a gorączka juz nie
    wróciła.
    Dzieci smarowałam patyczkami /takimi do np. uszu/ wiec ręce miałam
    czyste. Gencjana po jakims czasie zmyła się, wcześniej niż wrócili do
    szkoły.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.