Dodaj do ulubionych

Zapalenie wyrostka robaczkowego

12.10.10, 16:26
Miło któreś z Waszych dzieci? Moja się właśnie cudem wywinęła. W niedzielę rano złapał ją ostry ból brzucha. Podałam jej vegantalgin, ketonal i pyralginę, ale nic nie pomogło. Wiła się z bólu, a prawą część brzucha miała bolesną i tkliwą. Pojechałyśmy do lekarza, stamtąd ze skierowaniem do szpitala. Okazało się, że w pachwinie prawej są zapalnie powiększone węzyły chłonne a w wyrostku zalegają jakieś konkrementy. Kazali podpisać zgodę na operację. Podpisałam, ale jakims cudem wyrostej się przepchał i ból minął. Ufff. Dziś odebrałam córkę ze szpitala. Lekarka się smiała, że cudem normalnie się odetkało.
Zastanawiam się, czy powinnam ją teraz jakoś bardziej obserwować, pilnować czy coś? Czy to się może powtórzyć?
--
http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
Edytor zaawansowany
  • mim100 12.10.10, 19:38
    smile atak wyrostka robaczkowego może nastąpić ponownie do czasu jego usunięcia . Wiadomo zabieg nic miłego ale miałaby to już za sobą, teraz będziesz w stresie przy każdym bólu brzucha pewnie.
  • pasik 13.10.10, 00:01
    Tja miałam w wieku 8 lat...pierwszy atak wyrostka rok później skończyło się bardzo nieciekawie.
    Ostre ropne zapalenie wyrostka.. dobrze że nie otrzewnej.
    Nawet mnie do dziecięcego szpitala nie przyjęli ,trafiłam na oddział dla dorosłych żeby mnie jak najszybciej operowano.
    Wspomnienia bezcennetongue_out
    --
    pozdrawiam.Pasik
    Przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
  • zebra12 14.10.10, 16:39
    Ale jest opcja, że to już się nie powtórzy? No i dlaczego się zatkały, jak się odetkało i czemu innym się nie odtyka, tylko trzeba usunąć?
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • lejdi111 14.10.10, 17:50
    Ja miałam atak 10 lat temu i na razie (puk, puk) mam spokój.
    --
    Miała być Irlandia
    a jest Wenecja
  • gabrielle76 15.10.10, 12:38
    Mój syn miał wycinany w wieku 7 lat. Niby krótko to trwało a juz był paskudny ropień na wyrostku, najlepiej wyciac od razu bo u dzieci to zawsze wraca.
    Zebra podanie tych wszystkich srodków przeciwbólowych to było najgorsze co mogłas zrobic, mogłas wysłac córke na tamten swiat bo maskowałas objawy choroby! Nigdy wiecej tego nie rób!
  • pasik 15.10.10, 13:44
    Nie masz żadnej gwarancji a jak widzisz po kolejnym ataku najczęściej wyrostek jest już ropny czyli bardzo niebezpieczny. Z tymi lekami rzeczywiście dużo jej tego podałaś. Najlepiej od razu jechać do szpitala.
    --
    pozdrawiam.Pasik
    Przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
  • zebra12 15.10.10, 14:10
    Podałam jej tyle leków, bo myślałam, że to bóle menstruacyjnej. Córka miewa dośc silne, a to był pierwszy dzień miesiączki. Zwykle jednak mija jej po vegantalginie. Po ketonalu to już najsilniejsze przechodzą. Dlatego, gdy te dwa leki nie pomogły, to zadzwoniłam na pogotwie spytać, co mogę jeszcze dziecku podać. Lekarka powiedziała, że spokojnie moge dac pyralginę. Podałam więc, ale i tak ból całkiem nie minął. Gdy po 4 godzinach wzmógł się jeszcze pojechałam z nią do szpitala, zwłaszcza, że powiedziała, że boli ją cały prawy bok i biodro. No i dalej już wiecie.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • protozoa 16.10.10, 22:27
    Bardzo "mądrze". A potem jak dojdzie do perforacji, zapalenie otrzewnej to oczywiście będzie wina lekarzy, nigdy mamuśki, która "leczy" a nie ma o tym pojęcia.
    Nawet jeśli dziecko ma bóle menstruacyjne to podawanie ketonalu i pyralginy to przesada.
    Masz duże szanse na powtórzenie. Brzuch jest zdradliwy . Następnym razem nie eksperymentu tylko na Izbę Przyjęć a potem na blok. Ale Ty i tak zrobisz swoje, naszpikujesz dziecię czym się da i wsadzisz do gorącej wanny...... czyli postąpisz dokładnie odwrotnie.
  • zebra12 17.10.10, 07:59
    Ja nie podaję leków na własną rękę! Ketonal przepisał nam lekarz na bóle menstruacyjne, a co do pyralginy, to konsultowałam się telefonicznie z lekarzem z pogotowia. To był pierwszy dzień miesiączki więc bóle wydawały się naturalną konsekwencją. Jak tylko się zorientowałam, ze coś jest nie tak, to pojechałam do szpitala.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • gabrielle76 17.10.10, 16:39
    dziwie Ci sie Zebra ze ładujesz w dziecko takie paskudne leki, nie lepiej dac jej nospe?? Ketonal i pyralgina to syf, nie podałabym tego moim dzieciom
  • zebra12 17.10.10, 18:09
    Słuchaj, nie jestem idiotką, żeby dawac dziecku tak silne leki BEZ powodu. Niestety nospa działa u mojej córki jak landrynka. A bóle ma tak silne, jak niejedna z Was podczas porodu. Mdleje, ma biegunkę i wymioty. Nie może się nawet rozprostować. Wije się i jęczy. Co byś wtedy zrobiła? Podałabyś nospę dziekcu i kazała cierpieć? Ketonal przepisał mi doświadczony lekarz. I ten lek DZIAŁA!
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • protozoa 17.10.10, 17:48
    Ketonal jest bardzo silnym lekiem, którego nie powinno się podawać dzieciom, a dorosłym tylko i wyłacznie wtedy gdy wystąpują bardzo silne bóle. Podajesz leki na własną rękę, bo zrobiłas to PRZED badaniem brzucha przez lekarza. Przyjmij do wiadomości, że brzuch jest bardzo zdradliwy. Przy bólach menstruacyjnych leki rozkurczowe, najlepiej podane doodbytniczo - czyli czopki sa najlepsze.
  • zebra12 17.10.10, 18:03
    Ale jakie czopki? Mogę wypróbować. Problem w tym, że ona ma tak silne bóle manstruacyjne, że nospa zupełnie nie działa. Podobnie jak ibuprofen czy paracetamol. Dlatego byłam u lekarza w tej sprawie i przepisał nam ketonal. I ten działa. Ale jeśli są jakieś czopki, to jasne, że wolę jej podac, bo raz, że szybciej działają, a dwa, że mniej szkodzą.
    Podaj nazwę!
    Druga rzecz, to fakt, że podałam leki PRZED badaniem lekarskim, ale ją prawie co miesiąc tak właśnie brzuch boli w czasie miesiączki. Byłam u lekarza i na te bóle zalecił właśnie w/w podany lek. Nie przypuszczałam (biję się w pierś), że to tym razem nie są jedynie bóle menstruacyjne. Podałam leki, ale gdy nie zadziałały od razu pojechałam do szpitala. Nawet z tą pyralginą dzwoniłam się pytać do lekarza.
    Na szczęście operacja okazała się zbędna.
    Ale powiedz mi, jak rozróżnić ból inny niż mentruacyjny od tego comiesięcznego? Boję się, że znów nie będę wiedziała, a za miesiąc przyjdzie ból okresowy... Nie chcę z siebie robić głupa i jechać z okresem na SOR, zwłaszcza, że takie miesiączki córka ma od 2 lat. Córka sama mówi, że intensywność jest taka sama jak tych menstruacyjnych.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • kasiak37 18.10.10, 10:13
    z tego co sie orientuje to przy zapalnym wyrostku gdy ucisnie sie prawy dol biodrowy i nagle pusci to bol sie wzmaga.Protozoa pewnie zaraz potwierdzi albo zaprzeczywink
    --
    http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
  • protozoa 18.10.10, 13:56
    Potwierdzę- jest to jeden ze sposobów sprawdzania tzw. ostrego brzucha. Tym nie mniej proponuję tego nie robić we własnym zakresie. Dla laika może okazać się złudne.
  • protozoa 18.10.10, 13:53
    Vegantalgin H w czopkach. Lek o doskonałym działaniu przeciwbólowym ( 1 czopek zawiera, o ile dobrze pamiętam 0,8 g paracetamolu) i działa rozkurczowo na mięśnie gładkie. Tym nie mniej o jego stosowaniu musi zadecydować LEKARZ PO ZBADANIU PACJENTA.
    Jeżeli Twoje dziecko ma aż tak silne bóle menstruacyjne , że gdzieś tam porównywałaś je do porodowych to znaczy, że problem jest poważniejszy i musi sie tym zająć DOBRY ginekolog. I może jest to leczenie na dłużej. W każdym razie szpikowanie ketonalem nie rozwiązuje problemu.
    Jest coś takiego jak rozpoznanie róznicowe. W przypadku brzucha ogromnie trudne i nie da się tego nauczyć na odległość. Przede wszystkim trzeba pacjenta zbadać, a i wtedy jest mozliwość pomyłki. Widziałam juz nie jedne raz otwieranie brzucha z powodu silnych bółow menstruacyjnych czy wręcz....owulacji. Mniejszym błędem jest wycięcie zdrowego wyrostka niż zwalenie zapalenia na bolesną miesiączkę i potem zabawa z zapaleniem otrzewnej. Tak więc nie wiem czy do końca bym się cieszyła faktem, że do operacji nie doszło. A może po wycięciu wyrostka oakzałoby się, że bóle menstruacyjne się zmniejszyły? Też tak bywa.
    Czy córka jadła np. pomidory ze skórka w większych ilościach albo winogrona ze skórka i pestkami? To tez może mieć znaczenie w rozpoznaniu. W każdym razie gdy sytuacja się powtórzy radzę wyciąć wyrostek.
  • zebra12 18.10.10, 15:29
    O to poproszę lekarza i te czopki.
    Co do rozpoznania wyrostka, bardzo nie chciałabym czegoś zaniedbać, ale nie chciałabym tez być uznana za panikarę i jeździć do szpitala przy każdej menstruacji!


    Czytam ten wypis i czytam i nie bardzo rozumiem: "płyn w jakie Douglasa, węzły chłonne krezkowie w okolicy prawego talerza biodrowego o morfologii węzłów zapalnych, wyrostek w granicach normy z widocznym w jego świetle echem konkrementy."
    Czy to jest powód do zmartwienia, czy Ty być operowała, czy wypisałabyś do domu?
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • zebra12 18.10.10, 15:30
    BYŚ, nie być - przepraszam za błąd
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • protozoa 18.10.10, 15:42
    JA, ale podkreślam JA bym operowała. Z tym, że badanie usg jest tylko badaniem pomocniczym. Przede wszystkim zebrałabym dokładny wywiad, zbadała brzuch, pobrała badania - w tym morfologię.
    Jeżeli klinika była taka jaką opisujesz, usg - w załaczeniu to bym operowała. Mniejszym błędem jest wycięcie wyrostka w granicach normy ( wg usg) niż zaniechanie operacji wyrostka zapalnego.
    P.S. Nie wierzę do końca badaniom obrazowym. Miałam pacjenta, który na usg i rtg miał opisany pęcherzyk porcelanowy, a w rzeczywistości był to olbrzymi kamień wypełniający całe swiatło pęcherzyka. Tak więc trochę dystansu do badań obrazowych.
  • zebra12 18.10.10, 15:55
    Hmm, no nic nie poradzę, odesłali nas. Będę obserwować i jak coś to mam do szpitala kilometr. Teraz córka jedzie na 3 dni w góry z grupą młodziezy. Mam nadzieję, że nic się tam nie wydarzy. Uprzedzę opiekunów.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • zebra12 07.11.10, 14:30
    Płakała mi przez telefon, a ja byłam akurat w centrum. Więc jej mówię, że juz jadę. A ona zanim do mnie zadzwoniła, wzięła ibuprom max... Wpadłam do domu. Ostry ból w prawym podbrzuszu. Córka wija się i jęczy. Ale cóż z tego, skoro zaraz jej minęło po tym leku. Byłam już w butach, a torba do szpitala spakowana. No i się rozebrałam, zjadłam obiad i czekamy na rozwój wypadków. Córka poszła do koleżanki.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka