błagam jak obkurczy...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • moja 3,5 letnia córka męczy się juz prawie miesiąc. jest zatkana, nie moze oddychac noskiem zupełnie a i ustami ma problem. chrapie i ma małe bezdechy. probowałam juz wielu rzeczy ale nic nie przynosi efektów,. pomóżcie bo juz nie mam sił....
    • 22.12.10, 08:25 Odpowiedz
      Co na to laryngolog? Jak dziecko ma czesto bezdechy to kwalifikuje sie do natychmiastowego zabiegu. zabieg to tyle co nic, a poprawa jest natychmiastowa i trwala.
    • 22.12.10, 08:31 Odpowiedz
      Moja córka dostaje Lymphomyosot N - homepatyczne na obkurczenie.
      Bierze dopiero od 2 tyg wiec trudno mówić o poprawie.
      Bezdechy to kwalifikacja na cito do usunięcia.
      Z trwałością tego zabiegu to loteria bo 3 migdał może odrosnąć ale na jakiś czas jest "spokój".
      A co na to lekarze?
    • 22.12.10, 08:35 Odpowiedz
      Też bym nie kombinowała z lekami przy bezdechach.
      Mój bierze imupret i na razie ten się sprawdza ale takiej sytuacji nie było, u niego większy problem to płyn w uszach.
      Co laryngolog mówi?
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • 22.12.10, 10:10 Odpowiedz
      u syna bezdechy były wskazaniem do wycięcia migdała. Zabiegu nie trzeba się bać, ulga dla dziecka natychmiastowa. Wcześniej syn brał krople przeciwalergiczne, była poprawa, ale sezonowa, która jedynie odwlekła decyzję o wycięciu.
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 22.12.10, 10:55 Odpowiedz
      Mój syn bierze lek homeopatyczny Tonsilotren. Przestał chrapać, zaczął oddychać nosem i odporność porawiła mu się znacznie. Wcześniej w sezonie jesienno - zimowym chorował średnio co dwa tygodnie. Odkąd bierze ten lek (wrzesień) dopiero teraz złapał infekcję.
    • 22.12.10, 11:00 Odpowiedz
      przepraszam że się podepnę ale jak wygląda bezdech- naprawdę nie wiem. moja mała ma też przerośnięty migdał + zatoki w bonusie. Strasznie ciężko oddycha i chrapie
    • 22.12.10, 11:56 Odpowiedz
      ja bym sie na twoim miejscu zdecydowala na zabieg, ja czekalam bo lekarze twierdzili ze migdal moze sie obkurczyc, podawali rozne leki , corka akurat nie miala bezdechow , ale chrapala i nie mogla oddychac przez nos, oddychala ustami , trwalo to 2 lata zanim wycielismy jej migdal i problemy sie skonczyly, za to zostalo oddychanie ustami i musi chodzic na specjalne cwiczenia do logopedy , ktory uczy ja jak znowu zaczac oddychac nosem
    • 22.12.10, 12:34 Odpowiedz
      chcesz posłuchac dobrej rady?

      nie męcz dziecka i załatwiaj zabieg.

      jeśli mas zuposledzona drożnośc nosa i bezdechy, to nie ma na co czekać.

      5 dni temu moja także 3, 5 letnia córka przeszła zabieg usunięcia 3 migdałą przycięcia 2 bocznych i paracentezę. poprawa była natychmiastowa, dzisiaj dziecko śpi normalnie, jest radosne i zadowolone.

      ze starszą córką próbowałam leczenia - sterydami, antyhistaminowymi, homepatią - i nic to nie dało, dziecko się niepotrzebnie wymęczyło. sprawę załatwił zabieg.

      jak są bezdechy i niedosłuch, nie ma się co bawić w leczenie.
    • 22.12.10, 13:56 Odpowiedz
      czyścić nos, udać się do laryngologa/pediatry i alergologa, powiedzieć w czym rzecz i poprosić o odpowiednie leki. Niech coś wymyślą razem.
      U mnie tak było, całą zimę syn miał płyn w uchu, bo powiększony migdał blokował odpływ wysięku. Skorelowanie leczenia między laryngolog a alergolog pomogło nieco.
      --
      ania
      • 22.12.10, 18:39 Odpowiedz
        Synek ma termin wycięcia migdałków na koniec stycznia, miewa bezdechy, ma problemy z oddychaniem, jedzeniem,spaniem (jak się nawdycha zimnego powietrza), do tego czasu podaję mu immunotrofinę i tonsilotren - kiedyś były anginy, teraz jest o tyle lepiej, ze nie choruje, ale powiększone migdały przeszkadzają mu w normalnym funkcjonowaniu.
        • 22.12.10, 18:42 Odpowiedz
          Nasza laryngolog mi powiedział, że nie ma na co czekać - wycinać - ponieważ skoro synek ma przewlekłe problemy z migdalkami i chociaż uda nam się je obkurczyć bez wycinania, to mogą dać o sobie przypomnieć w późniejszym czasie, np. w okresie dojrzewania, a wtedy takie chore migdały sieją zakażenie na cały organizm
    • 22.12.10, 21:21 Odpowiedz
      Krople Imupret. Pomogły po ok 2-4 tygodniach.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
      • 26.12.10, 09:48 Odpowiedz

        --
        <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
        • 26.12.10, 10:00 Odpowiedz
          Ktoś wyżej doradził ci zabieg, wg mnie to ostateczność. 3-ci migdał ma to do siebie, że lubi odrastać dla mnie to niepotrzebne narażanie dziecka na stres zabiegu chirurgicznego. Moja córka mając 4 lata poszła do przedszkola i wtedy zaczął się nasz koszmar pod tyt "problemy z 3 -cim migdałem". Córka dostała skierowanie do laryngologa , trafiliśmy na super babkę (jako lekarz bo jako człowiek do człowieka to.....). Córka dostała krople do nosa najpierw takie z zieloną zakrętką potem ten avamys. Miała często wydmuchiwać nos -gdy miała katar, przepisała też krople do uszu A-cerumen oraz takie baloniki do dmuchania noskiem Otovent. Po tym wszystkim regularnie stosowanym wszystko przeszło. A miała: płyn w uszach (kwalifikowało do ściągnięcia) , przerośnięty 3 -ci migdał, niedosłuch, bezdech, chrapała, wieczny katar i kaszel. Pierwotnie lekarka też zaleciła wycięcie ale postanowiła spróbować najpierw leczyć a zabieg miał być już ostatecznością. Dzis córka chodzi do przedszkola od września i ani razu nie zakaszlała, kataru też nie ma. W sumie w/w przeze mnie leczenie z przerwami np 1-2 m-cy trwało od października do maja.
          --
          <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
          • 26.12.10, 11:02 Odpowiedz
            Robin, jezeli leczenie od pazdziernika do maja i wielomiesieczne problemy z migdalem ( i mowie tu o problemach, ktore ZNACZNIE utrudniaja dziecku normalne funkcjonowanie) nie jest wedlug ciebie meczeniem dziecka, to ty naprawde nie widzialac, co przerosniety migdal potrafi zdzialac. Zabieg to wiekszy stres dla rodzicow, przeprowadzony fachowo i w miejscu, gdzie .icza sie z uczyciami dziecka to w sumie pryszcz. A ze odrasta? Owszem, zdarza sie, jesli jest usuniety u malych dzieci. Czasem jednak nie ma innego wyjscia. Moj mlody pozbywal sie trzeciego migdala trzykrotnie w ciagu niespelna 5 lat. I nie ma z tego powoidu zadnej traumy. Tylko oczekiwanie na zabieg bylo koszmarem, mialam w domu nie moje dziecko: osowiale, wiecznie zmeczone, wychudzone. Idac na pierwszy zabieg w wieku 20 miesiecy wazyl 8,5 kilo! Zle sypial, oddychal buzia, slinil sie niemilosiernie i chrapanie czy bezdechy w sumie najmniej sie rzucaly w oczy. uszy najbardziej nam daly popalic. Jak dziecko w ciagu miesiaca ma 3 razy ostre zapalenie ucha z perforacja blony bebenkowej i grozi mu trwale uszkodzenie sluchu, to szpital i zabieg staje sie wybawieniem, nie koszmarem. Migdal ma tez to do siebie, ze mozna go zaleczyc, w lzejszych przypadkach, u dzieci z lepsza odpornoscia nigdy wiecej sie nie odezwie, ale czesto jednak przypomina o sobie po ilus tam latach ze wzmozona sila i wtedy juz nie ma wypros. jezeli dziecko ma spore problemy z migdalem, dla mnie zabieg to jedyny skuteczny sposob szybkiego powrotu do szdrowia. Leczenie trwa miesiacami czy latami, mozna sporo funduszy w nim utopic a czesto niestety nie daje porzadanych rezultatow. Mysle, ze nie ma na co czekac. Swoich tez nie mam i roznica jest kolosalna, chocby przy wszelakich jesiennych infekcjach nawet, jesli atakuja gardlo, nie utrudna mi to w zasadzie normalnego funkcjonowania, to nie te czasy, ze przy byle infekcji musialam przechodzic na plynna diete, bo migdaly nie pozwalaly mi niczego przelknac, o bolu nie wspominajac.
            • 26.12.10, 12:21 Odpowiedz
              tijgertje, zgadzam się z kazym twoim słowem.

              dokładnie tak to wygląda Robin. najwidoczniej nie masz pojęcia, co znaczy prawdziwy kłopot z migdałem nr 3.

              jestem matką dwójki dzieci, obie dziewczyny są po zabiegu. różnica nieporównywalna. w końcu przestałam faszerować dziecko sterydami, które tak zachwalasz / ten zielony zapewne flixonase/, innymi lekami, antybiotykami co chwilę, przestałam podgłaśniać telewizor, sterczeć przy łóżku dziecka i pilnowac bezdechów. dziękuję serdecznie za te wszystkie przejścia confused

              obie moje córki miały migdały ogromne. nawet nie duże. i to wszystko w wieku 3, 5 roku. jedna i druga - w końcu siostry, nie? wink dzieci chudły na potęgę / starsza w chwili kierowania na zabieg wazyła zaledwie 12 kg!/, były nerwowe, niedotlenione, źle się rozwijały,w młodszej doszło upośledzenie mowy przez złą fonację dźwięków i brak rezonansu.

              po zabiegu jednym i drugim odetchnęliśmy wszyscy z ulgą, a dzieci w końcu zaczęły normalnie funkcjonować. czasem nie warto bronć się przed zabiegiem, nie warto przy pojawieniu się niedosłuchu przewodzeniowego ryzykować nieodwracalnym upośledzeniem czy na przykład perlakiem. wystarczy pół roku przewlekłego wysięku w uszach i ryzyko takich powikłań na całe zycie masz jak w banku sad

              czasem więc zabieg jest koniecznością i tyle. nie zawsze warto się męczyć i faszerować dzieciaka czym bądź.

              co do odrastania - to faktycznie, im mniejsze dziecko tym ryzyko większe. ale dużo zależy też od operatora - jeśli migdał jest usunięty bardziej dokładnie, ryzyko odrostu się zmniejsza. niemniej, czasem się to zdarza.

              moja starsza córka ma w tej chwili 6, 5 roku, jest 3 lata po zabiegu, nie widzę żadnych oznak wzrostu migdała. i oby tak zostało.
              • 27.12.10, 20:18 Odpowiedz
                tak naprawdę nie jest w stanie stwierdzić na jakim etapie i jak zaawansowane jest przerośnięcie 3-go migdała u dziecka autorki wątku . Tylko lekarz jest to w stanie zrobić. Jeśli faktycznie bardzo mocno i zabieg jest konieczny to trzeba go przeprowadzić ,jeśli jest szansa na leczenie bezoperacyjne to tak należy postąpić. No chyba że któraś z was jest lekarką laryngolog która oglądała to dziecko.
                Moja córka miała 2 razy zapisane krople flixonase (tak te zielone) i 1 raz avamys, żadnych innych antybiotyków nie dostała. Zabieg w naszym przypadku był brany pod uwagę na samym końcu wiec wypowiadam się z mojego punktu widzenia, może w jakiś sposób pomogę autorce. Córka jest raczej z tych odpornych więc póki co takie leczenie się u nas sprawdziło i jest ok. Co do zabiegu usuniecia 3-go migdała w mojej rodzinie jak i wśród znajomych te zabiegi jednak nie do końca zadziałały bo mimo wszystko migdały pełnią funkcję bariery ochronnej stąd po wycięciu ( u mojego przyjaciela, siostry, dziecka kumpeli, męża) skutkowało szybszymi infekcjami górnych dróg oddechowych np. zapalenie oskrzeli. Jeden problem został załatwiony a pojawił się inny. Mojej siostrze zaś 3-ci migdał odrósł. Jednak co osoba to inny organizm i jak wyżej napisałam całkowita ocena sytuacji należy już do lekarza.
                --
                <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
                • 28.12.10, 10:01 Odpowiedz
                  Robin, ale autorka sama pisze o bezdechach. a to jest wskazanie bezwzględne do usunięcia 3 migdała. i to szybko. nietrudno sobie wyobrazic przecież, co oznacza niedotlenienie mózgu. a dziecko z bezdechami jest niedotlenione co noc i to bardzo.

                  a co do reszty - napisałam juz niżej. co innego chorowanie, a co innego jak dziecko ma bezdechy i głuchnie. nie zawsze można czekać i nie zawsze się powinno. głuchota spowodowana przez 3 migdał sama nie przejdzie niestety. a migdał, jak jest juz zwłóknony, to też się nie obkurczy - nie ma szans. ja wypsikałam córkom z 6 butelek flixo, karmiłam homeopatią i innymi cudami i jedyne , co mogłam zrobić dla nich, to podpisać zgodę na zabieg.

                  i nie żałuję ani przez moment, bo jedyne, co im pomogło to właśnie zabieg.

                  uważam, że przy bedechach autorka też nie powinna się wahać, tym bardziej, że na zabieg trzeba czekać. ja czekając doszłam do takiego stanu, że czuwałam przy starszej córce, czekając na bezdech i ją budziłam, żeby zaczęła oddychać. to był koszmar. nie poprawiało się nic a nic. najgorszemu wrogowi nie życzę takich przejść. stan dziecka, które głuchnie lub ma bezdechy raczej się nie poprawi bez zabiegu, będzie tylko gorzej.
    • 26.12.10, 14:05 Odpowiedz
      Jak kojarzę, to bezdechy są wskazaniem do szybkiego wycinania. Zwłaszcza jeśli nic nie pomaga od dłuższego czasu(a rozumiem, że jest już coś stosowane).
      My się bujaliśmy długo z laryngologami. Po wycięciu 3-go migdałka w październiku młoda chodziła (jak nigdy) 2 m-ce do przedszkola jednym ciągiem, aż ją ospa dopadła.
      --
      Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
      • 27.12.10, 00:22 Odpowiedz
        Jak moje dziecko mialo nieco ponad rok nasza pediatra- alergolog stwierdzila, że mlody wygląda na trzeciomigdalowca (nie wiem, co to oznacza i skąd taka wiedza). To samo powiedziala inna pediatra dwa lata pozniej i jeszcze starej daty laryngolog. W kazdym razie w czerwcu 2009 r. laryngolog (drugi) dal nam skierowanie na zabieg. Tyle, ze badal dziecko ręką a ja koniecznie chcialam, zeby mlodemu kamerką sprawdzili ten migdal. Zapisalismy się więc na wizytę do Warszawy w pazdzierniku 09 r. W czerwcu bylismy też z mlodym u homeopatki (na zasadzie, dziecku nie szkodzę). Mlody zaczla brac jakies kulki. W pazdzierniku laryngolog (trzeci) badając dziecka kamerką powiedzial, ze nie ma co wycinac. Do tej pory nie wiem, czy ci dwaj laryngolodzy mylili się (bo myslę, ze badanie kamerką jest wiarygodne), czy migdal przez 3 miesiące dzięki kulkom homeo się obkurczył. Dodam tylko, ze pierwsza pediatra- alergolog byla bardzo zdziwiona, ze to jednak nie migdal, ale po badaniu na alergię w dalszym ciągu każe szukac przyczyny kataow mojego dziecka u layngologa (tyle, ze na szczęscie katarow coraz mniej...)
        • 28.12.10, 09:55 Odpowiedz
          dziecko, które wygląda na 3migdałowca to inna bajka niż dziecko z bezdechami i głuchotą przewodzeniową.

          gdyby u moich córek nie było bezdechów i głuchoty, też czekałabym z zabiegiem. ale są pewne sytuacje, że czekać nie można, a wręcz nie wolno.
    • 28.12.10, 20:43 Odpowiedz
      Nasz synek 13 grudnia skończył 3,5 latka. Chodził do żłobka, do przedszkola, ale jakoś zbytnio nie chotował, miał tylko częste infekcje gardła i uporczywy katar, który zalegał gdzieś na tyłach. Nasz pediatra poleciła byśmy pojechali na wizytę do Wrocławia (Ogólnoslaskie Centrum Laryngologii. Pojechalismy na wizytę do p. dr. Wojciecha Gawrona. Prawdopodobnie jeden z lepszych lekarzy. Chodziło o to by zobaczył ten migdałek, ale kamerka, a nie przez wkładanie paluchów do buzi, gdzie dziecko ma "stresa" do końca życia po takim badaniu. Pijechalismy. Badanie szybkie i bez bulu. Zbadaneuszy i migdałki. Dostalismy zdjęcie na którym widać, ze migdałek jes powiększony. Zapisano leki: Lymphomyosot 3x10 kropli przez 6 tygodni. Mucofluid 3 razy dziennie do nosa przez 2 tygodnie.(okropnie śmniedzi, ale to na rozrzedzenie wydzieliny) Aerius syrop na noc, ale to tylko na receptę.
      Musze powiedzieć, że "psikadełko" chyba zadziałalo, ale Mati nie mógł juz znieść tego zapachu, więc zaczęłam mu podawać Sinupret w tabletkach. Jedna tabletka na dwa razy. Rozgniatałam połowke i podawałam o 8:00 rano i o 15:00. Lało się z nosa jak z kranu, ale pusciło. Nos czysty. Teraz czekamy na wizytę kontrolną i zobaczymy co sie stało z migdałkiem. Pozdrawiam1
      Gdybyś miała jakies pytania to smiało.
      • 28.12.10, 22:11 Odpowiedz
        migdał zawsze się powiększa przy infekcji, to jest normalne. kłopot jest wtedy, jak zaczyna przerastać. a jak zwłóknieje, to juz niestety kicha sad

        dobry laryngolog rozpozna, czy migdał jest powiększony infekcyjnie czy nie. migdał młodszej był mocno zwłókniony.

        stosowałam od pewnego czasu wszystkie leki, o których piszesz - niestety - bez rezultatu. nawet w większych dawkach. i nic. sinupret to bardzo dobry lek na oczyszczanie zatok, szczerze go polecam. dzięki sinupretowi starszaczka chodzi z katarem kilka dni, a nie tydzien z hakiem.
        • 04.02.11, 21:56 Odpowiedz
          Cześć jesli mogę cos powiedzieć mam syna pond 1,5 roku temu mial zabieg na migdała w Krakowie super klinika ! tez często chorował ale wycieli mu i teraz odpukac jest wszystko w porzadku ,natomiast mam córke m 3 latka i tez m 3 migdła ale na razie czekm gdyż jest troszkę za mała a w jej wieku po wycieciu moze odrosnąc z powrotem daje jej aktifet syrop,xyzal syrop i do nosa flixonase jak na razie jest super oddycha przez nos nie chrpie
    • 04.02.11, 23:59 Odpowiedz
      Jeśli masz kwalifikacje na wycięcie to nie wahaj się, jeśli nie masz wybierz się do innego laryngologa. Mój synek rzadko chorował ma prawie 4 lata i jest po zabiegu od 3 tygodni. Nie żałuję. Byliśmy pod opieką laryngologa przez 2 miesiące i kompletnie nic nie widział. Dziecko miało przewlekły katar, który ustępował na 2-3 dni, chrapanie, wadę wymowy dość sporą, niedosłuch na jedno ucho. Na szczęście reakcja była we właściwym momencie, bo ominęły nas stany zapalne uszu i bezdechy. Zabieg przebiegł szybko i sprawnie w klinice "jednego dnia". Mały bez żadnych komplikacji i dodatkowych atrakcji doszedł do siebie. W klinice byliśmy 4 godziny i wróciliśmy do domu. Niemal od razu zaczął oddychać nosem, apetyt mu się poprawił. Jeśli mieszkasz gdzieś niedaleko Opola, wyślę Ci namiar na tą klinikę. Zabieg jest refundowany przez NFZ. Byliśmy u kontroli u laryngologa, który wykrył przyczynę problemów i słuch wrócił do normy na oba uszka jednakowo. Jeśli u Was jest już na poziomie bezdechów nie zastanawiałabym się nad usunięciem. Czekaliśmy na zabieg prawie 4 tygodnie, ale i tak nie długo, bo w miejskim szpitalu proponowali nam termin na kwiecień, ale doczekaliśmy się i w dodatku synek dotrwał w zdrowiu do zabiegu.
      • 05.02.11, 00:17 Odpowiedz
        U mojego synka migdał był sporej wielkości (piłeczka ping pong) i na tyle zwiotczały, że obkurczanie lekami nie miało sensu. Dziecko chodziło i cały czas marudziło, nie mogło oddychać noskiem, jeść również. Jak tu jeść, jak jednocześnie oddycha się buzią. Nie przeżył żadnej traumy związanej z zabiegiem. Na salę operacyjną poszedł z anestezjologiem, bez żadnych obaw i płaczu. Tam przeprowadzono zabieg ze znieczuleniem ogólnym. Dziecko nie zwracało po narkozie, stosują inne środki niż w tradycyjnym szpitalu, dobrze odessano mu krew i po zabiegu lekko spłynęła mu z ust zaróżowiona ślinka. W domu bez komplikacji żadnych dosłownie, ale dzieci są różne i różnie mogą przechodzić. Rozmawiałam już z kilkoma mamami, których dzieci miały zabieg w tej klinice i wszystkie były zadowolone. Załatwiaj zabieg i w oczekiwaniu na niego spróbuj po konsultacji z laryngologiem obkurczać go, żeby dziecku przynieść ulgę. Nawet jeśli migdał odrośnie synkowi jeszcze raz, zrobimy to jeszcze raz. Stał się radosny i pełen energii, ale jednocześnie spokojniejszy niż przedtem. Jest w stanie skoncentrować swoją uwagę na jednej czynności, a nie jak przedtem jakby miał adhd.
      • 08.04.13, 14:38 Odpowiedz
        Witam, przeczytałem tego starego posta. jestem w podobnej sytuacji czy mógłbym otrzymać namiary na klinikę w Opolu o której pani pisze, pozdrawiam.
    • 05.02.11, 20:39 Odpowiedz
      sprobuj IMMUPRET.
    • 11.07.11, 22:24 Odpowiedz
      Witaj, tez mam zalecony imupret, avamys, immunotrofine, aerius. Dziecko w marcu mialo robiony drugi drenaz uszu (obecnie 3,4 lat), nawracajace caly czas infekcje uszu. Skonczy antybiotyk, tydzien przerwy i znow wysieki zielone z uszu. Za kazdym razem robie wymazy i wychodza inne bakterie, srednio wiec co 3 tygodnie dziecko dostaje antybiotyk. To jakies bledne kolo. Corka tez ma powiekszony trzeci migdal, ale nie kawlifikujacy sie do usuniecia, ze zwgledu na wade z jaka sie urodzila (rozszczep podniebienia). Powiedz mi jak to u Ciebie wyglada problem z tymi uszami? Juz nie wiem jak to zwalczyc, to bledne kolo, dziecko zdecydowanie jest przeladowane antybiotykami, nie ma innego sposobu, zeby to wyleczyc? Jesli mozesz podziel sie ze mna swoim doswiadczeniem. Pozdrawiamsmile
      • 20.07.11, 12:27 Odpowiedz
        U nas zadziałała szczepionka doustna Luivac. Po przyjęciu szczepionki w sierpniu 2009 do dziś mieliśmy łącznie 3 zapalenia ucha. Wcześniej rekord to 6 zapaleń od marca 2008 do czerwca 2008. Potem każdy katar = ból ucha = zapalenie ucha bardzo często z perforacją błony bębenkowej.
        Dodam, że Bronchovaxom u nas nie działał. Ribomunyl zamieniłam na starej generacji lek jakim jest Luivac, ale miałam doświadczenie, bo wcześniej syna wyciągnęłam właśnie Luivaciem z zapaleń oskrzeli.
    • 15.07.11, 08:28 Odpowiedz
      W większości dziewczyny piszą, aby usuwać 3 migdał. Ale to wcale tak do końca nie musi być jego wina. Mój młody też miał usuwany, sytuacja podobna do opisanej przez autorkę wątku. A po zabiegu żadnej poprawy. Szukaliśmy długo przyczyny. W końcu okazało się, że młody ma przekrzywioną przegrodę nosową. Diagnozę potwierdziło jeszcze dwóch laryngologów (dziwne, że wcześniejsi tego nie zauważyli).U nas problemem są migdały boczne, które w okresie pylenia (alergik) są tak wielkie, że utrudniają dziecku nawet oddychanie. A podciąć ich nie można, bo są barierą ochronną organizmu. A trzeciak, no cóż nie ma go, to nie ma
    • 07.08.11, 19:51 Odpowiedz
      My mieliśmy już termin zabiegu,ale te krople nas uratowały - a wiem, że i wiele innych dzieci. Musi to być srebro koloidalne, myśmy mieli protargol, ale może też być colargol. Polecam naprawdę gorąco.

      I dziecko nie moze spać na plecach
    • 03.05.13, 11:44 Odpowiedz
      Moja corka tez brala imupret - kupowalam w Niemczech. Dobrze dzialal, ale corka go brala ze wzgledu na to, ze zbieral jej sie plyn w uszach, podobno przez 3 migdal. Migdal w miare dobrze, a plyn jak byl tak jest...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.