• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Trzeci migdal leczyc czy usuwac???? Dodaj do ulubionych

  • 24.04.10, 05:02
    Witam,

    Moja 4letnia coreczka ma stwierdzony przerost trzeciego migdalka. Od
    2 lat ma katar, ktory trwa od jesieni do wiosny, jedynie latem katar
    ustepuje. W nocy oddycha wylacznie buzia, bo nosek jest caly czas
    zapchany. Mieszkamy w USA i tutaj laryngolog odrazu zalecil
    usuniecie migdalka, nie zalecil zadnego leczenia, nawet o nim nie
    wspomnial. Wiem, ze w Polsce migdalki czesto sie leczy, ze usuniecie
    to ostatecznosc. Jak bylo u Waszych dzieci???? Jaka jest Wasza
    opinia ?
    Edytor zaawansowany
    • 24.04.10, 09:59
      my bedziemy usuwac
      i tak prawde mowiwac z moich obserwacji wynika, że lekarze od razu
      decyduja o wycieciu a nie leczeniu (pisze tylko i wylacznie na
      podstawie dzieci moich znajomych)
      u nas tez żaden lekarz (a konsultowałam z 3) nie proponował
      leczenia - ale i mi na tym nie zalezało.

      a objawem przerośnietego migdała u córk tez jest notoryczny katar.

      --
      Izabela (16.10.2006)
      Remigiusz (20.02.2009)
    • 24.04.10, 10:34
      Leczyc bedziesz latami, dziecko bedzie sie meczyc, leczenie
      dlugotrwale moze miec wplyw na inne organy, bo leki nie ida tylko do
      migdalka. Jak po kilku latach okaze sie, ze migdal jest wyleczony i
      leki odstawicie, za rok wyjdzie, ze nie dosc, ze wrocil do
      poprzedniego stanu, to jest jeszcze gorzej, dziecko ma bezdechy i
      konieczny bedzie natychmiastowy zabieg. Pewnie, ze jako rodzic
      chcesz dziecko ochronic, ale czy to naprawde jest warte? Drugi
      scenariusz:
      decydujesz sie na zabieg, robia go ambulatoryjnie, po 2 godzinach
      dziecko nie czuje zadnego bolu, wcina ze smakiem zalegle sniadanie,
      po 3 dniach nie ma sladu po katarze, po tygodniu dziecko o niczym
      nie pamieta, a ty oddychasz z ulga i niedowierzaniem, ze tak szybko
      udalo sie pozbyc 2-letniego problemu. Twoja decyzjawink

      Moj mlody ma 6 lat. Szpital uwielbia (holenderski, nie polskiwink ),
      Pierwszy raz trzeci migdal mial usuniety majac 20 miesiecy, nie
      moglam uwierzyc, jak szybko minely problemy, z ktorymi porykalismy
      sie przez wiekszosc jego zycia. Po godzinie ze szpitala go wywalili,
      bo czul sie tak dobrze, ze zaczepial wszystkie pielegniarki i za
      bardzo rozrabial, po powrocie do domu sladu nie bylo, ze w ogole cos
      mu robili, dziecko odzyskalo apetyt, spalo lepiej, stalo sie
      radosne, jakim go od dawna nie pamietalam. Drugi zabieg mial 2 mies.
      po 3. urodzinach. Migdal odrosl (dlatego u nas wycinaja przed 4
      urodzinami jesli jest to naprawde konieczne), do tego boczne byly
      bardzo powiekszone i sprawialy wiele problemow. Przez trzeci migdal
      doszly problemy z uszami, wiec za jednym razem zrobili wszystko,
      usuneli wszystkei migdaly, zalozyli dreny, zabieg trawal 10 minut
      (tzn tyle go nie widzialam, bylam przy usypianiu i wybudzaniu), 2
      godziny po zabiegu wrocilismy do domu. Kilka dni po 5, urodzinach
      znowu mial wycinany 3. migdal i zakladane nowe dreny. Mlody jest
      alergikiem, co czesto powoduje szybsze przerastanie migdala, w
      dodatku ma nietypowa budowe glowy i kanalow sluchowych, przez co
      przy niewielkim nawet przerosnieciu migdala lapie zapalenia uszu.
      tyle zabiegow to dosc nietypowe, czasem zabieg trzeba powtorzyc,
      jesli byl robiony u malego dziecka, ale to sa raczej wyjatki. Wad
      nie widze, zalet mnostwo. Mlody nadal uwielbia szpital, od jakiegos
      czasu pyta, kiedy dostanie nowe dreny (wie, ze jeden z poprzednich
      wypadl), chce zostac lekarzem i ma juz calkiem pokazna kolekcje
      akcesoriow zbieranych od laryngologa, z fartuchem chirurgicznym od
      anestezjologa wlaczniewink Zabieg to szybka decyzja, blyskawiczny
      zabieg i natychmiastowa poprawa (w ciagu kilku dni). sama mialam
      usuwane migdaly po 30-tce i jedyne, czego zaluje, to ze rodzice nie
      zdecydowali sie na zabieg jak mialam 6 lat. Poszlam od razu do
      zerowki i kolejne 6 lat przechorowalam ciurkiem, anginy wracaly jak
      bumerang cale zycie, w koncu pozbylam sie wszystkich trzech dziadow
      i mam swiety spokoj, ale straconego czasu nie wroce.
    • 24.04.10, 11:59
      Lekarze decydują się na usunięcie trzeciego migdału ze względu ja uszy i słych.
      Szczególnie jeśli u dziecka występują problemy ze słuchem wyraźnie skorelowane z
      powiększeniem migdału.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • 24.04.10, 13:48
        zupełna bzdura w polsce z tym wycinaniem migdałów.
        jesli chory migdał wpływa na słuch, oczywiscie wyciać.
        są lekki z powodzeniem obkurczające migdał (nam zapisano szpitalu
        we francji, po 4 miesiacach 3 migdał sie skurczył o 45%)
        pozdrawiam
        18buzka
        • 24.04.10, 16:21
          Nie wiem czy bzdura. Dzieci tracą słuch. Czasem nawet w znacznym stopniu.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 24.04.10, 13:57
      my póki co leczymy. córka ma 4 lata, stwierdzony przerost trzeciego
      migdałka, dostała leki uodparniające i jakieś wziewne, mamy w
      czerwcu iść na kontrolę i podjąć decyzję. ja uważam, że nie ma co
      się spieszyć (podobnie jak alergolog/pulmonolog i laryngolog, u
      których córka była konsultowana), trzeba rozważyć wszystkie za i
      przeciw i na zabieg decydować się, jak nie ma innego wyjścia, np.
      zaczyna się ubytek na słuchu czy bezdechy. Sam zabieg robi
      się przecież pod narkozą (przynajmniej w PL) więc samo to zawsze
      niesie ze sobą jakieś ryzyko, poza tym zdarza się, że migdałki
      odrastają i trzeba zabieg powtórzyć.
      • 24.04.10, 14:00
        Też jestem za tym aby nie ciąć zbyt pochopnie aczkolwiek nieustępujący niedosłuch oraz bezdechy są wskazaniem od razu.
        Migdałki nie są zbytecznym organem, ich obecnośc jest potrzebna.
        --
        pozdrawiam
        Dorota i Kuba&Bartek
        • 24.04.10, 14:13
          dorek3 napisała:
          Migdałki nie są zbytecznym organem, ich obecnośc jest potrzebna.

          Tak, do czasu, az uklad limfatyczny nie dojrzeje na tyle, zeby inne
          organy przejely ich funkcje, co nastepuje w okolicach 4 lat wlasnie.
          Gdyby faktycznie byly niezbedne, trzeci migdal nie zanikalby u
          nastolatkow. Zdrowi dorosli go nie maja sami z siebiesmile
          • 24.04.10, 14:31
            > Tak, do czasu, az uklad limfatyczny nie dojrzeje na tyle, zeby
            inne
            > organy przejely ich funkcje, co nastepuje w okolicach 4 lat
            wlasnie.
            > Gdyby faktycznie byly niezbedne, trzeci migdal nie zanikalby u
            > nastolatkow. Zdrowi dorosli go nie maja sami z siebiesmile

            niemniej sam fakt, że nie jest już niezbędny nie jest powodem, żeby
            go od razu usuwać. wyrostek robaczkowy też nie jest do niczego
            potrzebny, a jednak wycina się go tylko wtedy, kiedy jest to
            naprawdę niezbędne. każdy zabieg chirurgiczny niesie ze sobą ryzyko
            powikłań (na ten przykład mi przy wycinaniu wyrostka przedawkowali
            narkowę i był problem z wybudzeniem), więc zanim podejmie się taką
            decyzję trzeba przeanalizować wszystkie za i przeciw.
    • 24.04.10, 14:56
      >Jak bylo u Waszych dzieci???? Jaka jest Wasza
      > opinia ?
      Migdały usunięte w wieku 4 lat, poprawa stanu zdrowia i komfortu życia dziecka
      stuprocentowa, więc moja opinia jest taka, że jak trzeba to ciąć. 4 lata
      infekcji, angin, mówienia przez nos, bezdechów i źle przespanych nocy to i tak
      za dużo dla takiego dziecka.
      --
      1% dla Adki smile
    • 24.04.10, 15:49
      mój syn miał usuwany i jestem z tego zadowolona. Poprawa zdrowia i jakości życia
      - natychmiastowa.
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 24.04.10, 15:54
      Jedno z moich najgorszych wspomnien z dzieciństwa to usuwanie migdalka- nie z
      powodu samego zabiegu oczywiście, a pobytu w szpitalu przez dwa tygodnie (sic!).
      Podobno dzień wycinania migdalków byl 1 w tygodniu, a za pierwszym razem byłam
      chora (nie wiem, czemu mama nie zabrała mnie do domu w związku z tym), brrrrr...
      • 24.04.10, 22:27
        beverly, dziecko moje miało wycinany migdałek pod narkozą i było w szpitalu ze
        dwie godziny po zabiegu. juz w drodze powrotnej śpiewał na cały głos i zamawiał
        menu na kolację. nie trzymają tyle w szpitalu teraz chyba. sczególnie przy
        usuwaniu trzeciego migdała.

        --
        nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 24.04.10, 21:14
      jeśli dziecko ma kłopoty z bezdechami w nocy albo ze słuchem - ciąć
      natychmiast.

      w innych wypadkach można trochę czekać, jak stan dziecka się nie
      będzie poprawiał - ciąć.
    • 24.04.10, 22:21
      Wydaje mi się, że rozsądnie o wycinaniu trzeciego migdałka mówił pediatra w
      DDTVN:
      dziendobrytvn.plejada.pl/29,30638,news,1,1,dokuczliwy_trzeci_migdalek,aktualnosci_detal.html
      --
      Przytul Mnie Mamo
    • 24.04.10, 22:43
      A ja sie wyłamię z tych peanów na temat usuwania trzeciego migdałka.
      Według pediatry mojego synka są trzy sytuacje, kiedy należy to
      zrobić bezwarunkowo: kiedy występuje niedosłuch lub mają miejsce
      nawracające infekcje uszu, kiedy bezdechy w nocy są dłuższe niż 20s,
      a trzeciego powodu nie moge sobie przypomnieć. Według tego samego
      pediatry usunięcie za grubego strażnika sprzed drzwi do banku nie
      sprawi, że bank będzie bezpieczniejszy, ale też jeśli jego obecność
      za bardzo komplikuje działanie ochrony i jest mocno szkodliwa, to
      nie ma się co zastanawiać. Mamy w rodzinie genetyczną skłonność do
      przerostu wszystkich migdałków. Moja mama jako dziecko miała wycięte
      wszystkie migdały, co zaowocowało tym,że po kilku latach od wycięcia
      każda kolejna infekcja rzucała jej się na stawy i tak jest do tej
      pory. Przerostu migdałów nie leczy sie farmakologicznie. Trzeba
      hartować śluzówki, utrzymywać w domu niską temperaturę i stosunkowo
      dużą wilgotność, unikać zanieczyszczonego powietrza, spaceru w
      deszczu bardzo pożądane. Przede wszystkim należy jednak pomyśleć o
      leczeniu klimatycznym nad zimnym morzem.
      • 19.11.15, 15:41
        Nadmiernie przerośnięty trzeci migdał utrudnia dziecku prawidłowe oddychanie, ma wpływ na drożność noska i gardła. Z kolei zablokowanie nosa może powodować pogorszenie wentylacji uszu dziecka i pogorszenie słuchu itp. Może nawet dojść do gromadzenie się płynu w uchu środkowym lub do ostrego zapalenia ucha. Ale decyzję o usunięciu trzeciego migdałka powinien podjąć specjalista - laryngolog. Warto skonsultować się dr Wojciechem Kukwą, to świetny specjalista. Nam dobrze doradził, ufamy mu.


    • 04.04.16, 15:25
      Zalezy jakie zapalenie, jak wygląda migdał, czy jest bardzo przerośnięty. Trudno coś napisać na odległość. Mój syn miał leczony migdał i nic z tego nie wynikało. Migdał był tak przerośnięty że byliśmy u laryngologa prywatnie, w mille medica i tam doradzili jednak usunięcie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.