Jak pomóc dziecku gdy ma zatkany nos? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moj 7- mies synek nama od paru dni katar a ja zupełnie nie wiem jak mu pomóc.
    W nocy często budzi sie, bo nie może oddychać i chce żeby go ciągle nosić na
    rekach. Nie daje sobie wyczyścić się noska, ani zakroplić. Macie jakieś
    sposoby?
    • W łóżeczku podłóż mu pod materacyk koc, ale tak, żeby materac był płasko, tylko
      pod katem. Pomieszczenie nawilżaj np. mokrym ręcznikim na grzejnikach. W aptece
      kup krople do nosa, sól fizjologiczna lub wode morską i zakraplaj do noska.
    • Witaj! Ja mam jeszcze jeden sposób: kup w aptece maść majerankową i posmaruj
      synusiowi pod noskiem.. Pomaga ona udrożnić nos i ułatwia oddychanie, mojej
      córci pomaga też herabatka na przeziębienie HIPPa. Cóż wiecej... j/w troszkę
      wyżej pod główką, nawilżanie powietrza i niezbyt wysoka temperatura w
      pomieszczeniu w którym się śpi. Pozdrawiam i duuużo zdrówka życzę. Monika -
      mama 13-miesięcznej Karolinki
      • Podpisuję się pod maścią majerankową.
        Pozatym sama żadnych kropli do noska nie podawaj.
        Chyba,że sól fizjol.dla nawilżenia.
        No i koniecznie wysoko główka.Może byc nawet w pozycji półsiedzącej.
        To bardzo ułatwia oddychanie.
        I koniecznie nawilżaj pokój.
    • No wiec najlepiej podloz cos pod materacyk w lozeczku, zeby glowka byla lekko
      uniesiona, a jesli spi z wami w lozku, to pod wezlgowie podloz po 2
      encyklopedie smile. Poza tym koniecznie sprobuj mu zakraplac sol fizjologiczna i
      kladz mokre reczniki na noc na kaloryfery i w ogoel nawilzaj mocno
      pomieszczenia i wietrz. I skontaltuj sie z lekarzem, bo to chyba silny katar i
      przydalyby sie pewnie jakies dodatkowe krople typu Mucofluid ropuszczajace
      katar i ulatwiajace oddychanie...

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (prawie 7 miesięcy)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198
    • Mojej córce maść majerankowa nie pomagała. Kupiłam krople homeopatyczne ,
      polecane zresztą na forum ,Euphorbium Compositum i są rewelacyjne! Poza tym
      pomaga smarowanie maścią pulmex baby, na piersiach i na plecach, ułatwia
      oddychanie. No i ściąganie wydzieliny gruszką. Jest to niezbędne, bo zalegająca
      wydzielina w nosie , powoduje wtórne zakażanie.
      • oczywiście głowa wyżej, sól fizjologiczna na zmianę z kropelkami Euphorbium
        Compositum (trzeba na patyczek napryskać i tym potrzec w nosku, a jeżeli
        maleństwo jest starsze to można też prysnąć), maść majerankowa do smarowania
        pod noskiem
        polecana jest też woda morska w aerozolu np Sterimar - ale ja nie umiem tym
        popryskaćsad
        poza tym nawilżanie powietrza i duzo, duzo Cebionu

        --
        ulla i maurycek (06.04.2003)
    • ja miałam problem z zatkanym noskiem prawie od urodzenia, mała bardzo często
      oddychała buzią. Pomogła jej (zgodnie ze wskazówkami lekarza) woda morska.
      Psikałam jej do noska 5 razy dziennie, potem kładłam ją na brzuchu, a po kilku
      minutach kładłam ją na pleckach i patyczkiem zamoczonym w oliwce wykręcałam jej
      kozy z maleńkiego noska bardzo ostrożnie. Jeżeli kózki są białe albo
      przeźroczyste to nie ma infekcji tylko w domu masz za suche powietrze. U nas
      właśnie tak było i zmuszeni byliśmy kupić nawilżacz i termometr z pomiarem
      wilgotności. Teraz gdy mamy wilgotność ponad 50% to jest ok, a jak jest niej to
      znowu zaczyna mieć zatkany nos. Powodzenia!
    • Cześć
      Mój lekarz z kolei przestrzegał mnie przed nadmiernym korzystaniem z
      gruszki.Powiedział, że można to robić tylko wtedy kiedy dziecko ma problem z
      jedzeniem bo nie jest w stanie jeść i oddychać przez nos.To samo jeśli chodzi o
      krople do nosa.Trzeba bardzo uważać z ilością i długością dawkownia.Podpisuję
      się pod maścią majerankową i Euphorbium Compositum.
      Pzdr
    • nasz ranking (2.3 lata i 1 miesiąc):
      1. podkładka pod materacyk, nawilżanie pokoju, maść rozgrzewająca - bardzo ok!
      2. kropelki homeopatyczne o których piszą dziewczyny - ok!
      3. maść majerankowa - średnio ok.
      alternatywne sposoby, nazywane przeze mnie etnograficznymi:
      4. czosnek drobniutko posiekany ułóż na spodeczku i taki spodeczek podsuń
      blisko pod nosek malucha. Ja ustawiałam, jak już Smyk zasnął na poduszce.
      4. tłustą maścią można posmarować klatkę piersiową dziecka i na nią na ok.10
      położyć pokrojony w drobna kostkę wspomniany czosnek. Nie stosować tego sposobu
      u alergików!!
      5. inhalacja (zgodnie z ogólnymi zasadami) z oparów-wody gotujących się
      ziemniaków.
      dodatkowo zawsze czyściłam nosek "mechanicznie": albo płukałam solą
      fizjoogiczna, albo czyściłam nasączonymi oliwką patyczkami. Gruszki nigdy nie
      uzywam.
    • Ja, u trzymiesiecznej wtedy, coreczki wstrzyknelam strzykawką po 2 kropelki
      na kazda dziurke mleka z piersi. Wyczytałam o tym w jednym z ksiązek.
      Początkowo wydawal mi sie ten pomysl dziwny, ale jak Maleńka miala zatkany nos
      to stweirdziłam ze nie zaszkodzi spróbować i rzeczywiście pomoglo !!!
    • Całkowicie zgadzam się,że maść majerankowa to bardzo dobry sposób, ja u swojego
      maluszka stosowałam również krople NASIVIN SOFT dla niemowląt z dozownikiem-są
      super ,polecam.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.