Dodaj do ulubionych

Szczepionka skojarzona Boostrix Polio (DTaP + IPV)

04.05.10, 14:55
Dziś umawiałam się na mocno zaległe szczepienie starszej córki
Natalii (6 lat) (DTP i polio) i przy okazji babka od szczepień
poinformowała mnie, że jest nowa szczepionka skojarzona przeciwko
błonicy, tężcowi i krztuścowi oraz dodatkowo polio (IPV).
Bazując na informacjach z Google i innych publikacjach, nie jestem
generalnie za szczepionkami skojarzonymi - choć młodsza Amelka
dostała już trzykrotnie prawdziwy rarytas, bombę 6w1 (Hexa) - ale to
było w czasach potężnej szczepionkowej "nieświadomości"...
Planowałam Natalkę zaszczepić tradycyjny Tripacel osobno i za jakiś
miesiąc polio martwe wstrzykiwane (żywej doustnej nie chcę, pomimo
tego, że mniej bólu).
Jestem ciekawa jak to jest z tą szczepionką.
Dotarłam do ulotki - Boostrix Polio zawiera znacznie mniej
komponentów błoniczych, tężcowych i krztuścowych (niż Tripacel) oraz
taką samą ilość wirusów polio, jak powszechny Imovax.
Zmniejszona ilość tych komponentów przemawia za, ale i tak pewności
nie mam (i chyba już mieć nie będę).
Chciałam więc zapytać, czy któraś z mam słyszała coś na temat tej
szczepionki?
Trochę się obawiam ze względu na to, że jest to swego rodzaju nowość
w Polsce i do dziś o niej nie słyszałam.

Jakie macie doświadczenia po tradycyjnym szczepieniu 5-cio latków na
DTP i polio?
Czy to żywe, doustne jest rzeczywiście tak zjadliwe, jak piszą? Że
wymioty, biegunka, możliwość zarażenia innych dzieci...
Będę wdzięczna za wszelkie info.

Ulotka Boostrix:
docs.google.com/viewer?a=v&q=...OOwaXrPabW1aZw
Edytor zaawansowany
  • 04.05.10, 15:00
    Przepraszam, link nieaktywny.
    Tutaj jest poprawny:
    ulotka
  • 05.05.10, 06:29
    szczepiłam starą szczepionkią rok temu ,żadnych działań ubocznych
    nie było
  • 06.05.10, 10:13
    Witam,ja szczepilam Boostrix dwa miesiace temu...corka dwa dni miala
    oodwyzszona temperature i bolala ja raczka..moj pediatra polecal ta
    szczepionke,pozdrawiam..
  • 30.06.13, 17:43
    bo ta szczepionka jest dobra jest bezkomórkowa i bez rtęci
  • 07.05.10, 12:30
    Przed nami również to szczepienie i mam naprawdę mętlik.
    Czytam to forum i chyba pozostanę przy szczepionce tripacel,a
    odpowiednio później domięśniowa imovax na polio.
    olivetshka na jakie ty się zdecydowałaś szczepionki?
    Według opinii pani doktor z forum należy szczepić tripacel
    oraz na polio płatną domięśniową -chyba-imovax ? Ta nowa jest ponoć
    zalecana dla dzieci od 7 roku życia.

    Mamusie podzielcie się swoim doświadczeniem w związku z tym
    szczepieniem...
  • 07.05.10, 13:06
    dida7 napisała:

    Ta nowa jest ponoć
    > zalecana dla dzieci od 7 roku życia.

    jakie "ponoć" ??
    przecież olivetshka podała link do ulotki a tam jak byk jest napisane, że od 4
    lat...


    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 07.05.10, 13:16
    ...normalnie się boję sad
    No tak ,to moja pomyłka ,bo dostępna jest Boostrix Polio oraz DTaP-
    IPV i to od 7 roku życia dotyczy tej drugiej(chyba)?
  • 07.05.10, 13:51
    skoro to kontynuacja Infanrix, którym mój młody był szczepiony, to
    chyba skuszę się na ten Boostrix Polio, zobaczę co powiedzą
    pediatrzy u mnie i co wygoogluję smile
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 07.05.10, 14:38
    Z tego co ja ustaliłam kiedy rok temu szczepiłam chłopaków to Boostrix podaje się jako szczepienie przypominające po zakończeniu szczepień wg kalendarza.
    Ja ostatecznie szczepiłam Tripacelem+Imovax. Jedynie miejsce wkłucia Tripacelu było zaczerwienione i swędzące przez kilka dni.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 08.05.10, 08:24
    ale jest Boostrix+Polio tudzież IPV, czyli mam rozumieć, że dzieci
    nie ukończyły jeszcze cyklu szczepień i że ta dawka dla 5 latków nie
    jest dawką właśnie przypominającą szczepienia sprzed kilku lat,
    tylko ostatnią dawką? Kiedy szczepiłam młodego, zrozumiałam że to
    już ostatnie szczepienia i właśnie te przypominające teraz nas tylko
    czekają. Miał 3x podany Infanrix+IPV+HIB i raz miesiąc po urodzeniu
    Infanrix+HIB czyli 4 dawki Infanrix, 4 dawki Hib i 3 dawki IPV.
    Ostatnie szczepienie było najbardziej bolesne ale nic poza tym się
    nie działo. Czyli teraz 4 dawka IPV, też się zastanawiam czym go
    zaszczepić myślałam o tym boostrix+polio a z tego co rozumiem nie
    mogę?
  • 08.05.10, 10:42
    luna333 napisała:
    > 4 dawki Infanrix, 4 dawki Hib i 3 dawki IPV.

    moj miał to samo i właśnie zaproponowano nam boostrix... mimo, ze pielegniarka z
    punktu szczepien nie zagladała w jego historie... to była raczej propozycja
    wobec mojego sprzeciwu wobec szczepionki doustnej (głównie z powodu młodszego
    brata);
    luna - Ty mieszkasz teraz gdzies poza Polską? jesli tak, to od jakiego czasu
    Boostrix jest tam podawany (w sensie: kiedy został prowadzony do obrotu)? u nas
    jest to nowosc, ale może w innych krajach szczepia tym od dłuzszego czasu i
    mozna sie wiecej dowiedziec...
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 08.05.10, 11:14
    no "niestety" mieszkam w PL wink ale zanim go zaszczepię to
    oczywiście, zgodnie z moim upierdliwizmem wink do poszukiwania
    informacji, pogrzebię jeszcze na zagranicznych portalach big_grin
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 08.05.10, 11:35
    z tego co zrozumiałam to w anglii szczepili już z rok temu,
    szczepieni narzekali na okropny ból ramienia który trwał nawet 2
    tyg, oraz na objawy grypopodobne ale chyba oni mają ten boostrix
    jakoś połączony ze szczepionką na grypę, i z tego co zrozumiałam to
    nie najlepszy pomysł, doczytałam o przypadku śmierci jakiegoś
    dziecka ale ono było włąśnie z tym komponentem grypowym szczepione,
    niestety zamknęłam to forum angielskie
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 08.05.10, 11:36
    dzięki - dam radę bez translatora smile
    wstępnie umówiliśmy sie na szczepienie za ok. 2 tygodnie, więc intensyfikuje
    swoje szperanie, bo ja tez z tych dociekliwych smile

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 08.05.10, 12:44
    tu masz hamerykańską poszukaj sobie boostrix, ja właśnie się
    przebijam smile
    pediatrics.aappublications.org/
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 08.05.10, 17:48
    no i jak coś znajdziesz o tej boostrix IPV to też wrzuć dla
    pokoleń smile
    Boostrix zawiera aluminium jako uzupełniające - nie tiomersal smile
    Szperam dalej ale jak widać to zbyt nowa szczepionka by doszukać się
    sensownych danych, ale skoro przez rok (zakładając dane, że
    wprowadzono ją ok marca 2009, bo z badań klinicznych wynika, że
    skończono je w grudniu, ale wzmianki na anglojęzycznych forach są
    kwietniowe) nie było po tym szczepieniu jakiegoś kataklizmu hmmm
    Z informacji które wygrzebałam wynika, że nasze dzieci kwalifikują
    się do szczepienia tą szczepionką, bo tam właśnie był uprzednio
    infanrix IPV w 3 dawkach, czyli to jest uzupełniające i może być
    wykonane boostrixem+IPV. Z niepokojących objawów doczytałam o
    bolesności ok 4 dnia po szczepieniu, senności, jak również gorączce,
    wymiotach itd
    Jak coś wyszperasz interesującego to wrzucaj smile
  • 10.05.10, 12:04
    luna... no, to zadałas mi robote wink
    oczywiscie, jak znajde cos ponad to, co juz napisałas, to zaraportuję smile
    przyznam jednak, ze jestem teraz bardziej zaabsorbowana douczaniem się w kwestii
    AZSu, bo musze szybko i skutecznie pomóc młodszemu...

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 10.05.10, 10:40
    Ja się boję w ogóle szczepień. Moje dwie córki mają mocno zaległe
    szczepienia, ale w wypadku Natalki (obecnie 6 lat) zdecyduję się
    chyba na Tripacel. Później doszczepię jej Imovax, bo razem nie chcę
    jednak podawać - naczytałam się, by maksymalnie porozdzielać
    szczepionki, by nie było ich za dużo w jednym dniu, a sama obecność
    krztuśca to już dla mnie o wiele za dużo.
    Boję się tych szczepień, najchętniej w ogóle bym się z tego wycofała,
    ale normalnie mus jest.
    Człowiek jak pod murem postawiony... sad
    Szczepienie mamy na piatek, ale się zastanawiam. 20 maja umówiłam się
    do Wrocławia do Poradni Konsultacyjnej ds Szczepień i może po prostu
    tam się przejadę i ktoś w końcu mi coś sensownego w tym temacie
    powie.
  • 10.05.10, 11:04
    olivetshka napisała:
    > Szczepienie mamy na piatek, ale się zastanawiam. 20 maja umówiłam się
    > do Wrocławia do Poradni Konsultacyjnej ds Szczepień

    skoro i tak masz opóźnienia w szczepieniach to poczekaj jeszcze do tej wizyty w
    poradni szczepien... bedziesz spokojniejsza jak pogadasz z fachowcem;
    a pod murem Cie nikt nie stawia - jak naprawde nie chcesz szczepic, to piszesz
    oswiadczenie do sanepidu i już - osobiscie jednak bardziej boje sie
    potencjalnych chorób, niz samych szczepien... mysle, ze zadne skrajnosci nie sa
    dobre, dlatego od poczatku namawiam cie do konsultacji w poradni szczepien i
    opracowania optymalnego dla was rozwiazania;
    nie mam taraz linka pod reka, ale gdzies mi sie chyba rzuciło w oczy, ze
    boostrix jest mimo wszystko "łagodniejszy" od tripacelu...
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 10.05.10, 22:39
    b.bujak napisała:


    > a pod murem Cie nikt nie stawia - jak naprawde nie chcesz szczepic,
    to piszesz
    > oswiadczenie do sanepidu i już

    Właśnie chodzi o to, że to nie jest "już"...
    Okazuje się, że nie wystarczy samo oświadczenie "nie wyrażam zgody" -
    wtakim wypadku, jeśli rodzic miga się od szczepień, nie chce w ogóle
    na daną chorobę dziecka zaszczepić (np. MMR), to Sanepid ma obowiązek
    skierować sprawę na drogę sądową.
    Byłam w przychodni, napisałam papierek, kobieta podała do Sanepidu z
    resztą własnej dokumentacji. Później do mnie dzwoni i mówi, że od
    stycznia br zmieniły się przepisy i Sanepid, jeżeli nie ma
    przeciwskazań lekarskich, ani żadnych udokumentowanych i popartych
    badaniami innych przeszkód w osobie dziecka, ma obowiązek założenia
    sprawy i wyegzekwowania szczepienia drogą sądową.
    Przy okazji może nałożyć karę grzywny do 5 tys. zł, a w wypadku
    dalszego niedostosowywania do zaleceń, ma możliwość czasowego
    ograniczenia praw rodzicielskich i doprowadzenie dziecka na
    szczepienie przy pomocy policji.
    Takie też pisemko z Sanepidu dostałam bodajże w lutym.
    Byłam w Sanepidzie osobiście, odroczyłam w związku z powyższym
    szczepienie MMR do września, a resztę zobowiązałam się doszczepić w
    kwietniu/maju.
    Mamy maj, a ja się po prostu boję sad
    Jeżeli by to ode mnie zależało, zaszczepiłabym tylko 6-cio letniej
    Natalce zaległe DTaP i polio (które było na 5 lat), gruźlicę bym
    sobie zupełnie darowała (ona się urodziła w USA, a tam nie szczepią
    noworodków).
    Młodszej, 2-letniej Amelii najpierw zrobiłabym test na obecność
    przeciwciał, a dopiero później bym zdecydowała, czy szczepić (ona ma
    zaległe MMR i przypominającą na 18 mcy). Przypominającej pneumokoków
    już jej nie dam.
    Pomimo tego, że Amelia ma już podane 4 dawki wzwB (gdzie potrzeba 3)
    oraz 3 dawki polio, kobieta w przychodni chce ją ponownie zaszczepić
    Hexą. Tak szczepiona była od 2 mca życia - 3 dawki Hexy oraz
    szczepienia w szpitalu (wzwB, BCG).
    Prof. Majewska, kiedy do niej napisałam odpowiedziała, bym nie
    podawała już w żadnym wypadku Hexy, a oparła się na niezbędnym
    minimum. Wg mnie to minimum byłoby to, czego "niby" brakuje - DTaP i
    Hib. Reszta już wyszczepiona, a wzwB aż nadto. Po co mam obciążać
    dodatkowo jej organizm?
    Stąd właśnie tyle we mnie wątpliwości i pytań, na które nikt mi
    odpowiedzieć nie potrafi. I stąd poniekąd ta decyzja o wizycie w
    Poradni Specjalistycznej...
    Przepraszam za ten chaos myślowy, ale to chyba w sumie stan, w jakim
    się obecnie znajduję.
  • 02.09.10, 15:03
    Witam, nie wiem czy śledzi pani jeszcze ten watek, jak postanowiła panie ze szczepieniami?? Ja nie
    czytam za dużo bo mnie to zawsze przeraża i najchętniej bym nic nie robiła.. ale synek właśnie
    rozchorował się (znazy już dobre pół roku) na krztusiec (a był szczepiony "państwow) i teraz p.
    pediatra poradziła mi żebym zaszczepiła corcię bootriksem ipv - ma w sobie najnowszego krztuśca i
    patrząc jak się syme męczy i jak nie możemy z tego wyjść od pół roku jestem skłonna to zrobić, ale
    neistety znów grzenie w necie i znowu nie wiem co z tymi szczepieniami zrobić, jeżeli mogłaby pani
    odpowiedzieć mi na e-mail - będe zobowiązana wiora2@gazeta.pl
  • 11.05.10, 13:28
    moje pytanie:
    witam zaproponowano mi szczepionkę Boostrix dla mojego 5-latka; z jednej strony
    to interesująca alternatywa wobec szczepionek używanych do tej pory ale z
    drugiej strony podchodzę z rezerwą do nowości... proszę o informację, od kiedy
    ta szczepionka jest w użyciu (w innych krajach) - czy można już wnioskować, że w
    praktyce rzeczywiście jest ona skuteczna i dobrze tolerowana; dziękuję

    Odpowiedź:
    Szanowna Pani. Szczepionka jest znana na świecie od kilku lat. Jednak jest
    bardziej zalecana dla nastolatków.


    szkoda, że ekspert nie rozwinął troche tej wypowiedzi... mamy kolejną zagadkę smile
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 11.05.10, 14:39
    To faktycznie wyczerpująca odpowiedź smile
  • 12.05.10, 10:50
    trzeba się było pytać o Boostrix+IPV smile bo boostrix faktycznie jak
    grzebałam wcześniej jest od 2005r tyle że dla nastolatków i
    dorosłych, a nas interesuje kombinacja z IPV, może jak będę miała
    chwilę to też zadam tam pytanie smile
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 12.05.10, 11:59
    luna333 napisała:

    > trzeba się było pytać o Boostrix+IPV smile

    kurka! rzeczywiscie nieprecyzyjnie napisałam...

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 13.05.10, 16:19
    zaszczepiony;
    doktorka burczała, że niby ta szczepionka dopuszczona do uzytku, ale "zobaczymy
    jak z tą odpornością europejskich dzieci będzie za pare lat", że doustna
    szczepionka wywołuje lepszą odpowiedź immunologiczną i że ma nadzieję, że się
    nie wybieramy do Afryki (bo tam ciagle są zachorowania na polio)... to ja na to,
    że jak będziemy sie wybierać do Afryki to zrobimy badanie na poziom przeciwciał
    i jak trzeba bedzie to się doszczepimy - obrażona wyszła z gabinetu...

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 13.05.10, 23:26
    A co konkretnie szczepiłaś? Polio? Czy jednak Boostrix Polio?
  • 14.05.10, 15:01
    Please, please, daj znać jak tam po szczepieniu?
    Mniemam, że jednak Boostrix Polio podałaś?
    Jestem ogromnie ciekawa jak z tą bolesnością ramienia - czy
    rzeczywiście jest tak, jak pisano?
    Ja byłam dziś raz jeszcze u lekarza pediatry, konsultowałam, pytałam,
    ale nic mądrego mi nie powiedziała...
    Jestem skołowana i nie wiem już sama, co robić.
    Boostrix bym dała ze względu na 1 wkłucie tylko, ale przeraża mnie ta
    niby bolesność ręki.
    Tripacel już chyba bardziej sprawdzony, więc jakby... hmmm...
    bezpieczniejszy?...
    Namieszane mam w głowie jak nic sad
  • 16.05.10, 17:50
    Ja też nie wiem co robić,czym szczepić,bo co pediatra to inna
    opinia.Pediatra z poradni doradziła tripacel,a na polio również
    szczepionkę domięśniową IPV.Z kolei pediatra-alergolog uważa,że na
    polio znacznie lepsza jest szczepionka doustna,bo tu chodzi o
    odporność jelitową,czy tez brzuszną.Nie wiem też,czy jeśli dziecko
    ma alergię (trawy) ,to czy są może jakieś przeciwwskazania do
    szczepionki OPV...I co mam zrobić,co wybrać?
  • 01.10.10, 10:03
    Zaszczepiłam starszą córkę Tripacelem 3 tyg. temu - żadnych problemów nie było.
    Za odpowienio długi czas zaszczepię IPV.
  • 16.05.10, 18:03
    nie pisałam wcześniej, żeby "nie chwalić dnia przed zachodem słońca" smile
    trochę trzepnęło go w piątek ale juz doszedł do siebie, było tak:
    szczepionka Boostrix Polio podana w czwartek przed godz. 14; jak przy każdej
    iniekcji domięśniowej trzeba zwrócić uwagę, żeby dziecko możliwie najbardziej
    rozluźniło mięsień, po wstrzyknięciu kazałam młodemu pokręcić ręką, żeby się
    rozeszło; jak wróciliśmy do domu to się zastanawiał, w którą rękę było
    wkłucie... później czuł się dobrze, mówił, że trochę go boli ręka, gdy mocniej
    napinał mięsień; po zaśnięciu spocił się mocno (tak, jak zazwyczaj, gdy jest
    chory); spał spokojnie ale w piątek obudził się z lekką gorączką (38 st), był
    osłabiony, pokładał się, nie miał apetytu, stękał i kwękał... jak przysnął, to
    zauważyłam, że szybko pulsują mu tętnice na szyi, policzyłam puls - było 130...
    spanikowałam lekko i zadzwoniłam do przychodni - pani powiedziała, że dzieci w
    ogóle mają wyższy puls a przy gorączce też może się przyspieszyć, więc wszystko
    jest ok;
    objawy te minęły same w połowie dnia; wieczorem po zaśnięciu znów spocony, ale
    już mniej, niz poprzedniego wieczora; sobota i niedziela już normalnie...


    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 16.05.10, 20:36
    dzięki serdeczne za opinię smile Skłaniam się ku tej szczepionce,
    pamiętam że po ostatnim Infanrix -IPV+Hib, młodemu wyrosła niezła
    gula na łapce i też był marudny (zasadniczo nie mierzę gorączki,
    chyba że czuję iż ma wysookoą). W razie gdyby coś wystApiło
    dodatkowo to pisz smile/ no a ile zapłaciłaś? ]
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 18.05.10, 10:26
    objawy szczepionkowe występują w pierwszych 48 (max 72) godzinach, więc
    ewentualne dalsze atrakcje nie są juz związane ze szczepionką;
    gulka na ręce była milimetrowa smile
    za szczepionke zapłaciłam 150 pln (w punkcie szczepien)
    ciesze sie, ze juz mamy to za soba... jeszcze heksa u młodszego i na jakis czas
    spokój
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 18.05.10, 11:17
    > objawy szczepionkowe występują w pierwszych 48 (max 72) godzinach, więc
    > ewentualne dalsze atrakcje nie są juz związane ze szczepionką;
    Dobroczynne właściwości szczepionki mają się utrzymać przez kilka lat, ale
    ewentualne powikłania po szczepionce są możliwe tylko maksymalnie po 72
    godzinach. O święta naiwności!

    jeszcze heksa u młodszego i na jakis czas
    > spokój
    Spokój z czym? W końcu szczepionki są supersprawdzone i bezpieczne, więc czym
    się niepokoisz? tongue_out
  • 18.05.10, 18:47
    to zależy od szczepionki i jej charakteru, tzn. kiedy organizm
    wytwarza przeciwciała smile Po MMR2 objawy wystąpiły 7-10 dnia po,
    zapewne te odrowe sądząc po wysypce smile Dlatego też zdaj relację za
    kilka dni, czy nadal nie występują jakieś ińsze cuda smile póki co
    chyba zdecysuję się na boostrix IPV
    --
    Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
  • 08.06.10, 23:32
    A ja się na razie chyba na nic nie decyduję...
    Byłam w tej nieszczęsnej Poradni Konsultacyjnej, długo rozmawiałam z
    lekarzem - specjalistą chorób zakaźnych. Wyczerpująco odpowiadała na
    pytania, nabrałam do niej (i do szczepionek chyba też) zaufania...
    Ale na krótko...
    Po powrocie do domu już wieczorem grzebałam i szukałam znów
    informacji smile
    Coś się nie mogę przekonać - z jednej strony się boję samych
    szczepień, z drugiej widma krążących nad nami chorób. Znowu wiem, że
    szczepionki nie zabezpieczają w 100% przed zachorowaniem, ale nie
    jestem pewna, czy są rzeczywiście na tyle nieskuteczne, by z nich
    rezygnować zupełnie...
    W każdym bądź razie kobieta, po przeanalizowaniu karty szczepień
    Natalki powiedziała, by zaszczepić ją Tripacelem, a za jakies 2 tyg.
    IPV. Gruźlica of kors też, ale po zrobieniu próby tuberkulinowej.
    Na gruźlicę jej szczepić nie zamierzam, więc i tak będę miała
    przeprawę z Sanepidem, i tak (zresztą już się odezwali i oświadczenia
    jakiś pisałam).
    Większą zagwozdkę mam z młodszą córką (2,5 roku prawie).
    Po przeanalizowaniu jej książeczki, kobieta rozpisała indywidualny
    schemat szczepień, który - jak się obawiałam - uwzględnia wszystkie
    szczepienia, których małej brakuje (a czego się mogłam spodziewać,
    nie?). Różnica jest tylko taka, że mam nie szczepić skojarzoną Hexą,
    a pojedynczo. I na wszystko, co obowiązkowe.
    I tak:
    -wzw B powinna dostać 5-ta dawkę, choć normalnie daje się 3...
    - DTP
    - polio - następną, 4-tą dawkę, choć ma już wszystkie 3 obowiązkowe
    władowane
    - Hib
    - MMR - tutaj mi napisała MMR vax pro (szczerze mówiąc nie słyszałam
    o takiej szczepionce - ale jest, sprawdzałam)
    - pneumokoki do rozważenia, ale jednak zalecałaby - tutaj Pneumo23, a
    nie Prevenar

    Byłam już dwukrotnie umówiona na szczepienia, ale stchórzyłam.
    W piatek mam kolejny termin, ale już wiem, że nie pójdę - Natalka
    była trochę zakatarzona ostatnio i kichająca, poza tym ja też mam
    paskudny katar od 2 tyg.
    No i jeszcze nad morze wyjeżdżamy 3 lipca i śmiem twierdzić, że teraz
    już na szczepienie za późno - nie chcę, by złapały jakąś kolejną
    infekcję po zmianie klimatu.
    Jednym słowem - mam na karku Sanepid, wszystkich lekarzy z okolicy,
    teściów, męża i wstrętnych babsztyli z przychodni.
    No i własne sumienie, które spać mi czasami nie daje...
    Jednak ciągle, CIĄGLE mam spore obawy.

    Jeżeli jednak zaszczepię Natalkę, to z pewnością nie Boostrixem, a
    Tripacelem. I odstęp między szczepieniami będzie nie mniejszy niż 6
    tyg. (już widzę te kręcenie nosem - niech mnie w d... cmokną).
    Pozdrawiam Was ciepło mimo wszystko smile
  • 09.06.10, 04:55
    Tak, "babsztylom" z przychodni i Sanepidowi szczególnie zależy na tym, aby Twoje
    dziecko nie chorowało......... Zastanów się, biedna kobieto.
    Dr M, bo pewnie z nia rozmawiałas w Poradni Konsultacyjnej, jest bardzo
    doświadczonym pediatrą, specjalistka od szczepień, no, ale Ty wiesz lepiej.
    Czasem zastanawiam się czy nie byłoby lepiej, gdyby nikt nikogo nie namawiał do
    szczepień, ani "babsztyle", ani Sanepid. Ci mądrzejsi niech szczepią i maja
    spokój, a ci mądrzejsi inaczej chorują. W końcu kiedyś nie bylo szczepień i
    ludzie chorowali - jednym sie udało, inni mieli powikłania, jedni przezyli inni
    nie. Wiem, ze to okrutne co piszę, ale na głupotę nie ma rady.
  • 09.06.10, 21:57
    Nie możesz mierzyć wszystkich swoją miarką. Za głupią się nie uważam,
    za niezdecydowaną jak najbardziej.
    Mam watpliwości - czy to tak trudno zrozumieć? A fora internetowe
    między innymi są po to, by wymieniać się spostrzeżeniami, a nie
    obrywać za to, że - według niektórych - jest się "mądrym inaczej".
    W Poradni nie byłam u Pani M., a u pani G - we Wrocławiu tak gwoli
    ścisłości.
    Pani doktor, choć bardzo uczona i naprawdę wzbudzająca zaufanie, nie
    do końca przekonała mnie co do zasadności powtórzenia niektórych
    szczepień u młodszej córki - może to się nazywa matczyna intuicją, a
    może po prostu głupotą właśnie...
    A o co chodzi babsztylom z przychodni, to już sama nie wiem. Bo z
    pewnością nie o zdrowie mojego dziecka, kiedy na siłę wręcz chcą mi
    zaszczepić delikwenta z katarem i kaszlem.
    Papierologia to się nazywa chyba - ta choroba, na którą większość z
    nich choruje.

  • 09.06.10, 09:37
    widzę, że twój problem polega na tym, że nie możesz trafić na źródło/ autorytet
    któremu zaufasz... jak Ci specjalista nie pomógł podjąć decyzji, to i forum ani
    internet Ci nie pomoże - tu zawsze znajdziesz sprzeczne informacje;
    coż taka jest trudna rola rodzica, że trzeba czasem podjąć w interesie dziecka
    trudną decyzję; przyznam się szczerze, że zaczyna mnie dziwić Twoje zachowanie -
    jestes dorosła, przestań już memłać ten temat, bo już nic więcej z tego nie
    wyniknie - usiądź, przemyśl, może pogadaj z ojcem dzieci, posłuchaj swojego
    sumienia i matczynej intuicji, podejmij w końcu decyzję i ją zrealizuj!


    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 09.06.10, 22:01
    O, i tu masz rację smile
    Moja upierdliwość czasami mnie samą irytuje.
    Dzięki wszystkim za odzew smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.