Dodaj do ulubionych

Szczepienie MMR

21.09.10, 08:05
Czy ktoś sie orientuje co mi grozi jeśli nie pójde z dzieckiem na szczepienie odra,świnka,rózyczka?
Chciałabym pójsc,ale dopiero wiosną.Czy Sanepid oprocz tego,ze bedzie mnie nękał listownie moze zrobic cos innego?
Dodam,ze na szczepienie powinnam isć juz.
--
http://s6.rimg.info/c5abab7303daee8ea01785ff0a9a5dfd.gif
Edytor zaawansowany
  • monika3411 21.09.10, 08:07
    Mam termin na dzisiaj - nie idę. Zamierzam odwlec co najmniej do wiosny. Upomnień się nie boję wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv73lefhzqtb.png
  • marta-zs 21.09.10, 08:19
    ale po co odwlekać??????????
    Moja była szczepiona w 14m. Priorixem,
    bez jakichkolwiek skutków ubocznych,
    teraz ma 19m. i ma się b.dobrze.
  • easy_martolina84 21.09.10, 08:31
    Bo uważam,ze na razie szczepienie na te choroby jest zbędne.
    --
    http://s6.rimg.info/c5abab7303daee8ea01785ff0a9a5dfd.gif
  • solaris31 21.09.10, 08:53
    moje dzieci nieszczepione tą szczepionką, nikt nas nie nęka. starsza ma odroczenie, młodsza nie. ja zaszczepię, jak dzieci podrosną.

    masz prawo jako rodzic nie wyrazić zgody na ingerencję medyczną. ponoć wg nowego prawa nie mozna za to ukarać rodzica. nie interesowałam się, bo nikt niczego ode mnie nie chce. raz zadzwoniła pani w przychodni, powiedziałam, że dziecko jest chore. inna sprawa, że faktycznie wciąż któraś mi choruje w rzeczywistości sad
  • ma_niusia 21.09.10, 09:02
    Nie wiem co mogą zrobić, ale sama jestem ciekawa. Też chce odroczyć to szczepienie.

    Inna sprawa, że mój Młody przez ostatnie 3 miesiące bez przerwy był chory łącznie z zapaleniem płuc i tak się "udało" odroczyć aż do dziś. Poza tym jest alergikiem i mam lekkie obawy co do tej akurat szczepionki. Inne szczepię normalnie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
  • niedosniona 21.09.10, 09:03
    Szczep Priorixem. Nie wiem ile teraz kosztuje ta szczepionka, ale jest bezpieczniejsza niż MMR. (Choć podobno w styczniu tego roku "oczyszczono" ją z zarzutów)
    --
    logopeda.w.krakowie.prv.pl
  • sanna.i 21.09.10, 13:34
    Mój syn miał powikłania po priorixie. A i tak odroczyłam szczepienie o dwa lata! Nikt mnie nie nekał.
  • ma_niusia 21.09.10, 14:58
    sanna.i napisała:

    > Mój syn miał powikłania po priorixie.

    Jakie powikłania? Tak z ciekawości.


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
  • semi-dolce 21.09.10, 09:06
    Nas też nikt na razie nie nęka. Przy czym ja odczekałam już sporo, młody ma 23 miesiące, więc jak zaczną nękać to zaszczepię.
    --
    www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
  • karolinka251 21.09.10, 09:09
    mnie też nikt nie ponagla ale ja wypisałam się z przychodni panstwowej a w prywatnych generalnie im to wisi czy sczepisz czy nie, ja szczepię włąstym rytmem i nikt się nie czepia. młoda ma 3 lata i dopiero może wiosną a raczej latem pomyślę o OŚR
    --
    Zochna
    <*>
    mam już
  • mama-1983 21.09.10, 09:13
    Nie szczepiłam i na razie nie zamierzam. Napisałam oświadczenie, że nie będę teraz szczepić na razie mam spokój.
    --
    Szymon 16.09.2002 Martyna 25.10.2008 smile


    "Prawda jest gorzkim lekarstwem. Kto nie łyka go dobrowolnie, temu grozi przymusowe karmienie."
  • myshha1 21.09.10, 11:07
    Wg najnowszej poprawki w ustawie, żaden organ państwowy nie ma prawa nałożyć sankcji za nieszczepienie. Można jedynie zmusić do leczenia /nawet wbrew woli/, jeśli podejrzewa się, że osoba jest chora na chorobę zakaźną.
    Napisz oświadczenie, iż chcesz przełożyć termin szczepienia.
    --
    Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny..wink
  • b.bujak 21.09.10, 12:01
    easy_martolina84 napisała:

    > Czy ktoś sie orientuje co mi grozi jeśli nie pójde z dzieckiem na szczepienie o
    > dra,świnka,rózyczka?

    grozi to tym, że dziecko może zachorować na odrę albo świnkę albo na różyczkę

    --
    bb
  • jotka_k 21.09.10, 13:55
    też zamierzam odroczyć to szczepienie o jakieś 1,5 roku
    z tego co wiem nie mogą zrobić nic
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1usaqtkfjxl1mh1o.png
    mój mały-wielki cud - Łucja ur. 04.09.2009
  • mama_nikodemka 21.09.10, 15:47
    nic Ci nie zrobia, przysla Ci upomnienie ale zawsze mozesz zadzwonic i powiedziec ze dziecko chore, potem ze dostalo alergii itd smile ja szczepilam malego jak mial 23 m-ce, raz przyszlo mi upomnienie
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/88f6317395.png
  • malgosiek2 21.09.10, 18:45
    A czy zamiast kombinować jakby tu ominąć to szczepienie nie prosciej napisac oświadczenie,że nie wyraższ zgody na szczepienie swojego dziecka ze względów poglądowych?
    W przychodni,gdzie pracuję nie ma z tym problemu.
    Mamy wydrukowane takie oświadczenia,rodzic wpisuje imię i nazwisko dziecka,data i podpis.
    Zostaje to doczepione do kart szczepień i nikt się nie burzy,nie krzyczy,nie grozi jakimiś konsekwencjami.
    Ale to trzeba chcieć podpisac takie oświadczenie i nie robić dramatu z tego.
    Nie chcesz szczepić nie szczep,cóz to za problem?
    Nikt Cie nie zmusi po podpisaniu takiego oświadczenia,a i sanepid tez da spokój.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ci/va/xn1p/ChpFKAjkyH3dL2QBcA.jpg
  • mewa000 21.09.10, 19:11
    A właściwie to czemu wszyscy się tak boją tego szczepienia?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5enmjgko05.png
  • malgosiek2 21.09.10, 19:13
    mewa000 napisała:

    > A właściwie to czemu wszyscy się tak boją tego szczepienia?

    Bo się boją autyzmu?wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ci/va/xn1p/ChpFKAjkyH3dL2QBcA.jpg
  • mewa000 21.09.10, 19:51
    malgosiek2 napisała:

    > mewa000 napisała:
    >
    > > A właściwie to czemu wszyscy się tak boją tego szczepienia?
    >
    > Bo się boją autyzmu?wink

    No ale zagorzali przeciwnicy wszelakich szczepień twierdzą, że po praktycznie każdym szczepieniu jest ryzyko autyzmu czy innych powikłań.
    MMR jest jakoś bardziej ryzykowna?
    Serio pytam, bo za niedługo mam termin na to szczepienie
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5enmjgko05.png
  • aurita 21.09.10, 21:34
    > Bo się boją autyzmu?wink
    tylko ze MMR nie powoduje autyzmu co zostalo kilkakrotnie naukowo udowodnione

    > > A właściwie to czemu wszyscy się tak boją tego szczepienia?
    moze dlatego ze: "sa niedouczone" ? smile
    --
    "Polak-Katolik to zawsze powinien glodnego nakarmic, spragnionego napoic - nic w Pismie nie mowia zeby trolla zaglodzic" by bi_scotti
  • kasiulkkaa 21.09.10, 22:26
    > tylko ze MMR nie powoduje autyzmu co zostalo kilkakrotnie naukowo udowod
    > nione
    W takich badaniach jak tu opisano?

    "Koncerny walczą, by każdy z testowanych leków znalazł się w sprzedaży jak najszybciej. Każdy dzień opóźnienia to wielomilionowe straty. Czy oznacza to, że są gotowe patrzeć przez palce na manipulacje przy testach klinicznych?"

    Co do głównego pytania, nie grozi ci nic.
  • aretahebanowska 21.09.10, 22:33
    > W jak tu opisano?
    Kasiulkkaa, kochanie! A co ma piernik do wiatraka?
    Ja bym się chciała od Ciebie dowiedzieć w jakich badaniach naukowych wykazano, że MMR wywołuje autyzm? Tylko nie mów o badaniach (a właściwie jednym "badaniu") Wakefielda i teoriach (tylko teoriach, nie popartych własnymi badaniami) pani Majewskiej bo to śmiech na sali.
  • kasiulkkaa 21.09.10, 22:53
    Areta, słoneczko (jak już mamy do siebie szczebiotać).
    Ani słowem nie wspomniałam o Wakefildzie, tudzież prof. Majewskiej.

    Co ma piernik do wiatraka? Powstaje z mąki zmielonej w tymże wiatraku tongue_out

    > Ja bym się chciała od Ciebie dowiedzieć w jakich badaniach naukowych wykazano,
    > że MMR wywołuje autyzm?
    Ja bym chciała się dowiedzieć, kiedy powstaną badania, które z całą pewnością stwierdzą, że MMR nie wywołuje autyzmu. Ciekawe, że koncernom nie zależy na takich badaniach. Miałyby w ręku asa, że ho, ho. Jak na razie stwierdzono brak związku. Niby to samo, a jednak nie to samo.

    W Polsce szczepi się dzieci jak leci. Wcześniak, nie wcześniak, problemy neurologiczne z napięciem mięśniowym lub inne, alergia, przeziębienie, dziecko tuż po antybiotykoterpii. Wszystko jedno, grunt, żeby z kalendarzem szczepień ochronnych (niespodzianka, już ochronny, nie obowiązkowy się nazywa) wyrobić się w czasie.
    Wywiad dotyczący obciążeń rodzinnych? Nadwrażliwość na którykolwiek składnik szczepionki, przed czym ostrzega producent? Ostrzeżenie o możliwych skutkach ubocznych szczepionki, innych niz osławiony stan podgorączkowy i zaczerwienienie? A któżby sobie takimi drobiazgami głowę zawracał. Przecież nie lekarz kwalifikujący do szczepienia ani pielęgniarka.

    Na szczęście prawo się zmieniło, czy ci się to podoba, czy nie, rodzice w Polsce mogą szczepić, mogą nie szczepić, mogą przesuwać szczepienia w czasie. Tak więc porzuć krucjaty i pozwól rodzicom decydować o zdrowiu swojego dziecka.
  • aurita 22.09.10, 08:11
    > Ja bym chciała się dowiedzieć, kiedy powstaną badania, które z całą pewnością s
    > twierdzą, że MMR nie wywołuje autyzmu.

    takich badan sa juz setki. Wejdz na pubmed bo to jest zrodlem informacji dotyczacych medycyny a nie strony rzeczpospolitej
    Najlepiej na brak powiazania pomiedzy szczepieniem MMR a autyzmem wskazuje przyklad japonski: zaprzestali szczepien a liczba autystycznych dzieci pozostala taka sama.


    > W Polsce szczepi się dzieci jak leci.
    ale to z autyzmem nie ma zwiazku ?
    --
    "Polak-Katolik to zawsze powinien glodnego nakarmic, spragnionego napoic - nic w Pismie nie mowia zeby trolla zaglodzic" by bi_scotti
  • aretahebanowska 22.09.10, 08:26
    Ja już w innych dyskusjach tego typu podawałam namiary na różne prace z tym związane. Problem w tym, że takie osoby jak kasiulkkaa wierzą w światowy spisek, a poza tym wydaje im się, że wszystkie badania naukowe są wykonywane w laboratoriach firm względnie są przez nie sponsorowane. O istnieniu państwowych zakładów badawczych, laboratoriów uniwersyteckich, niezależnych fundacji nie słyszały. Wyniki badań są publikowane nie w rzeczonej "Rzeczpospolitej" czy "Wyborczej" a w czasopismach naukowych, gdzie najpierw podlegają recenzjom a potem mogą być zweryfikowane, ocenione i skomentowane przez każdego (kto taki artykuł oczywiście przeczyta i zrozumie). W ten sposób właśnie rozprawiono się z Wakefieldem. Tyle, że kasiulkkaa przyjmuje tylko to w co chce wierzyć. A ja nie prowadzę żadnej krucjaty. Też uważam, że kalendarz szczepień powinien być nieco bardziej zindywidualizowany. Problem w tym, że kasiulkkaa jest przeciwna szczepieniom ogólnie a to już IMO jest objaw albo niewiedzy (chcę w to wierzyć) albo głupoty (vide p. Majewska) i dlatego włączam się w te dyskusje.
  • kasiulkkaa 22.09.10, 08:40
    >W ten sposób właśnie rozprawiono się z Wakefieldem.
    Po raz kolejny usiłujesz mi przypisać wiarę w wyniki prac Wakefilda. I po raz kolejny ty o nim piszesz, nie ja.

    Problem w tym, że kasiulkkaa jest przeciwna szczepieniom ogóln
    > ie
    He, he, dzięki, że siedzisz w mojej głowie. Podpowiem, wróć do poprzedniego mojego postu, przeczytaj jeszcze raz, ale dla odmiany ze zrozumieniem tego, co napisałam, a nie tego, co ci się wydaje, że odczytałaś.

    Założycielka wątku zapytała o to, czy ma prawo odwlec szczepienie. Nie napisałam słowem o autyzmie bądź innych powodach swojej decyzji. Zleciało się stado kwok, które osoby podobne do Easy wyzwały od nawiedzonych mamusiek, które się naczytały w internecie. Nic nie wiecie o tym, co skłoniło autorkę do takiej a nie innej decyzji. Tymczasem dziewczyna ma prawo do odsunięcia tego sczepienia albo nieszczepienia w ogóle, czy wam się to podoba, czy nie i co na ten temat uważacie. Ot i wszystko w tym temacie.

  • aretahebanowska 22.09.10, 09:46
    Po pierwsze - nie wypowiedziałam się w sprawie pierwszego postu. Po drugie - włączasz się we wszystkie dyskusje na temat szczepień i stąd moje zdanie na Twój temat, bo nie każda z tych dyskusji dotyczyła przesunięcia szczepień.
  • aurita 22.09.10, 10:59
    > Ja już w innych dyskusjach tego typu podawałam namiary na różne prace z tym zwi
    > ązane.
    dlatego szkoda mi juz czasu, na drazenie tematu

    > albo głupoty (vide p. Majewska)

    Majewska podejrzewam jednak nie o glupote ale o kase i fame: dostala kupe kasy na swoje badania, a czy ktos slyszal wczesniej o Majewskiej ?

    "Polak-Katolik to zawsze powinien glodnego nakarmic, spragnionego napoic - nic w Pismie nie mowia zeby trolla zaglodzic" by bi_scotti
  • kasiulkkaa 22.09.10, 08:35
    > Najlepiej na brak powiazania pomiedzy szczepieniem MMR a autyzmem wskazuje przy
    > klad japonski: zaprzestali szczepien a liczba autystycznych dzieci pozostala ta
    > ka sama.
    Taa, następna dobrze poinformowana. W japonii nie zaprzestano szczepień, tylko przesunięto je w czasie i skojarzone zamieniono na pojedyncze. Znów niby drobiazg.
  • aretahebanowska 22.09.10, 10:31
    J Autism Dev Disord (2007) 37:210–217
    DOI 10.1007/s10803-006-0157-3
    123
    ORIGINAL PAPER
    MMR-Vaccine and Regression in Autism Spectrum Disorders:
    Negative Results Presented from Japan
    Tokio Uchiyama Æ Michiko Kurosawa Æ
    Yutaka Inaba

    Vaccine. 2009 May 21;27(24):3232-3.
    Development of the rubella vaccine and vaccination strategy in Japan.
    Ueda K.
    Seinan Jo Gakuin University, Kitakyushu, Japan.

    Szczepienia MMR w Japonii wykonywano między 12 a 36 miesiącem życia. Rozpoczęto w roku 1989 i do 1993 były obowiązkowe. Nie przesunięto ich w czasie. Zamieniono na pojedyncze ponieważ użyty w szepionce szczep wirusów świnki (UrabeAM(, wystepujący na terenie Japonii) wywoł w kilku przypadkach aseptyczne zapalenie opon mózgowych. Natomiast nie wykazano ŻADNEJ korelacji pomiędzy szczepieniem MMR a występowaniem autyzmu. W badaniach uczestniczyli pacjenci nieszczepieni i szczepieni. Podzieleni byli na grupy - dzieci urodzone przed szczepieniami czyli przed 1987 rokiem, szczepione i nie szczepione, urodzone po 1991 roku. Ilość osób u których stwierdzono autyzm lub objawy pokrewne nie zmieniła się.
  • malgosiek2 22.09.10, 09:49
    > W Polsce szczepi się dzieci jak leci. Wcześniak, nie wcześniak, problemy neurol
    > ogiczne z napięciem mięśniowym lub inne, alergia, przeziębienie, dziecko tuż po
    > antybiotykoterpii. Wszystko jedno, grunt, żeby z kalendarzem szczepień ochronn
    > ych (niespodzianka, już ochronny, nie obowiązkowy się nazywa) wyrobić się w cza
    > sie.

    Kasiulkkaa,a skąd masz takie wiadomości/informacje?
    Pracowałam na oddz.noworodków i jak były jakiekolwiek wątpliwości nie szczepiono dzieci,tak samo jak wcześniaków na BCG nie szczepiono.
    Teraz pracuję w przychodni i nie szczepimy dzieci tuż po antybiotykoterapii tylko odczekujemy 2-3 tyg.,nie szczepimy od razu po ospie wietrznej tylko odczekujemy aż 3 mies.Jesli sa dzieci zdrowotnie problemowe odsyłamy je do Por.Szczepionkowej i tam lekarz podejmuje decyzje,a mama przynosi nam tylko na papierku co i jak można aktualnie szczepić.
    Pierniczysz jak potłuczona w tym momenciewink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ci/va/xn1p/ChpFKAjkyH3dL2QBcA.jpg
  • myshha1 22.09.10, 10:37
    Oby takich przychodni jak Twoja było jak najwięcej !!
    W mojej szczepią jak leci. Nie ważne że dziecko jest alergikiem, że ma WNM.... szkoda że byłam taka głupia i uwierzyłam lekarzowi że "nic nie będzie". Do dziś dnia tego żałuję i mam nauczkę na przyszłość !!!

    --
    Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny..wink
  • aretahebanowska 22.09.10, 10:50
    A co było?
  • myshha1 22.09.10, 12:48
    Syn jest atopowcem, od urodzenia. W karcie ma zaznaczoną alergię na mleko i białko jaja kurzego. Moja wina, że nie przeczytałam ulotki od szczepionki Priorix. Po fakcie okazało się, że osoby z podejrzeniem alergii na białko jaja nie powinny być szczepione a jeśli już to z dużą ostrożnością. Po szczepionce miał 40 stopni gorączki, drgawki gorączkowe. Niejako wyciszona alergia dała o sobie znać ze zdwojoną siłą. Zmiany skórne leczyłam rok czasu..... Okazało się także, że syn, mimo szczepienia na Hib /było to obowiązkowe/, ma tą bakterię. Do dziś dnia, mimo silnej antybiotykoterapi, nie wytępiłam "dziada"...Dodam, że zgłoszone do przychodni skutki uboczne i powikłania po Priorixie nie zostały nigdzie odnotowane i zgłoszone "wyżej".
    Nie demonizuję szczepień. Jednak z córką opóźniam ile mogę. Jestem bogatsza o swoje doświadczenia, o fachową wiedzę. A przede wszystkim czytam ulotki i nie wierzę ślepo lekarzom. W idealnym świecie szczepienia powinny być indywidualnie dostosowane do dziecka. Inaczej dzieci alergiczne, inaczej neurologiczne, inaczej wcześniaki itp.
    U nas właśnie jest czas na odrę/świnkę/różyczkę. Opóźniam ze względy na chorobową przeszłość córki /rehabilituję ze względu na asymetrię/, oczywiście lekarz nie widzi powodów do nieszczepienia...Szkoda tylko, że w racjonalny i logiczny sposób nie może/nie potrafi wyjaśnić swoich racji. Ciężko dyskutować z argumentem "bo tak".
    --
    Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny..wink
  • aurita 22.09.10, 08:08
    Autorzy artykulu Wakefielda odwolali swoje konkluzje
    --
    "Polak-Katolik to zawsze powinien glodnego nakarmic, spragnionego napoic - nic w Pismie nie mowia zeby trolla zaglodzic" by bi_scotti
  • magdakingaklara 21.09.10, 20:39
    bo naczytaja sie glupio madrych innych matek wink
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44826.png
  • circa.about 21.09.10, 19:47
    Nic ci sanepid nie zrobi.
    Mój Młody został zaszczepiony priorixem w wieku 3,5 roku i przez cały ten okres żaden sanepid mnie nie nękał. Tylko od czasu do czasu, przy okazji wizyty u pediatry, pielęgniarka od szczepień mnie zaczepiała z pytaniem "no to kiedy szczepimy?".
    Młody nie miał żadnych powikłań, za to córka po szczepieniu (w 10 roku życia) miała koszmarne - gorączka, złe samopoczucie, co zakończyło się zapaleniem oskrzeli i antybiotykiem.
    --
    http://s.rimg.info/b0319b2d72fe286be1cb79287f3362e6.gif
  • aretahebanowska 21.09.10, 19:58
    za to córka po szczepieniu (w 10 roku życia) m
    > iała koszmarne - gorączka, złe samopoczucie, co zakończyło się zapaleniem oskrz
    > eli i antybiotykiem.
    Gorączka i złe samopoczucie są przyczyną zapalenia oskrzeli?
  • magdakingaklara 21.09.10, 20:35
    Nie rozumiem matek ktore naczytaja soie glupot w internecie a potem "uswiadomione" narazaja swoje dzieci.

    Ja moja szczepilam priorixem gdy miala 1 rok i 1 tydzien. Zadnych skutkow ubocznych, dolegliwosci poszczepiennych. Ma juz 15 m-c i ma sie dobrze
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44826.png
  • kometa76 21.09.10, 21:12
    No to po prostu masz szczęście, a powikłania poszczepienne rzadko bo rzadko ale zdarzają się i będą się zdarzały a czasami skutki są bardzo poważne i niestety nieodwracalne (i wcale nie mam na myśli autyzmu). Ja szczepię ale zawsze przez 2-3 dni po mam strasznego stresa.
    --
    Zosia, 04.03.2009
  • magdakingaklara 21.09.10, 21:46
    antybiotyki tez maja skutki uboczne

    ---
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44826.png
  • kometa76 22.09.10, 21:12
    Tylko że ja nie pisze o skutkach ubocznych (czytaj dokładnie) a o poważnych powikłaniach np. neurologicznych, których skutki są nieodwracalne, ciekawa jestem czy byłabyś równie przekonana do swoich racji jeśli Twoje dziecko po "bezpiecznej" szczepionce tj. Infanrixie miało zapalenie mózgu, przestało chodzić, siedzieć itp- przypadek nie z netu a z najbliższej rodziny (niestety). Nie twierdzę że nie należy szczepi ale powikłania i to poważne są i będą, na szczęście bardzo rzadko.
    --
    Zosia, 04.03.2009
  • aretahebanowska 22.09.10, 21:35
    NIGDY nie wiesz jak zareaguje organizm, czy to na lek czy na szczepionkę. Podanie np. antybiotyków też może się źle skończyć. Ja w dziecięctwie przeszłam wstrząs anafilaktyczny po penicylinie, tak że skończyło się przetaczaniem krwi. Skończyło się jak widać szczęśliwie, ale mogło tragicznie. Tyle, że nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy odradzać innym ludziom używania penicyliny. Co więcej moje dzieci były leczone amoksycykliną (pochodna penicyliny) jedno okazało się niewrażliwe, drugie niestety tak choć w mniejszym stopniu niż ja (ale i tak było nieprzyjemnie). Milionom ludzi te leki pomagają, ja miałam pecha i tyle. To samo IMO dotyczy szczepionek.
  • aretahebanowska 21.09.10, 21:46
    Za to choroby, przeciwko którym szczepimy są miłe i przyjemne do przechorowania i nie ma po nich żadnych powikłań, a w każdym razie ZNACZNIE mniej niż po szczepionkach wink. Ja tam nawet nie mam pretensji do mam, które wierzą w różne bzdury wypisywane po necie, bo w końcu nie każdy ma biologiczne wykształcenie. Dziwią mnie i czasem wkurzają ci, którzy takowe wykształcenie posiadają i te bzdury wypisują.
  • multi.kulti 21.09.10, 21:46
    Ja uważam to szczepienie za potrzebne acz paskudne w powikłaniach. Moje dziecię po dwóch tygodniach zaczęło gorączkować, było rozbite, rozdrażnione i nie spało w nocy- tak 5 dni- masakra. Po kilku dniach poprawy- znowu gorączka, obrzęki szyji jak przy śwince dosłownie, trwało to tydzień. Wtedy nabrał sie tyle środków przeciwbólowych jak jeszcze nigdy przy żadnej infekcji, on był po prostu chory przez trzy tygodnie. Szczepiony w 22 miesiącu, tyle odwlekłam, potem już wezwanie za wezwaniem miałam w skrzynce. Ale i tak bym zaszczepiła ponownie- to są ciężkie choroby.
  • mewa000 22.09.10, 09:31
    kasiulkkaa napisała:

    > W Polsce szczepi się dzieci jak leci. Wcześniak, nie wcześniak, problemy neurol
    > ogiczne z napięciem mięśniowym lub inne, alergia, przeziębienie, dziecko tuż po
    > antybiotykoterpii. Wszystko jedno, grunt, żeby z kalendarzem szczepień ochronn
    > ych (niespodzianka, już ochronny, nie obowiązkowy się nazywa) wyrobić się w cza
    > sie.

    Z tym się nie do końca zgodzę. Pewnie tak też się zdarza, ale mój synek miał WNM i miał odraczane szczepienia do 7 m-ca, kiedy okazało sie, że już wszystko jest ok.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5enmjgko05.png
  • myroad 27.09.10, 09:42
    Ja szczepiłam moja małą tak :
    4 miesiac - 1 dawka skojarzeniowa
    7 miesiac - 2
    12 miesiacy- 3
    Teraz teoretycznie mamy w pazdzirniku miec MMR ale odwlekam tą szczepionke do lata. Świadomie po to żeby orgaznim zregenerował się po 3 poprzednich.
    Specjalnie też zaczełam szczepienie w 4 miesiacu życia a nie 6 tygodniu bo uważam że organizm dziecka musi miec czas na przestosowanie sie do nowych warunków.
    Pożniej robiłam jak najwieksze przerwy miedzy szczepieniami ponieważ magicze 6 tygodni odstepu miedzy jedna a druga szczepionka oznacza żeby nie szczepic "nie wczesniej niż 6 tyogdni " po podaniu pierwszej dawki. Więc logicznie 6 tygodni i jeden dzien jest już całkiem ok ? tylko że znowu nikt nam tego nie mówi w przychodni.
    W szpitalu niestety zaszczepili ja od razu po urodzeniu ( nie informujac że zamierzaja to zrobic. Na szczescie wszystko było ok tylko znowu jest jedno małe ale. Zazwyczaj po urodzeniu infekcje bakteryjne u dziecka moga wyjsc o wiele pozniej w badaniu no i tak włąanie szczepia dzieci które moga własnie przechodzic ciezkka infekcje bakteryjna - paranoja)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.