Dodaj do ulubionych

mononukleoza

14.11.10, 14:47
czy ktoś przechodził to świństwo ? ja przechorowałam, tak wynika z badań, córka ma dziwne objawy typu wymioty, biegunka, dwa tygodnie temu gorączka dochodząca do 40 stopni, potem stany podgorączkowe, czekamy na wynik badania, zrobiłam jej prywatnie na własną rękę, ale w opisach objawów nie spotkałam się z biegunką, wymiotuje raz w nocy, był dzień przerwy i koniec, potem znowu, rano narzeka na gardło, teraz nie ma gorączki, ja mam objawy przewlekłego zmęczenia do dzisiaj i kosmiczne kłopoty z układem trawiennym, lekarz na pytanie postawione wprost czy biegunka od tego czy nie - nie odpowiada (swoją drogą zabawna sytucaja), jesli któraś przechodziła toto sama albo dziecko będę wdzięczna za wszelkie spostrzeżenia
Edytor zaawansowany
  • zdunia1979 14.11.10, 19:17
    Mój synek przechodził ją w wieku 6 lat. A wyglądało to tak: Przez okres ok 2 miesięcy dwa razy przeszedł silne zapalenie gardła, leczone antybiotykiem. Do tego cały czas katar. Narzekał na bóle brzucha i był przez ten okres bardzo zmęczony. Przestał jeść. Z radosnego dziecka, biegającego zrobił się spokojny, ciągle pokładajacy się przedszkolak. Wracał z przedszkola i leżał. Przestał tak gadać non stop jak ma to w zwyczaju. Byliśmy przerażeni. Lekarka była u nas raz w tygodniu. Ostatnim objawem i kluczowym za razem były przeogromne szyjne węzły chłonne. Jak lekarka to zobaczyła stwierdziła, że teraz mono wyjdzie w wynikach na 100 i tak było. Przy okazji robili też wszystkie wyniki w kierunku nowotworów. Stresujące sad. Dostał antybiotyk Zinnat osłonowo, 6 tygodni siedział w domu. Zalecany jest odpoczynek i mało wysiłku fizycznego. Bardzo ważna jest dieta, bogata w wartości odżywcze. Do tego jeszcze usg jamy brzusznej. U nas komplikacją po mono był paciorkowiec w nosie, ale dał się wyleczyć.

    Zdróweczka życzę!
  • magdek2 15.11.10, 16:31
    dzięki za odzew smile
  • malgosia0721 30.11.10, 09:59
    moj syn w wieku 3 lat przechodzil mono. Glownym objawem bylo strasznie wygladajace gardlo jak przy anginie, troche powiekszone wezl chlonne na szyi i pod pachami. Do tego zrobila sie ogromna wysypka, az strach bylo patrzec, nic nie chcil jesc, jedynie pic. Zaden anybiotyk nie wchochi w gre bo to wirus, a wirusow nie leczy sie antybiotykiem bo nic to nie daje. Mial podwyzszona temp do 39 . Cala choroba trwala ok 1,5 tygodnia. na szczescie daje odpornosc do konca zycia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rsg188evxge2v.png
    www.suwaczki.com/tickers/2r8rsg188evxge2v.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44jl602vzq7.png
    www.suwaczki.com/tickers/zrz6j44jl602vzq7.png
  • magdek2 08.12.10, 15:30
    dzięki za odpowiedzi
    u córki niestety sprawy jakoś się komplikują, po dwóch tygodniach względnego spokoju i diety, zaczęła znowu wymiotować, rzadka kupa, bóle brzucha, w posiewie kału wyszedł gronkowiec złocisty, w morfologii obraz podobno charakterystyczny dla ataku mononukleozy, podwyższone bardzo monocyty, na gronkowca lekarz zapisał bactrim, biję się z myslami a propos tego bactrimu bo na wątrobę to on raczej szkodzi, zrobiłam na własna rękę ponownie posiew kupy + badanie w kierunku grzyba i lamblii, czekam na wynik i denerwuję się tym bo ona codziennie jest słabsza, codziennie ma mniejszy apetyt, boi się już jeśc, że w nocy będzie wymiotować, a lekarz jednoznacznie nie powiedział, że to przez mononukleozę...
  • zdunia1979 08.12.10, 19:44
    U nas było tak samo, mały był słabszy z dnia na dzień tak jak ci pisałam. Koniecznie zrób Usg jamy brzusznej. Trzeba sprawdzić czy śledziona i inne organy nie są powiększone. To bardzo ważne niezależnie czy to mononukleoza czy inna choroba. U nas taki stan "pogarszania" trwał około miesiąca. Ale potem było z górki. Dawid podczas choroby oprócz antybiotyku dostawał jeszcze lek przeciwgrzybiczny. A potem jak pisałam mieliśmy nie gronkowca ale paciorkowca. Aha. Mały chorował około miesiąca, ale wyniki wskazały jednoznacznie mononukleozę dopiero w ostatnich dniach.
  • magdek2 08.12.10, 20:23
    w takim razie muszę dowiedziec się gdzie zrobić prywatnie usg, nie ma szansy na uzyskanie skierowania państwowo, w/g lekarza nie ma potrzeby bo nie jest w złym stanie... po weekendzie jesteśmy umówione do gastrologa i będą już prawdopodobnie te posiewy więc może coś ruszy, na chwilę obecną pozostaje mi decyzja do podjęcia w kwestii bactrimu... ech
    dzięki za odzew
  • magdek2 14.12.10, 16:15
    a czy Wasze dzieci miały powiększone węzły obojczykowe ? ponoć moja ma... pediatra gastrolog stwierdziła że wszystkie są powiększone + te obojczykowe, trochę struchlałam na wieść o tym, ma stany podgorączkowe... chcę zrobić jeszcze raz badanie na mono zwłaszcza, że pisałyście, że wyszła w pełni dopiero pod koniec chorowania
  • zdunia1979 14.12.10, 18:53
    Mój synuś miał ogromne węzły szyjne, inne też powiększone. Ale uwierz mi, że były wielkości małych jabłek. Ale to był ostatni objaw i tu mono wyszła od razu smile
  • magdek2 14.12.10, 18:58
    dzięki czuję się trochę uspokojona... mam nadzieję, że to wszystko kiedyś minie
  • zdunia1979 14.12.10, 19:06
    Minie smile My syna po chorobie trzymaliśmy dwa miesiące w domu a potem w przedszkolu musiał długo unikać wysiłku fizycznego. minęło bezpowrotnie smile pozdrawiam was serdecznie! a robiłaś USG?
  • chudaropucha 19.12.10, 20:12
    Dzięki za wpisy; może ktoś jeszcze napisze, jakie objawy miało jego dziecko przy potwierdzonej mononukleozie? moj syn (3 latek) choruje od początku grudnia, dr potwierdziła po teście z krwi dosyc szybko; wcześniej bardzo spuchł na twarzy (węzły chłonne, powieki); nie chciał pić, z jedzeniem były mniejsze problemy; w ubiegłym tygodniu szło już ku dobremu, niestety od piątku jest fatalnie - nie chce pić, bierze łyka i trzyma w buzi, słabo je, a najgorsze jest to, że prawie cały weekend przespal; jest strasznie apatyczny i bez humoru, podobnie jak opisała jedna z Was, z wesolego pogodnego dziecka stał się smutny, przygnębiony, jakby przechodził depresję. czy sądzicie ze to od mono? moze cos innego złapał na kontrolnej wizycie u lekarza? ma diete bez zmazonych potraw i słodyczy (miał powiększona wątrobę), ale nawet na slodycze nie ma ochoty jak je widzi. pozdro, dzieki z gory za odp
  • zdunia1979 19.12.10, 23:54
    Tak to niestety wygląda. ja podczas choroby tez martwiłam się czy to nie jest coś groźniejszego! Ale nie było i u ciebie też na pewno minie. My małego karmiliśmy słoiczkami dla dzieci (tzn owocami). Mimo, że miał wtedy 6 lat. maja więcej wartości niż te owoce z marketów. polecam ci też soki wyciskane ze świeżych owoców i warzyw i jedzonko z pary. Warto dorzucić tran (my podawaliśmy ISKIAL). A twój mały trzyma picie i jedzenie w buzi bo pewnie boli go gardło przy przełykaniu, albo może jakieś zapalenie ma w buziaczku. Obejrzyj.
  • chudaropucha 20.12.10, 20:56
    Dzięki za podpowiedź, spróbuje z deserkami; dzis z jedzeniem miał "zrywy" - np. zjadl naraz 6 biszkoptów, ale ciągle miał niechec do picia; miał ochote na ulubiony jogurt, a zjadł dwie łyzeczki; kilka razy łapał go kaszel prawie do wymiotów.
  • magdek2 20.12.10, 22:49
    bo łykanie płynów gorsze jak boli, przynajmniej u mnie smile a my mamy nie jeść i nie pić surowych soków... widać co jeden lekarz to co innego
  • zdunia1979 21.12.10, 18:41
    Magdek masz rację! Ja pisałam o soczkach, ale już po chorobie jako element diety bogatej w wartości odżywcze i witaminy. Dzięki temu maluchy szybko staną na nogi smile
  • chudaropucha 21.12.10, 21:38
    Czy mówiłyście w przedszkolu, że Wasze Dziecko ma mono? lekarka mówiła nam, że może zarażać do dwóch m-cy, gdzieś przeczytałam, ze do pół roku, ale czy to oznzacza, że przez poł roku moj syn ma nie chodzić do przedszkola?
  • magdek2 23.12.10, 15:19
    ja mówiłam wychowawczyni, moja i tak dopiero po Nowym Roku pójdzie, siedzi w domu od połowy listopada, ale w sumie to mam brzydko mówiąc w nosie czy jeszcze będzie zarażać czy nie, przyniosła to najprawdopodobniej właśnie z przedszkola tak jak i wszystkie inne choróbska do tej pory, rodzice przyprowadzają dzieci z ropnymi katarami, gorączką, początkami wiatrówki, robakami itp. więc przestało mnie to obchodzić w którymś momencie, zrobiłam się tak samo samolubna jak reszta, a panie nawet nie miały pojęcia co to ta mononukleoza, myślały że leczy się antybiotykiem.
  • chudaropucha 23.12.10, 22:17
    Masz rację; u mnie jedna Pani z grupy uważa, ze wszystkie dzieci ma zdrowe, tylko moj chodził chory no i się doigrał (chodził kilka dni z katarem, ale to było dużo wcześniej niż obecna choroba), a my rodzice w szatni widzimy na własne oczy, ile dzieci kaszle i smarcze. szcześliwie nikogo z rodziny moj syn nie zaraził mono. jak będziecie miały jakies obserwacje na temat tej choroby, chetnie skorzystam. opisywana wcześniej przeze mnie "depresja" chorobowa minęła u mojego syna.
  • magdek2 29.12.10, 10:25
    czy czekałyście z pójściem do przedszkola i z wychodzeniem np na dwór, aż węzły się wchłoną całkowicie ? teraz mróz jak licho, na badania z córką normalnie pojechałam, ale biję się z myslami co do pójścia do przedszkola i wychodzeniem na dwór na spacery, to drugie przy takich powiększonych węzłach wydaje mi się nie bardzo dobrym pomysłem... lekarz twierdzi, że to powiększenie odczynowe... no ale...
    dzisiaj odbieram powtórzone badanie na mono, zobaczymy czy wyjdzie już wyraźnie
  • zdunia1979 29.12.10, 12:14
    Wydaje mi się, że spacerki to fajny pomysł. Lepiej się poczuje. Z Przedszkolem jeżeli masz możliwość poczekaj jeszcze troszkę. Mała jest osłabiona a w przedszkolu wiadomo, że dzieciaczki chore przychodzą i mała znowu coś może złapać. My trzymaliśmy synka w domu prawie 6 tygodni (ale mieliśmy taką możliwość). A potem tylko przekaż pani, żeby córcia nie szalała za mocno bo to nie wskazane.
  • zdunia1979 29.12.10, 12:15
    Nie napisałam jeszcze, że trzymaliśmy go 6 tygodni bo on się kiepsko czuł i był słaby. W innej sytuacji ten okres byłby krótszy.
  • chudaropucha 31.12.10, 11:34
    Odradzam puszczanie do przedszkola. Jak wcześniej pisałam moj synek chorował od początku grudnia. We wtorek po świętach zaprowadziłam go do przedszkola, mimo nieznacznego obrzeku węzłów chłonnych na szyji (miał dobry apetyt, wróciła werwa małego urwisa i nawet zaczął pić). Wczoraj odebraliśmy go z przedszkola z zapaleniem ucha. Dostał kolejny antybiotyk i nakaz siedzenia w domu 10 dni. Jezeli więc masz możliwosc siedzenia z dzieckiem, lub kogos, kto z nim moze zostać, to radzę tak zrobić. Podejrzewam ze moj maluch złapał nowe świństwo, bo jest osłabiony chorobą i antybiotykiem, który brał. Pozdro.
  • magdek2 01.01.11, 17:34
    dzięki za odpowiedź smile chyba jeszcze się zastanowię co z poniedziałkiem i pójściem do przedszkola
  • magdek2 03.01.11, 16:04
    mam wyniki na mono i jestem lekko wystraszona bo wszystkie trzy współczynniki (czy jak to się nazywa) są ujemne, czyli w immunoglobulinach nic nie wyszło, nie ma mononukleozy ? teraz pojawia się problem powiekszonych węzłów chłonnych zwłaszcza tych nadobojczykowych... jutro idę z tymi wynikami do lekarza...
  • czytelniczka1488 06.01.11, 18:44
    zobacz czy to nie cytomegalia, daje takie same objawy
    --
    smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.