• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wysokie ciśnienie u nastolatka Dodaj do ulubionych

  • 15.11.10, 12:22
    właśnie dostałam SMS od syna,że muszę się zgłosić na rozmowę do pielęgniarki, bo miał robiony bilans i wyszło,że ma wysokie ciśnienie, jakie póki co nie wiemsad
    Ponieważ należy do osób,które łatwo popadają w panikę jeśli chodzi o stan swojego zdrowia/ach ci mężczyźni/, po SMS widzę,że jest spanikowanysad
    No i o ile najpierw uznałam,że pewnie ciśnienie mu skoczyło na samą myśl,że ma mieć bilanswink, ale teraz jak tak się zastanawiam, to i mnie się zaczyna sie udzielać lekkie zdenerwowanie...., zawsze uważałam,że jest niskociśnieniowcemsad
    Czy spotkałyście się z wysokim ciśnieniem u nastolatków?

    Zaawansowany formularz
    • 15.11.10, 12:26
      tak.
      Mój brat ma kolegę, który notorycznie trafia do szpitala bo traci przytomośc, ciśnienie ma wysokie już jakiś rok, ale jest za młody by brac leki. Ma 17 lat.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hesaqmnaa.png
      • 15.11.10, 12:42
        Nie wierzę. Za młody by brać leki? Nadciśnienie tętnicze się leczy niezależnie od wieku. Chyba, że przyczyna nadciśnienia leży gdzie indziej (np. choroby nerek). Ale wtedy leczy się przyczynę.
    • 15.11.10, 12:42
      Mój mąż miał nadciśnienie w wieku około 16-17 lat. Wieczorem dopytam go o szczególy
    • 15.11.10, 12:44
      Być może był zdenerwowany i ciśnienie w trakcie mierzenia mu skoczyło w górę. Kup ciśnieniomierz i przez kilka dni kontroluj mu ciśnienie. Mierz trzy razy dziennie i zapisuj. Jeżeli będzie wyższe niż 140/90 wtedy do lekarza.
      • 15.11.10, 13:05
        mamy ciśnieniomierz, więc z pewnością będę to kontrolować, wolałabym,żeby to był wynik zdenerwowaniasad
        do tej pory jak mierzyliśmy w domu, zawsze miał książkowe 120/80smile
        pamiętam jak był mały i pediatra zmierzył mu ciśnienie, wynik wysokie!, ja się pytam, co to znaczy Pani doktor na to "wielki strach", moja mama też w gabinecie lekarskim miała zawsze znacznie wyższe niż w domusad
        • 15.11.10, 13:15
          W każdym razie nie lekceważ.
          --
          "To jest roztrzęsione społeczeństwo, które łatwo wchodzi w redukcję napięcia".
    • 15.11.10, 13:22
      Może rzeczona pielęgniarka miała zbyt głęboki dekolt?
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
    • 15.11.10, 13:26
      Skontroluj nerki.
      --
      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
      • 15.11.10, 13:42
        może być za dużo soli w diecie
        • 15.11.10, 13:48
          Zacznij od systematycznego mierzenia cisnienia przez najbliższe dwa-trzy tygodnie. Jesli będzie się utrzymywało - zrób badania, jak nie, zapomnij.
          I jeszcze jedno wazne pytanie - czy syn nie jest zaziębiony i nie brał dziś leków na przeziębienie, np tabcinu, sudafedu? Te leki potrafią bardzo podwyższyć cisnienie.
          --
          Mops i kot

          img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
          • 15.11.10, 15:43
            żadnych leków nie bierze, przeziębiony nie jestsad co najwyżej mógł być niewyspany /nocny marek/....
            a jeszcze wczoraj całe przedpołudnie chodził i ziewał, więc obstawiałam niskie ciśnienie....

            po pierwszym SMSie był jeszcze drugi,że pielęgniarka prosiła,żeby przyszedł na następnej przerwie...co było dalej dowiem się w domu
            oczywiście zwrócę uwagę na to ciśnienie, jednego nadciśnieniowca /mąż/juz mam w domusad
            • 15.11.10, 15:53
              ja lecze sie na nadcisnienie od 18 roku zycia
              młodszy brat obserwuje cisnienie (sporadyczne skoki) od 15 rż, od 17 na lekach
              nie ma wiec czegos takkego, ze "za mlody"na lecznie
              aaa...dodadm, ze moje pierwsze pomiary u pielegniarki w szkole to 160/100, rekord zyciowy 180/140, 190/120 (w 19 rż)
              --
              nann
    • 16.11.10, 10:57
      u pielęgniarki miał 150/90, pielęgniarka tak jak wiele was poleciła mierzenie kilka razy dziennie i obserwowanie.
      W ogóle to brawa dla szkolnej pielęgniarki za czujność i chęć pomocy, bo ostatnia z jaka miałam do czynienia po zaopatrzeniu dziecka ze złamaną ręka /złamanie z przemieszczenie/ odesłała go na boiskosad także tutaj pielęgniarka wg mnie zachowała się supersmile

      Dzisiaj rano w domu 127/70.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.